Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem ponad 1000 takich demotywatorów

Prawdziwa wiedza to znajomość przyczyn

Prawdziwa wiedza to znajomość przyczyn –  To ty przedślubem niewiedziałaś,że on pije?Nie zorientowałam sięaż do wczoraj, jak poraz pierwszy dlaodmiany trzeźwy wrócił
archiwum

Katedra Notre Dame Przyczyną podpalenia było "zwarcie elektryczne".

Przyczyną podpalenia było "zwarcie elektryczne". – A dokładniej takie własnie "zwarcie elektryczne".
archiwum

Spłonęła Katedra Notre Dame. Z całego świata płyną nie tylko słowa wsparcia, ale i chęci wpłacenia pieniędzy na odbudowę zabytku. Padają coraz większe kwoty. I są to ofiary ze szczerego serca co należy docenić. Ale... Pośrednią przyczyną pożaru były podobno między innymi oszczędności przy pracach remontowych. Ostatnia renowacja ponad 800-letniego zabytku miała miejsce 200 lat temu. Na kolejne brakowało funduszy.

Pośrednią przyczyną pożaru były podobno między innymi oszczędności przy pracach remontowych. Ostatnia renowacja ponad 800-letniego zabytku miała miejsce 200 lat temu. Na kolejne brakowało funduszy. – Budynki kościelne we Francji zbudowane przed wejściem w życie ustawy o rozdziale Kościoła od państwa z 1905r. należą do państwa albo gminy. Dwa lata temu arcybiskup Paryża założył fundację Przyjaciele Notre Dame, której celem było zdobycie funduszy na remont bardzo już zniszczonej świątyni. Prośbę o wsparcie finansowe renowacji kierował zarówno do francuskiego rządu, jak i do ludzi. Udało się zebrać zaledwie 2 miliony euro. Realnie potrzebne było 60 milionów. Kustosz mógł rozporządzać tylko tym, co udało mu się zebrać.Mamy na świecie wiele zabytków. Niektóre są rangi równie wielkiej jak Notre Dame. Zastanówmy się przez chwilę czy nie powinniśmy dbać o nie póki jeszcze stoją, zanim jedyne co nam pozostanie to odbudowa tego, co do niedawna było bezcennym świadectwem historii.

W rocznicę katastrofy smoleńskiej warto przypomnieć słowa gorzkiej prawdy doświadczonego polskiego pilota Jerzego Grzędzielskiego, który zmarł kilka miesięcy po napisaniu tego tekstu

