Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem 151 takich demotywatorów

poczekalnia

Zachęta w lokalnym barze:

 –

Czego się nie robi by niejadek jadł

Czego się nie robi by  niejadek jadł –

Audi musiało przeprosić za reklamę, na której pokazuje, jak dziewczynka stoi przed samochodem i je banana, ponieważ mamy rok 2020 i nic już nie jest poprawne politycznie.

Audi musiało przeprosić za reklamę, na której pokazuje, jak dziewczynka stoi przed samochodem i je banana, ponieważ mamy rok 2020 i nic już nie jest poprawne politycznie. – Część oburzonego internetowego motłochu widziała w reklamie aluzje seksualne, bo przecież nie ma innego powodu jedzenia bananów, jak chęć zasugerowania seksu oralnego. Już nie można po prostu zjeść banana. Inna część oburzonego internetowego motłochu widziała w reklamie zachętę do zabijania dzieci, bo przecież dziewczynki zupełnie nie widać przed maską. A to zachęta do mordu. Tak czy inaczej, Audi się poddało i przeprosiło
archiwum

Ciekawa zachęta

Ciekawa zachęta –

"Dziki Trener" zyskał popularność dzięki swojej ekspresji w wyrażaniu własnego zdania. Jednak kiedy w jego słowa wkrada się naukowy bełkot, lekarz musi naprostować jego głupotę

 –  Lekarz Dawid Ciemięga1 godz. OO tym, jak w 5 min, 900 000 odbiorców otrzymało solidną porcjepseudonaukowego bełkotu. (Wiele osób się z tym poglądem zgadza iudostępnia to dalej.)Dziś co 2 jutuber i co 3 influencer z FB jest ekspertem od wirusów imedycyny. Dołączył do nich właśnie Dziki Trener, któremu chciałbymwyjaśnić to, co go tak bardzo zszokowało.Twierdzi, że podejrzanym przypadkiem na 6 tygodni przed wybuchempandemii zorganizowano event, który omawiał strategie co do walki zpandemią. To ma być dowód na to, co mówi Justyna Socha - wszystkimsteruje Bill Gates i koncerny farmaceutyczne i różne organizacje, jak npWHO.Sam uważam, że WHO w ostatnich latach popełniło różne rażące błędy, nietylko oni, nie jest ich fanem we wszystkim.- otóż zgadza się dziki trener, to nie był przypadek, mieliśmy wiedzę dużowcześniej niż 6 tygodnie, o tym co nas czeka. Mieliśmy wiedzę już rokwcześniej co do koronawirusa. Mieliśmy tę wiedzę również w 2012 rokunawet. To się nazywa nauka, gdybyś był epidemiologiem albo wirusologiem,to również miałbyś tę wiedzę rok temu przynajmniej. Ale nie jesteś, więcwydaje Ci się, że to jakieś czary mary, spisek iz archiwum X. I toprzekazujesz swoim 900 000 odbiorcom, dla których to oczywiście też musibyć spisek, bo wiedzą tylko to, co im mówisz na filmiku.- pokazujesz antyszczepionkowców, którzy komentują Gatesa, że mordujedzieci. Pokazujesz to jako argumentacje swojego wywodu - to nie ma żadnejwartości merytorycznej, podobnie jak sami antyszczepionkowci wartościmerytorycznej są pozbawieni. Choć Twoi odbiorcy tego nie rozumieją, alemasz tam też trochę oszołomów z foliami na głowach, więc oni sązachwyceni.- mówisz ludziom, że szczepionki będą wprowadzane na szybko, bez profilibezpieczeństwa itd - niech Twoi odbiorcy wiedzą, że wygadujesz totalnebzdury. Ale nie masz zielonego pojęcia o tym, więc nie wiesz o czymmówisz. Twoi odbiorcy powinni wiedzieć, że nie wiesz o czym mówisz.- to działa w dwie strony, Ty zarzucasz że Bill Gates za tym stoi bo chcezarobić, Tobie można zarzucić, że robisz to bo fake newsy któreopowiadasz, mają największe zasięgi - ludzie w nie najłatwiej wierzą.Trudniej jest bazować na naukowych przekazach, bo nie są kontrowersyjne,a ludzie kochają teorie spiskowe, mamy tysiące fanów teori 5G z foliamialuminiowymi na głowach, dla których każdy tekst - to wina Billa Gatesadziała jak najlepsza zachęta. Pokochają każdego kto to opowiada i kupią odniego wszystko.dlaczego np nie komentujesz badań w CERN ? Są grupy osób, któretwierdzą, że w CERN próbują wytworzyć czarną dziurę i zniszczyć świat -też znajdziesz komentarze, które to potwierdzają, że świat to ukrywa i tospisek? Ludzie Ci w to uwierzą gwarantuje. Czy to ma sens ? Analizowaćcoś o czym nie ma się pojęcia ? Gdyby ja zaczął analizować planytreningowe, dietetyczne, Twoje treningi - coś na czym się nie znam, to byśmi powiedział, żebym się lepiej zajął leczeniem dzieci a nie robił z siebiegłupka i miałbyś racje. Dlatego ja nie analizuje tematów na których się nieznam, bo tak dziś w sieci każdego dnia setki osób się ośmiesza. To nie jestproblem, problem polega na tym, że Twoi odbiorcy zamiast dowiedzieć sięczegoś rzetelnego, otrzymują porcje pseudonaukowe wykładu, w który złatwością uwierzą, bo jest to łatwe i wygląda na sensowne. My - czyli osobypubliczne ponosimy odpowiedzialność za to co ludziom przekazujemy,dlatego Twoi odbiorcy powinni wiedzieć, że może jesteś genialnymtrenerem, ale w kwestiach medycyny wygadujesz totalne głupoty.- Bill Gates ma 65 lat i tyle pieniędzy, że nie jest w stanie ich wydać, nawetjakby całą Polskę kupić i opłacić ZUS za każdego. Tworzenie kolejnych jużteorii spiskowych o tym, że chce zniszczyć ludzkość żeby jeszcze więcejzarobić, to jest pozbawione wszelkiego sensu.Karierę w StopNOP dziki trener masz murowaną w razie czego, takichnaukowców tam kochają.Tu link do tego bełkotu , jakby ktoś wątpił w pseudonaukowe kompetencjedzikiego trenera.https://www.facebook.com/100007892850258/videos/2567493230190414/dziki trener 8godz.

