Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem ponad 1122 takie demotywatory

poczekalnia

Lepiej milczeć i udawać mądrego...

Lepiej milczeć i udawać mądrego... – ...niż się odezwać i rozwiać wszelkie wątpliwości

Teraz nie ma już żadnych wątpliwości, że Zenek przejdzie do historii: A w Wiadomościach mówią, że to najlepszy film tego roku...

A w Wiadomościach mówią, że to najlepszy film tego roku... –
poczekalnia

coraz więcej wątpliwości.....

coraz więcej wątpliwości..... –
archiwum

Która twarz Beaty Szydło jest prawdziwa. Czy ta, która wyprowadzała Flagę Unii Europejskiej, czy ta która przeszła na garnuszek szkalowanej przez nią Unii?

Która twarz Beaty Szydło jest prawdziwa. Czy ta, która wyprowadzała Flagę Unii Europejskiej, czy ta która przeszła na garnuszek szkalowanej przez nią Unii? – Tak zapytam, by odpowiedzieć na Jej wątpliwości związanych z prawdziwością twarzy innych polityków.

Największy problem

Największy problem –  Największym problemem tego świata jest to, że inteligentni ludzie są pełni wątpliwości a ci głupi są pełni pewności siebie!

ABBA wraca po prawie 40 latach

ABBA wraca po prawie 40 latach – ABBA - jeden z najpopularniejszych zespołów w historii po 38 latach milczenia szykuje wielki powrót na scenę. Grupa pracuje też nad nowymi przebojami. - Nowe piosenki opublikujemy w tym roku.Fani nie mają wątpliwości, że będzie to powrót w wielkim stylu
archiwum – powód

Volkswagen

Volkswagen – A gdyby były jakieś wątpliwości to jest to VOLKSWAGEN
Źródło: własne

Minister dobrobytu przemówił - Roczne minimum egzystencji nie przekracza 8 tys. zł, więc podwyżki kwoty wolnej od podatku przynajmniej w tym roku nie będzie - nie pozostawia wątpliwości wiceminister finansów Jan Sarnowski

- Roczne minimum egzystencji nie przekracza 8 tys. zł, więc podwyżki kwoty wolnej od podatku przynajmniej w tym roku nie będzie - nie pozostawia wątpliwości wiceminister finansów Jan Sarnowski – A, to w porządku, proszę się rozejść

