Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem ponad 2377 takich demotywatorów

„Dzisiaj pojechaliśmy do Walmartu, a Lakken przypadkiem zauważył starszego mężczyznę, który miał problem z zrobieniem zakupów. Z trudem znajdował rzeczy, ponieważ nie mógł podnieść głowy, by patrzeć na wprost.

„Dzisiaj pojechaliśmy do Walmartu, a Lakken przypadkiem zauważył starszego mężczyznę, który miał problem z zrobieniem zakupów. Z trudem znajdował rzeczy, ponieważ nie mógł podnieść głowy, by patrzeć na wprost. – Mężczyzna widział tylko podłogę i co nieco po bokach, więc Lakken popatrzył na mnie i powiedział „Ciociu Ry, czy mogę mu pomóc?”Powiedziałam: tak.Mój siostrzeniec podszedł do mężczyzny i zapytał go, czy potrzebuje pomocy. Jego oczy rozjaśniły się i odparł: „Cóż, tak to byłoby niesamowite młody człowieku, bardzo dziękuję”.Lakken biegał po całym sklepie, by pomóc temu mężczyźnie i był z tego powodu taki szczęśliwy. Mężczyzna powiedział nam, że nikt nie pomaga mu od lat, więc też był bardzo szczęśliwy, że spotkał tak niesamowitego, inteligentnego młodzieńca, jak Lakken! Byłam z niego taka dumna!Lakken poszedł i pomógł mu sprawdzić i spakować jego rzeczy.Mężczyzna chciał dać mu napiwek, na co Lakken powiedział: „Och, dziękuję, ale nie potrzebuję tego. Z przyjemnością pomogłem, zatrzymaj swoje pieniądze.”Jestem niezmiernie dumna z mojego siostrzeńca Lakkena. Rzadko można spotkać takich ludzi, nie mówiąc już o dzieciach, które są wstanie zrobić taką rzecz dla innych.”

Pies kiedy po raz 1000 dostaje ten sam posiłek

Pies kiedy po raz 1000dostaje ten sam posiłek –

A oto szczęśliwy absolwent szkoły tresury Gratulacje!

Gratulacje! –
archiwum

Tacy to maja fajne życie

Tacy to maja fajne życie – Nieświadomi swojej ułomności i głupoty żyją szczęśliwi w przeświadczeniu o swojej zajebistości, obejrzą sobie TVP gdzie dowiedzą się w jak zajebistym kraju przyszło im żyć i jak władza o nich dba... chciałbym kiedyś być w życiu tak samo szczęśliwy!
archiwum

Komitet Centralny Episkopatu Polski czyli Prezydium Episkopatu Polski powoli podnosi batutę do dyrygowania prezydentem Andrzejem Dudą. Wysokie i ciężkie kary za aborcję i zapłodnienie in vitro zapewne już są dopracowywane.

Komitet Centralny Episkopatu Polski czyli Prezydium Episkopatu Polski powoli podnosi batutę do dyrygowania prezydentem Andrzejem Dudą. Wysokie i ciężkie kary za aborcję i zapłodnienie in vitro zapewne już są dopracowywane. – Dlaczego Kościół robi wszystko, by ludzie nie byli szczęśliwi?Bo człowiek szczęśliwy nie potrzebuje religii
Źródło: facebook.com

Mama kandydata na prezydenta Roberta Biedronia także ma coś do przekazania Andrzejowi Dudzie:

