Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem 51 takich demotywatorów

Pierwszy pozew za powikłania po szczepieniu na COVID-19 w Polsce – Kobieta została sparaliżowana od pasa w dół - W szpitalu spędziła ponad dwa tygodnie, lekarze stwierdzili u niej zapalenie rdzenia kręgowego, spowodowane najprawdopodobniej wczesnym odczynem poszczepiennym - wskazała mecenas.Ministerstwo Zdrowia miało zostać poinformowane o sprawie, ale odmówiło pokrycia kosztów rehabilitacji. Szef MZ przekazał, że za wypłacanie odszkodowań nie odpowiada resort, dlatego należy iść do sądu i zaskarżyć właśnie Skarb Państwa
W efekcie zawalenia się WTC powstała ogromna chmura pyłu azbestowego, jej późniejsze powikłania, nowotworyi pylice zabiły więcej osób niż sam zamach. Rząd USA wypowiada sięna ten temat niechętnie –
archiwum
Ostatnia prosta – Wszyscy tak nahalnie reklamuja szczepenia preparatami w tym preparatami typu mRNA ktorych wczesniej nigdy u ludzi nie stosowano, ktore sa dopuszczone warunkowo, ktorych interakcji z wiekszoscia lekow i chorob przewleklych nie badano (patrz ujlotka dolaczona do preparatu, mozliwa do znalezienia w internecie), ktorych powiklaniua sa niebadane i nieznane,  za ktore NIKT nie ponosi zadnej odpowiedzialnosci, ale zyski to producenci z tego maja (kazdy by chcial produkowac towar za ktory nie ma zadnej odpowiedzialnosci).A fundusz na odszkodcowania to fikcja, warunki sa nie do przejscia - nawet po ciezkich powiklaniach poszkodowana osoba bedzie wypisana po tygodniu z szpitala i trafi do hospicjum, ktore szpitalem nie jest i taka osoba nie ma prawa do odszkodowania, a zostala przez powiklania pozbawiona mozliwosci jakiejkolwiek pracy i mozliwosci samodzielnego zycia.
Była przywódczynią tzw. "Radykalnej młodzieży" walczącej m.in. o legalizacje aborcji w Argentynie, która jest legalna od stycznia 2021. Niestety dziewczyna w tragicznych okolicznościach zmarła. Powód? – Powikłania poaborcyjne. Warto dodać, że powikłania nastąpiły po legalnej aborcji. Życie bywa bardzo przewrotne...
Kiedy wystąpiły u ciebie wszystkie powikłania poszczepienne, a nawetnie masz jeszcze wyznaczonegoterminu szczepienia –
archiwum
Zaszczep się !!! Dowiesz się w swoim czasie :) ! –
archiwum
Za to miałem obawy, że seniorzy mogą źle ją przyjąć, bo nie była testowana dostatecznie na tej grupie. Zwolnienie z odpowiedzialności nie świadczy dobrze o jakości produktu. Poza tym polski rząd i tak coś spartoli jeśli chodzi o akcje szczepień – Nie, nie foliarzu będzie dobrze. I jest dobrze: są już pierwsze powikłania wśród seniorów, za które nie odpowie nikt, a polski rząd ma takie tempo szczepień, że do kolejnych wyborów się nie zdążę zaszczepić
archiwum
Dowiesz się za kilka lat !!! Zaszczep się !!! –
Na szczęście, w wyniku kolejnych powikłań, wyrosły mu dwie nowe –
Pierwszy dzień po zaszczepieniu –
archiwum
Opracowano szczepionkę bez efektów ubocznych – również dla bojących się igły
archiwum
"Szczepionka na covid jest bezwzględnie bezpieczna, winę za powikłania ponosi nasz układ odpornościowy" – Takie zdanie można było usłyszeć w TV ze słoneczkiem w logo a wypowiedział je "specjalista" od epidemii.Wychodzi na to, że układ odpornościowy jest dla nas zbędny i szkodliwy, gdyż to przez niego mamy powikłania poszczepienne...
