Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem 302 takie demotywatory

poczekalnia

Krótka historia pewnej miłości:

 –

Zaręczyny w magicznym miejscu

Zaręczyny w magicznym miejscu –
0:28
Źródło: Norwegia
archiwum

Kur***wa, nie robimy tak!

Kur***wa, nie robimy tak! –

Musiała się z tym przespać...

Musiała się z tym przespać... –

Gdy majsterkowicz się oświadcza

Gdy majsterkowicz się oświadcza –

Powiedziała "tak!" A wy co? Dalej sami?

A wy co? Dalej sami? –

Możesz wierzyć w Boga lub nie

Możesz wierzyć w Boga lub nie – Ale ktoś na pewno nad nim czuwa! 58 komentarzy Udostępnij 4 z 58 fq111~1fflz: 22 grudnia 2018 Zaręczyny z: Weronika Wiffi~ 22 grudnia 2018 00*; 129 [35 Lubię to! Pokaż wcześniejsze komentarze Komentarz S 4~0~119 Gratulacje*." Lubię to! Odpowiedz • 8 t affileleerni Gratulacje Lubię to! Odpowiedz • 8 t Gratulacje Lubię to! Odpowiedz 7 t •1111~(~Najlepszego w Oby nie zdradzała Cię jak Andrzejka z kolesiem z Rybnika, bo zabrał ją na Behemoth i kupił czekoladę. Lubię to! Odpowiedz 5 godz
Źródło: fejsik

"Kiedyś mi dałeś w zaręczyny psa, coś wyrzeźbił z plasteliny..."

"Kiedyś mi dałeś w zaręczyny psa,coś wyrzeźbił z plasteliny..." – Nagranie deklamującej wiersz 93-latki wzrusza do łez.Pani Krystyna ma 93 lata, jest niewidoma i słabosłysząca.Filmik z jej udziałem poruszył setki internautów. Co ważne, wiersz, który sama napisała.To jest piękne! Piękny i wzruszający wiersz!"Cała prawda o życiu, które nie jest bajką, choć na starcie często bajkę przypomina..."

Kobiety chyba jednak nie lubią równouprawnienia...

 –
archiwum – powód

Ten uczuć

Ten uczuć – Gdy chłopak prosi cię o rękę, a ty mu dajesz i on ci ją odgryza.

Kiedy myślisz tak samo jak twoja druga połówka

Kiedy myślisz tak samojak twoja druga połówka –
0:30
archiwum

Mężczyzna oświadczył się w obecności 16 psów. Po co wypuszczać gołębie, skoro można wypuścić psy?

Mężczyzna oświadczył się w obecności 16 psów. Po co wypuszczać gołębie, skoro można wypuścić psy? –

No pięknie! Nie mogłeś poczekać, żeby moja nie widziała?

No pięknie! Nie mogłeś poczekać, żeby moja nie widziała? –

Zaręczyny marzeń skończyły się tragedią. Spadli z najsłynniejszej góry USA

Zaręczyny marzeń skończyły się tragedią. Spadli z najsłynniejszejgóry USA – Para udała się do Parku Narodowego Yosemite, aby wzbogacić swój album o nowe zdjęcia.Po tym, jak mężczyzna ukląkł przed kobietą para przytuliła się, co prawdopodobnie oznaczało, że powiedziała ona "tak". Chwilę później zakochani zniknęli z kadru. Okazało się, że mężczyzna z kobietą zsunęli się z punku widokowego, znajdującego się ok. 2300 m n.p.m. Zakochani zginęli, ponieważ nie zachowali dostatecznej ostrożności."Jak widać głupota ma naśladowców..."
archiwum

Powiedziałam tak!

 –
archiwum – powód

Drodzy faceci...

Drodzy faceci... – zaręczyny sa pewnym szczegolnym świadectwem uczuć, i choć kobiecie nie powinno zależeć na cenie tego przedsięwzięcia, to facetowi jednak powinno zależeć na jego formie. Nie mówię tu o cenie czy wyglądzie pierścionka, ale nad sposobem wyrażenia tego, okolicznościach. Pięknym gestem jest zaaranżowana niespodzianka, uklęknięcie przed kobietą, może to staromodne, ale wyraża dużo.
archiwum

Gdy weszła do domu, zastała narzeczonego w łóżku z kucharką. Dziś wie, że to wszystko jej wina