 –  Robert BiedrońWczoraj o 20:01 • OList mojej mamy Heleny i innych mam osób LGBTdo prezydenta Andrzeja Dudy:Szanowny Panie Prezydencie,Nazywam się Helena Biedroń. Przyjechałam tu zdaleka, ale mam Panu coś ważnego dopowiedzenia. Nie mogę milczeć, kiedy mojemudziecku ktoś robi krzywdę.Panie Prezydencie, tak jak ja, jest Pan rodzicem.Ojcem przepięknej i zdolnej córki. Jestem pewna,że bardzo Pan ją kocha i jest Pan z niej bardzo,bardzo dumny. Wiem, że zrobi Pan wszystko, żebyPańska córka była bezpieczna i szczęśliwa. Oddawszystko, żeby obronić ją przed wyzwiskami iprzemocą. Zasłoni przed pogardą. Przednienawiścią.Wiem i czuję to jako matka czwórki dzieciMoniki, Krzysztofa, Rafała i Roberta. I każde znich kocham tak mocno jak tylko rodzic potrafi –niewyobrażalnie. Bardzo, bardzo mocno.Najbardziej na świecie.Panie Prezydencie, nie jest łatwo stanąć w tymmiejscu i powiedzieć to co chcemy Panu dzisiajpowiedzieć. Ale jestem tutaj z innymi kobietami, zinnymi matkami, żeby powiedzieć Panu, że to coPan mówi o naszych dzieciach, potwornie nas bolii rani. Krzywdzi też mojego syna, podobnie jakinne dzieci, których jesteśmy rodzicami, a politycyodbierają im człowieczeństwo. A to są nie tylkonasi synowie, córki, ale często też bracia i siostry,członkowie naszych rodzin, nasi przyjaciele iznajomi.Panie Prezydencie, boimy się o nasze dzieci. Niechcemy ich stracić tylko dlatego, że ktośuznawszy, że nie są ludźmi ich zaszczuje, pobije,zamorduje, albo doprowadzi do samobójstwa. Bozbyt często zdarza się, że tak też wygląda życienaszych dzieci w dzisiejszej Polsce.Taka krzywda zostaje na całe życie. A czasamijest zbyt duża na życie niektórych z naszychsynów i córek.Złe słowa krzywdzą bardziej niż pięści i plucie. Złesłowa zabijają.Nie raz bałam się o życie mojego syna. Naprzykład wtedy, gdy dowiedziałam się, że chciałodebrać sobie życie, bo nie miał już siły bywalczyć z pogardą i poniżeniem. Nie chcę nigdywiedzieć, co czuje matka Dominika z Bieżunia,który powiesił się na sznurówkach od butów, bonie wytrzymał. Albo Wiktora z Warszawy, któryrzucił się pod pociąg metra, bo nie było nikogo,kto skutecznie stanąłby w jego obronie.W takich chwilach, gdy tak bardzo się boję,zastanawiam się co czuje matka, która straciładziecko. Której dziecko już nigdy się nieuśmiechnie i nie powie: "Mamo, kocham Cię". Niepowie tego, bo go nie ma. Bo odebrało sobieżycie.Pęka mi serce, kiedy myślę jak dużo jest takichdzieci i takich matek.Panie Prezydencie, mówi Pan, że ludzie, tacy jakmój syn, to nie ludzie. Bo nie kochają tak jak Pan. Iże to jest złe.Ale ja, kiedy patrzę na mojego syna, to nie widzęzła. Widzę jego uśmiech, czasami smutek. Wiem,że chce być szczęśliwy jak każdy człowiek. A jachcę, żeby moje dziecko było szczęśliwe jakkażde na świecie.W imieniu wielu matek bardzo proszę, żeby Pannie ranił innych osób. Nie krzywdził naszychdzieci.Ludzie na Pana patrzą i Pana słuchają. Jakogłowa państwa, ma Pan moc robienia rzeczyzłych i rzeczy dobrych. Ma Pan moc zmiany.Dlatego jako matka, bardzo proszę, żeby panprzestał.Nasze córki i nasi synowie to ludzie. To naszedzieci, które kochamy i nie możemy patrzeć jużdłużej na ich cierpienie.Dlatego w imieniu wielu matek, proszę Pana,niech Pan, Panie Prezydencie, zrobi to co jestnakazem każdego człowieka – stanie po stroniedobra.Z wyrazami szacunku,Helena BiedrońWARSZAWATVPINFONEWSNA ŻYWO22:00W TVN24HELENA BIEDROŃ DO PREZYDENTA: TO, CO PANMÓWI O NASZYCH DZIECIACH POTWORNIE NAS RANI PO POŁUDNIUFAKTYtvn 24SZKŁOKONTAKTOWE16:48KRAJ NO 396 NOWYCH ZAKAŻEŃ KORONAWIRUSEM, ZMARŁO KOLEJNYOTOKE