Nareszcie ktoś pomyślał o potrzebach zwykłych ludzi

Nareszcie ktoś pomyślał o potrzebach zwykłych ludzi –  Nowa zachęta na wybory: każdyuczestnik dostanie salwę honoro-wą na pogrzebie© ASZdziennikŻYCIE

Wyjechałem z Polski dwa lata temu, bo miałem dość. Miałem co jeść, miałem w co się ubrać, ale brakowało mi choć grama szacunku mojego państwa do mnie samego

Wyjechałem z Polski dwa lata temu, bo miałem dość. Miałem co jeść, miałem w co się ubrać, ale brakowało mi choć grama szacunku mojego państwa do mnie samego – O ironio, jedyny urząd, który okazał mi się przyjaznym, nowoczesnym, szybkim, miłym i uprzejmym, był urzędem paszportowym. Może to taka zachęta dla tych ludzi, którzy jeszcze zastanawiają się nad emigracją?Dlaczego nie wrócę?Mieszkałem w Polsce wiele lat, w dużym mieście, gdzie udało mi się studiować na państwowej uczelni. Nigdy nie oczekiwałem wiele od kraju. Do pracy poszedłem już w trakcie studiów i za swoje studia uczciwie płaciłem (częściowo płatne). Studia, w kontekście znajomych, wspominam jako dobry, ciekawy czas wielu historii i masy ludzi. Mimo to żałuję, że nie wyjechałem wcześniej. Moje studia, jako nauka rzeczy przydatnych, to czas stracony. Konfrontacja z prehistorycznym urzędniczym molochem, który obdarza pokornych studentów swoimi łaskami, nie była wysiłkiem koniecznym w moim życiu. Ponieważ jestem człowiekiem wielkiej cierpliwości, ze spokojem znosiłem kapryśnych starców tracących kontakt z rzeczywistością, formalne absurdy, prywatne animozje, polityczne uczelniane romanse. Nie, nie jestem studentem, który bruździ na uczelnię, bo studiował 10 lat po 5 kierunków na raz. Przebrnąłem płynnie i za pierwszym razem. Straciłem masę czasu na kontakty z profesorami - urzędnikami, którzy głównie uczyli mnie tego, jak mało jestem wart.Po tym kilkuletnim doświadczeniu, za które dodatkowo sowicie zapłaciłem swoją pracą, przyszedł czas na plany dorosłego człowieka. Pomyślałem... może mieszkanie, bo dobrze byłoby się ustatkować. Jako inżynier pracujący w informatyce, nie mogłem nigdy narzekać na brak ofert pracy. Ogólnie zadowolony z mojej pensji, odwiedziłem jeden z banków, by sprawdzić, jaka przyszłość czeka mnie w mojej ojczyźnie. Dowiedziałem się, że ze względu na przestępstwo urodzenia się w złym kraju, czeka mnie oddawanie połowy mojej pensji, do czasów emerytury, za małe mieszkanie w dużym mieście. Oczywiście musiałbym utrzymać swój zarobek na podobnym poziomie przez następnych 30-40 lat, przy założeniu, że nie będą nękały mnie jakiekolwiek choroby lub zdarzenia losowe. Pieniędzy wystarczyłoby na 30-40 m2. Reszta to najpewniej jedzenie i rachunki, utrzymanie ewentualnej przyszłej rodziny. Jeśli chodzi o moje przyszłe dzieci... musiałyby nauczyć się minimalizmu i radości z ciasnoty w małych przestrzeniach. O