Historia rodem z "Zielonej mili", która wydarzyła się naprawdę

Historia rodem z "Zielonej mili", która wydarzyła się naprawdę – Ten 14-letni chłopiec, tuż przed egzekucją, w ramach ostatniego życzenia poprosił o słodki batonik. Był za mały, żeby dosięgnąć pasów do zapięcia głowy na krześle elektrycznym, więc posadzono go na książce telefonicznej. Zginął niesłusznie.Historia rozpoczyna się w momencie, gdy dowiedziano się o zgwałceniu i zabiciu dwóch dziewczynek - jedenastoletniej Betty June Binnicker i ośmioletniej Mary Emmy Thames na terenie hrabstwa Clarendon w Karolinie Południowej. Betty i Mary zostały zgwałcone, następnie zabite poprzez uderzenie dużą, metalową belką. George Junius Stinney, czarnoskóry chłopak z sąsiedztwa, w dniu poprzedzającym zabójstwo spotkał się z obiema dziewczynkami. To wystarczyło, żeby padł na niego cień podejrzeń. Rodzina Stinneya musiała wyemigrować, żeby uniknąć linczu, jaki spadł na całą rodzinę.Proces chłopca rozpoczął się 24 kwietnia 1944 roku. Ława przysięgłych złożona była z dwunastu białych ludzi, istnieje jednak szereg kontrowersji dotyczących rzetelnego doboru składu ławy. Adwokat chłopca, zamiast realizować swoje zadanie i bronić klienta, wysłał George'a jedynie na badania psychiatryczne. Wyrok zapadł po niecałych trzech godzinach, co było dla opinii publicznej wręcz szokujące. Chłopak został skazany na karę śmierci.Podobno George przyznał się do winy, istnieją jednak wiarygodne przesłanki, że podczas przesłuchania był torturowany. Co do samej winy już od początku były wątpliwości - George ważył 40 kilogramów i miał jedynie 155 centymetrów wzrostu, wobec czego trudno byłoby mu choćby utrzymać belkę, która była narzędziem zbrodni - nie mówiąc o zabiciu obu dziewczynek. Adwokat chłopca nie poinformował go nawet o możliwości odwołania się od wyroku, bo, jak sam powiedział, "nie było po co, skoro rodzina i tak nie miała pieniędzy na adwokata".Sama egzekucja była makabryczna i groteskowo nieludzka. Chłopiec był za mały, żeby spętać go pasami, dodatkowo natężenie prądu na krześle elektrycznym było tak duże, że po włączeniu go, z twarzy chłopca spadła maska mająca uchronić gapiów od "makabrycznego widoku twarzy". George był najmłodszym człowiekiem skazanym na karę śmierci w USA w XX wieku.Po latach, lecz dopiero w 2014 roku, przyjrzano się sprawie ponownie. O pośmiertne ułaskawienie postarała się siostra chłopca, Catherine Robinson. 18 grudnia 2014 roku ustalono, że został skazany niesłusznie, na podstawie wymuszonych zeznań, bez żadnego konkretnego dowodu i bez zapewnienia chłopcu podstawowych praw konstytucyjnych.Mówi się, że cała sytuacja miała podłoże rasistowskie - w latach 40. rasizm na terenie USA szerzył się dość mocno i z racji tego, że obie ofiary były białe - nie wydaje się to być "naciąganą" wersją wydarzeń biorąc pod uwagę cały proces i jego oburzająco niedbały przebieg
Źródło: Ciekawe czasy
archiwum

Plazmowy Wszechświat

Plazmowy Wszechświat – Teorie o plazmowym Wszechświecie stworzył noblista Hannes Alfvén. Opiera się ona na oficjalnie uznawanych w fizyce zjawiskach jak jonizacja cząstek i plazmowy stan materii i wielu innych powszechnie uznawanych naukowych zasadach. Jedną z ciekawszych kwestii jest założenie, że Wszechświat i materia nie zaczęła się w jednym miejscu, tylko kształtowała w wielu różnych miejscach. Poza tym proces powstawania materii wyglądałby podobnie jak w przypadku teorii „wielkiego wybuchu” i podobnie jak tam nie znamy tych szczegółów. Tak jak każda inna tego typu teoria ta też ma niedociągnięcia i wątpliwości, ale skoro każdy słyszał o wieloświatach albo teorii strun, to dlaczego nie o teorii plazmowego Wszechświata stworzonej przez noblistę i popieranej przez przynajmniej kilku innych uznanych naukowców.
Źródło: Physics Today, Plasma Universe
archiwum

Robert trzyma w ręku plakietkę "Nie wstydzę się Jezusa". Mało osób jednak wie, kto organizuję tę akcję

Robert trzyma w ręku plakietkę "Nie wstydzę się Jezusa". Mało osób jednak wie, kto organizuję tę akcję – Inicjatorem owego przedsięwzięcia jest Stowarzyszenie im. Piotra Skargi, quasi-katolicka grupa przed którą oficjalnie ostrzegają władze kościelne i odcinają się od niej. Wątpliwości odnośnie działania stowarzyszenia pojawiają się w związku z wysyłaniem do naszych babć listów z prośbą o pomoc modlitewną i finansową. Na tym nie poprzestano, ankieterzy dzwonią i nagabują starsze osoby w sposób bardzo nachalny prosząc o datki. Oczywiście akcja "Nie wstydzę się Jezusa" to świetna kampania marketingowa. Początkowo do każdego darmowego breloka przysyłano list, prosząc o pieniądze. Dziś plakietka kosztuje 8 zł, więc z kampanii społecznej zmieniła się w działalność komercyjną. Reklama z udziałem znanych osobistości kosztuje miliony, no chyba, że robią to za darmo, bo usłyszeli imię Zbawiciela. Niestety, ale tak działają sekty, które uwiarygodniają się poprzez twarze popularnych i lubianych osób.
archiwum

Jakieś wątpliwości?