Znana kolumbijska modelka zostanie mamą. Dziecko urodzi jej mąż

Znana kolumbijska modelka zostanie mamą. Dziecko urodzi jej mąż – Wydarzenie jest niezwykłe, ponieważ oboje rodzice są transpłciowi. Kolumbijska modelka urodziła się jako mężczyzna, a jej portorykański partner był kobietą. Udało im się stworzyć szczęśliwy związek, a w lutym poinformowali, że spodziewają się dziecka - Esteban jest w ósmym miesiącu ciąży. Do zapłodnienia doszło metodą naturalną, ponieważ małżonkowie nie przeszli operacji usunięcia genitaliów

2 i pół roku temu zacząłem robić replikę Johnny'ego 5 Postępy były powolne z powodu blokady i różnych złych rzeczy w moim życiu. Skupiłem się na tym, dopiero niedawno. Dziś mam go na stojąco i po raz pierwszy od wielu miesięcy czuję się szczęśliwy

Postępy były powolne z powodu blokady i różnych złych rzeczy w moim życiu. Skupiłem się na tym, dopiero niedawno. Dziś mam go na stojąco i po raz pierwszy od wielu miesięcy czuję się szczęśliwy –

Kluczem do każdego sukcesu jest utrzymywanie się w stanie szczęścia Szczęśliwy klient to wierny klient

Szczęśliwy klient to wierny klient –

Spotkałem raz w klubie starszą kobietę. Wyglądała naprawdę dobrze jak na 60-latkę, w ogóle wyglądała bardzo dobrze i pomyślałem sobie, że musi mieć naprawdę gorącą córkę

Spotkałem raz w klubie starszą kobietę. Wyglądała naprawdę dobrze jak na 60-latkę, w ogóle wyglądała bardzo dobrze i pomyślałem sobie, że musi mieć naprawdę gorącą córkę – Wypiliśmy parę drinków i spytała, czy kiedykolwiek próbowałem „Sportowego Debla". Zapytałem co to takiego, więc wyjaśniła, że to trójkącik z matką i córką. Zacząłem sobie wyobrażać jej córkę i odpowiedziałem, że nigdy nie próbowałem. Wypiliśmy jeszcze trochę i w końcu powiedziała „więc dziś jest twój szczęśliwy dzień!". Pojechaliśmy do niej, weszlismy do mieszkania i wtedy zawołała: „Mamo, nie śpisz jeszcze?".

Mocne słowa lekarza o ignorancji niektórych pacjentów:

 –  Lekarz Bartosz Fiałek30 maja o 19:47 · Najprawdziwsza prawdaTeraz będzie prawda o osobach, które w sposób negatywny i przede wszystkim nienaukowy, wypowiadają się pod moimi i zresztą innymi merytorycznymi treściami medycznymi.Swego czasu pracowałem jako lekarz ogólny (główny lekarz pełniący funkcję dyrektora ds. lecznictwa podczas dyżurów medycznych) w Szpitalnym Oddziale Ratunkowym (SOR).Zaobserwowałem, że osoby, które najbardziej krzyczą - podobnie do internetu - są tymi, które jako pierwsze i przede wszystkim bezpodstawnie, wręcz wymuszają świadczenia zdrowotne.Ci wszyscy komentujący tutaj i sugerujący, że szczepienia nie są potrzebne, a lekarze sprzedali się firmom farmaceutycznym, to ci, którzy wrzeszczą w poczekalni SOR, że potrzebują natychmiastowej pomocy, ponieważ boli ich kręgosłup od 3 miesięcy albo gardło od 3 godzin.Nie neguję potrzeby uzyskania porady w tych sytuacjach, ale z całym szacunkiem, SOR nie jest miejscem, aby takie porady udzielać, wszak nie jest to bezpośredni stan zagrożenia zdrowia i życia.Pamiętam dokładnie dzień, w którym pełniłem dyżur i przyjechała do SOR karetka z pacjentką w 32 tygodniu ciąży po wypadku, samochód owinięty wokół drzewa, 30 minut trwała akcja ratunkowa, aby wydobyć tę dziewczynę z pojazdu.Później kilkugodzinna walka w Szpitalnym Oddziale Ratunkowym i szczęśliwy koniec - matka z połamanymi kończynami operowana i przeżyła, dziecko wydobyte w trakcie operacji z 10 punktami w skali Apgar.W tym czasie kilkunastokrotnie wbiegali do SOR lub do rejestratorek ludzie, którzy narzekali na długie (nie więcej niż 2 godziny) oczekiwanie z bólem kręgosłupa od 3 miesięcy lub gardła od 3 godzin.To właśnie ci, którzy negują cały sens istnienia medycyny, krytykują "sprzedających" się lekarzy i "śmiertelne" szczepionki.Brak merytorycznej wiedzy pozwala im na górnolotne i bełkotliwe wywody w internecie oraz brak ogłady podczas udawania się do miejsc, które nie świadczą usług zdrowotnych przeznaczonych dla nich.To właśnie oni nie potrafią zapanować nad najprostszymi objawami i jako pierwsi szukają pomocy w Szpitalnym Oddziałach Ratunkowych, gdzie z definicji ratuje się życie, a nie leczy katar czy kaszel.To właśnie oni, internetowi eksperci i hejterzy w jednym.B. Fiałek

