Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem 632 takie demotywatory

Marcin Różalski szczerze mówi, jak wyglądają nasze czasy

Marcin Różalski szczerze mówi, jak wyglądają nasze czasy – "Najbardziej wku*wiające dla mnie jest to, że ludzie którzy w weekend potrafią przećpać, przepić i wydać na dziwki po 30 - 50 tysięcy to jak zbierałem na kapcie dla dzieci z domów dziecka dali mi 20 złotych. Powiedziałem im, że to na sznurówki nie starczy. Dobrze, że był ze mną kolega, bo myślałem, że nie wytrzymam. Taki biznesmen, co pół miasta może sobie kupić. Dodałem jeszcze kilka słów z mojego słownika i nasze drogi się rozeszły. Na pewno z niemiłymi odczuciami dla niego.Zawsze chciałem zrozumieć, po co ludziom tyle pieniędzy. Żeby sobie kupić 20 zegarek? Czy wkleić na niego brylanty? To są tylko rzeczy. Bogaci umierają i zostawiają po sobie majątki. Biedni umierają z głodu. Na takich galach MMA w pierwszych rzędach przeważnie same znane gęby. Głównie żeby się pokazać, żeby kamera nakręciła. Oni przeważnie się walkami nie interesują, nawet nie do końca je rozumieją. Niech se siedzą, koło ch**a mi to lata, ale jak trzeba pomóc to ich nie ma! Ewa Minge robiła czas temu zdjęcia znanych osób do kalendarza swojej fundacji. Byłem ja był Rysiek Peja i jeszcze kilka osób. Jak poprosiła o możliwość przyjazdu kilku celebrytów, to sobie krzyknęli po 20 tysięcy. No i taka jest ludzka pomoc tych pięknych i wspaniałych. Dam ci jeszcze jeden przykład. Mój kolega jest przestępcą. No taki ma od dawna zawód. I wiesz co? Kupił mi tira karmy. Całego pieprzonego TIRA karmy! A biznesmen, dał mi 20 złotych. Takie porównanie.Przestępca dał na zwierzęta, biznesmen pożałował dzieciom.Każdy pomaga gdzie chce. Ja przede wszystkim zwierzętom i nikt nie może mieć o to do mnie pretensji. Jest tyle ludzi, którzy mogą wesprzeć dzieci, starsze osoby itd. że ta pomoc się jakoś rozkłada. O to chodzi..."

Na załączonym obrazku widzimy protestujących przeciwko zmianom klimatycznym

Na załączonym obrazku widzimy protestujących przeciwko zmianom klimatycznym – Ciekawe ile drzew umarło, żeby zbudować tę szubienicę? Ile ropy naftowej przerobiono na liny? Ile prądu zużyto do schłodzenia wody na podnóżki? Dlaczego oni stoją na zamrożonej wodzie, skoro w Afryce dzieci umierają z pragnienia? Pytań jest wiele...

Ekologiczni "aktywiści" znowu się popisali - tym razem swoją głupotą doprowadzili do śmierci 2000 zwierząt

Ekologiczni "aktywiści" znowu się popisali - tym razem swoją głupotą doprowadzili do śmierci 2000 zwierząt – Właściciel i pracownicy toruńskiej fermy norek od wczoraj zmagają się z konsekwencjami tragicznego w skutkach ataku ekoterrorystów na hodowlę. Zniszczone klatki i "wypuszczone na wolność” zwierzęta umierają (zwłaszcza nowo narodzone norki, które umierają z pragnienia i głodu), a ich gehenna wydaje się nie mieć końca. Tylko niewielką część z około 2400 zwierząt udało się utrzymać przy życiu do chwili obecnej. Ciągle umierają kolejne."Tu nie chodzi nawet o finansowe konsekwencje tej nielogicznej akcji, a o obraz, który teraz mamy przed oczami. Pokrzywdzonych zostało ok. 2400 zwierząt, jeżeli 400 z nich uda się uratować, to będzie sukces. Jakieś 2000 norek straci życie w męczarniach. Te zwierzęta umierają na naszych oczach. Piszczą, nawołując się wzajemnie, ale wiadomo, że nie zdołają się odnaleźć. Próbujemy połączyć matki z młodymi, ale w przypadku błędu, norka dusi nieswoje potomstwo. To walka z czasem. Jest upał, małe norki szybko się odwadniają" – poinformował zrozpaczony hodowca