posiadaniu ich normalnej ilości, jak w czasach naszych rodziców, 2-4, nie mogło być mowy, ze względu na rozmiary mieszkania i wydatki. Ta wizja mnie nie satysfakcjonowała. W końcu jeśli siedziałem parę lat na studiach, byłoby miło stworzyć coś więcej niż cygańską komunę na kredytach.Jeśli chodzi o pracodawców, to też niestety nie ułatwiają oni sprawy. Ze względu na to, że każdy próbuje oszukać własny kraj, który łapami różnych urzędników zabiera to, co zostawił kredyt, nikt nie pracuje na pełnej umowie o pracę. Moja niezwykle wysoka informatyczna pensja była finansową manufakturą umów dziełowo-pracowych po to, by jak najwięcej oszukać system emerytalno-podatkowy. A tak na marginesie: nawet uczciwie i w pełni go opłacając, to co dostałbym w obfitości, będzie głównie gestem Kozakiewicza mojej drogiej ojczyzny. Jeśli nie ukradną lub znacjonalizują, to pewnie zgubią, jak to się ostatnio przydarzyło 3 mln moich rodaków. Nie było dla mnie nadziei jako spokojnego obywatela. Mój bank, kraj, uczelnia, urzędy dały mi prosty wybór: musiałem stanąć w szranki odwiecznej wojny polsko-polskiej. Zaradni kontra frajerzy.Po studiach w końcu dotarło do mnie, że moje relacje z ojczyzną może opisać jedynie wulgarny język pijanej bramy. Jako człowiek raczej spokojny, nie lubię wchodzić oknem, kiedy wyrzucają mnie drzwiami. Z lekkim smutkiem pożegnałem kolegów i pojechałem ku zachodzącemu słońcu do miejsca, gdzie jest zagranica, a wszystko smakuje lepiej. Jak się z czasem okazało, do lepszego smaku szybko się przyzwyczaiłem. Jedyne zaskoczenie to to, że nie czuję się lepszym człowiekiem. Jestem natomiast bardzo szczęśliwy z faktu, że nie czuję się gorszy. Niebo, piwo i samochody są prawie takie same, ale jako rezydent jestem tutaj lepszy niż obywatel w swojej Polsce.Jeżdżę do kraju, gdy muszę i tylko do rodziny. Wiem, że nie pracuję tylko dla siebie, bo być może kiedyś będę musiał pomóc tym, co tam zostali. Moja mama za to, że mnie wychowała, dostała wyrok od państwa: dogorywanie do jak najszybszej śmierci za pieniądze śmiecie. Co to za ojczyzna, przed którą muszę ratować swoją mamę? Dzieci, rodziców i kraju się nie wybiera, ale można wybrać czy być szczęśliwym.Siedzę sobie tutaj na zielonej trawie i nikt nie pluje mi w twarz. To miło, ciekawe czy dlatego, że tutaj tak wypada, czy musieli ludzi zmusić do tego jakimś prawem? W Polsce na pewno zaradni by je obeszli i dostałbym w mordę bez podatku. Do widzenia mój kraju, mam nadzieję, że wkrótce już cię nie będzie, takim jak teraz. Wole cię pamiętać z historii poprzednich pokoleń. Dobrze jest być Polakiem i będę nim razem z innymi Polakami już zawsze. III Rzeczpospolita jest dla mnie tworem, który okupuje ludzi i ziemię, z której wyrosłem, i krzywdzi, tak jak mnie skrzywdziła
archiwum

