Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem 26 takich demotywatorów

Richard Gere wezwał Włochy do przyjęcia statku z imigrantami. Minister spraw wewnętrznych Włoch Matteo Salvini odpowiedział, żeby ich sobie przyjął do Hollywood:

 –

Rola rządu w twoim życiu codziennym:

 –  Kiedy coś sprzedasz Kiedy coś kupisz Kiedy komuś zapłacisz Kiedy ktoś ci zapłaci Kiedy ciężko pracujesz i bierzesz nadgodziny Kiedy komuś coś dasz Kiedy umrzesz Kiedy masz posiadłość Kiedy masz samochód Kiedy idziesz na ryby Kiedy pójdziesz i tak i cię złapią Kiedy wygrasz na loterii Kiedy troszkę przyciemnisz szyby

Posiadłość licząca 20 hektarów, do tego pałac, budynki gospodarcze, hodowla danieli i własny kościół

Posiadłość licząca 20 hektarów, do tego pałac, budynki gospodarcze, hodowla danieli i własny kościół – To stan posiadania arcybiskupa Sławoja Leszka Głódzia. Skromność w Kościele to norma

Niebywałe szczęście Anthony'ego Hopkinsa

Niebywałe szczęścieAnthony'ego Hopkinsa – Anthony Hopkins miał mnóstwo szczęścia. Z domu jego sąsiada zostały zgliszcza.Warta ok. 18,5 mln zł posiadłość Anthony'ego Hopkinsa cudem została nienaruszona przez pożar w Kalifornii, który całkowicie zniszczył dom jego sąsiada.Uderzająca fotografia z lotu ptaka pokazuje okazałą willę. Jest nietknięta. Nawet ogród gwiazdora wygląda na zupełnie nienaruszony, z dwoma leżakami ustawionymi naprzeciwko drzwi wejściowych."Jednak nie wszyscy mieli tyle szczęścia co Hopkins..."
archiwum – powód

UWAGA MIESZKAŃCY KOSTRZYNA!

UWAGA MIESZKAŃCY KOSTRZYNA! – W dniach od 2 do 4 sierpnia przewiduje się większe stężenie brudu, smrodu i wszelakiego syfu. A także występowanie na ulicach prymitywnych ludzi rodem z epoki kamienia łupanego którzy czasami lubią zarzygać ulicę. Zaleca się dla własnego poczucia komfortu zamknąć okna oraz zabezpieczyć swoją posiadłość.

Baldplate – dom tysiąca kluczy

Baldplate – dom tysiąca kluczy – Posiadłość na terenie Parku Narodowego w Górach Skalistych to największe na świecie muzeum kluczy. Znajdują się tam m.in. klucze do Opactwa Westminster, Pentagonu, winiarni Mozarta, bunkrów Hitlera, zamku Frankensteina, a także do Pałacu w Wilanowie
archiwum – powód

Posiadłość "Złotego Melona". Dlatego opłaca się być jak Jurek i zbierać pieniądze na sprzęt dla szpitali.

Posiadłość "Złotego Melona". Dlatego opłaca się być jak Jurek i zbierać pieniądze na sprzęt dla szpitali. –

Dom Harry’ego Pottera wystawiony na sprzedaż: Miejsce, które w historii o słynnym czarodzieju odegrało jego rodzinny dom istnieje naprawdę

Miejsce, które w historii o słynnym czarodzieju odegrało jego rodzinny dom istnieje naprawdę – To zabytkowa posiadłość De Vere House z XIV wieku, znajdująca się w niewielkiej wiosce Lavenham w Anglii, niedaleko Londynu. Biuro zajmujące się sprzedażą o nazwie Carter Jonas wyceniło je na 995 tysięcy funtów, czyli prawie 5 milionów złotych!To wyjątkowy dom nie tylko ze względu pojawienie się w serii filmów o Harry'm Potterze. Według agentów z biura Carter Jonas od XIV do XVII wieku należał do rodziny de Vere, drugiego w kolejności, najbogatszego wówczas rodu w Wielkiej Brytanii.Posiadłość składa się z 6 sypialni, salonu, kilku łazienek, jadalni oraz dwóch kuchni. Utrzymany w starodawnym stylu, zachwyca wnętrzem z pięknymi obrazami oraz nietuzinkowymi sufitami
archiwum