archiwum – powód
Bardziej ryzykowne ryzyko – Ciekawe, że w przypadku aborcji każda protestująca obawia się ciąży zagrażającej jej życiu, ale co do obowiązku szczepień: zdarzają się powikłania, ale ryzyko jest niewielkie
archiwum – powód

Mocna i szczera wypowiedź kobiety dotkniętej mutacją genową:

 –  " GŁOS KOBIETY Z NIEPEŁNOSPRAWNOŚCIĄ (bo zdrowi cis mężczyźni już się nagadali) (1/4) Kilka dni temu pewna osoba zapytała moją mamy o jej opinię na temat protestów. Moja mama jest zwolenniczką kompromisu, więc odpowiedziała, że je popiera. W odpowiedzi ów osoba zamiast przyjąć to do wiadomości i łaskawie zamilknąć, postanowiła dorzucić "Naprawdę? Patrząc na Twoją historię z Olą myślałam, że będziesz przeciw." Moja mama z RIGCZ-em i niechęcią do konfliktów, zamknęła dyskusję zdaniem “Ale ja miałam wybór." Ja po usłyszeniu tej historii byłam już gotowa wsiadać w auto i jechać do Szczecina. W żadne żarty się nie będę bawiła, będziemy się napierdalać. Ale wzięłam oddech, potem 10 oddechów. Potem jeszcze 100. Oddychałam tak dwa dni i w końcu stwierdziłam, że no kurwa nie. Nie oleję tematu. Ale odpowiem na niego publicznie bo mam wrażenie, że sporo osób musi to jeszcze usłyszeć. Zarówno tych uderzających do mnie, do mojej rodziny jak i do innych z niepełnosprawnościami. Więc wybaczcie kolejny blok tekstu, mam nadzieję, że więcej nie będzie trzeba. TAK, moja mama miała wybór. Ba, moja mama tego wyboru dokonała w momencie gdy zdecydowała się zajść w ciążę, bo nie jest tajemnicą, że nie jestem pierwszym przypadkiem achondroplazji w rodzinie. Więc z pełną świadomością i szansami 50/50 zdecydowała się zajść w ciąże bo: - miała obok siebie człowieka który całym sobą udowadniał, że można z tym żyć, osiągać sukcesy i świetnie sobie radzić - w naszej rodzinie był ogrom lekarzy więc w przypadku komplikacji, mieliśmy za sobą armię 1 Komentarze zajść w ciążę, bo nie jest tajemnicą, że nie jestem pierwszym przypadkiem achondroplazji w rodzinie. - nie było wtedy możliwości uniknięcia przekazania mutacji genowej Pierwsze dwa punkty już stawiały ją w lepszej sytuacji od większości rodziców nawet obecnie dowiadujących się, że płód ma wady. A co do trzeciego - ja obecnie mam taką opcję. Podczas zabiegu in vitro jest możliwość sprawdzenia czy zarodek jest zdrowy czy nie. Czy z tego skorzystam? Oczywiście. Czy moja mama by z tego skorzystała te 33 lata temu gdyby była taka opcja? OCZYWIŚCIE. Bo nie oszukujmy się, w ruletce genetycznej oberwałam dosyć łagodnie (każdy achondroplazjak jest inny i ma większe lub mniejsze powikłania). Ale i tak po urodzeniu przez wiele lat byłam przygotowywana do potencjalnej operacji wyciągania kończyn. Ta operacja miała się odbyć w gimnazjum, więc do 14/15 roku życia byłam przekonana, że to co mam da się wyleczyć. I wtedy tego chciałam. Gdy przyszedł czas ostatecznej decyzji odmówiłam - powód był wtedy prozaiczny, bo byłam zakochana w koledze ze starszej klasy i nie chciałam trafić na kilka lat do szpitala - ale z wiekiem przekonałam się, że to była dobra decyzja bo mogłabym tego psychicznie nie znieść. Poza tą operacją chodziłam do ortopedów, laryngologów, i kilku innych lekarzy, bo moi rodzice walczyli, żebym