Tak umierają bohaterowie

Tak umierają bohaterowie –

10 przykazań przed Świętami Wielkanocnymi

10 przykazań przed Świętami Wielkanocnymi – 1. Nie myję okien, ponieważ... kocham ptaki i nie chcę, żeby jakiś uderzył w czystą szybę i zrobił sobie krzywdę.2. Nie pastuję podłóg, ponieważ... boję się, że któryś z gości się pośliźnie i coś sobie złamie, a ja będę mieć wyrzuty sumienia. Do tego jeszcze mógłby mnie zaskarżyć.3. Koty z kurzu są całkiem w porządku, ponieważ.... dotrzymują mi towarzystwa. Ponadawałem im imiona, a one zgadzają się ze wszystkim, co mówię.4. Pajęczyny zostawiam w spokoju, ponieważ... wierzę, że każde stworzonko powinno mieć swój dom.5. Porządki wiosenne odpuszczam, ponieważ... lubię wszystkie pory roku jednakowo i nie chcę, żeby reszta była zazdrosna.6. Nie wyrywam chwastów w ogrodzie, ponieważ... nie będę się przecież wtrącać w boskie sprawy. Bóg to projektant doskonały.7. Nie chowam porozkładanych rzeczy, ponieważ... nikt ich potem nigdy w życiu nie znajdzie.8. Kiedy robię imprezę, nie szykuję niczego wykwintnego, ponieważ... nie chcę, żeby się goście stresowali, co mają mi podać, kiedy idę do nich z wizytą.9. Nie prasuję, ponieważ... wierzę etykietkom, na których napisano "nie wymaga prasowania".10. Niczym zupełnie się nie przejmuję, ponieważ... nerwusy umierają młodo, a ja mam zamiar jeszcze się tu pokręcić i zostać pomarszczonym, zrzędliwym starym prykiem!
archiwum

Do przemyślenia.

Do przemyślenia. – Myszy umierają w pułapkach,ponieważ nie rozumieją, dlaczego ser jest za darmo.To samo dzieje się z socjalizmem.

Gdy umierają dziadkowie, wraz z nimi przestaje istnieć jeden mały świat

Gdy umierają dziadkowie, wraz z nimi przestaje istnieć jeden mały świat –
archiwum

ASF

ASF – Z powodu wirusa asf dla przykładu tylko w małej Holandii w latach 80tych zabito 10 milionów świń. Można sobie więc wyobrazić że w przeciągu blisko stu lat odkąd wykryto wirusa zabito miliardy zwierząt (świń i dzików) zupełnie bezsensownie, tylko po to by je zabić, spalić i wypłacić odszkodowania. Wirus jest śmiertelny i nie zagraża człowiekowi. Zabijanie jest nieskuteczne, drogie i bezsensowne bo zabija się z reguły zdrowe zwierzęta (chore błyskawicznie umierają) Może mi ktoś obeznany z tematem LOGICZNIE uzasadnić cel masowego holokaustu na zwierzętach i kiedy się to skończy?
Źródło: gazeta-mosina.pl

Wstrząsające znalezisko w żołądku wieloryba

Wstrząsające znaleziskow żołądku wieloryba – Morze wyrzuciło martwe zwierzę na wyspę Kapota w Indonezji. Pracownicy Parku Narodowego znaleźli w żołądku wieloryba sterty plastiku.Doliczono się 115 plastikowych kubków. Wewnątrz ogromnego zwierzęcia były jeszcze dwa klapki, cztery butelki, 25 torebek i inne śmieci z plastiku.W sumie w żołądku wieloryba było ponad tysiąc plastikowych elementów. Ważyły niemal 6 kilogramów."Umierają w cierpieniu, bo to my rasa ludzka do tego doprowadziliśmy..."
archiwum – powód

Rosyjska bieda

Rosyjska bieda – ludzie umierają na ulicach a na głupoty pieniądze są
archiwum

Warszawiacy!

Warszawiacy! – Powstańcy warszawscy - nieżyjący przewracają się w grobach, żyjący umierają z niepokoju o swoje mieszkania i resztę życia. Oddawali życie za Warszawę, wy oddaliście ją bandytom bez walki.
archiwum – powód

"W czystych szpitalach ludzie umierają rzadko Mamy extra rząd i super prezydenta Ci wszyscy ludzie to wspaniali fachowcy Ufam im i wiem, że wybrałem swoją przyszłość Za rękę poprowadzą mnie do Europy- Jest super, jest super Więc o co ci chodzi? Jest super

"W czystych szpitalach ludzie umierają rzadkoMamy extra rząd i super prezydentaCi wszyscy ludzie to wspaniali fachowcyUfam im i wiem, że wybrałem swoją przyszłośćZa rękę poprowadzą mnie do Europy-Jest super, jest superWięc o co ci chodzi?Jest super – lata 97 ubiegłego wieku, jakże aktualny tekst