Kiedy zdajesz sobie sprawę, że i tak nie zrobisz rzeźby do wakacji, więc postanawiasz być po prostu szczęśliwy

Kiedy zdajesz sobie sprawę, że i taknie zrobisz rzeźby do wakacji, więc postanawiasz być po prostu szczęśliwy –
archiwum

Uwaga fake news !

Uwaga fake news ! – Aby zakończyć dekomunizację  oraz przeintelektualnienie publicznych stacji telewizyjnych i radiowych od 1.06.2020 zostaną zmienione ich nazwy:1) TVP 1 - na TVP " Przeor"  ( zaoranie mózgów tak silne, że własne myślenie zostaje wyłączone)2) TVP 2- na TVP " Zenek" ( kanał rozrywkowy)3) TVP Info - na TVP  " Bicz Pański" ( wyganianie złego z nieprzekonanych)4) Pierwszy program polskiego radia - na  " Szczęśliwy Senior", w skrócie " Radio Senior"5) Drugi program polskiego radia - na " Wesoły Organista"6) Radiowa Trójka - na Radio " Maria Magdalena" (była najpierw grzesznicą, ale się potem nawróciła)

W życiu każdego ojca następuje w końcu szczęśliwy moment, kiedy dzwoni do niego jego dziecko i pyta: - Tato, a dla ciebie ile piwa wziąć?

- Tato, a dla ciebie ile piwa wziąć? –

Z powodu choroby stracił pracę. Na loterii wygrał miliony

Z powodu choroby stracił pracę.Na loterii wygrał miliony – Młody australijczyk wygrał ok. 12,6 mln zł. Przyznał, że ta nagroda jest dla niego niezwykle ważna, ponieważ w wyniku pandemii koronawirusa niedawno stracił pracę."To niewiarygodne! Wiele razy sprawdzałem swoje konto, aby sprawdzić, czy to prawda. Jesteśmy młodą rodziną i mamy dziecko, więc przygotuje nas to na resztę życia. Niedawno straciłem pracę z powodu COVID-19, a to daje mi całkowitą ulgę. Byłem ostatnio tak zestresowany, ale teraz jestem bardzo szczęśliwy. Daje nam to pełną swobodę finansową. Z tą nagrodą możliwości są nieograniczone. To wspaniałe uczucie. Nie mógłbym być szczęśliwszy!" - skomentował mężczyznaSzczęście w nieszczęściu Młody australijczyk wygrał ok. 12,6 mln zł. Przyznał, że ta nagroda jest dla niego niezwykle ważna, ponieważ w wyniku pandemii koronawirusa niedawno stracił pracę."To niewiarygodne! Wiele razy sprawdzałem swoje konto, aby sprawdzić, czy to prawda. Jesteśmy młodą rodziną i mamy dziecko, więc przygotuje nas to na resztę życia. Niedawno straciłem pracę z powodu COVID-19, a to daje mi całkowitą ulgę. Byłem ostatnio tak zestresowany, ale teraz jestem bardzo szczęśliwy. Daje nam to pełną swobodę finansową. Z tą nagrodą możliwości są nieograniczone. To wspaniałe uczucie. Nie mógłbym być szczęśliwszy!" - skomentował mężczyznaSzczęście w nieszczęściu