 –  Grzegorz Micuła10 marca 2017 ·Przy okazji kolejnej miesięcznicy co poniektórym pod rozwagę....Minęło już ponad sześć lat od katastrofy smoleńskiej, a zarazem sześć lat kłamstw i oszczerstw wynikających z braku wiedzy i cynizmu. Doczekałem się pięknej, wolnej Polski. Nie chcę jej stracić, o katastrofie smoleńskiej mam prawo mówić. Poświęciłem lotnictwu niemal 50 lat, z czego jako kapitan w liniach lotniczych ponad 30. Przewiozłem bezpiecznie miliony pasażerów od Alaski po Australię, od Tokio i wyspę Guam na środku Pacyfiku po Amerykę Północną i Południową.W cywilizowanym świecie do kokpitu samolotu wiozącego VIP-ów nikt nie ma wstępu. Dam przykład: w 2013 roku pani kanclerz Merkel leciała ze swą świtą do Indii. Samolotu nie wpuszczono w przestrzeń powietrzną Iranu. Kapitan prawie dwie godziny krążył po stronie tureckiej, po uzyskaniu zgody poleciał dalej. Pani kanclerz dowiedziała się o tym siedem godzin po wylądowaniu. Proszę sobie wyobrazić naszą polityczną gawiedź. Pewnie kapitana wyrzucono by za burtę, a politycy sami wiedzieliby najlepiej co robić.Od momentu katastrofy pojawia się podejrzenia o spisek na życie prezydenta i zdradę stanu z obcym państwem. O bredniach głoszonych na temat katastrofy można napisać książkę lub nawet kilka. Wspomnę tylko wybrane. Pan minister Macierewicz zaraz po katastrofie twierdził, że Rosjanie na lądowanie premiera Tuska przywieźli w teczce ILS (Instrument Landing System), a na lądowanie prezydenta już nie przywieźli. Dalej Rosjanie nie odpędzili, powtarzam kuriozalne określenie „nie odpędzili”, naszego kapitana i nie zamknęli lotniska. Odpowiem panu ministrowi: ILS waży kilkaset kilogramów. Na lotnisku Okęcie był montowany 4 lata. Specjalnie wyposażony samolot kalibrował go, stabilizował ścieżkę schodzenia i centralną oś pasa. Na lotnisku Modlin instalowano ILS przez 3 lata. Koszt wyniósł 62 mln złotych. Panie Ministrze — kapitana nie odpędza się. To komary lub muchę z czoła można odpędzać. Lotniska nigdy nie zamyka się kapitanom, wyjątkiem jest sytuacja jeśli na pasie stoi inny, uszkodzony samolot.O lądowaniu lub nie decyduje tylko i wyłącznie kapitan. Pani poseł Kempa biegała po stacjach TV z rewelacją, że przyczyną katastrofy było niezabranie rosyjskiego nawigatora. Kosmiczna bzdura i kompromitacja pani poseł. Ma się to tak, jakby chirurgowi tuż przed operacją przyprowadzono salową i powiedziano, że jeśli pan doktor nie podoła, to ona pomoże przy operacji.Katastrofę smoleńską mozolnie, przez głupotę, brak wiedzy, chciwość i cynizm, przygotowywała polityczna czołówka PIS. Zaczęło się w 2006 roku za rządów premiera Jarosława Kaczyńskiego. W czasie publicznego wystąpienia minister obrony z PIS-u zapytany został przez oficerów-pilotów samolotu Tu 154 za Specpułku dlaczego nie ćwiczą na symulatorach. Odpowiedź była następująca i niebywale skandaliczna: „Nie, bo to ruskie symulatory”. Dla mnie powiało grozą i jęknąłem: „będziemy mieli katastrofy”. Nomen omen ten minister zginął w katastrofie smoleńskiej.Ćwiczenia na symulatorach są niebywale ważne, uratowały wiele istnień i nie do pomyślenia jest, aby z nich rezygnować. Cały świat lotniczy z nich korzysta. Prezesi nawet najbiedniejszych linii lotniczych klną, ale płacą za ćwiczenia swoich załóg. Ogrom głupoty i braku odpowiedzialności powala tu na ziemię. Mogę dać dziesiątki przykładów, ale pozostanę przy swoim doświadczeniu. W mozolnych ćwiczeniach na symulatorze wielokrotnie wraz z załogą zabiłem się. Ale przyszła jeden raz okrutna rzeczywistość. Po 10-cio godzinnym locie, niewiele minut przed lądowaniem na moim lotnisku zrobiło się tragicznie. Mgła do samej ziemi, chmury, widzialność 50 m. Do zapasowego lotniska 800 km a paliwa resztki. Panie Ministrze Macierewicz, nikt mnie nie odpędzał, nikt mi nie zamykał lotniska ale widziałem śmierć w oczach i warunki ponad moje uprawnienia i siły. Myślałem już o straży pożarnej i karetkach. Pierwszy