mimo swojej wady genetycznej była jak najzdrowsza. I teraz jestem sobie dorosła, samodzielna, w miarę ogarnięta, akceptuję siebie taką jaką jestem ALE gdy ktoś mnie pyta czy wolałabym się urodzić zdrowa to śmiało odpowiadam, że gdybym miała WYBÓR to oczywiście, że TAK. NIE ZNAM NIKOGO Z NIEPEŁNOSPRAWNOŚCIĄ KTO CHCIAŁ SIĘ Z NIĄ URODZIĆ!! I nie chodzę teraz myśląc "ej fajnie by było jakby na świecie było więcej achondroplazjaków". No kuźwa nie! "Zródło: https://www.instagram.com/p/CG8DSUXHFzG/?igshid=1mzo4i0lsmxho

Historia niepełnosprawnej dziewczyny i jej rodziny: Dlatego każdy powinien mieć wybór

Dlatego każdy powinien mieć wybór –  Ola Petrus2of9S paźldzieraneiafkiotfagaSpah mof mocsgntoldzinhishsoierolmam t1nd9ires:5d4  · GŁOS KOBIETY Z NIEPEŁNOSPRAWNOŚCIĄ(bo zdrowi cis mężczyźni już się nagadali). Kilka dni temu pewna osoba zapytała moją mamy o jej opinię na temat protestów. Moja mama jest zwolenniczką kompromisu, więc odpowiedziała, że je popiera. W odpowiedzi ów osoba zamiast przyjąć to do wiadomości i łaskawie zamilknąć, postanowiła dorzucić “Naprawdę? Patrząc na Twoją historię z Olą myślałam, że będziesz przeciw.” Moja mama z RiGCz-em i niechęcią do konfliktów, zamknęła dyskusję zdaniem “Ale ja miałam wybór.”Ja po usłyszeniu tej historii byłam już gotowa wsiadać w auto i jechać do Szczecina. W żadne żarty się nie będę bawiła, będziemy się napierdalać. Ale wzięłam oddech, potem 10 oddechów. Potem jeszcze 100. Oddychałam tak dwa dni i w końcu stwierdziłam, że no kurwa nie. Nie oleję tematu. Ale odpowiem na niego publicznie bo mam wrażenie, że sporo osób musi to jeszcze usłyszeć. Zarówno tych uderzających do mnie, do mojej rodziny jak i do innych z niepełnosprawnościami. Więc wybaczcie kolejny blok tekstu, mam nadzieję, że więcej nie będzie trzeba. TAK, moja mama miała wybór. Ba, moja mama tego wyboru dokonała w momencie gdy zdecydowała się zajść w ciążę, bo nie jest tajemnicą, że nie jestem pierwszym przypadkiem achondroplazji w rodzinie. Więc z pełną świadomością i szansami 50/50 zdecydowała się zajść w ciąże bo: - miała obok siebie człowieka który całym sobą udowadniał, że można z tym żyć, osiągać sukcesy i świetnie sobie radzić- w naszej rodzinie był ogrom lekarzy więc w przypadku komplikacji, mieliśmy za sobą armię wsparcia- nie było wtedy możliwości uniknięcia przekazania mutacji genowejPierwsze dwa punkty już stawiały ją w lepszej sytuacji od większości rodziców nawet obecnie dowiadujących się, że płód ma wady.A co do trzeciego - ja obecnie mam taką opcję. Podczas zabiegu in vitro jest możliwość sprawdzenia czy zarodek jest zdrowy czy nie. Czy z tego skorzystam? Oczywiście. Czy moja mama by z tego skorzystała te 33 lata temu gdyby była taka opcja? OCZYWIŚCIE. Bo nie oszukujmy się, w ruletce genetycznej oberwałam dosyć łagodnie (każdy achondroplazjak jest inny i ma większe lub mniejsze powikłania). Ale i tak po urodzeniu przez wiele lat byłam przygotowywana do potencjalnej operacji wyciągania kończyn. Ta operacja miała się odbyć w gimnazjum, więc do 14/15 roku życia byłam przekonana, że to co mam da się wyleczyć. I wtedy tego chciałam. Gdy przyszedł czas ostatecznej decyzji odmówiłam - powód był