Gdy weszła do domu, zastała narzeczonego w łóżku z kucharką.Dziś wie, że to wszystko jej wina – Historii takich jak ta jest wiele, ale być może niektórzy się opamiętają i zaczną doceniać to co mają i zrozumieją,  że dobra materialne, nigdy nie zastąpią szczerej relacji z drugim człowiekiem."Nie chcę dzielić się swoimi zdjęciami, bo nie o to w tym wszystkim chodzi. Musicie jednak wierzyć mi na słowo, że jestem zadbaną 40-latką, która nigdy nie narzekała na brak powodzenia. Lubiłam otaczać się luksusowymi rzeczami i mężczyznami, którzy byli tak samo pewni siebie jak ja. Jednak zacznijmy od początku…Do Warszawy przeprowadziłam się tuż po studiach. Nie wyobrażałam sobie, że pani adwokat z taką aparycją będzie mieszkać w małym miasteczku – wiedziałam, że muszę to zmienić, nie czekając na okazję. Moja mama trochę wtedy chorowała, narzekała na ból brzucha, ale zawsze uważałam, że jest hipochondryczką, dlatego nie zwracałam uwagi na jej płacz, gdy pakowałam ostatnie bagaże do auta. Ojca nigdy nie poznałam i może dlatego nie potrafiłam nigdy stworzyć relacji z mężczyzną, opartej na czułości i zaufaniu.Warszawa przyjęła mnie dość łaskawie, bo już po miesiącu mieszkania kątem u koleżanki z roku, znalazłam idealną pracę dla mnie i mogłam wyprowadzić się do miejsca, które w miarę odpowiadało moim oczekiwaniom. Oczywiście w przyszłości widziałam się w luksusowym apartamencie, ale na razie musiałam ‚przemęczyć się’ w skromnym M-3 w centrum miasta. Szybko zaczęłam odnosić sukcesy, ale nie ukrywam, że moja kariera opierała się na zagrywkach nie do końca fair. Życie mijało mi na ciągłej pracy. Nie spotykałam się z żadnym mężczyzną, nie licząc jednodniowych randek z facetami poznanymi w prestiżowych klubach.Nie myślcie sobie, że byłam aż tak bezduszna – chciałam mieć faceta na stałe, ale żaden nawet w połowie nie spełniał moich oczekiwań. Gdy przekroczyłam 35 lat, zdałam sobie sprawę, że nie spotkam mężczyzny, który będzie mi odpowiadać. Dlaczego? Bo miałam swoje wymagania. Przede wszystkim nie mógłby być to ktoś, kto zarabia mniej ode mnie. Musiałby dobrze wyglądać, umieć się zachować, znać wpływowych ludzi i lubić ‚bywanie’ na salonach jak ja. Gdy straciłam wszelkie nadzieje, wtedy na mojej drodze pojawił się ON. Wydawało się, że idealny kandydat dla mnie. Bogaty z domu, ale i posiadający dryg do interesów. Do tego nie był Polakiem, co w tamtym czasie było dla mnie wyjątkowo atrakcyjne. Paul szybko się we mnie zakochał i już po pół roku na moim palcu widniał pierścionek zaręczynowy. Momentalnie zaczęłam snuć plany odnośnie wesela i szukać idealnego na tę okazję miejsca. Nie zdecydowałam się na Polskę, ponieważ uznałam, że to może być zbyt pospolite. Wybrałam Grecję i pełen klasy pięciogwiazdkowy hotel. Miałam tylko problem z moją rodziną. Kogo niby miałabym z niej zaprosić? Siostry nie lubiłam, bo w wieku 23 lat wyszła za mąż za miłość z liceum. Szybko wpadli i lada moment stała się matką trójki dzieci. Nie znała żadnego języka, a jej Witek zachowywał się jak ostatni buc. Reszta rodziny także pozostawiała wiele do życzenia, dlatego w drodze wyjątku zaprosić chciałam tylko matkę.Spakowałam się na weekend i pojechałam do wioski pod Wrocław, aby odwiedzić matkę i zawieźć jej zaproszenie. Wybrałam się bez Paula, bo jeszcze odwołałby zaręczyny, gdyby zobaczył te skromne dwa pokoje z kuchnią. Długo nie byłam w rodzinnym domu, dlatego zdziwiłam się, gdy drzwi otworzyła mi moja matka, ale wyglądająca jak ktoś zupełnie inny. Od progu rzuciłam jej: „Ty zawsze nie umiałaś o siebie zadbać i dlatego byłaś sama”. Ona spojrzała na mnie zaszklonymi oczami i powiedziała: „Córeczko… Ja umieram”. Stanęłam jak wryta. Nie umiałam zachować się w tej sytuacji. Nie wiedziałam, co zrobić… Te uczucia były mi tak dalekie. Oczywiście zostawiłam jej 5 tysięcy złotych, ale wyszłam z domu. Wsiadłam do auta i zdecydowałam, że wrócę do Warszawy. W czasie drogi w głowie miałam masę myśli. Moja matka chorowała od ponad roku na raka jajników, a ja nie odbierałam od niej telefonów lub krótko ją spławiałam. Nie miała nawet szansy na to, aby się zwierzyć, poradzić i poczuć wsparcie. Czułam się źle i to pierwszy raz w życiu. Płakałam… Też pierwszy raz.Chciałam bardzo wrócić do mamy, ale musiałam to wszystko przemyśleć u siebie w domu przez kilka dni. Czułam się jak dziecko, które zabłądziło we mgle. Te emocje były dla mnie zupełnie nowe. Podjechałam pod dom, weszłam do holu, ale z sypialni dobiegły odgłosy. Powoli otworzyłam drzwi i zobaczyłam MOJEGO Paula w łóżku z naszą kucharką… Z kobietą, która wygląda na 50 lat, mimo że jest młodsza ode mnie. Z kobietą, która ma nieślubne dziecko i żadnych skończonych studiów. Jednak nie wpadłam w szał. Kazałam jej się ubrać i wyjść a mojego narzeczonego zaprosiłam na rozmowę do gabinetu. Długo tłumaczył swoje zachowanie. Usłyszałam wtedy, że brakowało mu kobiety, która dostrzeże w nim mężczyznę, która da mu ciepło, miłość i poczucie, że to jest najważniejsze na świecie. Oświadczył, że miał mi to wszystko powiedzieć, ponieważ razem z Karoliną planują przyszłość. Przyjęłam to spokojnie. Nie wpadłam w szał. Oddałam mu pierścionek. Zadzwoniłam do wspólnika, że biorę pierwszy od 5 lat urlop i zamknęłam się w domu na dwa tygodnie. Od nikogo nie odbierałam telefonów. Zrobiłam rachunek sumienia. Doszło do mnie wtedy wszystko, ale obawiam się, że za późno.Mam 40 lat i zawsze było mi wszystkiego mało i gardziłam ludźmi, którzy nie odnieśli sukcesuWstydziłam się matki, pracującej w cukierni, a przyszłego męża wybrałam na podstawie tego, ile zarabia. Możecie mi nie wierzyć, ale poczułam się tak, jakbym przegrała życie. Siedziałam na marmurowych schodach z lampką drogiego wina w sukience Prady, nie mając tak naprawdę nic. W tym samym czasie, gdy doszło do mnie, jakim potworem się stałam, odwiedziła mnie moja siostra, mówiąc, że mama zmarła 4 dni po moim wyjeździe. Próbowali się do mnie dodzwonić, ale nie odbierałam. Nie wiem, jak potoczy się moje życie, ale czuję się tak, jakbym zaczynała od nowa, mając dług wobec wszystkich ludzi, zwłaszcza wobec mojej mamy, której poświęcenia dla nas nigdy nie doceniałam. Zostawiłam ją w najgorszym momencie, bo nie umiała sobie z tym poradzić. Pisząc to, czuję jakbym nago stała przed Wami wszystkimi i czekała na lincz. Jednak wierzę, że przeczyta to ktoś podobny do mnie sprzed kilku miesięcy i uświadomi sobie, że pieniądze to naprawdę nie wszystko."Błagam, ocknijcie się…
archiwum