kontakt wzrokowy z ziemią miałem na dziesięciu metrach wysokości, błysnęła zielona lampa progu pasa i centralnej linii. Do portu samodzielnie bez pomocy „Follow me” nie mogłem pokołować. Nie było cudu, tylko wyszkolona załoga po wielu godzinach treningu na symulatorze. Wracający z urlopu w Singapurze, kolega kapitan i mój instruktor, wszedł przed lądowaniem do mojego kokpitu. Natychmiast został wyproszony. Nikt w takiej sytuacji nie może być w kabinie, w odróżnieniu od tego, co nasi politycy urządzili temu biednemu pilotowi pełniącemu funkcję kapitanaTU154. Żałość i rozpacz. Kiedy uderzycie się w piersi? Polityka PIS w imię idiotycznych i partykularnych fobii pozbawiła pilotów Specpułku ćwiczeń w symulatorze, obniżając bezpieczeństwo lotów w tym lotów z najważniejszymi osobami w Polsce. To był wstęp do katastrofy.Rok 2008. Prezydent Lech Kaczyński wraz z zaproszonymi gośćmi, prezydentami i premierami lecieli do Gruzji przez Azerbejdżan. Gruzja była w stanie wojny z Rosją. Dlatego Pan Prezydent akceptuje taką trasę. W trakcie lotu Pan Prezydent zmienia swoją decyzję i poleca kapitanowi zmianę trasy lotu wprost do Tbilisi. Kapitan odmawia, bo nie zezwalają na to przepisy, ponadto gdyby niezidentyfikowany obiekt pojawił się w strefie działań wojennych mógłby być zestrzelony przez Gruzinów lub Rosjan. Mielibyśmy przez głupotę niebywały skandal międzynarodowy i na sumieniu prezydentów i premierów. Kapitan został obrażony przez Pana Prezydenta, nazwany tchórzem. Po przylocie do Warszawy straszony konsekwencjami. A wystarczyło polecić jednemu z licznych doradców-prawników zajrzeć do prawa lotniczego i naszego AIP. Wtedy kapitan zostałby przeproszony. Nie posądzam o samodzielny, nierozsądny pomysł samego Prezydenta. W samolocie był odcięty od światowych informacji, a newsy podały, że prezydenci Francji i Rosji lecą aktualnie z Moskwy do Tbilisi w asyście myśliwców. Pewnie jakiś usłużny poddał więc panu Prezydentowi przez telefon przednią myśl zmiany trasy lotu. Po tym zdarzeniu pozostało już w Specpułku niewielu doświadczonych pilotów, którzy chcieli latać z prezydentem. Kapitan nie może odmówić lotu, ale może, np. zachorować. To była kolejna cegła przyłożona do katastrofy.Na lot do Smoleńska w fotelu kapitańskim zasiadł więc pilot nieposiadający w pełni uprawnień kapitańskich jak stwierdziła komisja. Opowiem jak to jest w liniach lotniczych. Na przykład jeśli ważność ćwiczeń w symulatorze przeciągnie się nawet o jeden dzień kapitan odmawia lotu. Kapitan odmówił lotu rano w słoneczny dzień do Wrocławia i z powrotem, bo zapomniano wyposażyć kokpit w ręczną, wymaganą instrukcją, latarkę. Ten młody kapitan miał rację. W tym locie mogło np. nastąpić zadymienie kabiny i ta latarka ratowałaby wszystko – odczyty przyrządów. Składam Jego Magnificencji Rektorowi Politechniki Rzeszowskiej gratulacje. Ten młody pilot od Pana wyszedł, tak jak wielu innych. Dziś latają oni jako kapitanowie w najlepszych liniach świata. Uważam, że gdyby tego młodego pilota Tu154 potraktowano jak w cywilizowanych społeczeństwach, to znaczy uszanowano jego kwalifikacje i decyzje oraz pozostawiono kokpit zamknięty, to po otrzymaniu standardowej informacji o pogodzie z wieży kontrolnej smoleńskiego lotniska i jeszcze bardziej nadzwyczajnej i dodatkowej informacji o godz. 08.24 że „warunków do przyjęcia nie ma”, to kapitan po stwierdzeniu, że na wysokości 100m nie widzi ziemi i pasa, odleciałby ma lotnisko zapasowe lub postawił samolot w krąg. Zgodnie z instrukcją wykonywania lotów. I to jest cała wiedza. Jednak chciwość, zarozumialstwo i cynizm możnych polityków zwyciężyły.Przed wejściem pasażerów na pokład, honorem i przywilejem kapitana jest witanie najważniejszej osoby wraz z małżonką, czyli pana Prezydenta. Odebrał ten przywilej kapitanowi Dowódca Wojsk Lotniczych – generał Błasik. Po prostu pokazał mu jego miejsce i to, że jest tu nikim – poniżające