Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem 26 takich demotywatorów

archiwum – powód
Zwykle jak nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o pieniądze... –  Radomir Wit@RadomirWitTo jest niesamowite jakjednoznaczny i surowy potrafibyć Watykan w swoich
Źródło: twitter.com
 –  Radomir Wit @RadomirWit To jest niesamowite jak jednoznaczny i surowy potrafi być Watykan w swoich ocenach tego, kto kogo kocha i z kim dzieli swoje życie, a jak bardzo nie potrafi określić tego, kto kogo zabija w Ukrainie i kto kogo bestialsko napadł.
archiwum
Ryzykowny fast food –
Brzmi rozsądnie –  Co się stanie gdy wezmę gryza surowego ziemniora

Rozmowa dwóch aniołów. Czyli przypowieść z morałem

Rozmowa dwóch aniołów. Czyli przypowieść z morałem – Rozmowa dwóch aniołów. Starszy anioł patrzy surowo na podwładnego.- Raport. W skrócie.- Żywy. Idzie do pracy. Ma jakąś nadzieję.- Jaką?- Ciężko powiedzieć. Dwukrotnie pokazałem mu szczęśliwy sen - nie widzi. Mówi, że męczy się w pracy.- Co jest w pracy?- Tak, jak u wszystkich innych. Szef. Gwar. Palarnia. Plotki.- Czy szef jest surowy?- Szef jak szef. Tak samy jak wszędzie. Z jakiegoś powodu się go boi...- Strach odpędzałeś?- Jasne. W drodze do biura. Machałem skrzydłami nad głową. Rozproszyłem nawet chmury.Musiałem przelecieć skrzydłem nad uchem, żeby zobaczył słońce.- Po drodze ładna nieznajoma? Na obcasach. Z zapachem ekscytujących perfum?- No to mnie obrażasz... W metrze zderzyłem nos w nos.- I jak?- Nie ma mowy. „Przepraszam” i dalej w swoje myśli.- A po pracy?- Sklepy. Telewizja. Pozmywać naczynia. Internet. Sen.- Zepsułeś telewizor?- Oczywiście. Z jakiegoś powodu kupił nowy...- Wyłączałeś Internet?- Pięć dni z rzędu. Po prostu zaczął zostawać w pracy. Do późnego wieczora. Mogą to robić.- Więc. Co z weekendem?- Śpi przed obiadem. Sprząta mieszkania. Wieczorem przyjaciele, głupie rozmowy, wódka. W domu po północy. Rano z bólem głowy pod kołdrą. Albo do telewizora. Albo do komputera.- A ona?- Bardzo blisko. Trzy domy dalejj. Chodzą do tego samego supermarketu po artykuły spożywcze.- W kolejce zderzał?- Wszystko jest tak jak być powinno. I poza instrukcją - na przystanku, na wakacjach.- Sprawdzałeś linie losu?- Tak, są połączone! O to właśnie chodzi… To takie miasto… Taki sposób na życie… No cóż, już tego nie zniosę! Zadanie niewykonalne!- Gdzie jest twoja lista silnych środków zaradczych?- Oto jest, szefie. Grypa z gorączką i majaczeniem. Zwichnięcie, złamanie. Wypadek samochodowy. Bankructwo. Pożar. Zamieszki na ulicach. Kryzys finansowy. Wojna domowa…- Wystarczająco. W imię Miłości do ekstremalnych środków przyzwolenie otrzymane. Po prostu wybierz jedną rzecz. Spełnić!- Jasne!Morał: zauważ i wykorzystaj wszystkie możliwości, które daje ci Bóg, a wtedy twój anioł nie będzie musiał uciekać się do skrajnych środków!

To chyba jedna z najlepszych sytuacji, jakich byłem świadkiem

+18
Ten demotywator może zawierać treści nieodpowienie dla niepełnoletnich.
