Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem ponad 6603 takie demotywatory

poczekalnia

Po kwarantannie

Po kwarantannie –
0:14

Dzieciaki z Chełma przekazały swoje oszczędności ze skarbonki, by wykupić medykom posiłek w jadłodalni: Szybko ruszyła lawina kolejnego dobra i do akcji włączyły się kolejne dzieciaki a także dorośli. Teraz medycy regularnie co drugi dzień mają zapewniony posiłek na stołówce

Szybko ruszyła lawina kolejnego dobra i do akcji włączyły się kolejne dzieciaki a także dorośli. Teraz medycy regularnie co drugi dzień mają zapewniony posiłek na stołówce – Cała operacja była na bieżąco opisywana na Facebooku, więc radość fundatorów była wielka, gdy ratownicy sfotografowali się z listami i umieścili w sieci zdjęcie. Dzieci skakały z radości, bo zobaczyły swoich bohaterów!
poczekalnia

Hej, mam na imię Austin, mam 9 lat i gram na skrzypcach. Mogę przyjść do twojego domu i zagrać Happy Birthday i inne piosenki każdemu, kto ma teraz urodziny podczas kwarantanny Będę grać na zewnątrz w odpowiedniej odległości, jeśli pogoda na to pozwoli. Robię to dlatego, bo myślę, że muzyka daje ludziom radość a ja chcę, żeby ludzie mieli szczęśliwe urodziny nawet, jeśli nie mogą się widzieć z kolegami czy zorganizować imprezy

Będę grać na zewnątrz w odpowiedniej odległości, jeśli pogoda na to pozwoli. Robię to dlatego, bo myślę, że muzyka daje ludziom radość a ja chcę, żeby ludzie mieli szczęśliwe urodziny nawet, jeśli nie mogą się widzieć z kolegami czy zorganizować imprezy – Też musiałem odwołać swoje urodziny i wiem, jak to jest.Piszcie maile do mojej mamy jeśli chcecie się umówić

Życzę Wam i sobie, aby ten koronakoszmar wkrótce się skończył Może w końcu więcej osób doceni życie

Może w końcu więcej osób doceni życie – Doceni to, że mogą pisać głupoty w internecie, że mogą wyjść sobie na spacer, napić się kawy, spotkać ze znajomymi. Że tak naprawdę to "życie na pokaz" na Instagramach nie jest nic warte, bo nie jest prawdziwe. Ważne jest to, jak sami się czujemy ze sobą, a nie to, żeby inni nam zazdrościli czy podziwiali. Że nie potrzebne jest wylewanie jadu na ludzi z innymi poglądami, niech sobie je mają. W ogóle, aby mniej nienawiści i pazerności było w ludziach. Czy taki świat jest możliwy? Z ludzką naturą pewnie nie, ale jeżeli chociaż część osób zmieni trochę podejście do życia, to cała ta akcja będzie miała chociaż jakiś pozytywny rezultat

To jeszcze koledzy czy już romantyczne koleżanki z drużyny?

To jeszcze koledzy czy już romantyczne koleżanki z drużyny? –
0:23

Poznaj swojego nowego przyjaciela

Poznaj swojego nowego przyjaciela –

W tych ciężkich chwilach popatrz na tę owieczkę i... ...po prostu się uśmiechnij

...po prostu się uśmiechnij –

To wydarzenie było powodem do ogromnej radości całego personelu medycznego

To wydarzenie było powodem do ogromnej radości całego personelu medycznego – 77-letnia pacjentka z Hiszpanii została powitana okrzykami radości po tym, jak opuściła oddział intensywnej terapii. Jest pierwszą osobą w tym kraju, która od momentu wybuchu epidemii przezwyciężyła ciężkie dolegliwości i jest na drodze do wyzdrowienia.Przez kilka dni jej stan był krytycznyPromyk nadziei w tej pogarszającej się sytuacji. Oby masowo tak wszyscy zdrowieli
0:41