i podłe. Ja w takiej sytuacji odmówiłbym lotu. Niby niewyobrażalne, ale nie dla tych którzy wiedzą o co idzie, zwłaszcza dla pilotów. Jest to kolejna cegła budująca to nieszczęście. Na 11 minut przed katastrofą kapitan otrzymuje wiadomość że “Pan Prezydent jeszcze nie podjął decyzji co robimy dalej”. To oburzające i paraliżujące oświadczenie. To kapitan ma wiedzieć, co robić i on decyduje! To on odpowiada za życie wszystkich na pokładzie, a nie pasażer, nawet najważniejszy! Kokpit winien być absolutnie sterylny i tylko kapitan może wydawać polecenia. Tam był po prostu bałagan. Nie wiadomo było kto dowodził, kapitan nie był w stanie pozbyć się gości (intruzów) z kokpitu, samolot pędził do ziemi, nic nie było widać poniżej nieprzekraczalnych 100 m. Generał, Dowódca Wojsk Lotniczych zamiast wrzasnąć w tym momencie „do góry!” nawet nie wyrzucił i nie uciszył intruzów – horror.Pan minister Macierewicz z uporem twierdzi, że załoga zamierzała odejść na drugi krąg. Panie Ministrze, już byli tak nisko że zadziałała instalacja TAWS „Pull up, terrain ahead”. To paraliżująca informacja, każdy pilot natychmiast ucieka do góry, jeśli zdąży. A co robi załoga? Kapitan wycisza sygnalizację zmieniając nastawy wysokościomierza barycznego, tym samym pozbawiając się wskazania wysokości progu pasa – czyste samobójstwo. Robi to po to, aby sygnalizacja przy dalszym zniżaniu mu nie przeszkadzała! Chciał zobaczyć ziemię jak najszybciej przed minięciem radiolatarni. Po prostu na siłę chciał lądować. Naciski na niego, niekoniecznie słowne, były niewyobrażalnie mocne, tak aż uderzyli w ziemię 900 m od progu pasa. Dokładnie jak przez kalkę w Mirosławcu gdzie samolot CASA także uderzył 900 m przed progiem, taka sama pogoda.Jednak informacja od Prezydenta nie była ostatnim ani najmocniejszym ciosem dla kapitana. Najboleśniej ugodził go kolega-kapitan samolotu JAK40, który kilkanaście minut wcześniej „spadł” na pas w odległości 700 m od progu. Dlaczego spadł? Bo pogoda była już fatalna i zniżając się poniżej dopuszczalnej wysokości 100 m ujrzał ziemię będąc już nad pasem. Nie zgłosił obowiązującej formuły, że widzi pas i prosi o zgodę na lądowanie. Zrobił to bez zgody wieży. Czym to się kończy dam przykład: podczas identycznej pogody na Teneryfie kapitan B747 otrzymał zgodę z wieży na start i gdy się rozpędzał kapitan drugiego B747 bez zgody wieży w kołował na środek pasa. Wynik – 862 osoby spłonęły. Pasażerowie rejsu JAK40 winni wygrać ogromne odszkodowania za narażenie ich życia. Otóż kapitan Tu154 zapytał przez radio kolegę-kapitana JAK40 o pogodę. Ten odpowiedział, cytuję: „Pizdowata, widać 200400 m, podstawa chmur 50 m, mnie się udało, możesz próbować”. To jest haniebne. Życie Prezydenta i ponad 90 innych osób to nie rosyjska ruletka, albo się uda albo nie. Winien krzyknąć „Uciekaj jak najszybciej”. Ten kapitan bryluje teraz na salonach pana ministra Macierewicza i jest jego pupilem.Panie Ministrze, różnimy się, ja też mam swojego guru. Jest nim dr nauk technicznych, emerytowany pułkownik pilot doświadczalny Antoni Milkiewicz. Jako młody oficer-inżynier brał udział w komisji badającej katastrofy naszych IŁ62. Mimo nacisków potężnego ZSRR udowodnił winę producenta silników, narażając tym samym przyszłość swoją i swojej rodziny. Gratuluję Panie Ministrze pupila. Tak rodziła się katastrofa smoleńska, w której wybitny udział mieli politycy karmiący nas kłamstwami. Pomaga im kler, a szczególnie episkopat.Od sześciu lat słyszę z ambon: „Żądamy prawdy”. A ta prawda jest znana. Nasza znakomicie wykształcona (pozazdrościć może nam wiele państw) komisja badania wypadków lotniczych ogłosiła wyniki. Zapewniam wszystkich, gdyby rozpatrywałaby to najlepsza amerykańska komisja NTSB, to wynik byłby identyczny. Jedynie zdjęto by jakąkolwiek odpowiedzialność z pracowników wieży , tak jak zrobił to nasz sąd po katastrofie w Mirosławcu. Ponadto dowiedzielibyśmy