Zobacz
To chyba jedna z najlepszych sytuacji, jakich byłem świadkiem – Kojarzycie takich typów, kobiety o nich marzą, mężczyźni marzą, by być jak oni? Jak w starych filmach? Tym facetem z całą pewnością chciałbym być! Ale do brzegu.Jadłem kolację z moją ówczesną dziewczyną. Za nami siedzi para na pierwszej randce. Nie idzie najlepiej. Gość był dziwaczny i robił masę niewłaściwych komentarzy, a dziewczyna czuła się niezręcznie.Skończyła przystawkę dość szybko, obstawiam że chciała się ulotnić. Gość skomentował to tak: "Cóż, przynajmniej wiem, że umiesz połykać, co nie?" BARDZO GŁOŚNODziewczyna zrobiła się cała czerwona i powiedziała mu, że to niewłaściwe. Machnął ręką i skwitował: "Daj spokój, przecież i tak bym się dowiedział za parę godzin".Nie dosłyszałem jej odpowiedzi, bo przeszła do szeptu, ale obstawiam, że to było coś w stylu "dość, spie*dalaj, spie*dalam". Usłyszałem za to odpowiedź tego typa. "Skarbie, odbierałem cię spod domu, wiem, gdzie mieszkasz". Momentalnie straciła wszystkie kolory z twarzy i zamilkła.Nie. Nie. Nie umiem nie zareagować w pewnych sytuacjach i wtedy też nie zamierzałem. Więc się podniosłem. Nie miałem pojęcia, co zrobić, byłem 23-latkiem usiłującym złapać formę i z radością walnąłbym tym typem o ścianę. Pewnie byłem zbyt narwany. Nieważne.Byłem już w połowie wstania z krzesła, kiedy poczułem czyjąś rękę na ramieniu. Spojrzałem w górę i zobaczyłem potężnego typa po 50, który powiedział: "Spokojnie. JA się tym zajmę, synu". Z absolutną pewnością siebie w głosie. Stwierdziłem, że to może nie był jednak dobry pomysł i usiadłem.Facet podszedł do stolika, wziął wolne krzesło i usiadł sobie pomiędzy tą parą. Po czym wyciągnął z kieszeni odznakę policyjną i rzucił ją na stół. Teraz to typek zrobił się trupioblady.Gliniarz: No więc siedzę sobie spokojnie, świętując z rodziną urodziny mojej córki, kiedy dotarło do moich uszu to, jak traktujesz tę młodą damę. Czy możesz się wytłumaczyć?Typek: No... wie pan...Gliniarz: Tak myślałem. Widzisz, bardzo poważnie traktujemy takie rzeczy i teraz się właśnie zastanawiam, czy mam wezwać moich kolegów, żeby po ciebie przyjechali.Typek: O nie, ni...Gliniarz: Ale to zakłóciłoby kolację innym gościom, więc może zrobimy tak. Podasz mi swój dokument, bo nie chciałbym, żebyś mi uciekł, potem podejdziesz do stojącego tam kelnera i poprosisz o rachunek. Zapłacisz całość, bo ta młoda dama nie powinna wychodzić głodna z powodu twojego zachowania. Albo możemy wrócić do pierwszej opcji, decyzja należy do ciebie.Typek: Nie, nie! Doskonale! *podaje dowód, wstaje i bardzo szybko idzie do kelnerów*Gliniarz: *spisując dane* Przepraszam za to, mam nadzieję, że nie przeszkodziłem, ale wydawało mi się, że potrzebuje pani pomocy. Och, bez obaw, jeśli chciałaby pani złożyć skargę, to zadzwonię po kolegów, a oni zgarną go, kiedy będzie wracał do domu.Dziewczyna: Nie, nie, bardzo dziękuję, chciałam uciec pół godziny temu, ale to on mnie tu przywiózł.Gliniarz: *w sekundę przemieniając się z surowego gliniarza w łagodnego ojca* Jestem tu z moją córką, jest chyba w pani wieku, może skończy pani kolację razem z nami? Możemy odwieźć panią do domu, jeśli pani chce, chyba że chciałaby pani zadzwonić po kogoś?Dziewczyna: Byłoby cudownie. Bardzo dziękuję.