Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem ponad 9093 takie demotywatory

Jakiś czas później jej siostra Magdalena Godlewska opublikowała na instastories informację w tej sprawie – "Żyje... możecie iść spać spokojnie, ja też spróbuję, chociaż mam wyrwane serce". Na załączonym do wpisu zdjęciu widać policjantów, którzy odwiedzili Esmeraldę w jej domu
W listopadzie zamknięte były restauracje, a w hotelach przebywać mogli tylko ci, co musieli. W jednej z knajpek zauważono jednak poruszenie. Jak się później okazało, na kolacji spotkali się poseł Kamil Bortniczuk, burmistrz Nysy i jego zastępca. – Jak tłumaczył parlamentarzysta, samorządowcy wpadli tylko na chwilkę. A wiadomo, że jak tylko na chwilkę to można. Poza tym, to była kolacyjka służbowa, więc też można. Wezwana na miejsce policja przez kilka miesięcy zastanawiała się, jak wybrnąć z sytuacji. Ostatecznie, zdecydowała się nie składać do sądu wniosku o ukaranie panów w podróży służbowej. Wszytkie zwierzęta są równe. Niektóre są tylko równiejsze.
archiwum – powód
Chichot historii – Komunistyczny prokurator, oskarżający w stanie wojennym opozycjonistę, odznaczony w 1982 za zasługi dla PRL, w 2001 umarzający sprawę i broniący przed kamerami księdza pedofila skazanego później prawomocnym wyrokiem, odczytuje pełniącemu obowiązki Rzecznika Praw Obywatela, dlaczego ten nie może już bronić praw obywateli....
 –  Oto fakty o czasie, które rozj*bały mi mózg:- egipskiej faraonce Kleopatrze bliżej w czasie do zbudowania pierwszego McDonalda niż egipskich piramid (2490 p.n.e.)- trzy razy więcej czasu potrzebne było do przejścia od miecza z brązu do miecza ze stali, niż od miecza ze stali do stworzenia bomby atomowej- Uniwersytet Oksfordzki jest o setki lat starszy od Imperium Azteków, Machu Piechu i posągów znajdujących się na Wyspie Wielkanocnej- Tyranozaur Rex żył bliżej czasów współczesnych aniżeli czasów, w których istniał Stegozaur- łuk bloczkowy został wynaleziony później niż broń jądrowa- "Gwiaździsta noc" Van Gogha została namalowana w tym samym roku, w którym powstało Nintendo- Pablo Picasso żył, gdy ukazała się płyta Pink Floyd "The Dark Side of the Moon"
archiwum – powód
Pewien mężczyzna z Denver w stanie Kolorado z dnia na dzień stał się geniuszem pianina po tym, jak uderzył głową w dno basenu – W 2006 roku wówczas 40-letni Derek Amato zanurkował w płytkiej części basenu i uderzył głową o jego dno – wynika z informacji podanych przez "Today Show". Doznał on przy tym poważnego wstrząsu mózgu i chwilowo stracił słuch oraz pamięć.Kilka dni później usiadł przed pianinem po raz pierwszy w życiu i do drugiej w nocy tworzył swoją autorską kompozycję.- Kiedy zamknąłem oczy, ujrzałem w myślach te białe i czarne struktury poruszające się od lewej do prawej strony, co w rzeczywistości odzwierciedlało w umyśle nieprzerwany strumień nut – skomentował Amato na łamach blogu "Wisconsin Medical Society".Amato jest jednym z zaledwie 30 znanych przypadków nabytego zespołu sawanta. Mężczyzna nie przestaje komponować kolejnych dzieł
poczekalnia