Mój pies tak się cieszył, że z powodu kwarantanny wszyscy siedzimy w domu, że w pewnym momencie przestał ruszać ogonem Podjechaliśmy do weterynarza i okazało się, że przez to całe merdanie zwichnął sobie ogon

Podjechaliśmy do weterynarza i okazało się, że przez to całe merdanie zwichnął sobie ogon –

"Promyczek słońca od hiszpańskiego policjanta"

"Promyczek słońcaod hiszpańskiego policjanta" – W Hiszpanii z koronawirusa zamknięto szkoły, a obywatele poddają się izolacji. Ten ciężki czas postanowił umilić mieszkańcom pewien policjant w Almeriii zaczął tańczyć w rytm muzyki

Z okazji Równonocy, życzę uczciwym ludziom wolności, szczęścia, radości i prawdy

Z okazji Równonocy,życzę uczciwym ludziomwolności, szczęścia, radości i prawdy – Złym ludziom.... życzę opamiętania, a potem wolności, szczęścia, radości życia i prawdy
Źródło: film "Ogniem i mieczem"

Pierwszy bocian...

Pierwszy bocian... – Wiosna nadchodzi!

Mistrz

 –  Serdecznie nie pozdrawiam skurwiela DJ jebanego, który zażyczył sobie 100% pieniążków za granie na Weselu, które nie mogło się odbyć z powodu epidemii Koronawirusa. Ja rozumiem, że ludzie muszą z czegoś wyżyć itd, ale gościu absolutnie nie ma problemów finansowych i raczej powinien wziąć pod uwagę czynnik ludzki. - Na umowie jest informacja, że jeżeli odwoła Pan imprezę, należy mi się 100% kwoty. - Ale pandemia... - Hajs albo widzimy się w sądzie. Nie wiedział jednak, że jestem ultra-podłym-przechuj-skurwielem i jestem w stanie tą jedną imprezą zniszczyć typowi karierę i w sumie życie też. Myślicie, że skoro dostał pieniążki, to pozwoliłbym mu siedzieć w domu? Nie jestem przecież debilem xD Chce hajsu, to niech popierdala. Mam zajebiście dużą rodzinę, a w niej zajebiście dużo dzieci. Zajebiście drących ryja. Zajebiście drących ryja. Skoro zatem nie mogłem zorganizować wesela na sali... zorganizowałem w domu Kinder Party xDD Co prawda była tylko 9 dzieciaków, ale to i tak w chuj jak na pokój 4x5 metrów. Najpierw gościu pytał, czy ma się stawić na umówionym miejscu. Odpowiedziałem, że nie. Już słyszałem tą radość w głosie, bo gościu miał popierdalać 150km, także zgarnięcie pieniążków za darmo mega by go ucieszyło, ale powiedziałem: - Miejsce uległo zmianie - JA SIĘ ZGODZIŁEM GRAĆ NA TAMTEJ SALI! - Ale w umowie jest zapis o możliwości zmiany miejsca, zapraszam do bloku na ulicy Górnośląskiej 10/24. Mieszkamy na 7 piętrze. - I CO KURWA W MIESZKANIU MAM GRAĆ? PAN OCHUJAŁ CHYBA - Zgodnie z umową jest Pan zobowiązany zagrać w miejscu wyznaczonym przeze mnie. Zapraszam do domu, szykuje się wystrzałowa impreza! DJ cośtam poburczał, ale obiecał, że się zjawi. Od znajomego wiem, że miał nadzieje, że impreza skończy się szybko, bo umówił się na 22:00 z kimś na mieście - nie wiedział, jakie piekło mu uszykowaliśmy... Godzina 17:00 - dzieciaki już tak drą ryja, że nie mogę wytrzymać, ale wiem, że cel jest jeden - zniszczyć skurwielowi życie. Jak tylko zobaczyłem, że podjechał z tą masą sprzętu, poszedłem na górę zablokować windę xDD Opowiedziałem sąsiadom, jak wygląda sytuacja i obiecali, że nie będą robić problemów, jak winda będzie nieczynna przez to 30 minut. Dzwoni domofonem. Staje przed windą z tymi kolumnami, oświetleniem itd. i czeka. Schodzę do niego. - Co za pech! Winda nie działa! - TO KURWA BIORĘ SAMEGO LAPTOPA, NIE BĘDĘ NA 7 PIĘTRO Z TYM ZAPIERDALAŁ - Ale w umowie jest zapisane, że zobowiązuje się Pan przywieźć cały swój sprzęt. 