Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Blondyna

5 / 5
Blondyna

[demot] Nie chodźcie do tej biedronki, to jej prowadzenie przestanie być intratne i będą zmuszeni zlikwidować działalność... (na rzecz IKEI :D)

128 / 148
Blondyna

[demot] Zanim przystąpi się do podrywania jakiejś kobiety warto zastanowić się czy jest ona często adorowana i czy słyszy wiele komplementów. Oczywiście to będzie klasyczna gdybologia ale patrząc chociażby na sam wygląd można się domyślić czy ktoś ma duże powodzenie. Te mniej atrakcyjne (wizualnie i psychicznie) kobiety łatwiej jest oczarować: zwykle wystarczy być oddanym, pokazywać, że dana niewiasta zajmuje istotne miejscu w życiu zalotnika i poza tym "być sobą". Nie ma sensu udawać, że ma się inne zainteresowania czy poglądy niż w istocie, bo to i tak w końcu wyjdzie na jaw (i może wywołać nieprzyjemne konsekwencje) albo później trzeba będzie już zawsze kogoś grać. Dodam jeszcze, że próba zmienienia się na lepsze nie jest równa kreowaniu na osobę którą się nie jest ale mam nadzieje, że to dla większości do odróżnienia, bo nie chcę odbiegać od meritum wykładając różnice. Wracając do wątku głównego: z kobietami mającymi duże powodzenie sprawa jest nieco trudniejsza: one słyszą wiele komplementów, niejeden facet chciałby z nimi być i pokazuje im swoje oddanie. Więc samo „bycie dobrym” w tym wypadku zwykle (niestety) nie wystarcza by się w pozytywny sposób wyróżnić. Najgorsze co można zrobić to być zazdrosnym, użalać się nad sobą i desperacko walczyć o uznanie. Chodzi o zachowania w stylu „dlaczego mi nie odpisujesz?” [laska nie odzywa się 20 minut], „z kim tam gadałaś dzisiaj gdzieś tam? pewnie cie podrywał”[+foch i wymaganie by dziewczyna zaczeła się tłumaczyć]. Takie postępowanie jest skazane na porażkę gdyż doprowadzi do szybkiego zerwania kontaktu z manipulantem emocjonalnym albo ewentualnie do zbudowania związku opartego na pewnego rodzaju litości, niechęci skrzywdzenia drugiego człowieka i terrorze psychicznym (pierwsze praktykują kobiety o silnej osobowości, drugie te o słabej). Najważniejsza jest pewność siebie, przekonanie o tym, że jest się kimś wartościowym, ciekawym i posiadanie jakichkolwiek zainteresowań (zbierasz znaczki? no to już plus dla ciebie). To zaciekawia wiele kobiet, ukazuje mężczyzne jako interesującego, atrakcyjnego partnera. Ujęłabym tą postawę w następujący wzorzec zachowania: „podobasz mi się, jesteś interesująca, ja również taki jestem, obydwoje możemy stworzyć fajny związek i zależy mi na tobie, ale jak mnie odrzucisz to jakoś się z tym uporam. jesteś ważna ale mam poza tobą inne priorytety w życiu dzięki którym sobie poradzę”. To by było na tyle, jeśli liczyliście na jakieś gotowe, uniwersalne teksty na podryw to muszę was zasmucić – nie ma czegoś takiego. Rozmowę możecie zacząć zarówno pod pretekstem, jak i od rzucenia miłym komplementem czy zabawnym żartem. Ważne jest co ma się ogólnie do zaoferowania swoją osobą a nie to jak się rozpocznie znajomość. (Powyższy wywód nie jest w żadnym wypadku regułą działającą na każdą jednostke a jedynie opinią opartą na wnikliwej obserwacji świata poczynionej przez pewną blĄdi)

3 / 3
Blondyna

[demot] Demot byłby sympatyczny całkiem ale obrzydza go zbyt duża ilość zdrobnień w tekściku.