 –  Ziomki z klasy:	A co on jestl«urwa, Robocop?!	Koleżanki z klasy:	•Ja pierdolę, jest jâkjebany Termin tor,	Tak, tak, na niewtajemniczonych robi to spore wrażenie
Pewien mężczyzna z Denver w stanie Kolorado z dnia na dzień stał się geniuszem pianina po tym jak uderzył głową w dno basenu. – W 2006 roku wówczas 40-letni Derek Amato zanurkował w płytkiej części basenu i uderzył głową o jego dno – wynika z informacji podanych przez “Today Show”. Doznał on przy tym poważnego wstrząsu mózgu i chwilowo stracił słuch oraz pamięć.Kilka dni później usiadł przed pianinem po raz pierwszy w życiu i do drugiej w nocy tworzył swoją autorską kompozycję.– Kiedy zamknąłem oczy, ujrzałem w myślach te białe i czarne struktury poruszające się od lewej do prawej strony, co w rzeczywistości odzwierciedlało w umyśle nieprzerwany strumień nut – skomentował Amato na łamach blogu “Wisconsin Medical Society”.Amato jest jednym z zaledwie 30 znanych przypadków nabytego zespołu sawanta. Mężczyzna nie przestaje komponować kolejnych dzieł

Przedsiębiorczy tata

 –  Bryan Ware jest mieszkającym w San Francisco ojcem, którego dwaj synowie uwielbiają rysowanie kredkami świecowymi. Pewnego razu w restauracji kelner przyniósł jego dzieciom kredki do rysowania, kiedy tata zainteresował się co z takimi kredkami później się dzieje okazało się, że po prostu są wyrzucane. Bryan postanowił wykorzystać takie odpadki i zajął się recyclingiem kredek, a swoje wyroby oddaje szpitalomRocznie restauracje i szkoły w całych stanach wyrzucają 34 tony kredek świecowych. Pan Ware założył firmę Crayon lnitiative, która pozyskuje resztki kredek z restauracji, kawiarni i szkół. Następnie topi je, formuje od nowa w formę kredek i dostarcza do szpitaliProdukcja kredek jest dziecinnie prosta i można to robić nawet w domowej kuchni. Stopioną w garnku masę świecową wlewa się do podgrzewanej formy, którą po wypełnieniu się ostudza i... mamy 96 kredek!Kredki produkowane przez Crayon Initiative są grubsze od tych dostępnych w sklepach, dzięki czemu łatwiej mogą się nimi posługiwać dzieci o ograniczonych możliwościach ruchowych.Kredki rozwożone są do szpitali w całej Kalifornii i mimo że firma działa od niedawna, wysłała już ponad 2000 kartonów kredek
W 1999 roku matka karmiąca córkę w czasie ucieczki z Kosowa, 22 lata później obie uwieczniono na ściennej mozaice –
Uratował ją w 2007 r. Po latach stanęła w jego drzwiach – W 2007 roku doszło do pożaru w węgierskim Debrecen. Zapłonął blok, w którym akurat przebywała, wówczas 4-letnia dziewczynka. Strażak, który uczestniczył w akcji ratunkowej, ruszył na pomoc przestraszonej dziewczynce, której groziła śmierć.Wiele lat później odwiedziła go piękna, wciąż młoda, ale już nastoletnia dziewczyna. Zapukała do jego drzwi i mocno zdziwił się na widok wysokiej blondynki. Nie wiedział, kim jest."Jestem małą dziewczynką, którą uratowałaś 14 lat temu"- powiedziałaStrażak wzruszył się, a po chwili przytulił dziewczynę. Nie mógł uwierzyć własnym oczom. Z pewnością m.in. dla takich wspaniałych chwil warto być strażakiem
Na czym polega porada medyczna online –  Nie ma się co smucić Faza depresyjna z pewnością, prędzej czy później, przejdzie w maniakalną...