2 kolumny, oświetlenie, stół itd. Chyba nie chce Pan, żebyśmy musieli wyjaśniać te nieścisłości w sądzie? - NIECH CIE SZLAK Postanowiłem iść za nim i patrzeć, jak popierdala z 20kg kolumnami przez 7 pięter. Gościu mocno grubawy, także w chuj zabawnie to wyglądało i ewidentnie w chuj się męczył xD - POMOŻE PAN? - Nie chciałbym się zmęczyć przed imprezą. Ciężko wkurwiony wchodzi na górę, otwierają się drzwi do mieszkania i tam zaczyna się zabawa... pisk tych małych skurwysynów niszczy jego uszy! xDD Totalne przerażenie w oczach, ewidentne wkurwienie, cały czerwony i upocony ryj. - Zapraszam, pokażę Panu gdzie ma Pan rozłożyć sprzęt. Mały pokoik, a w nim stół w rogu i stare krzesło z tyłu xD - NIE BĘDĘ TUTAJ GRAŁ! - Ale umowa... Wściekły i przerażony bluzgając pod nosem zszedł po resztę sprzętu. Dzieciaki nazwały go Lokomotywą Buffem. Lokomotywą, bo dyszał jak szalony, a czemu Buffem, to kurwa nie mam pojęcia xD Ok, cały sprzęt przyniesiony, gościu już chciał na złość zagrać sprośne disco-polo, gdy nagle... - Zgodnie z umową zgodził się Pan grać nasz repertuar. Tutaj lista piosenek i pendrive, na którym je umieściliśmy, żeby nie musiał Pan szukać. Na liście były tylko i wyłącznie 2 piosenki: - Just 5 - "Kolorowe Sny" - Smerfy - "Odlotowy czas" - czyli "Kolorowe Sny" w wykonaniu Smerfów z płyty Smerfne Hity 3 - Proszę grać tylko i wyłącznie te 2 piosenki przez cały wieczór. W trakcie gier i zabaw również proszę o granie tych 2 piosenek. Dokładnie takie same zasady tyczą się posiłku. Gościu mocno się zdziwił na widok tylko dwóch piosenek. Na początku myślał nawet, że robota będzie łatwa - zapętli wszystko i tyle. Ja wiedziałem swoje. Wiedziałem, że to jest jego koniec. Godzina 19:00, "Kolorowe Sny" i "Odlotowy Czas" zdążyły polecieć już po 25 razy. Gościu ewidentnie dostaje świra, bo życzyłem sobie, żeby muzyka napierdalała głośno. Dzieciaki w międzyczasie drą ryja i bawią się w darcie ryja xD Typ co jakiś czas dostaje w łeb jakimś chrupkiem czy czymś, bo zaproponowałem "Wojnę na chrupki" Godzina 21:30 - przyszedłem, żeby zaproponować karaoke xD Gościu myślał, że to forma litowania się nad nim, bo po prawie 100 odtworzeniach Kolorowych Snów i Odlotowego Czasu można dostać pierdolca. NIC BARDZIEJ MYLNEGO -zgadnijcie jakie piosenki były na karaoke? XDDD Każdy dzieciak miał osobno wykonać Kolorowe Sny i Odlotowy Czas xD Naszykowałem specjalną linię melodyczną. Z czasem refren podśpiewywali na głos WSZYSCY xD Godzina 0:00, dzieciaki już zmęczone, ale nie po to trzymaliśmy je dzień wcześniej do 3:00, żeby tutaj nam wysiadły. DJ umiera, błagał o litość, ale nie ugiąłem się. Do drzwi dzwoni policja. Zgadzają się porozmawiać na klatce. - [..] i mimo tego koronawirusa i odwołania wesela, gościu życzył sobie całej stawki, większość sąsiadów nie robiła problemów, widocznie ktoś nie dostał informacji. - Dobrze, absolutnie rozumiemy. Niech cierpi skurwysyn. Pójdziemy poinformować osobę, która złożyła zażalenie, jak wygląda sytuacja i więcej już tutaj nie przyjdziemy. Powodzenia! DJ się ugiął, przyszedł błagać o litość - PROSZĘ, NIE DAJĘ JUŻ RADY - W umowie jest napisane, że zobowiązuje się Pan grać do godziny 4:00 i o tej właśnie godzinie zamierzamy skończyć imprezę. - JA JUŻ NIE BĘDĘ WTEDY W STANIE NAWET ZNIEŚĆ SPRZĘTU - W umowie jest zapisane, że jest Pan zobowiązany zabrać sprzęt w przeciągu 30 minut od zakończenia imprezy. - PIERDOL SIĘ KURWA Godzina 3:17 - dzieciaki bawią się już tylko w "KTO GŁOŚNIEJ KRZYKNIE KOLOROWE SNY" - DJ nie daje rady, pakuje się i wychodzi. Bez pieniędzy, z chorobą psychiczną. Następnego dnia zniknął jego fanpage na fb, a na dodatek na swoim profilu zmienił miejsce pracy na "Szukam pracy" xDD Pamiętajcie szanujmy się i kochajmy, w obliczu problemów wszyscy jesteśmy zobowiązani pomagać sobie nawzajem. Jesteśmy ludźmi i musimy o tym pamiętać. Historia jest troszkę prawdziwa, a troszkę nie, ponieważ wesele miało odbyć się dzisiaj. Plan jest taki jak wyżej. Życzcie chłopakowi powodzenia. —1 MPD2D #pasta #impreza #koronawirus #wesele
archiwum