Wyjechałem z Polski dwa lata temu, bo miałem dość. Miałem co jeść, miałem w co się ubrać, ale brakowało mi choć grama szacunku mojego państwa do mnie samego

Wyjechałem z Polski dwa lata temu, bo miałem dość. Miałem co jeść, miałem w co się ubrać, ale brakowało mi choć grama szacunku mojego państwa do mnie samego – O ironio, jedyny urząd, który okazał mi się przyjaznym, nowoczesnym, szybkim, miłym i uprzejmym, był urzędem paszportowym. Może to taka zachęta dla tych ludzi, którzy jeszcze zastanawiają się nad emigracją?Dlaczego nie wrócę?Mieszkałem w Polsce wiele lat, w dużym mieście, gdzie udało mi się studiować na państwowej uczelni. Nigdy nie oczekiwałem wiele od kraju. Do pracy poszedłem już w trakcie studiów i za swoje studia uczciwie płaciłem (częściowo płatne). Studia, w kontekście znajomych, wspominam jako dobry, ciekawy czas wielu historii i masy ludzi. Mimo to żałuję, że nie wyjechałem wcześniej. Moje studia, jako nauka rzeczy przydatnych, to czas stracony. Konfrontacja z prehistorycznym urzędniczym molochem, który obdarza pokornych studentów swoimi łaskami, nie była wysiłkiem koniecznym w moim życiu. Ponieważ jestem człowiekiem wielkiej cierpliwości, ze spokojem znosiłem kapryśnych starców tracących kontakt z rzeczywistością, formalne absurdy, prywatne animozje, polityczne uczelniane romanse. Nie, nie jestem studentem, który bruździ na uczelnię, bo studiował 10 lat po 5 kierunków na raz. Przebrnąłem płynnie i za pierwszym razem. Straciłem masę czasu na kontakty z profesorami - urzędnikami, którzy głównie uczyli mnie tego, jak mało jestem wart.Po tym kilkuletnim doświadczeniu, za które dodatkowo sowicie zapłaciłem swoją pracą, przyszedł czas na plany dorosłego człowieka. Pomyślałem... może mieszkanie, bo dobrze byłoby się ustatkować. Jako inżynier pracujący w informatyce, nie mogłem nigdy narzekać na brak ofert pracy. Ogólnie zadowolony z mojej pensji, odwiedziłem jeden z banków, by sprawdzić, jaka przyszłość czeka mnie w mojej ojczyźnie. Dowiedziałem się, że ze względu na przestępstwo urodzenia się w złym kraju, czeka mnie oddawanie połowy mojej pensji, do czasów emerytury, za małe mieszkanie w dużym mieście. Oczywiście musiałbym utrzymać swój zarobek na podobnym poziomie przez następnych 30-40 lat, przy założeniu, że nie będą nękały mnie jakiekolwiek choroby lub zdarzenia losowe. Pieniędzy wystarczyłoby na 30-40 m2. Reszta to najpewniej jedzenie i rachunki, utrzymanie ewentualnej przyszłej rodziny. Jeśli chodzi o moje przyszłe dzieci... musiałyby nauczyć się minimalizmu i radości z ciasnoty w małych przestrzeniach. O posiadaniu ich normalnej ilości, jak w czasach naszych rodziców, 2-4, nie mogło być mowy, ze