Umierają, bo chcą zrobić zdjęcie zapierające dech

Umierają, bo chcą zrobić zdjęcie zapierające dech – Selfie ważniejsze od ludzkiego życia. Statystyki są przerażające.Choć dla wielu śmierć podczas selfie brzmi komicznie, to nie żart. Królujący od kilku lat trend zbiera żniwo i nic nie zapowiada, żeby miało się to zmienić.Jak podaje "The Week", badacze z All India Institute of Medical Sciences w New Delhi policzyli, że z powodu selfie zginęło co najmniej 259 osób. Wszystkie te przypadki śmierci podczas robienia sobie zdjęć miały miejsce od października 2011 do listopada 2017."Wygląda na to, że wielu osobom wciąż brakuje wyobraźni, a za "dobre" zdjęcie zapłacą każdą cenę, nawet tę najwyższą"

Śpieszmy się kochać obietnice wyborcze, tak szybko odchodzą... Ledwo się pojawią tuż przed wyborami, a już umierają w dzień po wyborach

Śpieszmy się kochać obietnice wyborcze, tak szybko odchodzą...Ledwo się pojawią tuż przed wyborami, a już umierają w dzień po wyborach –

Gdyby ludzie rodzili się z taką wiedzą i doświadczeniem, z jakim umierają, świat byłby prawie idealny

Gdyby ludzie rodzili się z taką wiedzą i doświadczeniem, z jakim umierają, świat byłby prawie idealny –

Państwo rozdaje 500 złotych madkom i nierobom, a ludzie, którzy pracują w pocie czoła i ratują życia, często nie mają co do garnka włożyć. Gdzie tu sprawiedliwość?

Państwo rozdaje 500 złotych madkom i nierobom, a ludzie, którzy pracują w pocie czoła i ratują życia, często nie mają co do garnka włożyć.Gdzie tu sprawiedliwość? –  Ratownik: "Umieramy w wieku 40 lat. Nie dożywamy emerytury" - Ratownicy umierają w miejscu pracy w wieku 40 lat. Doznają udarów, zawałów. Nie znam ani jednego sanitariusza, który dożyłby emerytury - mówi Roman Badach-Rogowski, ratownik medyczny.

Historia najbardziej poruszającego zdjęcia z 11 września - człowiek, który umierał na oczach milionów ludzi