Mała zachęta do sprzątania po swoim pupilu

Mała zachęta do sprzątania po swoim pupilu –

W amerykańskim ataku rakietowym zginął irański generał Kasem Sulejmani. W Iranie ogłoszono 3 dniową żałobę. Amerykanie tłumaczą, to chęcią udaremnienia zamachów terrorystycznych ze strony Iranu

W amerykańskim ataku rakietowym zginął irański generał Kasem Sulejmani. W Iranie ogłoszono 3 dniową żałobę.Amerykanie tłumaczą, to chęcią udaremnienia zamachów terrorystycznych ze strony Iranu – Wygląda to jak zachęta do organizowania przez Iran zamachów odwetowych...Wy też zauważyliście tę zależność, że gdy atakują Amerykanie, to jest to atak rakietowy, a jak strona im przeciwna, to jest to zamach/atak terrorystyczny?

Dziś rocznica śmierci Gabriela Narutowicza. Pierwszy prezydent Rzeczypospolitej Polskiej został zamordowany w trzecim dniu urzędowania, 16 grudnia 1922 w warszawskiej galerii "Zachęta", przez nacjonalistę Eligiusza Niewiadomskiego

Dziś rocznica śmierci Gabriela Narutowicza. Pierwszy prezydent Rzeczypospolitej Polskiej został zamordowany w trzecim dniu urzędowania, 16 grudnia 1922 w warszawskiej galerii "Zachęta", przez nacjonalistę Eligiusza Niewiadomskiego –

Jak zachęcić do przyjścia na badanie:

 –  CZASEM TROSKĘ O ZDROWIE TRZEBA ZACZĄĆ OD DUPY STRONYRAK JELITA GRUBEGO NAJCZĘŚCIEJ WYSTĘPUJĄCY NOWOTWÓR U MĘŻCZYZN I U KOBIET UMÓW SIĘ NA DARMOWA KOLONOSKOPIE

Jak w Gdańsku zachęcają do pójścia na wybory:

 –  NIE RYDZYKUJGŁOSUJ URNA TWOJA MAĆ

Najlepsza zachęta do biegania

Najlepsza zachęta do biegania –  Tomasz Smokowski @TSmokowski Pisze kumpela: „Przeprowadziłam właśnie wywiad z jedną z najdłużej biegających osób w PL. Rocznik '48. Ja: A jak tak biegaliście z żoną po wsiach w latach 70, to się nie śmiali? H: No śmiali się. Ale już nie żyją. Także tego... Biegajmy!"
Źródło: twitter.com
archiwum

A Ty w najbliższą niedzielę pójdziesz?

A Ty w najbliższą niedzielę pójdziesz? – Puste ławki w kościele, a zwłaszcza puste tace byłyby najlepszą "zachętą" do poważnego zajęcia się plagą kościelnej pedofilii
Źródło: facebook.com