Zaręczyny w Pamukkale

Zaręczyny w Pamukkale –
Źródło: wlasne

Zaręczyny w wojskowym stylu

Zaręczyny w wojskowym stylu –
0:15

Zerwała zaręczyny kilka dni przed ślubem

Zerwała zaręczyny kilka dniprzed ślubem – Okazuje się jednak, że nie zawsze para dojdzie do porozumienia…Pewna kobieta odwołała swój ślub z mężczyzną, którego określiła jako "swojego najlepszego przyjaciela" na tydzień przed wielkim dniem, ponieważ... oglądał filmy pornograficzneOdkrycieZauważyła, że na stole leży telefon narzeczonego. Chwyciła go w dłoń, aby coś sprawdzić. Gdy włączyła przeglądarkę, jej oczom ukazało się kilka otwartych zakładek z filmami pornograficznymi. Najwidoczniej oglądał porno kilka godzin wcześniej."Czułam się oszukana i to, co odkryłam, całkowicie zmieniło całą moją relację z nim, łącznie ze wszystkimi szczęśliwymi wspomnieniami, które dzieliliśmy w przeszłości, co sprawiło, że poczułam się bezwartościowa i niegodna miłości. Ktoś, kogo kochałam, zawiódł mnie. Pielęgnowałam tę miłość od samego początku, a ta osoba kłamała przez cały czas trwania naszego związku i być może dłużej, odkąd byliśmy przyjaciółmi. Dobrze wiedział na jakiej relacji mi zależy i nie uszanował tego w ogóle"Kobieta przejrzała więcej stron w historii i odkryła, że narzeczony regularnie oglądał podobne filmy"Uzmysłowiłam sobie, że spotykałam się z nieznajomym, a nie z osobą, z którą chciałam spędzić całe życie. W jednej sekundzie stał przede mną zakłamany mężczyzna, którego nie znałam. Wszystko, czego pragnąłem w związku, to szczerość, ale szybko do mnie doszło, że nic nie było prawdziwe…"Co o tym sądzisz?