Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Z nami od: 16 maja 2011 o 11:02
Ostatnio: 15 kwietnia 2018 o 20:36
Exp: 5725
Jest obserwowany przez: 332 osoby
  • Demotywatorów na głównej: 4134 z 4956 (696 w archiwum)
  • Punktów za demoty: 1573488
  • Komentarzy: 99
  • Punktów za komentarze: 544
  • Obserwuje: 27 osób (pokaż demotywatory)
 

Kolejny miły gest ze strony Cristiano Ronaldo. Portugalczyk tuż przed rozpoczęciem spotkania z Chile wziął w ręce marker i złożył autograf na koszulce dziecka

Kolejny miły gest ze strony Cristiano Ronaldo. Portugalczyk tuż przed rozpoczęciem spotkania z Chile wziął w ręce marker i złożył autograf na koszulce dziecka –

11-letni Karol Banysz wprawił w osłupienie Holendrów! Młody Polak niespodziewanie wygrał tamtejszy konkurs ortograficzny dla dzieci z podstawówki. Konkurs oczywiście był organizowany w języku niderlandzkim!

11-letni Karol Banysz wprawił w osłupienie Holendrów! Młody Polak niespodziewanie wygrał tamtejszy konkurs ortograficzny dla dzieci z podstawówki. Konkurs oczywiście był organizowany w języku niderlandzkim! – Podczas ogłaszania wyników dyktanda, szokiem dla obecnych był wynik Karola, zrobił tylko jeden błąd! Wygrał z dziećmi, które tu się urodziły, podczas gdy niderlandzki dla Karola jest drugim językiem. Mieszka w Hadze od 7 lat, przyjechaliśmy tutaj ze Śląska, z Zabrza - mówiła w rozmowie z portalem polonia.nl mama Karola, Ewa Banysz.To nie pierwszy taki sukces dziecka z Polski. W 2014 r. ten sam konkurs wygrała Karolina Jagiełło. Młoda Polka popełniła wtedy zaledwie trzy błędy w dyktandzie. Teraz Karol pobił jej rekord. W finałowej edycji zaliczył tylko jeden błąd. Pomylił akcent w słowie “carrière”, zapożyczonym do niderlandzkiego z języka francuskiego

Polscy lekkoatleci ze srebrnym medalem Drużynowych Mistrzostw Europy! To najlepszy nasz wynik odkąd wprowadzono nową formułę zawodów!

Polscy lekkoatleci ze srebrnym medalem Drużynowych Mistrzostw Europy! To najlepszy nasz wynik odkąd wprowadzono nową formułę zawodów! – Dzisiaj w swoich konkurencjach najlepsi byli: Paweł Fajdek w rzucie młotem, Kamila Lićwinko w skoku wzwyż i żeńska sztafeta 4x400 metrów, która ustanowiła najlepszy tegoroczny wynik w Europie.Drugi dzień zmagań stał pod znakiem sporych kontrowersji i dziwnych decyzji sędziów, na których ucierpieli Adam Kszczot (wygrał swój bieg) i Karolina Kołeczek. Problemy miał również Paweł Fajdek, który bez ogródek stwierdził: "To jest nieporozumienie. Ewidentnie ktoś przeszkadza nam w tym, by wygrać"

Smutny efekt dorastania:

 –

36 najlepszych gifów, jakie ostatnio pojawiły się w sieci (37 obrazków)

Gdybyś mógł zadać jedno pytanie osobie z roku 3000, to o co byś zapytał?

Gdybyś mógł zadać jedno pytanie osobie z roku 3000, to o co byś zapytał? –

Kiedy nie stać cię, aby wyjechać na wakacje:

 –  POWIETRZE ZNAD MORZAPOWIETRZE ZNAD MORZA

Piękno bycia tatą ukazane w emocjonalnych fotografiach prosto z porodówki:

 –

Szwedzcy kibice w Lublinie śpiewają "Polska biało-czerwoni!"