Walka z dyskryminacją trwa

 –  Słomiany WdowiecPomimo tego, że co krok różne fundacje, osoby publiczne i wszelkiej maści autorytety nagłaśniają problem dyskryminacji i dominacji jednej płci nad drugą, końca walki o równe prawa i obowiązki nie widać. Niektórym przeszkadza powtarzanie tego samego wątku w kółko, innym nie. Mimo wszystko sądzę, że każde wspominanie o tym jakże trudnym temacie powoli przybliża nas do wizji społeczeństwa pełnego szacunku, empatii i równości. Cieszy mnie to, że nagłaśnianie tego problemu przynosi rezultaty i coraz częściej widzę sceny nieugiętej walki o wolność i godność. Nie dalej jak wczoraj w okolicznym markecie, w dziale z pieczywem widziałem faceta wybierającego bułki. Typowy widok, który zapewne dobrze znacie. Kartka w ręku i wzrok błądzącym pomiędzy sporządzoną na niego dyspozycją od żony a sklepową półką. Niby nic, ale w nagłym zrywie męskiej dumy niespodziewanie poślinił palec i zaczął wycierać nim fragment kartki. Krytycznie ocenił efekt i z przelotnym uśmiechem sięgnął po pszenne. Widząc to, już słyszałem jego wieczorne tłumaczenie: "Ależ kochanie. Rozmazało się. Naprawdę tam było napisane "żytnie"? Przepraszam. Następnym razem na pewno się nie pomylę". Być może żona mu uwierzy. Być może nie. Ale ja widziałem ten uśmiech. Przez tą jedną chwilę był zwycięzcą. Królem życia. Heroizm godny podziwu.Takie dramaty i małe zwycięstwa zdarzają się codziennie. Chciałbym Was prosić, abyście nie byli obojętni na los uciśnionych mężczyzn i wspierali ich walkę. Oni też powinni mieć prawo podejmowania samodzielnych decyzji. Oni też powinni być dopuszczani do głosu. Niektórym może to się wydawać zabawne, że na pozór silni faceci są zakrzyczani w domu i zdominowani przez partnerki, ale czy byliście na dziale warzywnym? Spojrzeliście kiedyś w oczy mężczyzny, który stoczył walkę o wrzucenie do koszyka paczki jarmużu i przegrał? To złamany człowiek. Pozostaje mu mieć nadzieję, że dostanie go razem z kanapkami do pracy. Ewentualnie zaproponować zrobienie chipsów z jarmużu i sabotować cały proces przestawiając piekarnik na 250° i opcję grillowania. Inaczej znowu czeka go ta nieludzka tortura. Musimy pamiętać, że takie znęcanie się nad mężczyzną to też jest przemoc w rodzinie.Jeśli widzicie mężczyznę kupującego odtłuszczone mleko, koktajl warzywny albo paczkę sojowych kotletów nie bójcie się podejść i zaproponować mu pomoc. Czasami wystarczy tylko drobna zachęta, by znalazł w sobie siłę i przeciwstawił się takiemu traktowaniu. W niektórych wypadkach konieczna jest jednak terapia. I tutaj też widzę coraz większy postęp. Specjalistyczne punkty dostępne dla utrapionych mężczyzn czynne 24h można już spotkać niemal na każdym rogu. Nie ma dnia, by w rejonowych poradniach nie odbywało jakieś spotkanie grupy wsparcia.Raczej staram się nie poruszać tak poważnych tematów, ale o pewnych rzeczach trzeba wspominać, abyśmy nie stali się na nie obojętni. Tą refleksją życzę wszystkim piątku jasnego i pełnego nadziei.

Austria walczy z imigrantami. Likwiduje egzaminy na prawo jazdy w języku tureckim

Austria walczy z imigrantami. Likwiduje egzaminy na prawo jazdy w języku tureckim – Tureccy przybysze, chcąc mieć austriackie prawo jazdy, będą musieli nauczyć się niemieckiego. Ministerstwo transportu w Wiedniu zmieniło zasady gry i od tej pory egzaminów w języku tureckim nie będzie. Przy okazji to zachęta do nauki języka niemieckiego.

Klienci oburzeni marchewkami w Auchanie. Komentarze na Facebooku mówią same za siebie

Klienci oburzeni marchewkami w Auchanie. Komentarze na Facebooku mówią same za siebie – Na jednej ze stron na Facebooku, która zrzesza mieszkańców miasta Piaseczna pojawiło się zdjęcie bardzo "zachęcających" marchewek jakie Pan Artur znalazł ostatnio w Auchanie. Marchewki były po prostu zgniłe i leżały tak obok innych owoców i warzyw."Gorąco zachęcam do zakupu pysznej marchewki w Auchan Piaseczno. Wstydu nie mają - ani nadzoru, ani wymagań od personelu"  - napisał w poście pan Artur a pod jego postem pojawiło się wiele negatywnych komentarzy na temat marchewek jak i samego sklepu."Od dawna mówię, że to skandal, że te śmieci w ogóle tam wystawiają""Za małe bezrobocie! Wiele osób pracuje na "odwal się", na zasadzie: czy się stoi, czy się leży, pensja się należy"Wrócilibyście do takiego sklepu, gdybyście sami coś takiego zobaczyli?
archiwum

Ratusz w Warszawie wpadł na świetny pomysł, by zachęcić mieszkańców do korzystania z autobusów

Ratusz w Warszawie wpadł na świetny pomysł, by zachęcić mieszkańców do korzystania z autobusów – Stołeczny ratusz właśnie poinformował na swoim Twitterze, że w autobusach pojawi się 200 ładowarek USB. W każdym z nich jest możliwość podpięcia dwóch urządzeń, co łącznie daje 400 gniazdek do ładowania gadżetów elektronicznych.Ponadto w autobusach można korzystać z darmowego Wi-Fi. Warto więc rozważyć porzucenie samochodu i stanie w korkach poświęcić na surfowanie w Internecie.Można już śmiało powiedzieć, że autobusy zamieniają się w kafejki internetowe na kółkach
archiwum

Między myślą a czynem stoi pokusa

Między myślą a czynemstoi pokusa –