Po wtorkowym meczu Manchesteru City z Borussią Dortmund dość dużo różnych reakcji wywołało zdjęcie sędziego asystenta, Octaviana Sovre, który w przerwie meczu poprosił Erlinga Brauta Haalanda o autograf na kartkach – Jak dowiedzieli się rumuńscy dziennikarze, arbiter nie jest łowcą autografów i podpis nie będzie służył jemu samemu.Rumuński sędzia już od kilku lat wszelkie pamiątki zebrane podczas międzynarodowych spotkań bądź uzyskane dzięki prośbom do gwiazd piłki nożnej przekazuje lokalnej fundacji S.O.S. Autism Bihor, pomagającej dzieciom oraz dorosłym ze spektrum autyzmu z jego rodzinnej Oradei.Ponieważ fundacja otrzymuje bardzo skromne wsparcie od państwa, licytowane później dary od międzynarodowego sędziego są ogromnym wsparciem w leczeniu i rehabilitacji ciężko chorych pacjentów. W poprzednich latach konto organizacji zasiliła między innymi licytacja koszulki meczowej, którą dzięki prośbie Sovrego przekazał Gheorghe Hagi. Przewodnicząca fundacji, Simona Zibut, podziękowała arbitrowi za ogromne wsparcie oraz mianowała go honorowym członkiem fundacji
Kiedy byłem bardzo młody, miałem 10-12 lat, mój ojciec zatrudnił pracownika w swojej firmie do tworzenia i zarządzania stroną internetową, a także oferowania podstawowej pomocy informatycznej – Ta osoba była samoukiem, a ponieważ byłem bardzo zainteresowany komputerami i ogólnie technologią, chodziłem do biura i siedziałem obok niego przy jego stanowisku pracy przez cały czas po szkole i także w soboty. Ponieważ jego praca polegała głównie na pomocy technicznej, wiele czasu spędzał na nauce i eksperymentowaniu z różnymi językami programowania.To on zasiał ziarno programowania w moim mózgu, dzięki czemu teraz żyję z tego, co kocham.Dzisiaj, około 25 lat później, jego syn skontaktował się ze mną na Facebooku, prosząc o pomoc, gdy zaczął studiować inżynierię oprogramowania na uniwersytecie i potrzebował wskazówek, od czego zacząć tworzenie aplikacji mobilnych.Teraz powiedz mi, czy istnieje lepszy sposób, aby podziękować ojcu za wspieranie swojego syna? Ta osoba była samoukiem, a ponieważ byłem bardzo zainteresowany komputerami i ogólnie technologią, chodziłem do biura i siedziałem obok niego przy jego stanowisku pracy przez cały czas po szkole i także w soboty. Ponieważ jego praca polegała głównie na pomocy technicznej, wiele czasu spędzał na nauce i eksperymentowaniu z różnymi językami programowania.To on zasiał ziarno programowania w moim mózgu, dzięki czemu teraz żyję z tego, co kocham.Dzisiaj, około 25 lat później, jego syn skontaktował się ze mną na Facebooku, prosząc o pomoc, gdy zaczął studiować inżynierię oprogramowania na uniwersytecie i potrzebował wskazówek, od czego zacząć tworzenie aplikacji mobilnych.Teraz powiedz mi, czy istnieje lepszy sposób, aby podziękować ojcu za wspieranie swojego syna?
35 sposobów, żeby powiedzieć “Kocham cię” bez mówienia „Kocham cię”. – 1. Jesteś zmęczony/a. Może teraz ja poprowadzę.2. Przypomniało mi to o tobie.3. Miłego dnia!4. Śniłeś/aś mi się dzisiaj w nocy.5. Przepraszam, że się spóźniłem.6. Jest zimno. Ubierz się cieplej.7. Weź to, poczujesz się lepiej.8. Przytul mnie.9. Może ci się to spodobać.10. Poczekam na ciebie.11. Jedź ostrożnie.12. Pomogę ci z tym.13. Świetnie w tym wyglądasz!14. Damy sobie z tym radę.15. Co chcesz dzisiaj oglądać?16. Przyjadę po ciebie.17. Lubię jak się śmiejesz.18. Śpij, jeszcze nie musisz wstawać.19. Zadzwonię po pizzę.20. Daj znać jak będziesz w domu.21. Baw się dobrze!22. Odpocznij. Ja to zrobię.23. Właśnie o tobie myślałem/am.24. Muszę ci o tym powiedzieć!25. Zadzwoń jakbyś czegoś potrzebował/a.26. Masz zapięte pasy?27. Jesteś dla mnie ważny.28. Powodzenia!29. Do zobaczenia później!30. Zauważyłem/am.31. Zająłem ci miejsce.32. Wiesz, że możesz mi powiedzieć o wszystkim.33. Mam nadzieję, że ci się to spodoba.34. Chcę żebyś był/a szczęśliwy/a.35. Wierzę w ciebie.