wtedy prozaiczny, bo byłam zakochana w koledze ze starszej klasy i nie chciałam trafić na kilka lat do szpitala - ale z wiekiem przekonałam się, że to była dobra decyzja bo mogłabym tego psychicznie nie znieść. Poza tą operacją chodziłam do ortopedów, laryngologów, i kilku innych lekarzy, bo moi rodzice walczyli, żebym mimo swojej wady genetycznej była jak najzdrowsza. I teraz jestem sobie dorosła, samodzielna, w miarę ogarnięta, akceptuję siebie taką jaką jestem ALE gdy ktoś mnie pyta czy wolałabym się urodzić zdrowa to śmiało odpowiadam, że gdybym miała WYBÓR to oczywiście, że TAK. NIE ZNAM NIKOGO Z NIEPEŁNOSPRAWNOŚCIĄ KTO CHCIAŁ SIĘ Z NIĄ URODZIĆ!!!I nie chodzę teraz myśląc “ej fajnie by było jakby na świecie było więcej achondroplazjaków”. No kuźwa nie! Czy wolałabym nie musieć używać setek stołków, wyciągaczy i ułatwiaczy pozwalających mi samodzielnie funkcjonować? TAK!Czy wolałabym nie musieć zastanawiać się czy w tłumie zginę za chwilę bo mnie zgniotą czy bo ktoś na mnie usiądzie? TAK!Czy wolałabym nie martwić się, że każde 5kg dodatkowej wagi przy moim wzroście sprawia, że moje nogi wyglądają jak u słonia? TAK!Czy wolałabym nie płakać po nocach bo jakiś facet wcisnął mi kit, że jest zainteresowany tylko po to, żeby sprawdzić jak to jest z niskorosłą duperą? TAK!Czy wolałabym nie zastanawiać się czy ktoś na ulicy się gapi na mnie i komentuje bo wyglądam inaczej czy dlatego, że mnie rozpoznał ze sceny? TAK!Czy wolałabym nie musieć jeździć do krawcowej z każdym zakupionym ciuchem, żeby go skrócić? TAK!Czy wolałabym nie musieć przechodzić przez milion innych pierdół o których nawet nie macie pojęcia tylko po to, żeby moje życie wyglądało na w miarę normalne? TAK!Czy chcę aby moje dziecko było zdrowe? TAAAAAAK!!!!Jak widzę hasła rzucane przez osoby udające chęć obrony osób z niepełnosprawnościami typu “Oni też chcą żyć!” to zaczynam szukać informacji w sieci czy nagle gdzieś ktoś ogłosił masowe polowania na takie osoby. Bo to w ten sposób brzmi. NIKT nie chce ruszać osób z niepełnosprawnościami. Ale skoro tak o nich dbacie i za nich się wypowiadacie to spytajcie ich czy gdyby istniał lek, szczepionka, zabieg który by gwarantował, na etapie ciąży albo i wcześniej trwale wyeliminować tą chorobę czy mutację to też by protestowali i próbowali zablokować? To by naciskali, że skoro Bóg dał zarodkowi niepełnosprawność to ma tak zostać i już? Nie znam osób które by się na taką szansę nie zgodziły. Ale jeśli takie istnieją to dopiero one są cholernymi egoistami. I żeby było jasne, ja rozumiem, że są ludzie których wiara czy sumienie nie pozwala na takie radykalne decyzje. I to jest OK. Po to jest WYBÓR. Wy miejcie swój, nam zostawcie nasz. ALE NIE UDAWAJCIE, ŻE WIECIE LEPIEJ OD NAS JAK TO JEST ŻYĆ Z CZYMŚ CZEGO BYĆ MOŻE MOŻNA BYŁO UNIKNĄĆ!!! BO NIE MACIE BLADEGO POJĘCIA!!!
Leczenie powikłań chorób zakaźnychgeneruje większe zyski niż szczepieniaprzeciwko nim, czyli antyszczepionkowcy tak naprawdę wspierają koncerny farmaceutyczne –
archiwum
"Psychoza, urojenia, zaburzenie racjonalnego myślenia - to według brytyjskich naukowców nowe powikłania COVID-19." – Obawiam się że 99,9% Polskich "polityków" cierpi na tę przypadłość.
