Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem ponad 1595 takich demotywatorów

poczekalnia

Krzysiu drogi...idź na spacer, zjedz śniadanie, ...zmyj naczynia, pomóż mamie :)

Krzysiu drogi...idź na spacer, zjedz śniadanie, ...zmyj naczynia, pomóż mamie :) –

Pamiętacie małego Franka, którego madka porzuciła na ulicy? Oskarżeni zawsze mają prawo zachować milczenie, jednak Kamila T. postanowiła nie skorzystać z tego przywileju i opowiedzieć swoją wersję wydarzeń. Powinna była zamilknąć...

Pamiętacie małego Franka, którego madka porzuciła na ulicy? Oskarżeni zawsze mają prawo zachować milczenie, jednak Kamila T. postanowiła nie skorzystać z tego przywileju i opowiedzieć swoją wersję wydarzeń. Powinna była zamilknąć... – - Syn został na dole, a ja sama zaniosłam reklamówki na górę. - mówi madka dziennikarzom Uwagi! TVN -Jak spojrzałam na dół, jego już nie było. Martwiłam się, czy ktoś z nim nie uciekł, różnie bywa. Postanowiłam pojechać do domu, a rano zgłosić sprawę na policję. (...) Jak wstałam to pierwszq myślq było, żeby zjeść śniadanie, ogarnąć się i zgłosić sprawę na policję. Oczywiście, Kamila nie zgłosiła tego faktu nigdzie. Franka na szczęście jej odebrano. Z resztą, nie po raz pierwszy. Drugie dziecko 24-latki też z nią nie mieszka. Ciekawe, ile jeszcze razy zamierza się rozmnożyć?

Mama: "Nie przesadzaj, kocham was dokładnie tak samo"

Mama: "Nie przesadzaj, kocham was dokładnie tak samo" –  MÓJ BRACISZEKJEGO ŚNIADANIEi en faMOJE ŚNIADANIEJAmade with mematic

Kiedy znajoma spytała, co porabiam, wysłałem jej zdjęcie. Odpisała, że mi zazdrości Nie wiedziałem, że jedzenie parówek na śniadanie to taki prestiż...

Nie wiedziałem, że jedzenie parówekna śniadanie to taki prestiż... –
Źródło: reddit.com

Gdyby Pytanie na Śniadanie było piosenką

Gdyby Pytanie na Śniadanie było piosenką –

Jaki jest sens w pogoni za pieniędzmi?

Jaki jest sens w pogoniza pieniędzmi? – Tak jakby można było zjeść więcej niż dwa jajka na śniadanie
Źródło: Co człowiek powinien wiedzieć o granicy życia?
archiwum – powód

Zaczynam dzień o drugiej w nocy

Zaczynam dzień o drugiej w nocy – wymiotując, potem o 3 mam wysokie ciśnienie, o 5-6 znowu torsje, 6 leki - dwa śniadanie, potem 6 tabletek, w ciągu dnia jeszcze osiem i zastrzyk. wysokie ciśnienie i palpitacje przy zejściu ze schodów po zakupy.ale może masz racje.jestem darmozjadem, powinnam pracować. nie zapomniec co trzy godziny zjesc cos "odpowiedniego", zyc za 6 $dziennie.ale daje radę.mam Wszystko w dupie, inaczej jeszcze bym się Wami martwiła. a to już przesada...

V kolumna w TVP

V kolumna w TVP –  Zbigniew Gryglas Paweł Rybicki Dlaczego w Pytaniu na Śnadanie na TVP2 trwa promocja Halloween? Zbigniew Gryglas Szatan mąci. Bądźmy razem. Polska
archiwum

Pytanie na śniadanie

Pytanie na śniadanie – TVP też zaskoczone
Źródło: Własne

Długo się nie nacieszyła życiem

Długo się nie nacieszyła życiem –
0:07

Pewna matka skarży się na przedszkolny jadłospis. Twierdzi, że pełno w nim cukru i rzeczy przetworzonych, czyli jedzenia, które na co dzień ogranicza u swoich dzieci

 –  Śniadanie: kakao, herbata miętowa, pieczywo pszenno-żytnie z maslem, kielbasą szynkową, salata z rzodkiewką, jabłko Obiad: zupa jarzynowa z koperkiem, ziemniaki, kotlet mielony, mizeria ze śmietaną, kompot Podwieczorek: kisiel, grahamka z masłem, serem żółtym, gruszka Śniadanie: platki owsiane na mleku, herbata z cytryną, pieczywo pszenne żytnie z masłem jako z majonezem i szczypiorkiem, pomidorki koktajlowe, śliwka Obiad: zupa ryżanka, ziemniaki. polędwiczki w sosie własnym, surówka z kapusty czerwonej z jabłkiem. kompot Podwieczorek: herbata owocowa, chatka z masłem, Danonek, rodzynki, pestki dyni Śniadanie: kasza manna na mleku, herbata owocowa, pieczywo pszenno-żytnie z maslem, szynką, ogórkiem kiszonym, papryka, jabłko Obiad: zupa neapolitańska z serkiem topionym i makaronem, kasza pęczak. pulpety z indyka w sosie musztardowym. surówka z buraczków i jablka, kompot Podwieczorek: herbata miętowa, warkocz cynamonowy, śliwka Śniadanie: kawa mleczna, herbata miętowa, pieczywo pszenno-żytnie z masłem, pasta z łososia z serem białym, szczypiorkiem, rzodkiewka, gruszka Obiad: zupa ogórkowa z koperkiem, makaron kurczak w sosie pesto, surówka z selera i jablka ze śmietaną, kompot Podwieczorek: mleko, strudla owocowa, jabłko Śniadanie: platki kukurydziane na mleku, herbata z cytryną, kajzerka z masłem, jajecznica na masełku ze szczypiorkiem, pomidorki koktajlowe, winogrona Obiad: zupa kalafiorowa z koperkiem ziemniaki, paluszki rybne, miks salat w sosie winegret, kompot Podwieczorek: jogurt z bananem, bulka maślana z czekoladą