względu na rozmiary mieszkania i wydatki. Ta wizja mnie nie satysfakcjonowała. W końcu jeśli siedziałem parę lat na studiach, byłoby miło stworzyć coś więcej niż cygańską komunę na kredytach.Jeśli chodzi o pracodawców, to też niestety nie ułatwiają oni sprawy. Ze względu na to, że każdy próbuje oszukać własny kraj, który łapami różnych urzędników zabiera to, co zostawił kredyt, nikt nie pracuje na pełnej umowie o pracę. Moja niezwykle wysoka informatyczna pensja była finansową manufakturą umów dziełowo-pracowych po to, by jak najwięcej oszukać system emerytalno-podatkowy. A tak na marginesie: nawet uczciwie i w pełni go opłacając, to co dostałbym w obfitości, będzie głównie gestem Kozakiewicza mojej drogiej ojczyzny. Jeśli nie ukradną lub znacjonalizują, to pewnie zgubią, jak to się ostatnio przydarzyło 3 mln moich rodaków. Nie było dla mnie nadziei jako spokojnego obywatela. Mój bank, kraj, uczelnia, urzędy dały mi prosty wybór: musiałem stanąć w szranki odwiecznej wojny polsko-polskiej. Zaradni kontra frajerzy.Po studiach w końcu dotarło do mnie, że moje relacje z ojczyzną może opisać jedynie wulgarny język pijanej bramy. Jako człowiek raczej spokojny, nie lubię wchodzić oknem, kiedy wyrzucają mnie drzwiami. Z lekkim smutkiem pożegnałem kolegów i pojechałem ku zachodzącemu słońcu do miejsca, gdzie jest zagranica, a wszystko smakuje lepiej. Jak się z czasem okazało, do lepszego smaku szybko się przyzwyczaiłem. Jedyne zaskoczenie to to, że nie czuję się lepszym człowiekiem. Jestem natomiast bardzo szczęśliwy z faktu, że nie czuję się gorszy. Niebo, piwo i samochody są prawie takie same, ale jako rezydent jestem tutaj lepszy niż obywatel w swojej Polsce.Jeżdżę do kraju, gdy muszę i tylko do rodziny. Wiem, że nie pracuję tylko dla siebie, bo być może kiedyś będę musiał pomóc tym, co tam zostali. Moja mama za to, że mnie wychowała, dostała wyrok od państwa: dogorywanie do jak najszybszej śmierci za pieniądze śmiecie. Co to za ojczyzna, przed którą muszę ratować swoją mamę? Dzieci, rodziców i kraju się nie wybiera, ale można wybrać czy być szczęśliwym.Siedzę sobie tutaj na zielonej trawie i nikt nie pluje mi w twarz. To miło, ciekawe czy dlatego, że tutaj tak wypada, czy musieli ludzi zmusić do tego jakimś prawem? W Polsce na pewno zaradni by je obeszli i dostałbym w mordę bez podatku. Do widzenia mój kraju, mam nadzieję, że wkrótce już cię nie będzie, takim jak teraz. Wole cię pamiętać z historii poprzednich pokoleń. Dobrze jest być Polakiem i będę nim razem z innymi Polakami już zawsze. III Rzeczpospolita jest dla mnie tworem, który okupuje ludzi i ziemię, z której wyrosłem, i krzywdzi, tak jak mnie skrzywdziła