się o treści rozmów braci tak przed katastrofą jak i w locie do Azerbejdżanu. Z rozgłośni toruńskiej leje się rzeka bzdur o katastrofie, a „Najważniejszy” orzekł, że jej uczestnicy byli „prowadzeni na specjalne zamordowanie”. To jest rozpaczliwie chore. Biskup zamyka z błahych powodów nie wiadomo na jak długo nam, wiernym świątynię a nie potrafi zareagować, gdy na drugi dzień po tragedii, w środku metropolii, najbardziej katoliccy dziennikarze ogłaszają światu, że Rosjanie dobijali pasażerów. Do dziś nie ma nagany kościoła ani sprostowania i przeprosin.Ja to teraz robię – przepraszam Rosjan. Każdego 10-tego dnia miesiąca na czele z duchownym, z wizerunkiem Chrystusa i Matki Bożej, z flagami narodowymi o napisach niewybrednych i ubliżających Prezydentowi Państwa i Premierowi odbywają się partyjne wiece i modły o wolną Polskę. Żadnego biskupa to nie boli. Dzisiaj upominają nas i nazywają Targowiczanami. Już zrozumiałem nauki Kościoła. Służy temu, który więcej da lub więcej obieca. Gdzie jest biskup, który mówił „Największą mądrością jest umieć jednoczyć – nie rozbijać”. Tego dzisiejsi pasterze katoliccy nawet nie wspominają. Był to prymas Wyszyński.Największym naszym wstydem jest zespół pana Macierewicza wraz z jego “profesorami”. Otóż wszystkie komisje świata badające katastrofy lotnicze zaczynają od analizy wyszkolenia i przygotowania załogi, ostatniego wypoczynku, posiłku, sytuacji w pracy, w domu i lotu od samego przygotowania do startu. Panowie w zespole zaczynali od kolejnego wybuchu wskazanego przez guru, tak jakby samolot sam leciał. Prof. Nowaczyk oświadczył, że samolot był wprowadzony na zły pas. Panie profesorze to nie Frankfurt lub Amsterdam, w Smoleńsku jest tylko jeden pas! Dziwi się Pan, że zwolniono go z Uniwersytetu Maryland, ja dziwię się, że Pana w ogóle przyjęto. Nie wspomnę już o parówkach i różnych puszkach. Proponuję profesorom przed następnymi dociekaniami kupić godzinę lotu na symulatorze z instruktorem. Zapytać instruktora jak zachowują się piloci po sygnale „Pull up”. Podpowiem natychmiast: pełen gaz i do góry. A co robiła nasza załoga? Gnała do ziemi nadal, wyłączając sygnalizację.Żal mi bardzo rodzin ofiar po dwakroć. Za stratę bliskich i za drwiny ze strony polityków. Radziłbym, a szczególnie Pani poseł-mecenas, zapytać pana Prezydenta, pana Sasina, pana Łozińskiego i innych, którzy byli najbliższymi doradcami Prezydenta: jaki dureń z ich otoczenia wymyślił lotnisko Smoleńsk, stare, zdewastowane, nieczynne od dawna lotnisko wojskowe mając w pobliżu dwa międzynarodowe, cywilne, czynne i sprawne porty lotnicze! Jaki skończony dureń wsadził do jednego samolotu tyle ważnych osobistości, zamiast rozlokować w trzech środkach transportu. I nie ubezpieczył ich. Czy to też wina Tuska?Głosowałem z wielką nadzieją na mojego idola pana Lecha Kaczyńskiego – spokojnego, średniej klasy urzędnika. Zimny prysznic otrzymałem wieczorem jak prezydent elekt zameldował swojemu pierwszemu sekretarzowi wykonanie zadania. Wiedziałem, że będziemy mieli dwóch prezydentów: de jure i de facto . I tak pozostało. Było wiele zamachów na carów, bojarów, książąt, króli, papieży i prezydentów mocarstw. Pojedynczo, nie zbiorowo. Nasz Prezydent nie zagrażał nikomu, nie miał armii z bronią nuklearną. Nie był wybitnym mężem stanu, tylko mężem wspaniałej Pierwszej Damy. Nie bywał zapraszany na salony polityczne świata, ani sam nie zapraszał. Zginął przez cynizm najbliższych, ich chciwość i głupotę. Stąd dzisiaj ta żądza wynagrodzenia mu przez stawianie pomników, nazwy placów i ulic, a może wkrótce i miast. Piszę to w wielkim żalu i smutku, bo miałem sentyment do tego człowieka.Autor tekstu: Jerzy Grzędzielski — emerytowany kapitan linii lotniczych, pilot doświadczalny samolotowy i szybowcowy, instruktor samolotowy i szybowcowy, Inspektor Wyszkolenia Lotniczego Oficer rezerwy Wojsk Lotniczych. Nalot w powietrzu ponad 25.000 godzin.