Ten terapeutyczny koń wygląda jakby posiadał duszę wiktoriańskiego dziecka... ...które zmarło zbyt wcześnie i teraz nawiedza jakąś starą posiadłość gdzieś w Anglii

...które zmarło zbyt wcześnie i teraz nawiedza jakąś starą posiadłość gdzieś w Anglii –

Mąż zostawił ją dla młodszej, więc postanowiła się zemścić. Zemsta była pomysłowa i perfidna…

Mąż zostawił ją dla młodszej, więc postanowiła się zemścić. Zemsta była pomysłowa i perfidna… – Byli małżeństwem od 37 latNiestety, po tym czasie mężczyzna wyznał swojej żonie, że zakochał się w młodszej od niej sekretarce i postanowił się rozwieść. Jakby tego było mało, oznajmił, że jego nowa ukochana bardzo chce mieszkać w ich posiadłości. Kobieta nie chciała się na to zgodzić. Zatrudnił jednak lepszych adwokatów i musiała opuścić swoją ukochaną rezydencję. Miała na to 3 dni.Kobieta była już tak zrezygnowana, że nie miała siły walczyćPrzyjęła wszystko ze stoickim spokojem. Postanowiła, że po protu spakuje się i odejdzie. Gdy wróciła do pustej rezydencji, którą tak uwielbiała, jej oczy zaniosły się łzami, ale obiecała sobie, że będzie silna. Zaczęła pakowanie i tak upłynął jej dzień pierwszy.Drugiego dnia, gdy wszystkie jej rzeczy były już spakowane, zatrudniła firmę, która wywiozła je do nowego domu. Choć niczego z jej rzeczy osobistych nie było już w posiadłości, postanowiła, że czas, który jej pozostał w tym pięknym miejscu, wykorzysta do końca.Pojechała więc na zakupyPo powrocie rozpakowała je do lodówki i poszła spać.Trzeciego dnia już od samego rana miała lepszy humorPopływała trochę w swoim ukochanym basenie, poopalała się i dużo myślała. Gdy nadszedł wieczór, zaczęła przygotowywać kolację. Kiedy wszystko było gotowe, zasiadła do stołu – wyborny kawior, wspaniałe krewetki i najlepsze wino, jakie znajdowało się w piwnicy. Wszystko to na ten wyjątkowy wieczór. Były też nastrojowe świece i odprężająca muzyka.Kiedy skończyła jeść, postanowiła po raz ostatni zajrzeć do wszystkich pomieszczeń. Jednak już nie po to, aby wspominać… W każdym z nich chciała zostawić pamiątkę dla byłego już męża i jego nowej dziewczyny. Do karniszy, które się w nich znajdowały, włożyła skorupki z krewetek zamoczone w kawiorze. Ukryła je tak dobrze, że nie było po prostu szans na ich znalezienie… Posprzątała po kolacji i opuściła rezydencję. Mąż i jego sekretarka w końcu mogli wprowadzić się do williPrzez pierwszych kilka dni byli niesamowicie szczęśliwi i prawdopodobnie byliby jeszcze dłużej, gdyby nie te krewetki… Niestety, wszędzie zaczęło niemiłosiernie cuchnąć…Wymieniali dywany, wykładziny, a mimo to w domu wciąż śmierdziało. Sprawdzono nawet cały system wentylacyjny i nic! W końcu mieli już dość i postanowili, że sprzedadzą posiadłość. Myśleli, że nie będzie z tym problemu, a jednak… Cuchnęło tak strasznie, że nawet pośrednicy nieruchomości nie chcieli (mimo wielkiej prowizji) zająć się sprzedażą.Pewnego dnia spotkał swoją byłą żonę. Mimo tego, jak zakończyło się ich małżeństwo, porozmawiali ze sobą całkiem spokojnie. Nie wytrzymał i opowiedział jej o swoich problemach. Ona, ku jego wielkiej radości, stwierdziła, że niesamowicie brakuje jej tego domu… Wtedy mężczyzna postanowił, że zaproponuje jej odsprzedanie go w o wiele niższej cenie.Od razu się zgodziła i kupiła willę za 10% jej rzeczywistej wartości. Wszystkie formalności załatwili tego samego dnia. Już po tygodniu świeżo upieczone małżeństwo spakowało wszystko, co było w domu… Zostały tylko gołe ściany. Pazerna kobieta zabrała ze sobą nawet karnisze… Zemsta jest najlepsza, gdy dobrze się ją obmyśli…