Szwedzcy kibice w Lublinie śpiewają "Polska biało-czerwoni!" –
Źródło: włącz głos

Tak obecnie wygląda Karolina Sawka, czyli Nel z "W Pustyni i w Puszczy". Ma 25 lat i właśnie kończy łódzką filmówkę

Tak obecnie wygląda Karolina Sawka, czyli Nel z "W Pustyni i w Puszczy". Ma 25 lat i właśnie kończy łódzką filmówkę –

5-letnia dziewczynka poślubiła swojego najlepszego przyjaciela

5-letnia dziewczynka poślubiła swojego najlepszego przyjaciela – To było jedno z ostatnich życzeń sporządzonych przez  Eileidth - dziewczynkę, która już trzeci rok walczy z rakiem i wkrótce umrze. - Między nimi jest taka magiczna więź - mówi mama Eileidth. - Harrison zawsze mówił, że chciałby ją poślubić - dodaje. I opowiada, jak jej dzielna córeczka powiedziała wszystkim pielęgniarkom, że ma chłopaka i wychodzi za mąż

Silny i niezależny pies, który sam sobie robi zakupy!

Silny i niezależny pies, który sam sobie robi zakupy! – Poznajcie Pituco, niesamowitego psa, który każdego dnia przychodzi sam do sklepu z artykułami dla zwierząt  po swoje jedzenie. „Jego karma  jest na najwyższej półce, więc musimy mu ją podać, on szczeka dopóki tego nie zrobimy.” – mówi właściciel sklepu.Jak tylko piesek dostanie swoją paczką, od razu udaje się z nią do domu. Oczywiście sklep nie rozdaje swoich artykułów za darmo, każdy „zakup” jest zapisywany, aby człowiek mógł później przyjść i zapłacić

Ten cytat z kultowego Rejsu jest bardziej aktualny obecnie niż w 1970 roku, kiedy film miał swoją premierę:

Ten cytat z kultowego Rejsu jest bardziej aktualny obecnie niż w 1970 roku, kiedy film miał swoją premierę: – "A w filmie polskim, proszę pana, to jest tak: nuda... Nic się nie dzieje, proszę pana. Nic. Taka, proszę pana... Dialogi niedobre... Bardzo niedobre dialogi są. W ogóle brak akcji jest. Nic się nie dzieje. A polski aktor, proszę pana... To jest pustka... Pustka proszę, pana... Nic! Absolutnie nic. Załóżmy, proszę pana, że jak polski aktor, proszę pana... Gra, nie?Widziałem taką scenę kiedyś... Na przykład, no ja wiem? Na przykład zapala papierosa, nie? Proszę pana, zapala papierosa... I proszę pana patrzy tak - w prawo... Potem patrzy w lewo... Prosto... I nic... Dłużyzna proszę pana... To jest dłu... po prostu dłu... dłużyzna, proszę pana. Dłużyzna..Proszę pana, siedzę sobie, proszę pana, w kinie... Pan rozumie... I tak patrzę sobie... siedzę se w kinie proszę pana... Normalnie... Patrzę, patrzę na to... No i aż mi się chce wyjść z kina, proszę pana... I wychodzę...I kto za to płaci? Pani płaci, pan płaci, Społeczeństwo."

10 trików manipulacji, które stosują supermarkety (11 obrazków)

Mija 7 lat od śmierci Manute'a Bola - jednego z najwyższych koszykarzy w historii NBA, ale przede wszystkim wspaniałego samarytanina o wielkim sercu i człowieka, który przewidział zagrożenie ze strony Bin Ladena i islamu