Wyobrażacie sobie radość

Wyobrażacie sobie radość – Włoskiego odpowiednika ZUSu?

Polska pielęgniarka pisze wprost o sytuacji w szpitalu i ma do wszystkich małą prośbę: Podziękujmy im za ciężką pracę i dostosujmy się do panującej sytuacji

Podziękujmy im za ciężką pracę i dostosujmy się do panującej sytuacji –  Kochani,Aktualny polski bilans Covid-19 to 103 zachorowania, 3 zgony. W najbliższych dniach codziennie będziemy dowiadywać się o nowych ofiarach. Ponad 80% zakażonych zachoruje łagodnie - w formie przeziębienia, a prawie 20% będzie wymagało hospitalizacji, 5% w Oddziałach Intensywnej Terapii, ok 2% będzie wymagało respiratorów.Wiemy jakie są grupy ryzyka...Pracujemy 24 godziny na dobę, brakuje testów, brakuje masek, kombinezonów, brakuje rąk do pracy. Wszystkieinfolinie są zajęte, a nawet jeśli komuś uda się połączyć otrzymuje informację, żeby zadzwonić do specjalisty chorób zakaźnych. A to jest nierealne - pracujemy wszyscy cały czas przy chorych i nie jesteśmy w stanie odbierać telefonów, które dzwonią non stop przez całą dobę. Możemy narzekać, toczyć pianę, szukać winnych, ale w ten sposób nie opanujemy epidemii.Walczymy, ale bez Was nie damy rady.I stąd prośba..Osoby z przeziębieniem bezwzględnie nie mogą się z nikim kontaktować, wymagają absolutnej izolacji. Nie mają potrzeby też nigdzie dzwonić. Każdy wie jak leczyć przeziębienie. Super byłoby, gdybyśmy mogli wszystkich diagnozować szybkimi,czułymi testami, ale to na razie nierealne. Musimy dać radę bez tego.Dostęp do specjalistycznej pomocy muszą mieć ciężko chorzy, bo oni nie mają siły, żeby się przebić.Szczególną opieką należy otoczyć i absolutnie izolować osoby schorowane, starsze, w trakcie leczenia immunosupresyjnego i onkologicznego. Nie należy przerywać leczenia!Pamiętajmy o osobach w depresji i z zaburzeniami lękowymi, dla nich to bardzo trudny czas.Droga Młodzieży! Uwielbiam Waszą radość i entuzjazm. Statystyki są dla Was korzystne. Ale stan zagrożenia epidemicznego to nie ferie i czas na imprezy. We Włoszech wielu młodych ludzi walczy o życie na oddziałach intensywnej terapii.Decyzje o pozostaniu w domu są trudne - ze względów osobistych, rodzinnych, biznesowych. Często oznaczają duże straty.Ale są konieczne - żebyśmy wkrótce nie musieli podejmować decyzji, któremu z pięciu duszących się pacjentów podłączyć ten jeden respirator, który mamy...Na razie panujemy nad sytuacją, będziemy pracować do utraty sił i jeszcze 1 dzień dłużej, ale tylko z Waszą odpowiedzialnością i zrozumieniem damy radę opanować tę epidemię.Dziękujemy!!!
archiwum – powód