Tymczasem w internetach...

 –  GoogleQ czy papier toaQ czy papier toaletowy można mrozićQ czy papier toaletowyQ czy papier toaletowy rozpuszcza się w wodzieQ czy papier toaletowy jest szkodliwyQ czy papier toaletowy ma date waznosciQ czy papier toaletowy może uczulaćSzukaj w GoogleSzczęśliwy trafZgłoś nieodpowiednią podpowiedź

Rozwiedziony tata daje wskazówki mężczyznom jak mieć szczęśliwy związek. Warto go posłuchać

Rozwiedziony tata daje wskazówki mężczyznom jak mieć szczęśliwy związek. Warto go posłuchać – 1. Nie przestawaj starać się o kobietę i zapraszać ją na randki. Nie można twierdzić, że skoro partnerka ślubowała ci wierność, to nigdy cię nie zostawi. Nieustannie musisz dbać o związek. W miłości nie można być leniwym.2. Chroń własne serce. Twoja partnerka musi mieć w nim specjalne miejsce. Nie można wpuszczać na to miejsce kogoś innego. 3. Nieprzerwanie zakochuj się w swojej kobiecie. Będziecie ciągle zmieniać się. Za kilka lat nie będziecie już takimi samymi ludźmi. O serce partnerki musisz troszczyć się bez względu na zmiany, jakie zachodzą dookoła, ponieważ zawsze może oddać je komuś innemu.4. Doceniaj partnerkę i dawaj jej komplementy. Skup się na tym, co kochasz w swojej kobiecie. Doceniaj to, co robi dla ciebie i dostrzegaj jej zalety.5. Ciesz się z tego, jaka jest. Twoim zadaniem jest kochać partnerkę, a nie oczekiwać, że się zmieni. A jeśli się zmieni, to należy ją kochać taką, jaką się stała.6. Bądź odpowiedzialny za własne emocje. Nie jest zadaniem żony pocieszać cię. To na tobie spoczywa odpowiedzialność, by znaleźć powód do radości, która pozytywnie wpłynie na waszą relację.7. Jeśli jesteś sfrustrowany, nie obwiniaj za to partnerki. Powód tkwi w tobie. Trzeba dać sobie czas i znaleźć przyczynę w sobie. 8. Pozwól swojej kobiecie po prostu być. Jeśli jest zdenerwowana lub smutna, twoim zadaniem jest wtedy "podtrzymać ją na duchu" i powiedzieć, że jest okej. Wysłuchaj jej, pokaż, że jesteś dla niej filarem, o który zawsze może się oprzeć. 9. Rozbawiaj ją. Nie bądź poważny. Staraj się ją rozśmieszać. Śmiech pomaga, a kobiety uwielbiają mężczyzn z dobrym poczuciem humoru.10. Codziennie mów partnerce, że ją kochasz. Ucz się języków miłości i wyjątkowych sposobów okazywania uczucia, dzięki którym poczuje się ważna i obdarzona troską.11. Bądź obecny. Podaruj jej nie tylko swój czas, ale również zainteresowanie i uwagę. Postaraj się zrobić wszystko, by oczyścić swoje myśli i skoncentrować się na niej. Traktuj ją, jak swój najcenniejszy skarb.12. Pożądaj jej i pokaż swoją męskość. Spraw, aby nie było nudno w waszej sypialni. Podaruj jej bliskość i bezpieczeństwo.13. Staraj się nie popełniać błędów, a jak już to zrobisz, przyznaj się. Każdemu zdarza się popełniać błędy. Staraj się jednak wyciągać wnioski i być coraz lepszym, dzięki lekcjom. 14. Daj jej przestrzeń. Kobiety często zapominają o swoich potrzebach i skupiają się tylko na obowiązkach. Szczególnie jeśli mają dzieci. Warto im przypomnieć, żeby zrobiły czasem coś dla siebie. Zajmij się pociechami, a ich mamie podaruj trochę przestrzeni.15. Bądź wrażliwy. Nie musisz dusić wszystkiego w sobie. Nie bój podzielić się swoim strachem, uczuciami. Warto czasem przyznać się do własnych błędów i leków.16. Bądź szczery. Nie kłam. Spraw, by twoja kobieta obdarzyła cię zaufaniem. Bądź przy niej sobą. Nikogo nie udawaj.17. Dodawaj jej skrzydeł. Wspieraj partnerkę. Będąc w związku należy mieć wspólne cele, marzenia i wizje, które pozwolą wam skoncentrować się na rozwoju i stawianiu kroków w przód, a nie w tył.18. Nie myśl tylko o pieniądzach. Pieniądze są grą. Znajdź sposób, aby grać razem i jako drużyna wygrywać. Nigdy nie jest dobrze, kiedy członkowie drużyny rywalizują. Wymyśl sposób, na wykorzystanie siły obu osób, by wygrać.19. Wybaczaj i skup się na przyszłości. Zapomnij o tym, co było. Wolność to przebaczenie. Trzeba odciąć się od przeszłości, aby budować dobrą przyszłość. 20. Zawsze wybieraj miłość. To najważniejsza rada dla ciebie. Jeśli przy każdym wyborze będziesz kierował się miłością, nic nie zaszkodzi waszemu szczęściu.

Szczęśliwy ojciec opiekuje się mamą jego dzieci

Szczęśliwy ojciec opiekuje się mamą jego dzieci –
0:15
archiwum

- Będziesz szczęśliwy - powiedziało Życie.

- Będziesz szczęśliwy- powiedziało Życie. – - Ale najpierw nauczę cię być silnym