*wraca typek, tak jak surowy gliniarz*Typek: Zapłaciłem rachunek, czy mógłbym odzyskać mój dowód...Gliniarz: Proszę. Mam pana dane, więc SUGEROWAŁBYM nie kontaktować się już więcej z tą młodą damą.Typek: Tak, oczywiście. Przepraszam.Typek zwiał z restauracji, dziewczyna poszła z gliniarzem do stolika, a kiedy ja i moja dziewczyna wychodziliśmy z restauracji, ona jeszcze z nimi siedziała i śmiała się z jakichś żartów.Stary, mam nadzieję, że ten gliniarz ma cudowne życie Kojarzycie takich typów, kobiety o nich marzą, mężczyźni marzą, by być jak oni? Jak w starych filmach? Tym facetem z całą pewnością chciałbym być! Ale do brzegu.Jadłem kolację z moją ówczesną dziewczyną. Za nami siedzi para na pierwszej randce. Nie idzie najlepiej. Gość był dziwaczny i robił masę niewłaściwych komentarzy, a dziewczyna czuła się niezręcznie.Skończyła przystawkę dość szybko, obstawiam że chciała się ulotnić. Gość skomentował to tak: "Cóż, przynajmniej wiem, że umiesz połykać, co nie?" BARDZO GŁOŚNODziewczyna zrobiła się cała czerwona i powiedziała mu, że to niewłaściwe. Machnął ręką i skwitował: "Daj spokój, przecież i tak bym się dowiedział za parę godzin".Nie dosłyszałem jej odpowiedzi, bo przeszła do szeptu, ale obstawiam, że to było coś w stylu "dość, spie*dalaj, spie*dalam". Usłyszałem za to odpowiedź tego typa. "Skarbie, odbierałem cię spod domu, wiem, gdzie mieszkasz". Momentalnie straciła wszystkie kolory z twarzy i zamilkła.Nie. Nie. Nie umiem nie zareagować w pewnych sytuacjach i wtedy też nie zamierzałem. Więc się podniosłem. Nie miałem pojęcia, co zrobić, byłem 23-latkiem usiłującym złapać formę i z radością walnąłbym tym typem o ścianę. Pewnie byłem zbyt narwany. Nieważne.Byłem już w połowie wstania z krzesła, kiedy poczułem czyjąś rękę na ramieniu. Spojrzałem w górę i zobaczyłem potężnego typa po 50, który powiedział: "Spokojnie. JA się tym zajmę, synu". Z absolutną pewnością siebie w głosie. Stwierdziłem, że to może nie był jednak dobry pomysł i usiadłem.Facet podszedł do stolika, wziął wolne krzesło i usiadł sobie pomiędzy tą parą. Po czym wyciągnął z kieszeni odznakę policyjną i rzucił ją na stół. Teraz to typek zrobił się trupioblady.Gliniarz: No więc siedzę sobie spokojnie, świętując z rodziną urodziny mojej córki, kiedy dotarło do moich uszu to, jak traktujesz tę młodą damę. Czy możesz się wytłumaczyć?Typek: No... wie pan...Gliniarz: Tak myślałem. Widzisz, bardzo poważnie traktujemy takie rzeczy i teraz się właśnie zastanawiam, czy mam wezwać moich kolegów, żeby po ciebie przyjechali.Typek: O nie, ni...Gliniarz: Ale to zakłóciłoby kolację innym gościom, więc może zrobimy tak. Podasz mi swój dokument, bo nie chciałbym, żebyś mi uciekł, potem podejdziesz do stojącego tam kelnera i poprosisz o rachunek. Zapłacisz całość, bo ta młoda dama nie powinna wychodzić głodna z powodu twojego zachowania. Albo możemy wrócić do pierwszej opcji, decyzja należy do ciebie.Typek: Nie, nie! Doskonale! *podaje dowód, wstaje i bardzo szybko idzie do kelnerów*Gliniarz: *spisując dane* Przepraszam za to, mam nadzieję, że się nie przeszkodziłem, ale wydawało mi się, że potrzebuje pani pomocy. Och, bez obaw, jeśli chciałaby pani złożyć skargę, to zadzwonię po kolegów, a oni zgarną go, kiedy będzie wracał do domu.Dziewczyna: Nie, nie, bardzo dziękuję, chciałam uciec pół godziny temu, ale to on mnie tu przywiózł.Gliniarz: *w sekundę przemieniając się z surowego gliniarza w łagodnego ojca* Jestem tu z moją córką, jest chyba w pani wieku, może skończy pani kolację razem z nami? Możemy odwieźć panią do domu, jeśli pani chce, chyba że chciałaby pani zadzwonić po kogoś?Dziewczyna: Byłoby cudownie. Bardzo dziękuję.*wraca typek, tak jak surowy gliniarz*Typek: Zapłaciłem rachunek, czy mógłbym odzyskać mój dowód...Gliniarz: Proszę. Mam pana dane, więc SUGEROWAŁBYM nie kontaktować się już więcej z tą młodą damą.Typek: Tak, oczywiście. Przepraszam.Typek zwiał z restauracji, dziewczyna poszła z gliniarzem do stolika, a kiedy ja i moja dziewczyna wychodziliśmy z restauracji, ona jeszcze z nimi siedziała i śmiała się z jakichś żartów.Stary, mam nadzieję, że ten gliniarz ma cudowne życie