Topsy- słoń poddany karze śmierci przez porażenie prądem Przyczyną kary było zabicie człowieka, który dla zabawy wrzucił palącego się papierosa do pyska słonia

Przyczyną kary było zabicie człowieka, który dla zabawy wrzucił palącego się papierosa do pyska słonia –

Włodzimierz Szaranowicz żegna się z zawodem dziennikarza. Przyczyną choroba

Włodzimierz Szaranowicz żegna się z zawodem dziennikarza. Przyczyną choroba – Włodzimierz Szaranowicz kończy pracę jako dziennikarz. Poinformował o tym w dniu swoich 70. urodzin w wywiadzie udzielonym sport.tvp.pl.Przyczyną jego rezygnacji z pracy dziennikarskiej jest choroba neurologiczna. Pierwsze objawy Szaranowicz zaobserwował cztery lata temu, gdy komentował dla Telewizji Polskiej mistrzostwa świata w lekkoatletyce. - Nagle zacząłem wolniej kojarzyć, nie znosiłem stresu, uciekałem przed nim - przyznał słynny komentator. Kariera Szaranowicza to ważna część historii naszego sportu. Był na 19 igrzyskach olimpijskich, pierwszy raz 39 lat temu w Moskwie.
archiwum

Jerzy Kalibabka nie żyje. Był polskim przestępcą-uwodzicielem i pierwowzorem "Tulipana"

Jerzy Kalibabka nie żyje. Był polskim przestępcą-uwodzicielem i pierwowzorem "Tulipana" – Jerzy Kalibabka zmarł w wieku 62 lat. Uwodził kobiety, by wyłudzić od nich majątek.62-latek zmarł w środę w Dziwnowie w województwie zachodnio-pomorskim. Przyczyna śmierci nie jest znana.Jerzy Kalibabka w czasach PRL uwodził kobiety dla ich majątku  Sąd postawił mu zarzuty popełnienia 103 przestępstw.Wartość skradzionych przez niego przedmiotów oszacowano na prawie 15 milionów złotych

Grek Antonis Mavropoulos spóźnił się na lot samolotu Boeing 737 MAX 8 o 2 minuty. Nie został wpuszczony na pokład i dzięki temu nie zginął w przedwczorajszej katastrofie w Etiopii

Grek Antonis Mavropoulos spóźnił się na lot samolotu Boeing 737 MAX 8 o 2 minuty. Nie został wpuszczony na pokład i dzięki temu nie zginął w przedwczorajszej katastrofie w Etiopii – Samolot rozbił się kilka minut po starcie. Przyczyna katastrofy nadal nie jest znana. Jako, że mężczyzna był jedyną osobą, która nie dotarła do samolotu, od razu zabrany został na przesłuchanie