Poznajcie Buddy'ego - dzielnego psa, który dał się potrącić pociągowi, aby uratować małe szczeniaki biegające wokół torów

Poznajcie Buddy'ego - dzielnego psa, który dał się potrącić pociągowi, aby uratować małe szczeniaki biegające wokół torów – Jak wyznaje Jada Borum z Tenesse, właścicielka ocalałego labradora, przez wszystkie lata był przy nich i wspierał jej rodzinę i choć wydawało się, że jego życie skończy się brutalnie, na torach i na oczach dzieci pani Borum, na szczęście los chciał inaczej."Buddy był psem mojego ojca, dostał go, gdy dowiedział się, że ma raka mózgu. Opiekował się nim wtedy, jak to zwykli robić przyjaciele, aż do grudnia, kiedy tata zmarł. Daliśmy go mamie na jakiś czas, pomógł i jej, pocieszając po stracie męża. Potem wrócił do nas. Był z nami zawsze, gdy go potrzebowaliśmy i bardzo się cieszymy, że będzie nadal" – mówi Jada.Biszkoptowy labrador wyszedł cało z opresji, z której wychodzi mało który człowiek. Przeżył mimo obrażeń i mimo tego, że jego rodzina już zaczęła go opłakiwać. Jak niepozornemu psiakowi udała się ta niezwykle trudna sztuka?Jak doszło do wypadku na torach i jak to się stało, że Buddy z niego wyszedł? Było lato, psy biegały więc po ogrodzie i w okolicy. Niedawno przyszły na świat dwa czarne szczeniaki. Dwaj synowie Buddego ledwo odrośli od ziemi, już zaczęli sprawiać kłopoty. Byli niezwykle energiczni, opanowali nie tylko posiadłość państwa Borum, ale i całą okolicę. Tamtego dnia dzieci Jady bawiły się z nimi w jednej ze ślepych uliczek, gdy nagle psy coś dostrzegły i pobiegły w kierunku pobliskich torów.Buddy pognał za nimi. Swojej troski omal nie przypłacił życiem, osłonił szczeniaki przed pociągiem, zamiast nich rozpędzona maszyna uderzyła jednak w niego.Labrador został uderzony przez przód pociągu. Świadkami całego zdarzenia były dzieci Jady, które natychmiast pobiegły do mamy, szybko o wszystkim jej powiedzieć. Zapłakane przekazały, że psiak nie żyje. Z ciężkim sercem kobiety poszła w kierunku torów. Kiedy jednak z daleka ujrzała majaczącą psią sylwetkę, nabrała nadziei na szczęśliwe zakończenie tego dramatu."Buddy szedł w kierunku domu. Z nosa lała mu się krew. Nie miał ogona, ale żył!" – wspomina kobieta.Rodzina najpierw ustabilizowała krwotok z miejsca po brakującym ogonie, a potem odwiozła poturbowanego psa do Greenbrier Springfield Animal Hospital. Na miejscu opatrzono go i się nim zaopiekowano."Mój pies wyszedł z lecznicy trzy dni później. Amputowano mu ogon, miał złamane biodro, rany na pyszczku i ukruszony ząb. W takim stanie pozostawił go pociąg. To cud, że żyje!" - mówi Jada A Tail of survival Your news & information leader