archiwum
Ksiądz latami krzywdził ministrantów, a teraz narzeka na srogi wyrok (10 lat więzienia). Duchowny w ogóle nie czuje skruchy i wspomagany doświadczonymi adwokatami walczy o krótszą odsiadkę. – Tomasz F. (52 l.) z Opola Lubelskiego miał dwie twarze. Z jednej strony sympatyczny ksiądz odprawiający niedzielne msze, kapelan szpitalny i opiekun koła Radia Maryja. Z drugiej ohydny pedofil, którzy wykorzystywał seksualnie ministrantów. Dwa lata temu sprawa się wydała i kapłan trafił za kratki. Po kilkumiesięcznym procesie dostał surowy wyrok, ale chyba nie czuje skruchy, bo nie chce tyle czasu siedzieć w więzieniu.Zastanawiające, że Kościół w takich wypadkach zapewnia swoim pedofilom najlepszą opiekę prawną, nie licząc się z kosztami. Czyżby z obawy przed tym, aby nie "sypali" innych?
Jak wynika z najnowszych badań, w Chinach gwałtownie zmieniają się postawy wobec jedzenia i handlu dzikimi zwierzętami – Jak podkreślają eksperci, to bezpośredni efekt pandemii koronawirusa, która zwróciła uwagę świata na ryzyko związane z konsumpcją dzikich zwierząt. Internetowe badanie wśród 100 tysięcy Chińczyków przeprowadzili  naukowcy z Uniwersytetu w Pekinie. Wyniki wskazały, że surowy zakaz spożywania dzikich zwierząt i handlu nimi poparło aż 90% Chińczyków
 –  Zwykły Nadziewanyziemniak ziemniak Frytki-Nie wyróżnia się natle innych-Surowy- Biedak ze wsi- Grubas - Dobry przyjaciel- Ma bogatych - Laski na niego lecąrodziców - Pomocnyzawsze schludnieubranyPlacki PureChipsy ziemniaczane ziemniaczane- Imprezowicz- Ma najwięcejznajomych- Trzeba na niegouważać- Ciągle się kłóci - Ciekawy charakterZawsze stawia na - Miękka cip*swoim - Boi się rozmowy- Sportowiec z laskami- Rudy
Internauta: "Wiem że to wymówka, ale od miesięcy mam depresję i nie byłem od tego czasu na siłowni. Panie Schwarzenegger, mógłby mi Pan powiedzieć, żebym ruszył swoją leniwą dupę i poszedł ćwiczyć?Przysięgam na wszystko co, co najświętsze, że się otrząsnę i pójdę" – Schwarzenegger: "Nie będę dla ciebie taki surowy. Nie bądź też taki surowy dla siebie. Wszyscy przechodzimy przez wyzwania i porażki. Czasem życie to trening. Ale najważniejsze, żebyś wstał. Po prostu troszeczkę się ruszył. Sturlaj się z łóżka i zrób parę pompek, albo idź na spacer. Po prostu coś zrób. Krok po kroczku. Mam nadzieję, że poczujesz się lepiej i wrócisz na siłownię. Ale nie potrzebujesz tej samokrytyki, bo to tylko niepotrzebne gadanie. To cię nie przybliża do siłowni. I nie bój się poprosić o pomoc. Powodzenia." NG0770059834333178 • 9hI know this is pandering but, l've been depressedfor months and haven't hit the gym during thattime.Mr. Schwarzenegger can you please tell me toget off my lazy ass and hit the gym? I swear toeverything I hold dear that I will snap out of itand go.Reply113GovSchwarzenegger6hI'm not going to be that hard on you. Pleasedon't be that hard on yourself. We all gothrough challenges, we all go through failure.Sometimes life is a workout. But the key thingis you get up. Just move a little. Roll out of bedand do some pushups or go for a walk. Just dosomething. One step at a time, I hope you feelbetter and get back to the gym. But don't beatyourself up, because that's just useless talk. Itdoesn't get you closer to the gym. And don'tbe afraid to ask for help. Good luck.
