Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem 24 takie demotywatory

Godz. 5:00 - Zaczyna padaćGodz. 6:00 - Zaczynają się podtopieniaGodz. 7:00 - Powódź błyskawicznaGodz. 8:00 - Przestaje padaćGodz. 9:00 - Alert RCB z informacjąo zagrożeniu –
archiwum – powód
Zacznijcie w końcu dbać o środowisko, bo robi się naprawdę nieciekawie. Te wysokie temperatury,  podtopienia, trąby powietrzne i smog same z siebiesię nie wzięły –
10x IronMan w klapkach!!! – Adrian to człowiek z żelaza! Wiecie, że ten gość od ponad 60 kilometrów biegnie 10xIronMana w... klapkach?!Ulewy i ciągły deszcz w poprzednich dniach tak zmasakrowały stopy Adrianowi, że buty sportowe na obtartych i spuchniętych stopach powodują ogromny ból w czasie biegu... Ulgą i rozwiązaniem okazały się klapki, które nie obcierają stopy i dają im dużo komfortu w ruchu! I tak Adrian od 60 kilometrów człapie w klapkach!!!Na zdjęciu widzicie też "Gazelę" czyli rower miejski, którym Adrian robił kilka okrążeń w trakcie, gdy jego rower się zepsuł i był naprawiany. Adrian nie chciał tracić czasu więc chwycił zwykłego miejskiego składaka i kręcił kilometry tym niewygodnym, topornym i nie dopasowanym sprzętem (przypominam miał w nogach wtedy już ponad 1500 kilometrów wykręconych rowerem)To jest właśnie cały Adrian! Gorsze wyposażenie niż konkurencja czy nawet całkowite braki sprzętu, potrafi nadrabiać pomysłowością, pozytywnym nastawieniem  i niesamowitym i hartem ducha! Mistrz!
Źródło: OTM
 – Mieszkanka bloku zarejestrowała z okna kamerą telefonu studzienkę, która wystrzeliła w powietrze przez ulewne deszcze. Drogą przejeżdżał akurat samochód osobowy. Auto podskoczyło na kilkadziesiąt centymetrów w górę
0:37
archiwum
Jackowski przepowiedział pogodę ma maj:1. Majówka bez szału2. potem piękna pogoda3. w drugiej połowie maja deszcze i ulewy – sprawdzimy za miesiąc czy pajacuje czy znów pił
Dziękuję! –
archiwum
Do tej pory zakon to zatajał, a teraz stara się powiedzieć jak najmniej. Na czym konkretnie polegały „nadużycia emocjonalne”? Kiedy i w jakich okolicznościach miały miejsce? Ile zawiadomień wpłynęło? Tego od dominikanów się nie dowiadujemy. – Zderzamy się z murem tajności, jedną z najbardziej charakterystycznych i trwałych cech Kościoła, instytucji o nieczystym sumieniu.To trzecia w ostatnich miesiącach afera związana z dominikanami: Niedawno prokuratura skierował do sądu akt oskarżenie przeciwko o. Pawłowi M. w związku z wykorzystywaniem seksualnym zakonnicy. Wcześniej Paweł M. gwałcił kobiety we Wrocławiu, ale te przestępstwa się przedawniły. Gwałciciel znalazł wsparcie o. Macieja Zięby, a zakon chronił go przez 20 lat.W maju reporterzy „Gazety Wyborczej” pisali o sierocińcu w Kamerunie, prowadzonym przez ks. Dariusza Godawę. Duchowny mieszka w okazałej willi, je lepiej i częściej od dzieci, którym daje resztki ze swojego talerza. W 2009 roku dwaj chłopcy za karę zostali zamknięci na całą noc w toaletach w osobnym budynku. Budynek zawalił się w wyniku ulewy. Chłopcy zginęli. Dominikańscy przełożeni Godawy przez lata nie reagowali na nadużycia misjonarza, choć je znali.