Najczęstsze przyczyny wypadków:

 –

Pracownicy PZU muszą mieć wesoło w pracy

Pracownicy PZU muszą mieć wesoło w pracy –  Z protokołówzgłoszeniowych PZUAutentyezne wyjątki z opisów wypadków sa Wracajac do domu skręcilem omyłkowomochodowych sporządzonych przez kierow we wjazd do innego domu uderzylemcóww drzewo, którego u mnie w tym miejscu nima.na drugą strone ulicy, kiedy go stuknalem. elegraficzny. Zaczęlam jechać zygzakiem, alektóredy uciekać, więc go przejechalemny w tyle inncgo samochodumochód. uderzy! w mój samochód. po czym tujaca przed przednia szyba, a potem ten panBylem pewien, ze ten czlowick nie dotrze W szybkim tempie zblizal sie do mnie slupPrzechodzień nie mial żadnego pomyslu ak słup trafil mnie, uszkadzajac chlodnicęMój samochód byl prawidłowo zaparkowa koziolkowal i wyrżnąl w drzewo. Wtedy straNagle znikąd pojawi siç niewidoczny sa Zobaczylem smutną twarz z wolna przela■ Mol samochód uderzył w ogrodzenie, przecilem panowanie nad kierownicązniknalpadku, ponieważ byłem kompletnie pijanyzwracać się do policjipem, kiedy wypadl mi dysk, powodujac wypagruchnąl na dach mojego samochodu.wszedzie , nigdzie. Musiałem wiele razy skreNie pamiętam dokladnic okolicznosci wy Ten chlopak na drodze byl jednocześnieW celu uzyskania dalszych szczególów proszę cać, zanim w niego trafilem.Jechałem do lekarza z chorym krçgoslu em za kierownicą.Przejeździlem 40 lat i ze zmęczenia zasnąZ początku powiedziałem policji, że nic misie nie stało, ale jak zdjałem kapelusz, zoba-dek.zuje ograniczenie prędkościponieważ został skradziony.czlowieczek w malym samochodzie z duzaNie wiedzialem, że po pólnocy też obowia czylem, że mam wgnieciona czaszkeDalem sygnal klaksonem, ale nie dzialal,Pośrednia przyczyna wypadku był mały Zjechalem stroma uliczką do tylu, prze-Moje auto jechalo normalnie prosto przedsiebie, co na zakręcie zazwyczaj doprowadzado opuszczenia szosybuziakawie. Golf jedzie nam w maskę. Spojrzałemwrócilem murek i uszkodzilem pawilon. Niemoglem sobie po prostu przypomnieć, gdzie■ Jakiś pieszy nagle zszedł z chodnika i bezZdalem sobie sprawe. że może byé niecie- iest pedał hamulca,na zegarek- byla 7.05slowa zniknal pod moim samochodem.

Dwóch nastolatków każdego dnia próbuje odebrać sobie życie. Przyczyną często bywa depresja...

Dwóch nastolatków każdego dnia próbuje odebrać sobie życie. Przyczyną często bywa depresja... – Pamiętaj. Jest ok czuć się nie ok. Mówmy co czujemy
archiwum

Prawdziwa przyczyna zagłady dinozaurów

Prawdziwa przyczyna zagłady dinozaurów –
archiwum

Polskie państwo Cię nie ochroni! INFO: NIK w swoim raporcie ostrzega, że w Polsce nie ma odpowiednich planów i procedur, a służby nie mają właściwych warunków do odpowiedniej koordynacji działań, szczególnie w sytuacjach kryzysowych - informuje dorzeczy.pl.