 –  Dziś zjedliśmy piersi z kurczaka medium rare. Skoro steki mogą być w połowie wysmarzone to czemu nie zrobić tego z kurczakiem? Półkrwiste kotlety drobiowe, moje dzieciaki )4 i 6 lat) wcinały aż im się uszy trzęsły!
 –
 –
Dyrekcja Woodchurch High Schoolw Birkenhead w Wielkiej Brytanii wprowadziła surowy zakaz noszenia markowych ubrań. Zakaz "Lansu na metki" ma skończyć ze szkolną dyskryminacją i wykluczeniem – Kto popiera?
Umierająca nauczycielka zamiast kwiatów chciała na pogrzebie plecaki. Zrobiła to dla dzieci – Oddany nauczyciel to taki, do którego dzieci będą lgnąć, nawet jeśli jest surowy, ale sprawiedliwy i potrafiący uczyć. Tammy Waddell z Georgii przez wiele lat była pedagogiem, z którego warto brać przykład. Niestety 9 czerwca w wieku 58 lat kobieta odeszła z tego świata, pozostawiając w żałobie nie tylko najbliższych, ale i uczniów.Po długiej chorobie i walce Tammy odeszła. Wcześniej układała w głowie to, jak będzie wyglądać jej pogrzeb i doszło do tego, że nie chce kwiatów, a zamiast nich poprosiła, aby żałobnicy przyszli pożegnać ją z wypełnionymi przyborami szkolnymi plecakami, a wszystko to dla upośledzonych dzieci.Jej nekrolog jasno przekazywał to, jaka kobieta była dla ludzi: „Tammy służyła dzieciom i społeczności hrabstwa Forsyth przez trzydzieści lat. Miała pasję do tego, aby nauczać i wierzyła, że każde dziecko zasługuje na szansę”. Nie było osoby, która nie wyrażałaby się ciepło o kobiecie. Była zawsze pełna sympatii i empatii, co udowodniła nawet po swojej śmierci.Atlanta Journal-Constitution donosi, że na jej pogrzebie w dniu 12 czerwca pojawiły się dziesiątki plecaków, które ułożono w kościele wzdłuż ławek. W tornistrach znajdowały się szkolne przybory – czyli to, o co nauczycielka prosiła w liście pożegnalnym. Wzruszający hołd dla pani pedagog momentalnie stał się hitem w sieci.Ludzie zaczęli udostępniać tę historię jako dowód na to, że miłość nie ma granic. Na bieżąco o tym, jak wygląda przekazywanie plecaków i cała uroczystość, informował na Twitterze kuzyn kobiety, Brad Johnson. Przeczytał tam wiele ciepłych słów o swojej kuzynce, a sam dodał, że została nauczycielką do samego końca

90-letnia kobieta udziela 45 krótkich, życiowych rad:

90-letnia kobieta udziela 45 krótkich, życiowych rad: – 1. Życie jest niesprawiedliwe, co nie oznacza, iż nie jest dobre.2. W razie wątpliwości nie rezygnuj, lecz wytrwale dąż do celu.3. Życie jest zbyt krótkie, nie marnuj go na nienawiść.4. Praca nie jest najważniejsza, nie zajmie się tobą podczas choroby, zrobią to przyjaciele i rodzina, dlatego dbaj o nich.5.  Regularnie spłacaj długi, bo pieniądz zacznie tobą rządzić.6. Nie każdy spór trzeba wygrać, czasem tylko świadomość posiadania racji powinna wystarczyć, nawet jeśli otoczenie tego nie dostrzega.7. Płacz z innymi ludźmi gdy oni płaczą, bo nie ma dla nich lepszego pocieszenia.8. Można nie zgadzać się z Bogiem,ale on zrozumie nasze wątpliwości i strach.9.  