Kiedy byłem dzieciakiem nie mieliśmy telefonów ani tabletów, więc przy śniadaniu czytaliśmy informacje na pudełku płatków śniadaniowych

Kiedy byłem dzieciakiem nie mieliśmy telefonów ani tabletów, więc przy śniadaniu czytaliśmy informacje na pudełku płatków śniadaniowych –

Kiedy pytam rano dziewczynę, czy zrobić jej śniadanie

Kiedy pytam rano dziewczynę, czy zrobić jej śniadanie –
0:02

- Mamo, co dziś na śniadanie? - Kanapka z chlebem

- Mamo, co dziś na śniadanie?- Kanapka z chlebem –

W Amsterdamie bezdomni alkoholicy dostali pracę. Za sprzątanie otrzymują: 10 euro, pięć piw, paczkę papierosów, oraz śniadanie i obiad

W Amsterdamie bezdomni alkoholicy dostali pracę. Za sprzątanie otrzymują: 10 euro, pięć piw, paczkę papierosów, oraz śniadanie i obiad –

Pamiętajmy o tym, co jest w życiu naprawdę ważne:

 –  Marchew z Ciemnogrodu· "Miałam iść na zakupy. W głowie miałam plan: Tiger, H&M, a potem jedzenie w knajpie. iPod włączony na "full volume". Nie wiem czemu, włączyła się Marika, ale byłam zbyt leniwa, żeby zmienić kawałek. Przy spożywczaku stoi starsza pani z dwoma bukietami. Mały - z nasturcji, większy - z polnych kwiatów. W tym piwonie, które zawsze kojarzyły mi się z moją babcią.Pani spojrzała na mnie:- A stoję tak, może kto kupi... - uśmiechając się niepewnie, wyraźnie zawstydzona. Tak, jakby te kwiatki to było coś, czego trzeba się wstydzić.- Ile kosztują? - spytałam, nie chcąc jej urazić.- Ojej, no nie wiem... Najmniej to chyba złotówkę. Najwięcej to chyba trzy złote. Wiesz córeczko, ja nie wiem, ile kosztują takie kwiatki. To z działki takie byle co. Trzy złote za te dwa razem może? Albo dwa? Dwa złote?DWA ZŁOTE.Mokrą szmatą w pysk. Witamy w prawdziwym świecie, pustaku. Myślisz, że masz gorszy dzień, że ci smutno, że nikt cię nie kocha, jesteś gruba, nie masz iPhone'a 6, ani buldożka francuskiego, a przecież byłabyś taką dobrą matką. Wieczorem wrócisz do dwupokojowego mieszkania na strzeżonym osiedlu i opowiesz komuś przez Skype'a, jak przez pół dnia odkopywałaś się z maili, potem zjadłaś burgera na lunch, ale sama musiałaś go sobie zrobić i w dodatku był mrożony. Potem napijesz się kilka łyków wina, które rano będziesz musiała wylać do zlewu, bo żywot zakończy w nim cała rodzina muszek-owocówek i położysz się spać w świeżo wymienionej pościeli z Zara Home. Wstaniesz rano, poćwiczysz jogę albo inny pilates, na YT obejrzysz nowy haul zakupowy na kanale laski, której nie znasz i w sumie gówno cię obchodzi, co wklepuje w ryj, ale patrzysz, bo wydaje ci się, że yerba z internetowego sklepu ze zdrową żywnością jest wtedy mniej gorzka i pasuje do twojego chleba-tekturki, posmarowanego pastą z tuńczyka, przywiezionej z ostatniej wycieczki zagranicznej. Postoisz chwilę przed szafą, marszcząc brwi, wkurzając się, że nie masz się w co ubrać, bo wszystko jest na ciebie za duże, dlatego że mniej żresz i zapominasz, że jeszcze dwa lata temu, siedząc w samej bieliźnie, przypominałaś ludzika Michelin. Znowu za późno wyjdziesz z domu, więc zaklniesz szpetnie pod nosem, czekając na windę, na co obruszy się sąsiadka stojąca obok z psem, który ostatnio przestał trzymać mocz i leje między 2 a 3 piętrem. Wciskasz guzik kilka razy, myśląc, że to coś da. Drugą ręką starasz się rozplątać słuchawki. Przypadkowo wrzucasz klucze do głównej kieszeni w przepastnej torbie i po chwili orientujesz się, że przecież musisz sobie nimi jeszcze bramkę otworzyć, więc grzebiesz w tym syfie, macasz dno, które wciąż pamięta plażę w Sopocie i piach włazi ci pod wypielęgnowane paznokcie. Znajdujesz, otwierasz, wychodzisz do ludzi. Widzisz tramwaj i próbujesz dojrzeć numer, ale słońce świeci ci prosto w oczy. Biegniesz więc na wszelki wypadek i wsiadasz do tego ze skróconą trasą. Wściekasz się. Wysiadasz na kolejnym przystanku i łapiesz kolejny, jadący w dobrym kierunku. Jest miejsce siedzące. Dwa miejsca. Obok ciebie siada żulian, a jego torba w kratę muska twoją napiętą łydkę w nowych spodniach, kupionych na wyprzedaży w sieciówce. Docierasz do pracy, robisz sobie kawę, otwierasz maila i odpalasz fejsa. Scrollujesz przez kolejnych kilka godzin. Od stukania w klawiaturę drętwieje ci prawy nadgarstek, a w lewej dłoni łapie cię skurcz kciuka. Pośmiejesz się z suchych żartów koleżanek z pracy, wyślesz grafikom kilka poprawek od Klienta, przypalisz sobie croissanta na drugie śniadanie i zjesz z przesadnie drogim dżemem z wiśni, w którym więcej jest cukru niż owoców. Zrobisz jeszcze kilka ważnych rzeczy, bez których bieguny ziemskie zamienią się miejscami, a z instagrama znikną wszyscy twoi followersi. Wyjdziesz z zamiarem wydania milionów monet na szmaty szyte w Bangladeszu i kolejny zszywacz w kształcie żaby z wystawionym językiem. Spotykasz starszą panią z dwoma bukiecikami i przekrwionymi oczami, która wykręca z ciebie śrubki krótką wymianą zdań, bo przecież spieszysz się na zajęcia z tańca.W portfelu miałam tylko dychę. Wręczam ją staruszce. Cofa chudą dłoń, którą wcześniej wyciągnęła w moim kierunku i zaczyna tłumaczyć, że to za dużo i że ona nie chce, bo będzie miała wyrzuty sumienia. W końcu udaje mi się ją przekonać. Łamiącym się głosem dziękuje mi, oczy zachodzą jej łzami, pyta o moje imię. Obiecuje, że będzie się za mnie modlić do końca życia, nawet jeśli niewiele jej go zostało.Rozryczałam się kilka kroków dalej..."Aut. Edie Maciejewska