Jakieś wątpliwości? – Człowiek na "oczach kamer" zabija człowieka, przyznaje się do tego publicznie, zostaje aresztowany. Mija rok, nie przyznaje się do winy, jeszcze czegoś żąda a prokuratura nie potrafi sklecić aktu oskarżenia. Czego jeszcze potrzeba, pieniędzy czy raczej chęci do wykonywania swoich obowiązków w pracy? To jest kabaret na żywo
Źródło: wp.pl
archiwum

SPOTKANIA W DRODZE

SPOTKANIA W DRODZE – Jako wierzący chrześcijanin, zderzając się ze świadomą niewiarą i bezmyślną religijnością, wybieram świadomą niewiarę. Wolę kontakt z człowiekiem, który z takich bądź innych powodów, często targany wątpliwościami, świadomie obrał określony kierunek swojego życia, postawę moralną i kształt poglądów, niż obcowanie z osobą, która nigdy nie miała żadnych wątpliwości. Która ślepo i posłusznie żyje, myśli i działa jak jej nakazano, nie wychodząc zarazem poza schemat pustych rytuałów religii, pozbawionej kontemplacji, namysłu i głębokości wiary.Człowiek świadomy i wątpiący poszukuje prawdy i odpowiedzi. Poszukując prawdy, może na swojej drodze spotkać się z Bogiem. Ci, którzy nie mają wątpliwości — fanatycy i kultyści pustych rytuałów — napawają mnie strachem. Dla ochrony fasady swojej "publicznej bogobojności" oraz "powierzchownej świątobliwości" uprawianej na pokaz, gotowi są do najgorszych bestialstw w imię rzeczy, których w ogóle nie rozumieją.

Wątpliwości zabiły już nie jednego geniusza czy artystę w środku

Wątpliwości zabiły już nie jednego geniusza czy artystę w środku –

Pięć żyć kurczaka w markecie:

 –  Kiedyś, wiele lat temu, pracowałem w markecie jednej z dużych sieci na dziale mięsnym przy porcjowaniu i paczkowaniu mięsa. Takie działy zwykle są na zapleczu działów mięsnych z wyrobami własnymi danego marketu. Często są tam umieszczone szyby żeby klienci widzieli jak jest przygotowywane mięso, które potem kupują w tych styropianowych wanienkach. Ale niech Was to nie zwiedzie, tam się dzieje więcej niż myślicie. Poniżej przedstawiam proces pięciu żyć kurczaka w markecie. - Pierwsze życie kurczaka Cały kurczak na surowo. Po prostu, do podzielenia i na rosół, czy jakieś inne potrawy. Względnie bezpieczny, bo to jego pierwsze życie. Fermowy szajs najgorszego sorta, ale kto by na to patrzył. - Drugie życie kurczaka Jak cały kurczak się nie sprzeda i zacznie się ślizgać, to myje się go i pakuje próżniowo w wanienkę ze styropianu. Robi się to na zapleczu marketu, są tam specjalne maszyny do tego. To przedłuża jego życie o kolejnych kilka dni. - Trzecie życie kurczaka Jak bibułka pod kurczakiem wsadzona tam do pochłaniania wydzielanych przez niego płynów przestaje spełniać zadanie i kurczak zaczyna pływać we własnym mocno indywidualnie aromatycznym sosie, to rozpakowuje się go, myje ponownie i naciera przyprawami dla zdławienia mocno już przebijającego się aromatu rozkładu. Ponownie pakuje się go w styropianową wanienkę i znów trafia na półkę sklepu. To jest „świeżutki" kurczak do piekarnika. Standard którym Panie Domu przeważnie w podeszłym wieku karmią swoich mężów przybliżając ich tym samym jeszcze bardziej do końca emerytury. - Czwarte życie kurczaka Jak zieleń się przebije przez przyprawy, a śluz pokryje samego kurczaka i większość wanienki, to ponownie się go rozpakowuje, myje i porcjuje. Ponowne natarcie przyprawami zabija niepożądane aromaty i kurczak jako udka, skrzydełka itd. itp. ponownie trafia do wanienek, czasem w zestawach, i znów jest świeżutkim kurczakiem grillowym, tym razem w porcjach, oczywiście dla wygody klienta. Takie rzeczy potem wrzuca się na grilla i nikt nie czuje że wali od tego trupem, bo przecież to tylko zagrycha do flaszki. - Piąte życie kurczaka Gdy okaże się że nawet kurczak w swoim czwartym życiu nie znajdzie amatora, to zaczyna się kolejne. Tym razem oddaje się go do sąsiedniego działu. Widzieliście te kramy grillowe w marketach? Tam właśnie trafia. Ponownie umyty i pięknie ponownie obtoczony w przyprawach, upieczony, zarumieniony i gotowy do schrupania. Tylko niewiele osób wie, że to jego piąte życie i tak naprawdę w normalnych warunkach byłby już cztery razy wywalony do kubła, a worek, zawiązany na supeł, byłby już w śmieciach żeby nie śmierdziało na cały dom. Wszędzie robią nas w konia i dupie mają zasady higieny, co do tego nie ma wątpliwości. Piszę o tym co znam z autopsji. Jeśli po tej lekturze chociaż jedna osoba pomyśli, sama sobie przygotuje żarcie i dzięki temu nie dostanie megaturbosraki, to uznam moje zadanie za spełnione.