Jeśli chodzi o czekoladę, nie ma sensu się jej opierać.10. Pogódź się z przeszłością, aby nie zepsuła twojej teraźniejszości.11. Odkładaj na emeryturę, już od pierwszej wypłaty (umowy).12. Możesz pozwolić sobie na płacz w obecności swoich dzieci, będą bardziej szanowały twoje uczucia.13. Nie porównuj swojego życia z cudzym, bo nigdy nie wiadomo, z czym tak naprawdę zmaga się drugi człowiek.14. Jeśli musisz ukrywać przed światem swój związek z ukochanym/ukochaną, powinieneś go zakończyć.15. W życiu nic nie jest pewne, wszystko może się zmienić w mgnieniu oka.16. Nie bój się chwil załamania, każdy od czasu do czasu potrzebuje poukładać swoje myśli.17. Pozbądź się wszystkiego ze swojego domu, co nie jest ani pożyteczne, ani piękne, ani zabawne.18. Trudne doświadczenia nie zabijają, lecz czynią człowieka silniejszym.19. Nigdy nie jest za późno na szczęśliwe dzieciństwo: daj takie swoim dzieciom, a przeżyjesz je ponownie.20. Kiedy nadejdzie czas na podążanie za tym, co naprawdę kochasz w tym życiu, nie bój się temu całkowicie poświęcić.21. Pal świece, używaj dobrych prześcieradeł, noś piękną bieliznę i niczego nie odkładaj na specjalne okazje, bo żyje się tu i teraz, a owe okazje najczęściej nie nadchodzą.22. Nie gromadź na zapas, lecz dziel się tym, co możesz.23. Nie bój się być ekscentrycznym człowiekiem.24. Najważniejszym narządem jest mózg, nie narządy płciowe, więc nie dawaj im władzy nad swoim postępowaniem.25. Zapamiętaj, że nikt oprócz ciebie, nie jest odpowiedzialny za twoje szczęście.26. W każdej trudnej, podbramkowej czy katastrofalnej sytuacji zadaj sobie pytanie: czy będzie to ważne za pięć lat?27. Zawsze wybieraj życie, nigdy samemu nie rezygnuj z tego drogocennego daru.28. Przywiązuj uwagę do pożegnań, bo nigdy nie wiadomo, kiedy to codzienne stanie się tym ostatnim.29. To, co inni myślą o Tobie, nie powinno cię nigdy martwić.30. Czas leczy prawie wszystkie rany, więc pozwól mu działać.31. Nie ma znaczenia, czy aktualna sytuacja jest zła, czy dobra, bo i tak ulegnie zmianie.32. Nie bądź dla siebie zbyt surowy i śmiej się z własnych błędów czy porażek.33. Wierz w cuda, zdarzają się częściej niż myślisz.34. Bóg cię kocha bezwarunkowo i zawsze możesz liczyć na jego miłość.35. W życiu zrób tyle, ile możesz, nawet jeśli nie odkryjesz jego sensu.36. Starzenie się to lepsza alternatywa niż śmierć za młodu.37. Twoje dzieci mają tylko jedną przyszłość, pomóż im ją dobrze przeżyć, ale nie układaj za nich planu na życie.38. Największą wartością na świecie jest miłość.39. Doceniaj przyrodę, która cię otacza.40. Doświadczamy w życiu tylko takich problemów, które jesteśmy w stanie udźwignąć i pokonać.41. Zazdrość jest stratą czasu.42. Wierz w to, że najlepsze jest jeszcze przed tobą.43. Bez względu na to, jak się czujesz, nie unikaj ludzi.44. Poddaj się przeznaczeniu, walka z nim i tak zakończy się fiaskiem.45. Nawet w najgorszych chwilach nie zapominaj, że życie jest unikalnym darem

Surowy pan

Surowy pan –