Młody, przystojny, dobrze sytuowany, z wyższym wykształceniem, mam cztery samochody, rodzinną posiadłość pod Warszawą i willę nad morzem Nie szukam nikogo, chcę się tylko pochwalić

Nie szukam nikogo,chcę się tylko pochwalić –
archiwum

Okres II Wojny Światowej Przed niemieckim wojskiem ucieka dwóch Polaków - Heniek i Staszek. Trafiają na wiejską posiadłość i wbiegają do obory. - Heniek gdzie tu się schować - myśl, bo zaraz nas znajdą ! - Staszek widzisz, tam na ścianie wisi skóra z krowy. Ukryjemy się pod nią!

Przed niemieckim wojskiem ucieka dwóch Polaków - Heniek i Staszek. Trafiają na wiejską posiadłość i wbiegają do obory.- Heniek gdzie tu się schować - myśl, bo zaraz nas znajdą !- Staszek widzisz, tam na ścianie wisi skóra z krowy. Ukryjemy się pod nią! – Pospiesznie ściągnęli skórę z haka i narzucili na siebie. Heniu stał z tyłu a Staszek z przodu. Kilka chwil później wbiegają dwaj niemieccy żołnierze, rozglądają się dookoła i nie widząc śladu Polaków skupili się na stojącej obok krowie.- Hans patrz jaka ta krowa jest chuda, przynieś  jej coś do jedzenia. Po trzech minutach wraca Hans, a Staszek w przerażeniu przełyka ślinę i szepcze do kolegi.- Heniuuu, on mi worek siana niesie!- Jedz Stasiu, jedz bo się wyda.Zjadł, a po chwili :- Heniuuu, oni mi drugi worek siana niosą!- Jedz Stasiu, jedz bo się wyda.Staszek już prawie skończył jeść i cały obolały, ze łzami w oczach zaczyna rechotać.- Z czego ty się Staszek tak śmiejesz?- Oj trzymaj się Heniu, trzymaj ... Oni byka prowadzą!

15 sekretnych zasad, których musiały przestrzegać dziewczyny w posiadłości Playboya (16 obrazków)

archiwum

Metoda spalonej ziemi

Metoda spalonej ziemi – Posiadłość została splądrowana. Brakowało stołów, krzeseł, kanap, regałów, luster, obrazów, dywanów, żyrandoli. Zdemontowano nawet wyposażenie kuchni i łazienek. Wszystkie te przedmioty - blisko 400 - były ponoć w tak fatalnym stanie, że nadawały się tylko do utylizacji. ZUTYLIZOWANO!!! CZEMU NIE ODDANO BIEDNYM OBYWATELOM, ZA KTÓRYCH PIENIĄDZE TO KUPIONO?
Źródło: Wpolityce.pl

Dziś dostaliśmy dla naszych chorych dzieci piękną posiadłość nad jeziorem

Dziś dostaliśmy dla naszych chorych dziecipiękną posiadłość nad jeziorem – Urząd Skarbowy przyjedzie w piątek...

Załoga śmigłowca brazylijskiej policji w czasie akcji poszukiwawczej porwanego dziecka odkryła wielką swastykę ukrytą na dnie basenu przylegającego do willi

Załoga śmigłowca brazylijskiej policji w czasie akcji poszukiwawczej porwanego dziecka odkryła wielką swastykę ukrytą na dnie basenu przylegającego do willi – Posiadłość istnieje w Santa Catarina od 13 lat, a okolica jest w dużej części zaludniona potomkami imigrantów z Europy, w tym Niemców uciekających z kraju pod koniec II wś
archiwum – powód

Jak to mówią

Jak to mówią – Od pieniędzy człowiek głupieje
archiwum

Bo kto je kiełbasę . . .

Bo kto je kiełbasę . . . – ten ma dom i dużą kasę!

Mam willę przy samym oceanie

Mam willę przy samym oceanie – ...domek w Anglii, posiadłość w Nowym Jorku i jeszcze kilka takich obrazków...