Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem ponad 11974 takie demotywatory

 –
0:07
 –
0:22
 –
0:07
 –
0:30
 –
0:30
 –
Bardzo przemyślany sposób na wyjście z basenu –
0:25
Jest luz, już na szczęściedziś jestem po robocie... –
Źródło: Moje zdjęcie
Rosyjski pies, który przeszedł na stronę obrońców Ukrainy – W marcu siły ukraińskie starły się z Rosjanami pod Mikołajowem, skutecznie broniąc swoich pozycji i odrzucając wroga. Na pobojowisku pozostał porzucony przez najeźdźców z Rosgwardii owczarek belgijski. To rasa uchodząca za idealnego psa służbowego - ceni się ich inteligencję i chęć do współpracy z ludźmi. Pies szukał schronienia u okolicznych mieszkańców, którzy zaopiekowali się nim i nakarmili głodnego czworonoga. Wkrótce pies, wciąż z obrożą z dwugłowym rosyjskim orłem, został przekazany ukraińskim żołnierzom.Psiak szybko przywiązał się do nowych opiekunów. Ukraińcy nazwali go Bax. Zaledwie w miesiąc nauczył się ukraińskich komend - różnią się one od rosyjskich, jednak pies okazał się bardzo bystry. Po szkoleniu został przyjęty w szeregi ukraińskiej Gwardii Narodowej, dostał obrożę z godłem niepodległej Ukrainy i wkrótce trafi do regularnej służby
 –
0:32
 –
Dobry piesek –
0:15
 –
Ja to ten trzeci od końca –
0:09
 –
 –
0:18
Historia Igora Pedina - "niewidzialnego" Ukraińca, który pieszo przeszedł 225 km – Gdy rosyjscy żołnierze rozpoczęli ataki w Mariupolu, 23 kwietnia 61-letni Igor wyruszył ze swoim psem Zhu-Zhu do Zaporoża. Musiał uciekać - nie było już po co zostawać. Brakowało jedzenia i wody, na ulicach było coraz więcej ciał zabitych ludzi.Jak sam mówi, chciał pozostać "niewidzialnym" człowiekiem, przekradając się niezauważony przez okupowane tereny. Wiedział, że może trafić na konwoje czołgów, zaminowane drogi i wysadzone mosty.Na swojej drodze spotykał wielu zrozpaczonych Ukraińców. Doświadczył też rozmów i przesłuchań z Rosjanami, spotkał się z różnymi reakcjami z ich strony. Od jednych z nich dostał nawet paczkę fajek na drogę. Wędrówka nie była łatwa, ale na szczęście dał radę. Gdy w końcu dotarł do Zaporoża wolontariusze udzielili mu pomocy. Kobieta, z którą rozmawiał gdy dowiedziała się skąd jest i co zrobił krzyknęła do wszystkich: "Ten człowiek przyszedł pieszo z Mariupola".Jego wyczyn wzbudził wielki podziw i szacunek
 –
0:48
 –
+18
Ten demotywator może zawierać treści nieodpowienie dla niepełnoletnich.
Zobacz
Amber Heard w ramach zemsty odebrała Boo podczas ich rozwodu i oddała psa swojemu ojcu, który został skazany za znęcanie się nad psami i był właścicielem ringu walk psów, gdzie zginęło kilka psów –