Jeśli zamierzasz coś zrobić i masz wątpliwości, czy nie jest to przypadkiem zły pomysł... ...wyobraź sobie, że wiadomość o tym uczynku wydrukowano w gazecie, do powszechnej wiadomości

...wyobraź sobie, że wiadomość o tym uczynku wydrukowanow gazecie, do powszechnej wiadomości –
Źródło: internet

I nadal ma ktoś wątpliwości, że to prawdziwy mąż stanu?

I nadal ma ktoś wątpliwości, że to prawdziwy mąż stanu? –  ZAREAGUJE PAN JAKOŚ NA SŁOWA PUTINA SZKALUJĄCE POLSKĘ?JESLI SPOTKAM GO NA SZLAKU, POWIEM MU ŻEBY ZJEŻDŻAŁ

17 września 1939 roku nie było wątpliwości, że Stalin zaatakował Polskę jako partner Hitlera, i dziś nie ma wątpliwości

17 września 1939 roku nie było wątpliwości, że Stalin zaatakował Polskę jako partner Hitlera, i dziśnie ma wątpliwości –

Buntowniczy kocur trafił do schroniskowej izolatki po tym, jak przyłapano go na otwieraniu drzwi innym zwierzęcym mieszkańcom placówki...

Buntowniczy kocur trafił do schroniskowej izolatki po tym, jak przyłapano go na otwieraniu drzwi innym zwierzęcym mieszkańcom placówki... – Kocur miał w zwyczaju otwierać w nocy drzwi do wszystkich pomieszczeń w budynku, umożliwiając wędrówki po korytarzach innym zwierzętom. O poranku pracownicy zastawali ogólny chaos i zgiełk w całej placówce…W którymś momencie tak bardzo rozsierdził swoich tymczasowych opiekunów, że w ramach „kary” tymczasowo trafił do „izolatki” – pojedynczego pokoju, by „zastanowił się nad swoim zachowaniem”. Oczywiście wcale nie miał na to ochoty i ostatecznie wrócił do swoich dotychczasowych współlokatorów, którzy podobno bardzo za nim tęsknili.Gdyby ktoś miał wątpliwości – nie okazał najmniejszej skruchy
archiwum – powód

Standardy na demotywatorach

Standardy na demotywatorach – Na wypadek, gdyby ktoś miał jakieś wątpliwości