Tego nam trzeba!

Tego nam trzeba! – W karetce puścili Ghostbusters, aby wnieśćodrobinę radości w tym trudnym czasie
0:44
archiwum

Człowiek, który nie pracuje z miłości dla swojej pracy,

Człowiek, który nie pracuje z miłości dla swojej pracy, – a jedynie dla pieniędzy, zwykle nie zdobywa ani pieniędzy, ani radości w życiu.
Źródło: internet
archiwum

Gdy radość zastępuje złość to znak, że DEMOTYWATORY musimy ulepszać

Gdy radość zastępuje złość to znak, że DEMOTYWATORY musimy ulepszać –

Wieloletnia partnerka radiowa Anna Gacek podziękowała Wojtkowi Mannowi za te lata współpracy:

 –  Anna Gacek36 min · Wojciech Mann odszedł z Trójki.Wojtku, jesteś - nigdy w czasie przeszłym - moją najlepszą radiową przygodą. To jest zaszczyt, pracować z Tobą, śmiać się z Tobą, nie zgadzać się (tylko muzycznie) z Tobą, śmigać po najwyższych poziomach błyskotliwości, by Ciebie tam spotkać, by Tobie dorównać.Dziękuję Ci za Twoją propozycję, śmiałą, intuicyjną. Propozycję pierwszej współpracy i każdej kolejnej. Dziękuję za traktowanie mnie jak partnera. Jak we wszystkim równą.Dziękuję za lekcję miłości do radia, do swojej pracy, do swoich Słuchaczy. Gdy wróciłeś z wakacji i zasiadłeś znów za mikrofonem, zobaczyłam w Twoich oczach taką radość, taki entuzjazm, taką niecierpliwość. To dla mnie wielka inspiracja.Twoja decyzja, zrozumiała, łamie teraz tysiące serc. Czy będzie jakimś pocieszeniem, jeśli teraz wyznam Ci, że w sumie to ja nawet lubię Pink Floyd?Dziękuję,Twoja Anna Kropka Gacek

Ostatnią rolą Raula Julii był generał Bison w Street Fighterze z 1994, w którym grał mając już raka żołądka. Zagrał w nim ponieważ jego dzieci uwielbiali grę, na podstawie której powstał film i chciał, aby jego pociechy mogli go widzieć w filmie, który by sprawił im radość

Ostatnią rolą Raula Julii był generał Bison w Street Fighterze z 1994, w którym grał mając już raka żołądka. Zagrał w nim ponieważ jego dzieci uwielbiali grę, na podstawie której powstał film i chciał, aby jego pociechy mogli go widzieć w filmie, który by sprawił im radość –