6 / 14
Blondyna

[demot] @Medival - odpowiadasz mi na twierdzenie, którego nie wywiodłam. Gdzież ta Twoja "trochę wyższa" od mojej inteligencja? Sama drwię z osób uważających, iż między mężczyzną a kobietą nie ma żadnych różnic, bynajmniej nie dostrzegam ich w intelekcie. Zgadzam się z Twoją koncepcją wynagradzania stosownie do efektu pracy, dlatego też jestem przeciw parytetom wynikającym z dyskryminacji pozytywnej. Jednakże podnoszenie jakoby zdobywanie pożywienia dla rodziny było jedynym zajęciem wymagającym logicznego myślenia i rodzącym umiejętność podejmowania trudnych decyzji jest błędne. Wychowywanie dzieci, utrzymanie gospodarstwa domowego, selekcja darów natury zdatnych do jedzenia także wymagały posiłkowania się tymi zdolnościami.

45 / 81
Blondyna

[demot] Sugerowanie, że kobiety są mniej inteligentne niż mężczyźni ponieważ na liście wynalazców figurują głównie samce świadczy o niewielkim rozgarnięciu autora takowych wywodów. Niewiasty przez wiele lat miały utrudniony dostęp do edukacji i były skazane na robienie obiadków, które z radością pałaszowali ich mężowie zajęci opracowywaniem modelu żarówki. Z resztą pęd ku modernizacji nie determinuje wysokości IQ.

3 / 3
Blondyna

[demot] Są tacy dla których jestem ważna, ale dla nikogo najważniejsza, (poniekąd na własne życzenie) zatem przyszłoby mi pożegnać się z tym światem.

5 / 5
Blondyna

[demot] Szanuje odmienne gusty od mojego, ale nie podobają mi się takie modyfikacje ciała jak te całe tunele, kolczyki w połowie twarzy, wszczepianie sobie rogów pod skórę na czole... Nic w tym estetycznego dla mojego oka.

-1 / 1
Blondyna

[demot] Nie byłoby mi przykro gdybym się dowiedziała, że ta osoba zginęła w męczarniach, ale raczej nie chciałabym sama się do jej śmierci przyczynić. Bynajmniej nie dlatego, że żałuje jej życia - oj nie. Po prostu mam na tyle wrażliwą psychikę, że mogłabym się później non stop obwiniać, zadręczać i mieć wyrzuty sumienia z powodu własnej bierności.

0 / 0
Blondyna

[demot] Wchodzę na demoty od dawna i nie widzę by ich poziom jakoś drastycznie się obniżył. Chyba nadmierny sentymentalizm przez Ciebie przemawia.

-2 / 2
Blondyna

[demot] To możesz się podzielić tym co znalazłeś, tez chętnie się dowiem jaka to sieczka jest nam z mózgu robiona. Nie mam wiedzy na każdy temat (i nie muszę mieć), wpisanie hasła w google też nie rodzi we mnie jakiś większych wątpliwości co do prawdomówności autora.

4 / 10
Blondyna

[demot] Te minusy to od osób dla których przeczytanie tekstu składającego się z więcej niż trzech zdań stanowi problem? Straszne jest to ile prostych rozwiązań nie jest wdrażanych, bo bardziej liczą się miliony na koncie niż miliony ocalonych istnień.

0 / 0
Blondyna

[demot] Nad mądrością to by się jeszcze zastanowiła, ale gdyby dano mi do wyboru niesamowitą urodę albo inteligencje geniusza wybrałabym to pierwsze. Ludzie o ponadprzeciętnym IQ dostrzegają więcej niż "zwykły" człowiek co nie zawsze jest pozytywne dla ich poczucia szczęścia.

0 / 0
Blondyna

[demot] Wtedy kiedy w siebie wierzysz i dążysz do ich realizacji zamiast się użalać.

1 2 3 4 5 6 7 8 9 1015 16 następna »