Rodzinne śniadanko

Rodzinne śniadanko –
archiwum

Michał Olszański zwolniony z TVP. Już nie poprowadzi "Magazynu Ekspresu Reporterów" Dziennikarz po 21 latach współpracy z Telewizją Polską został odsunięty od prowadzenia "Magazynu Ekspresu Reporterów".

Michał Olszański zwolniony z TVP. Już nie poprowadzi "Magazynu Ekspresu Reporterów"Dziennikarz po 21 latach współpracy z Telewizją Polską został odsunięty od prowadzenia "Magazynu Ekspresu Reporterów". – Jeszcze kilka dni temu z rozmowie z Wirtualną Polską zapewniał, że nikt dotąd nie podważał jego przyszłości w TVP. Michał Olszański zwolniony z "Magazynu Ekspresu Reporterów".Michał Olszański od początku nadawania "Magazynu Ekspresu Reporterów" był jego gospodarzem. Do lipca 2019 r. współprowadził też "Pytanie na śniadanie", ale po skomentowaniu zaproszenia Jarosława Kaczyńskiego do programu śniadaniowego został z niego zwolniony.

"To mój mąż, sierżant policji miejskiej Lafayette, Randal Leger. Został zauważony dziś rano w centrum Lafayette, kupując bezdomnej kobiecie śniadanie i rozmawiając z nią, aby umilić jej dzień. W czasach, w którym policjanci są nienawidzeni i atakowani, ludzie muszą zobaczyć, że większość z nich to życzliwi, kochający ludzie, którzy chcą czynić dobro w życiu innych ludzi!!"

"To mój mąż, sierżant policji miejskiej Lafayette, Randal Leger. Został zauważony dziś rano w centrum Lafayette, kupując bezdomnej kobiecie śniadanie i rozmawiając z nią, aby umilić jej dzień. W czasach, w którym policjanci są nienawidzeni i atakowani, ludzie muszą zobaczyć, że większośćz nich to życzliwi, kochający ludzie, którzy chcą czynić dobro w życiu innych ludzi!!" –

Obudziłem się, trochę poleżałem, spojrzałem na telefon, umyłem się, zjadłem śniadanie i 30 lat stuknęło

Obudziłem się, trochę poleżałem, spojrzałem na telefon, umyłem się, zjadłem śniadanie i 30 lat stuknęło –