Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem 5 takich demotywatorów

archiwum
 – Amerykańska Diva Operowa Lisette Oropesa podczas swojego występu w Teatro Regio di Parma we Włoskiej Palmie na końcu koncertu dzieł Verdiego, zdecydowała się zaśpiewać cztery bisy. Ostatnim z nich była La Traviatta w trakcie której w części arii Violetty jest rola męska tenora Alfredo. Z braku pozostałych śpiewaków na scenie, Lisette nie miała męskiego głosu w pierwszej zwrotce, w drugiej natomiast w sukurs niespodziewanie przyszedł jej... męski głos z publiczności! Okazało się, że wspomóc gwiazdę postanowił 24 letni student Liu Jianwei, który uczy się w Conservatorio Giuseppe Nicolini di Piacenza we Włoszech i jest wielkim fanem Oropesy. Odśpiewał od rolę Alfreda wstając z siedzenia na końcu sali... Liu po zakończeniu koncertu postanowił przyjść i osobiście przeprosić gwiazdę, bo ostatecznie uznał że jego zachowanie było niegrzeczne. Ta jednak podziękowała mu za pomoc i podrowała osobisty autograf. Gość został już w Chinach małym bohaterem który "Uratował Koncert!"
Źródło: ON THE MOVE
archiwum
Daniel Dubicki – Czterokrotny mistrz Polski. Podczas swojej kariery reprezentował barwy min. ŁKSu Łódź oraz Wisły Kraków. Z tym drugim klubem trzy razy zdobywał złoto na krajowym podwórku i wygrał Puchar Polski. Wieczny rezerwowy, który o miejsce w składzie walczył z takimi napastnikami jak Maciej Żurawski, Tomasz Frankowski czy Marcin Kuźba. Mimo tego często wchodził z ławki i strzelał ważne gole, jak choćby w słynnym meczu z Parmą. Trafiał w lidze, trafiał także w europejskich pucharach. Polski Ole Gunnar Solskjaer strzelił także bramkę... reprezentacji Brazylii! Co prawda był to mecz, który nie jest uznawany jako oficjalny, ale po drugiej stronie byli tacy zawodnicy jak Ronaldo, Bebeto, Roberto Carlos i Rivaldo.
Zjawisko było widoczne 28 stycznia blisko miejscowości Parma we Włoszech, sfotografowane przez Alberto Panizza –
Kto popiera ich decyzję? –  Drodzy,czujemy, że powinniśmy zabrać głos w tej sprawie po raz drugi. Pojawiło się szereg publikacji w mediach i jeszcze więcej komentarzy. Jak to zwykle bywa – zdania są podzielone. Dziękujemy za wsparcie naszej decyzji, ale także za konstruktywną krytykę. Mamy wrażenie, że rozpoczęliśmy szerszą dyskusję; co nas, jako osoby, które także mają dzieci, cieszy.Przede wszystkim wpływ na taką decyzję mieli goście naszej restauracji. Coraz częściej zgłaszali nam, że chętnie zjedliby posiłek w kameralnej atmosferze, czy wybrali się na romantyczny obiad bądź kolację. Co ciekawe to opinia także rodziców, którzy co oczywiste kochają swoje pociechy najmocniej na świecie, ale czasem po prostu chcieliby odpocząć.Pragniemy zapewnić, że zarówno rodziny, jak i dzieci są u nas bardzo mile widziani. Prosimy jedynie o niezabieranie ze sobą najmłodszych, czyli dzieci poniżej 6 roku życia. W Poznaniu jest wiele restauracji przystosowanych do potrzeb najmłodszych dzieci. Znajdują się tam kąciki zabaw, gry, przewijaki, podgrzewacze na mleko, a czasem nawet animatorzy. W takich miejscach dzieci się nie nudzą. Nasza restauracja jest mała, dlatego nie możemy zapewnić tylu udogodnień dla najmłodszych, przez co dzieci często się nudziły i bywało, że przeszkadzały pozostałym gościom.Zmiana, którą wprowadziliśmy nie była łatwa i tak jak pisaliśmy – długo rozmawialiśmy na ten temat. Naszą decyzję – zweryfikujecie zapewne Wy – nasi goście.Pozdrawiamy,Parma & Rukola
Czy wiek to przeszkoda? – W niektórych przypadkach jest tylko wymówką
Źródło: JoeMonster

1