Podczas obrony zalało im uniwersytet. Studentom nie przeszkodziło to w świętowaniu jednego z ważniejszych dni w życiu – Tym absolwentom Uniwersytetu Jagiellońskiego zła pogoda nie była straszna. Postanowili wykorzystać ją najlepiej jak się da. Bo w końcu niewiele osób może wspominać ten dzień w podobny sposób. Studenci nadmuchali materac i przepłynęli na nim pod uczelnię.Eleganckie buty odłożyli na bok, podwinęli spodnie od garnituru i korzystali z uroków kałuży, która zalała uniwersytet
0:20
 –
0:29
Tropikalne ulewy mają swoje dobre strony –
0:17
Młody orangutan cierpliwie czekana koniec ulewy –
W Omanie tak wyglądają ulewy –
0:18
Zaczynają się porządne ulewy, w wielu miejscach dochodzi do podtopień, a jeszcze dwa miesiące temu ludzie modlili się o deszczMoże by tak pozwać Kościół Katolicki o odszkodowania za te powodzie? – Chciałbym zobaczyć, jak się w sądzie bronią dowodząc, że modlitwy nie działają
Stała samotnie w lejącym deszczu,po to by ratować zwierzęciu życie – Była całkowicie przemoczona, ale  nadal z uśmiechem na twarzy.Pomimo ulewy i faktu, że była całkowicie mokra, kobieta nie odeszła od zwierzęcia.Wracając ze służby zatrzymała się w pobliżu żółwia i zdała sobie sprawę, że nie może go przenieść w inne miejsce. Żółw był bardzo duży, a przenoszenie mogło być niebezpieczne, więc zadzwoniła do Organizacja zajmującej się zwierzętami. Czekając na ich przyjazd, postanowiła strzec żółwia, ponieważ przejeżdżające samochody mogły go przypadkowo przejechać.Kobieta udowodniła, że jest doskonałą policjantką i dobroduszną osobą. Około 6 miesięcy temu została policjantką Roku Greenbelt za swoją dzielną służbę. Swoim własnym przykładem dowodzi, że oficer musi chronić nie tylko ludzi, ale także tych, którzy są znacznie mniejsi, słabsi i bardziej narażeni niż my."I dzięki temu aktowi po raz kolejny pokazała, że zasługuje na ten tytuł..."
Tak wyglądają skutki gwałtownej ulewy na... pustyni! –
0:39
Ulewy, jakie nawiedziły w ostatnich dniach okolice gór Tapalpa spowodowały osuwiska dużych ilości ziemi oraz przy tej okazji odsłoniły ogromnych rozmiarów czaszki oraz kościec – A media milczą!
Kobieta prowadząc samochód i patrząc w telefon spowodowała wypadek motocyklisty. Reakcja policjanta wywołała skrajne reakcje u internautów – "Zjeżdżałem z autostrady w trakcie strasznej ulewy, a jakaś kobieta w dużym SUVie zajechała mi drogę. Żeby uniknąć zderzenia z nią musiałem złożyć się na bok i przewrócić motocykl.Jak już się zatrzymałem i otrzepałem, bezskutecznie próbowałem podnieść swojego 300kg Harleya Davidsona. Po kilku sekundach, obok mnie zatrzymał się patrol policji, a funkcjonariusz uchylił okno i zapytał czy wszystko w porządku i czy dam rade poczekać na niego 2 minuty. Kiwnąłem głową, a on popędził za kobietą z SUVa, która zajechała mi drogę rozmawiając przez telefon. Policjant zatrzymał kobietę i kazał jej poczekać. Następnie zawrócił, podjechał do mnie i pomógł mi postawić motocykl. Z bagażnika wyciągnął kurtkę przeciwdeszczową i wręczył mi ją, prosząc, żebym podjechał do SUVa.Funkcjonariusz kazał kobiecie wysiąść z samochodu (przypominam, że była solidna ulewa), ona strasznie zmokła, a on po prostu na nią krzyczał, że jest niepoważna i spowodowała wypadek. Wypisał jej 300 dolarów mandaty, dał 4 punkty karne i kazał mnie przeprosić. Ponadto pozwolił mi zatrzymać kurtkę przeciwdeszczową. Okazało się, że przy dobrej pogodzie sam jeździ na motocyklu, również podczas pracy, więc doskonale wiedział z czym muszą się zmagać motocykliści na drogach"
Kiedy mężczyzna zapytał jak się może odwdzięczyć mój brat powiedział po prostu: "Po prostu kiedyś zrób coś miłego dla kogoś innego" – W zeszłym tygodniu brat został aresztowany. Zgadnijcie kto się okazał sędzią w jego sprawieNie ten facet, mój brat będzie siedział
Żołnierze na stanowiskach w trakcie ulewy –
Czy podpadłeś kiedyś tak bardzo... – że kazali ci zbierać wodę w czasie ulewy?