Nie żyje Richard Herd. Aktor znany z serialu "Star Trek" i "Kroniki Seinfielda" zmarł w swoim domu w Los Angeles w wieku 87 lat – Prawdopodobnie przyczyną jego zgonu były powikłania związane z nowotworem, który zwalczał
 –  XVIA 3a1918KRAUOEPouczenie.Influenzą zarażamy się przez bezpośrednie ze-tknięcie się z chorym, przez przebywanie w jego blizkości.Przestrzegajmy przeto wszyscy następujących przepisów:1) Należy unikać bezpośredniego stykania się z chorymina influenzę, zbližania się do nich i niepotrzebnego ich odwie-dzania w szpitalach, przytułkach, domach prywatnych; podawa-nia ręki oraz picia i jedzenia z tych samych naczyń, którychoni używają. Chorego o ile możności odosobnić w osobnym po-koju, a przynajmniej w osobnem lóżku. Osoby pielęgnującechorego powinny nosić na ustach maskę. Maska taka składasię z kawałka czystej waty przytwierdzonej do ust i nosa przypomocy muślinu.2) Należy zaniechać zwyczaju całowania w usta.3) Zaleca się tak chorym, jak i osobom zdrowym częstei dokładne płukanie ust i gardła wodą z dodatkiem octu lubsoku burakowego. Częste mycie rąk.4) Nie zamiatać na sucho pokoju, w którym leży chory.5) W razie zachorowania należy zaraz położyć się dołóżka (zażyć chininy lub aspiryny), a nie chodzić będąc już cho-rym, pomiędzy ludzi (do biura, zajęć, kościoła, kawiarni, kina,teatru, szkoły i t. d.), bo w ten sposób przez zetknięcie ze zdro-wymi zarazić ich możemy influenzą, a sam chory naraża się narozmaite powikłania, zdarzające się przy tej chorobie. Te powi-kłania, jak zapalenie płuc lub opłucnej, są najgroźniejsze. Taksamo szkodzi zbyt wczesne wstawanie i powrót do pracy pochorobie. Człowiek, który już przebył influenzę jest prawdopo-dobnie jeszcze przez pewien czas niebezpieczny dla otoczenia.6) Przestrzegać osobistej czystości i czystości w domach,mieszkaniach, na ulicach oraz podwórzach domów.7) Należy utrzymywać wzorową czystość w kościołach,szkołach, ochronkach, żłóbkach, teatrach, kinach, restauracyach,kawiarniach, wozach tramwajowych i kolejowych przez częstezmywanie podłóg, lawek i sprzętów oraz odpowiednie prze-wietrzanie.1918 Kraków.Miejski Urząd Zdrowia.NonsenseDrukarnia Zwiakowa w Krak owie Mikolajeka 13. - 4.189-18.
 –  Bog Honor Ojczyzna - komentarzeNJEOAJĘKASYNAtUDSTOKBog Honor Ojczyzna  : komentarz     Koronawirus. Dietmar Hopp - wróg numer1. Szczepionki Amerykanom nie odda. Głupkom ze stadionu nie odpuściWirus jest niegroźny dla zdrowych ludzi a szczepionka może wywołać poważne powikłania.Każdy myślący się człowiek nie będzie ryzykował.2 godziny temu | d -13 odpowiedzBog Honor Ojczyzna napisał/a komentarz do Koronawirus. Nie żyje Vittorio Gregotti.Zaprojektował kilka stadionów - m.in. w BarcelonieWłaśnie takich ludzi zabija ten wirus, młodych nawet nie rusza.3 godziny temu | d 0 odpowiedzBog Honor Ojczyzna napisał/a komentarz do Dziewczyna Bartosza Bereszyńskiego ozakażeniu koronawirusem. "Unikaliśmy tłumów, myliśmy ręce"A czy poza lekką gorączką miał jakieś objawy, czy nawet sraczki nie było?3 godziny temu | d 0 odpowiedzBog Honor Ojczyzna napisał/a komentarz do EBL. Janusz Jasiński deklaruje: Wypłacimypremie zawodnikom, gdy Stelmet będzie mistrzemŻadnego kończenia sezonu, gramy play-offy. W Japonii już wznowili rozgrywki, także w Polscepo Świętach już będzie można grać.5 godzin temu | d -5 odpowiedz
Źródło: sportowe fakty