Historia najbardziej poruszającego zdjęcia z 11 września - człowiek, który umierał na oczach milionów ludzi – "Odlatuje z tej ziemi jak strzała. Chociaż nie wybrał swojego losu, wydaje się, że w ostatnich chwilach życia przyjął go".Kim był "The Falling Man”, który zdecydował się na skok z wieży WTC11 września 2001 r. Godzina 8.46. W północną wieżę World Trade Center uderza samolot pasażerski American Airlines uprowadzony przez terrorystów Al-Kaidy. Maszyna wbija się w budynek odcinając górne piętra.Setki osób znalazły się w potrzasku. Otacza je ogień i dym. Windy nie działają, a nawet gdyby, to zamieniły się w śmiertelną pułapkę. Zawalone są wyjścia ewakuacyjne. Temperatura wzrasta do kilku tysięcy stopni. Żelbetonowe konstrukcje dosłownie się topią. Ci, którzy mają szczęście, giną w momencie wybuchu. Inni umierają w męczarniach. Wychylają się z okien, by złapać haust powietrza. Tak bardzo pragną oddychać. Ściągają ubrania i machają nimi do ekip ratunkowych w helikopterach latających w pobliżu wież."O Boże! Oni skaczą!"Nie ma jeszcze 9. Richard Drew, fotograf Associated Press odbiera telefon od szefa. Polecenie jest krótkie - Drew ma przerwać pracę i natychmiast jechać pod World Trade Center.Jedzie metrem, którego jest jedynym pasażerem. Na miejscu widzi już nie jedną, a dwie płonące wieże. "O Boże! Oni skaczą!" – zewsząd słychać okrzyki grozy. Rzeczywiście, co chwila od ścian wieżowców odrywają się miniaturowe punkciki. Drew działa instynktownie. Naciska migawkę. Pstryka w zapamiętaniu. Potem okaże się, że zanim dotrze do niego charakterystyczne mlaśnięcie towarzyszące rozbijaniu się ciał, każdej zauważonej postaci zdążył zrobić od 9 do 12 ujęć.Gdy wybije 10:28, upada wieża północna. Richard Drew robi ostatnie zdjęcia i ucieka.12 września 2001 r. jedna z jego fotografii pod tytułem "The Falling Man" ukazuje się na okładce "The New York Times'a". Jest wstrząsająca.Pisano, że zbuntował się przeciwko strasznym okolicznościom i po raz ostatni o sobie zadecydował. "New York Times" nie napisał, kim był. Po prostu nie można było tego ustalić. Wystarczyło jednak, że go pokazał.Kim jesteś?Przygotowując materiał, obejrzał wszystkie ujęcia serii "The Falling Man". Ten człowiek był przerażony, lecąc zrywał z siebie koszulę – opowiadał potem dziennikarz. Pod koszulą ofiary Junod dostrzegł pomarańczowy T-shirt. Uczepił się tego szczegółu, a zidentyfikowanie "Spadającego Mężczyzny" stało się dla niego niemal sprawą życia i śmierci. Po pierwsze, chciał oddać mu hołd, po drugie – przywrócić "Skoczków z WTC" do narodowej pamięci.11 września "The Falling Man" był w restauracji "Windows on the World" w północnej wieży WTC. Bo to jej obsługa nosiła charakterystyczne białe fartuchy.Był piękny, słoneczny poranek, Nowy Jork budził się do życia. Brakowało szefa kuchni Michaela Lomonaco – spóźnił się do pracy. Gdy w końcu zbliżał się do budynku, w wieżę uderzył samolot. Mężczyzna z przerażeniem patrzył w górę, modląc się, by jego koledzy uszli z życiem. Modlił się na próżno - zginęli wszyscy, którzy tamtego ranka przebywali w lokalu.Lomonaco był przekonany, że wie kogo widzi na zdjęciu. Jego zdaniem "The Falling Man" to Jonathan Briley, inżynier dźwięku w restauracji.11 września w pamięci Amerykanów nie jest dniem takich osób, jak "The Falling Man". Fakt, że ktoś był w stanie wyskoczyć z okna WTC jest nadal zbyt bolesny. To, jak zginęli otwiera ranę, ale jest też czymś, co zarazem ją zabliźnia.Historie, takie ja "The Falling Man", płyną w świat i czynią Amerykę silniejszą, dając lekcję nam wszystkim

WNIOSKI: Jedz i pij co ci się żywnie podoba.To mówienie po angielsku jest zabójcze

WNIOSKI: Jedz i pij co ci się żywnie podoba.To mówienie po angielskujest zabójcze –  Japończycy jedzą bardzo mało tłustychrzeczy, a statystycznie zdecydowanie rzadziejumierają na zawał serca niż Amerykanie iBrytyjczycyFrancuzi jedzą bardzo dużo tlustych rzeczy,a statystycznie zdecydowanie rzadziejumierają na zawał serca niż Amerykanie iBrytyjczycyJapończycy piją bardzo mało czerwonegowina, a statystycznie zdecydowanie rzadziejumierają na zawał serca niz Amerykanie iBrytyjczycyWłosi piją strasznie dużo czerwonego wina,a statystycznie zdecydowanie rzadziejumierają na zawat Serca niz Amerykanie iBrytyjczycyNiemcy jedza strasznie tłuste rzeczy,popijają to dużymi ilościami piwa, astatystycznie zdecydowanie rzadziej umierająna zawał serca niż Amerykanie i Brytyjczycy
archiwum – powód

Ja tak zarabiam na życie

Ja tak zarabiam na życie – a w Polsce żyrafy od tego umierają.

Marta Kaczyńska urodziła swoje trzecie dziecko, o którym poinformowało dziecko pierwsze na swoim Instagramie

Marta Kaczyńska urodziła swoje trzecie dziecko, o którym poinformowało dziecko pierwsze na swoim Instagramie – Dziecko pierwsze (Ewa) było przedmiotem walki między pierwszym, a drugim mężem Marty. Ostatecznie ojcem okazał się drugi, choć Kaczyńska zaszła z nim w ciążę, gdy była żoną pierwszego. Drugi mąż jest podejrzewany o niejasne powiązania biznesowe. Teraz jest zaś trzeci mąż i to prawdopodobnie jego dziecko przywitało dziś świat. Marta do ślubu szła w białej (wiadomo, czystość) mini sukience z wycięciem na nogę, które mocno opinało jej ciążowy brzuch. Na szczęście udało się wziąć ślub cywilny przed rozwiązaniem. Kościelnego nie, bo mimo że Jarosław załatwił przyspieszenie rozwodu z Watykanu, to dokumenty nie zdążyły wrócić do Polski.Scenarzyści Mody na sukces umierają z zazdrości...