Mija 7 lat od śmierci Manute'a Bola - jednego z najwyższych koszykarzy w historii NBA, ale przede wszystkim wspaniałego samarytanina o wielkim sercu i człowieka, który przewidział zagrożenie ze strony Bin Ladena i islamu – 19 czerwca przypada 7. rocznica śmierci najbarwniejszej - zdaniem wielu ekspertów i kibiców koszykówki - postaci w historii NBA, Manute'a Bola. W 1985 roku nieznany nikomu "dziwoląg" z Sudanu przebojem dostał się do najlepszej koszykarskiej ligi świata.Mierzącego 231 cm zawodnika, wywodzącego się z afrykańskiego plemienia Dinka (jego członków uznaje się za najwyższych ludzi świata), podczas draftu wylosowała ekipa Washington Bullets (obecnie Wizards). Tak rozpoczęła się kariera przybysza z Afryki, który w kolejnych latach porwał serca fanów basketu na całym świecie. Oprócz Wizards występował również w barwach Golden State Warriors, Philadelphia 76ers i Miami Heat.Rekordy sportowe Bola muszą robić duże wrażenie. Już w swoim debiutanckim sezonie w NBA Sudańczyk rozegrał 80 spotkań. Jego średnia bloków w sezonie - 4,97 na mecz - po dzień dzisiejszy jest drugim wynikiem w historii ligi. 23-letni wówczas zawodnik zablokował 397 rzutów, co pozostaje rekordowym osiągnięciem w lidze dla debiutanta.Bol przez całą karierę był koszykarzem wyjątkowo szczupłym, co przy jego słusznym wzroście (231 cm) i stosunkowo niedużej wadze (zaledwie 90 kg) wyglądało wręcz komicznie. Stąd też wzięła się łatka "dziwoląga".
 - Moja mama mierzyła 208 cm, a tata 203. Najwyższy w rodzinie był pradziadek, który miał 239 cm. Mój wzrost nie jest więc niczym szczególnym - powiedział Bol na łamach "The New York Times" w 1985 roku.Manute Bol z pewnością nie odejdzie długo w zapomnienie. Nie tylko przez pryzmat sportowych wyników, ale - może nawet przede wszystkim - przez zaangażowanie się w akcje charytatywne, których celem było niesienie pomocy ogarniętemu wojną domową Sudanowi. Przez dziesięć lat kariery w NBA (w latach 1985-94), sportowiec przekazał na rzecz swojego rodzinnego kraju ok. 3 mln dol. amerykańskich. Oprócz tego pomagał finansowo licznej rodzinie - tej bliższej, jak i dalszej.- Bóg zesłał mnie pewnego dnia do Ameryki i dał dobrze płatną pracę. Dał mi też serce. Ja kocham ludzi - przyznał w rozmowie z amerykańskimi mediami.O rodakach nie zapomniał nawet wtedy, kiedy był zmuszony przerwać grę w koszykówkę z powodu problemów zdrowotnych. Badania lekarskie wykazały, że cierpiał na reumatyzm kolan i nadgarstków. Po zakończeniu kariery robił co mógł, by zarabiać pieniądze i przekazywać je do ojczyzny.
Bol doskonale wiedział, że dzięki swojej dziwacznej posturze może wciąż zarabiać duże pieniądze. Występował więc w telewizji. Brał udział w walkach celebrytów w ringu bokserskim, a nawet zagrał w hokeja na lodzie, pomimo tego, że nigdy wcześniej nie jeździł na łyżwach. Prowadził życie cyrkowego klauna, wystawiając się na pośmiewisko, ale najważniejsze dla niego było pozyskiwanie funduszy dla potrzebujących ludzi w Sudanie.
Działalność Samarytanina sprawiła, że w ojczyźnie był postrzegany jak bohater narodowy.

- Manute jest inteligentnym i mądrym człowiekiem. Czyta "New York Times" i orientuje się w wielu dziedzinach. Mówił w narzeczu Dinka i w języku arabskim zanim nauczył się angielskiego. Gdyby takich jak on było więcej, świat byłby z pewnością o wiele lepszy. W takim świecie chciałbym żyć - powiedział w jednym z wywiadów Charles Barkley. Legendarny amerykański koszykarz był jednym z przyjaciół słynnego Afrykanina w NBA.
Bol nie ograniczał się jedynie do przekazywania pieniędzy rodakom. Często odwiedzał obozy dla uchodźców i pomagał rebeliantom. Angażował się w budowę szkół i szpitali w kraju położonym w północno-wschodniej części Afryki, a także w politykę. W 2001 roku otrzymał nawet propozycję objęcia stanowiska ministra sportu w rządzie Sudanu, ale nie mógł jej przyjąć. Warunkiem było bowiem przejście na islam, co nie wchodziło w rachubę. Był bowiem chrześcijaninem.Odmowa przyjęcia stanowiska ministra wiązała się z poważnymi sankcjami. Odebrano mu paszport i objęto aresztem domowym, zamykając drogę powrotu do USA. Dzięki pomocy Stanów Zjednoczonych udało mu się jednak uciec do Egiptu, gdzie założył szkołę koszykarską (jednym z jego podopiecznych był Luol Deng). 
Bol ostrzegał świat, kiedy jego rodzinny kraj udzielał azylu Osamie bin Ladenowi. - Islamizacja źle się skończy - mówił, ale wówczas nie traktowano tej sprawy zbyt poważnie.
W 2004 roku - po powrocie do Stanów Zjednoczonych - bohater Sudańczyków miał poważny wypadek samochodowy w Colchester (w stanie Connecticut). Miał pecha, bo wsiadł do taksówki, którą prowadził pijany kierowca. W wyniku obrażeń odniesionych w wypadku spędził ponad trzy miesiące w szpitalu. Zapadł w śpiączkę. Nie posiadał ubezpieczenia, więc leczenia pochłonęło resztę oszczędności. Wyszedł z tego, ale ze zdrowiem było coraz gorzej.19 czerwca 2010 roku świat obiegła smutna informacja. Bol zmarł w Virginia Medical Center w Charlottesville (stan Wirginia). Były sportowiec, który pod koniec życia zmagał się z niewydolnością nerek i powikłaniami po zespole Stevensa-Johnsona (groźna choroba skórna) odszedł w wieku 47 lat.- Zmarł świetny sportowiec i wielki człowiek. Przy nim każdy stawał się lepszym człowiekiem. Manute Bol nie odejdzie w zapomnienie - pisały amerykańskie media, oddając hołd Sudańczykowi.
archiwum