INFO: NIK w swoim raporcie ostrzega, że w Polsce nie ma odpowiednich planów i procedur, a służby nie mają właściwych warunków do odpowiedniej koordynacji działań, szczególnie w sytuacjach kryzysowych - informuje dorzeczy.pl. – W ocenie NIK organy odpowiedzialne za realizację zadań z zakresu zarządzania kryzysowego oraz obrony cywilnej nie stworzyły adekwatnych do występujących zagrożeń struktur, nie wdrożyły skutecznych procedur oraz nie zapewniły niezbędnych zasobów, umożliwiających właściwe zarządzanie w przypadku wystąpienia sytuacji kryzysowych.Zdaniem NIK, główną tego przyczyną są przede wszystkim ustawicznie zmieniające się koncepcje rozwiązań prawnych.

I tak zaczęła się ewolucja

I tak zaczęła się ewolucja –
archiwum

Tak proste, tak magiczne i piękne

Tak proste, tak magiczne i piękne – a tak niby utarte powiedzenie, niewykorzystane przez ludzi za sprawą konformizmu. To własnie najczęstsza przyczyna braku sukcesów, braku samorealizacji oraz niezadowolenia z życia. Widzisz... jeśli to zrozumiesz to pojmiesz choćby tak banalną sprawę, że  np. na demotach wartościowsze są komentarze i to do ilu ludzi dotrze wartościowa wiedza, a niżeli mocniaki. Im więcej ludzi stanie się szczęśliwych, tym więcej ludzi tym zarazi resztę. Powodzenia w szukaniu celu! To najważniejsza aktywność w całym Twoim życiu
archiwum

Często przyczyną nieudanych związków

Często przyczyną nieudanych związków – Jest doszukiwanie się podobieństwa w swoich przeciwieństwach

I bądź tu normalny...

I bądź tu normalny... –  Geje wkurzają Ludzie religijni To nacjonaliści 	Najgorsi są 	Hej, ludzie, którzy 	Boga dzielą nasz są przyczyną 	biali 	obwiniają wszystkich 	Nareszcie coś, z 	czym wszyscy sie 	zgadzamy

W mediach pokazywane nam są protesty we Francji, których przyczyną jest zapowiedziana przez administrację prezydenta Emmanuela Macrona kolejna podwyżka akcyzy na paliwa, w tym zwłaszcza na olej napędowy

W mediach pokazywane nam są protesty we Francji, których przyczyną jest zapowiedziana przez administrację prezydenta Emmanuela Macrona kolejna podwyżka akcyzy na paliwa, w tym zwłaszcza na olej napędowy – Zważywszy na to, że w od nowego roku również u nas zapowiadane są podwyżki cen paliwa, porównaliśmy jak sytuacja wygląda w porównaniu do naszego kraju w oparciu o kwoty BRUTTO, ponieważ takich używa się w statystykach, a głównie chcemy pokazać skalę różnicy.Polska Średnia pensja – 4 622 zł Minimalna krajowa - 2100 złŚrednia cena 1l oleju napędowego - 5.30 złIlość paliwa możliwa do kupienia za średnią pensję – 872 lIlość paliwa możliwa do kupienia za minimalną krajową - 396 lFrancja Średnia pensja – 2 957 euro Minimalna krajowa - 1498 euroŚrednia cena 1l oleju napędowego - 1.51 euroIlość paliwa możliwa do kupienia za średnią pensję – 1 958l! Ilość paliwa możliwa do kupienia za minimalną krajową - 992l!Oczywiście nasze obliczenia są bardzo ogólne i trzeba przyjąć jakiś margines błędu, ale różnicę widać gołym okiem.We Francji protesty o których mówi cała Europa, a w Polsce cisza - dlaczego?

Ciekawa teoria:

 –  No cóż. Ja mam porownanie z zycia wziete na swoich wlasnych pociechach. Cora w wieku 9 lat nieszczepiona i wszystko ok. Druga cora 6 lat i szczepiona na wszystko. Zywimy sie wszyscy tak samo. ale stolec mlodszej cory (szczepionej) daje duzo do myslenia- jest poprostu bardzo duzy objetosciowo. Pewien dr hab. medycyny wskazal ze przyczyna sa szczepionki Lubię to! Odpowiedz • 12 godz. • Edytowany  Twierdzisz, że córka przez szczepionki stawia za dużego kloca!? Made my day