Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem ponad 1989 takich demotywatorów

 –
 –
Irakijczyk kupił w Niemczech Lamborghini za 1,2 mln zł. Nie dojechał do domu, bo w Danii skonfiskowano mu samochód z powodu przekroczenia prędkości. – Obywatel Iraku mieszkający w Norwegii pojechał do Niemiec, by kupić tam luksusowe Lamborghini Huracan za 2,5 mln koron, co jest równowartością 1,2 mln złotych. Po zakupie samochodu wracał do Norwegii przez Danię, gdzie został złapany przez policję, gdy jechał 236 km/h. Oznacza to, że przekroczył dopuszczalną prędkość dwukrotnie. Zgodnie z nowym prawem obowiązującym w Danii od 31 marca w takim przypadku policja może skonfiskować samochód - tak też stało się w tym przypadku. Samochód zostanie przekazany skarbowi państwa.
 –
 –
0:14
 –
0:30
 –
Wyjątkowo niefortunna wpadka w "Jeden z dziesięciu" –
0:15
archiwum – powód
Żona dźgnęła nożem męża po zobaczeniu zdjęć z młodszą kobietą. Nie poznała siebie na starych fotografiach. – Kobieta z meksykańskiej gminy Cajeme zraniła swojego męża myśląc, że znalazła zdjęcia jego młodszej kochanki. Ostatecznie ową "kochanką" była ona sama. Zdjęcia zrobione wiele lat temu przedstawiały małżonków, kiedy jeszcze randkowali.
Na Zgromadzeniu Ogólnym ONZ pomylił Bidena z Trumpem –
0:20
 –

Dlaczego czarne charaktery nie używają produktów Apple, co imituje dźwięk łamanych kości, dlaczego producenci filmowi świadomie zostawiają "wpadki" i kilka innych ciekawostek (12 obrazków)

Źródło: brightside.me
"COVIT-19"? Zdjęcie strony internetowej szkoły – W placówce edukacyjnej im. Henryka Sienkiewicza w Mniszowie nie wiedzą, jak napisać poprawnie nazwę najpopularniejszej na świecie choroby.Mama była wyraźnie zadziwiona faktem, że szkoła, do której uczęszcza jej dziecko, nie wie, jak poprawnie napisać nazwę najpopularniejszej choroby na świecie - COVID-19. Na witrynie internetowej placówki widnieje bowiem kilka razy nazwa choroby, jednak z końcówką "T".Literówki się zdarzają, ale wpadka w tym obszarze, popełniona tak wiele razy, to... po prostu wstyd. Czujemy się w obowiązku poinformować, że choroba, która dotyka cały świat, wywoływana przez koronawirusa, nazywa się COVID-19 W placówce edukacyjnej im. Henryka Sienkiewicza w Mniszowie nie wiedzą, jak napisać poprawnie nazwę najpopularniejszej na świecie choroby.Mama była wyraźnie zadziwiona faktem, że szkoła, do której uczęszcza jej dziecko, nie wie, jak poprawnie napisać nazwę najpopularniejszej choroby na świecie - COVID-19. Na witrynie internetowej placówki widnieje bowiem kilka razy nazwa choroby, jednak z końcówką "T".Literówki się zdarzają, ale wpadka w tym obszarze, popełniona tak wiele razy, to... po prostu wstyd. Czujemy się w obowiązku poinformować, że choroba, która dotyka cały świat, wywoływana przez koronawirusa, nazywa się COVID-19
Wpis szybko został poprawiony, ale jak wiemy - w internecie nic nie ginie –  Kancelaria Prezydenta @prezydentpl Prezydent @AndrzejDuda podczas wizyty w Bukareszcie spotkał się z Premierem Węgier Viktorem Orbanem.
Lost. Kolejny odcinek –
0:10
Gdy kazali ci wystąpić przed całą szkołą, ale na szczęście wychowawczyni pomaga –
0:26
Wpadka prezydenta w Mołdawii. Andrzej Duda zajechał pod pałac w Kiszyniowie limuzyną. Miał jednak kłopot z dopełnieniem protokołu dyplomatycznego - wszystko zarejestrowała kamera –
0:25
Dziennikarz mógł się zwyczajnie przejęzyczyć, pomylić, ale przecież przy powstaniu "Wiadomości" pracuje cały sztab ludzi. To daje do myślenia o poziomie intelektualnym i wykształceniu tych ludzi –  Wirtualnemedia.pl Telewizja TVP W „Wiadomościach” TVP pomylono datę wybuchu II wojny światowej W poniedziałek w głównym wydaniu „Wiadomości” TVP podano błędną datę wybuchu II wojny światowej. Relację z pomyłką usunięto z pełnego wydania programu w internecie.Czytaj więcej na: https://www.wirtualnemedia.pl/artykul/wiadomosci-blad-wpadka-ii-wojna-swiatowa
To chyba był jego ostatni dzień w robocie –
0:15
Internauci przecierali oczy ze zdumienia! Zdjęcie ze zjazdu PZPN robi furorę – Czy jesteśmy w Japonii? Tak mogło zapytać tysiące internautów, gdy zobaczyli telebim za plecami działaczy podczas zjazdu Polskiego Związku Piłki Nożnej. Okazuje się jednak, że to nie wpadka.Same wybory nie przyniosły zatem sensacji. Ciekawie natomiast było wcześniej. Na Twitterze furorę zaczęły robić screeny z telebimu, który znajdował się za plecami delegatów podczas zjazdu. Pojawiała się na nim duża czerwona kropka na środku na białym tle. Taki obrazek do złudzenia przypominał flagę Japonii.Okazuje się jednak, że tym razem nie doszło do wpadki. Pełne czerwone kółko na białym tle oznaczało początek czasu na głosowanie w danej sprawie. Z każdą sekundą kółko robiło się coraz mniej czerwone. Gdy znikło, oznaczało koniec danego głosowania Czy jesteśmy w Japonii? Tak mogło zapytać tysiące internautów, gdy zobaczyli telebim za plecami działaczy podczas zjazdu Polskiego Związku Piłki Nożnej. Okazuje się jednak, że to nie wpadka.Same wybory nie przyniosły zatem sensacji. Ciekawie natomiast było wcześniej. Na Twitterze furorę zaczęły robić screeny z telebimu, który znajdował się za plecami delegatów podczas zjazdu. Pojawiała się na nim duża czerwona kropka na środku na białym tle. Taki obrazek do złudzenia przypominał flagę Japonii.Okazuje się jednak, że tym razem nie doszło do wpadki. Pełne czerwone kółko na białym tle oznaczało początek czasu na głosowanie w danej sprawie. Z każdą sekundą kółko robiło się coraz mniej czerwone. Gdy znikło, oznaczało koniec danego głosowania