„Niczego nie stworzysz, jeśli boisz się klapy”. W Szwecji powstało Muzeum Porażki: „Uczenie się jest jedyną drogą, by porażkę zamienić w sukces” – to motto Samuela Westa, założyciela muzeum składającego się z zaskakująco złych produktów, wynalazków i gadżetów, które okazały się klapą. Wśród eksponatów znajdziemy mrożonki produkowane przez producenta pasty do zębów i grę planszową projektu Donalda Trumpa

„Uczenie się jest jedyną drogą, by porażkę zamienić w sukces” – to motto Samuela Westa, założyciela muzeum składającego się z zaskakująco złych produktów, wynalazków i gadżetów, które okazały się klapą. Wśród eksponatów znajdziemy mrożonki produkowane przez producenta pasty do zębów i grę planszową projektu Donalda Trumpa – Samuel West, psycholog ze szwedzkiego Helsingborga, postanowił stworzyć kolekcję produktów z różnych gałęzi przemysłu, które okazały się porażką. Muzeum ma uświadamiać, że nawet największym i najbardziej znanym firmom zdarzają się mniej trafione pomysły. Wystawa składa się na razie z 60 eksponatów, ale będzie się rozrastać – do Westa ciągle zgłaszają się osoby, które pamiętają lub są w posiadaniu dziesiątek innych nieudanych produktów. Jednak muzeum nie powstało wyłącznie po to, aby zwiedzający mogli pośmiać się z tego, jak wielkim firmom powinęła się noga. Kult sukcesu West podkreśla, że dość już ma powszechnego kultu sukcesu. – Zauważyłem, że sukces zawsze stawiany jest na piedestale, podczas gdy porażki szybko zamiatane są pod dywan. Jednak ja wiem, i wie to też większość ludzi, że 90 procent innowacji okazuje się klapą – tłumaczył w wywiadzie dla „New York Timesa”

Tak wyglądają stopy faceta, który przez miesiąc nosił tylko japonki:

 –

Dzisiaj takich reklam już nie robią

Dzisiaj takich reklam już nie robią – Kto pamięta?

Wiersz o Cristiano Ronaldo:

Wiersz o Cristiano Ronaldo: –                                     Cristiano Ronaldo w Madrycie mieszka,                  okradł skarbówkę ten nasz koleżka.                  Niezadowolony przez całe ranki                  ze swojej madryckiej białej sielanki                  A gdy do domu z treningu wraca                  płacze i kradnie - to jego praca                  Aż Perez krzyczy: Cristiano łobuzie!                  A Cristiano tylko napina buzię                  Florek powiada: zapłać podatki                  A on ucieka, bo nie chce za kratki...

W łódzkiej Atlas Arenie podczas meczu Polska - Iran pojawiła się Iranka z transparentem "Let Iranian women enter their stadiums" (Pozwólcie Irankom wejść na stadiony)

W łódzkiej Atlas Arenie podczas meczu Polska - Iran pojawiła się Iranka z transparentem "Let Iranian women enter their stadiums" (Pozwólcie Irankom wejść na stadiony) – Pod takim hasłem Darya Safai walczy od 2014 roku o prawa swoich rodaczek do oglądania na żywo męskich reprezentacji Iranu. Domagała się nawet dyskwalifikowania reprezentacji za dyskryminowanie kobiet Let Iranian women enter their stadiums