I dało się, czas trwania sprawy 2,5 miesiąca i surowy wyrok! – Zdarzenie z 25 sierpnia,wyrok 10 listopada Włochy sprawca napaści na Polaków w Rimini skazany na 16 lat Karę 16 lat więzienia wymierzył dziś sąd w Rimini KOngijczykowi Guerlinowi Butungu, skazanemu za napaść na dwoje polskich turystów, w tym za gwałt na młodej kobiecie oraz inne napady i rozboje, dokonane w tym mieście w sierpniu bieżącego roku

Bestialski właściciel zupełnie nie dbał o swoją klacz, przez co jej kopyta zakręciły się niczym rogi: Proponuję, aby w więzieniu dodatkowo miał zakaz obcinania paznokci oraz włosów

Proponuję, aby w więzieniu dodatkowo miał zakaz obcinania paznokci oraz włosów –  W normalnych warunkach werkowanie, czyli przycinanie i korygowanie kształtu końskich kopyt, powinno odbywaćsię regularnie, co 6-8 tygodni. Ten kucyk szetlandzki, niemiał tyle szczęścia i był totalnie zaniedbany.Poly, bo tak nazywa się klacz, nie miała zabiegówpielęgnacyjnych od ponad 10 lat! Zaniedbanebyły nie tylko kopyta, które urosły do takich rozmiarów,że zakręciły się wokół własnej osi, ale również nieczesana sierść oraz grzywa. Kucyk ledwo mógłstać o własnych siłach, a poruszanie się sprawiałojej niemałą trudność.Pewnym jest, że poprzedni właściciel niemal zupełniesię nią nie zajmował od samego początku. Wysokość zwierzęcia to ponad 60 cm, podczas, gdynormalnym dla tej rasy zakresem jest 90/110 cm.Również jego waga, która wynosiła 75 kg, wskazywałana skrajne wygłodzenie. Poly powinna ważyć około200 kg! Konik wyglądał, jakby miał samą skórę i kości.Ponieważ sierść klaczy była pokryta wszami, konieczne było zgolenie jej do samej skóry i zastosowanie wieluśrodków oraz leków na inne dolegliwości.Ratownicy, którzy wyciągnęli Poli z tego koszmaruobawiają się, że zajmie jej wieczność to, abyzapomniała o koszmarze, jaki zgotował jej właścicielna przestrzeni tych lat, jednak nie tracą nadziei.Trudno uwierzyć, że zwierzę mogło być aż takbardzo zaniedbywane. Obecnie właściciel klaczyczeka na surowy wyrok za swoje postępowanie.Po zabiegach pielęgnacyjnych Poli wygląda tak:DEMOTYWATORY.PL
Czy audyt reprywatyzacji przeprowadzi fałszerz? Wszystko na to wskazuje. Po unieważnieniu pierwszego przetargu, w drugim najtańsza ofertę złożyła fundacja założona przez człowieka, który ma za sobą karierę pełną oszustw i fałszerstw – Założycielem fundacji jest Noah Rosenkranz, który urodził się jako Mariusz K. W 2001 r. wytoczono mu sprawę dyscyplinarną, udowodniono mu, że pobierał pieniądze na delegacje, których nie było (3,3 tys. zł). Kupił też używaną lodówkę za 1,6 tys. zł od szwagra. Na rachunek sądu. Tłumaczył, że tak robili wszyscy w sądzie. Choć zwrócił pieniądze, wyrok był surowy - wydalenie z zawodu. Później odkrył żydowkie korzenie, dostał obywatelstwo Izraela i zmienił imię i nazwisko na Noah Rosenkranz. Na domowym komputerze spreparował dyplom doktora Wolnego Uniwersytetu w Berlinie. Na tej podstawie został wykładowcą w pięciu prywatnych szkołach wyższych, w tym warszawskiej Uczelni Łazarskiego. Gdy fałszerstwo wychodzi na jaw, uczelnie muszą zwalniać go listownie, bo zapada się pod ziemię. Został zatrzymany w październiku 2013 r. W prokuraturze przyznał się do fałszowania dyplomów"