Informatyk z Polic (Zachodniopomorskie) zbiera stare komputery, naprawia je i rozdaje potrzebującym dzieciom. Jego akcja trwa już rok, w tym czasie pomógł ponad 110 osobom – - W pewnym momencie mieszkanie Mariusza przypominało magazyn, tego było mnóstwo, gdzie się nie spojrzało, tam leżał komputer. Jego żona cierpliwie to znosiła - mówi Grzegorz Ufniarz, radny gminy Police.Akcja Mariusza Wojdaka, informatyka z Polic trwa już rok. Wszystko zaczęło się pod koniec marca 2020 roku, kiedy z powodu pandemii COVID-19 dzieci przeszły na naukę zdalną. Pan Mariusz zauważył wtedy, że wśród znajomych jego syna były dzieci, które nie mają komputerów i przez to nie mogły uczyć się zdalnie. Postanowił pomóc.Pan Mariusz rozpoczął zbiórkę starych komputerów, później je naprawiał i rozdawał dzieciom. W dostarczeniu sprzętu do potrzebujących pomaga mu Grzegorz Ufniarz, radny gminy Police.
Wielka niedziela polskiego tenisa! Hubert Hurkacz jako pierwszy tenisista z Polski wygrał prestiżowy turniej zaliczany do cyklu ATP Masters 1000! – W finale turnieju w Miami okazał się lepszy od wschodzącej gwiazdy z Włoch - 19-letniego Jannika Sinnera. Ostatnim polskim tenisistą, który zaszedł podobnie daleko był Jerzy Janowicz, który 9 lat temu zagrał w finale turnieju Masters w Paryżu, a rok później dotarł do półfinału Wimbledona
Apostole, słuchasz mnie? –
Merian Cooper, amerykański lotnik służący w Polskich Siłach Powietrznych podczas wojny polsko-bolszewickiej (1919-1921). Później został reżyserem filmu King Kong (1933) –
Bokser Sugar Ray Robinson chciał wycofać się z jednej z walk, ponieważ przyśniło mu się, że zabija przeciwnika w ringu. Do pojedynku przekonał go ksiądz. Robinson wygrał przez nokaut. Po walce Doyle trafił do szpitala, zmarł kilka godzin później –
To przemawia do mojego serca!!!Warto przeczytać – Ledwo dzień się zaczął, a... już szósta wieczoremLedwo wstałem w poniedziałek, a już piątek... i już po miesiącu... i rok już się kończy... a już 40, 50 lub 60 lat naszego życia minęło... i zdajemy sobie sprawę, że straciliśmy rodziców, przyjaciół i zdajemy sobie sprawę, że jest już za późno na powrót.Starajmy się mimo wszystko cieszyć czasem, który nam pozostał.Szukajmy aktywności, które nam się podobająDołóżmy trochę koloru do szarości...Uśmiechajmy się dzięki małym rzeczom w życiu, które sprawiają nam radość.Zostawiamy wszystko na później, na "potem"To czego nie rozumiemy to to, że:Priorytety się zmieniająUrok i uroda przemijaA po wszystkim mija zdrowie.Potem dzieci dorastająPo wszystkim rodzice się starzejąPo wszystkim obietnice są zapomnianePotem dzień staje się nocąPo wszystkim życie się niemal kończyI wtedy często jest już za późno...Nie zostawiajmy nic na później, bo przez to czekanie możemy stracićNajlepsze chwileNajlepsze doświadczeniaNajlepszych przyjaciółNajlepszą rodzinę...Ten dzień jest dzisiaj...Ta chwila jest teraz...Nie jesteśmy już w wieku, w którym możemy sobie pozwolić na odłożenie tego, na potem.Zobaczmy więc, czy zdążysz przeczytać tę wiadomośćA może zostawisz to na... "później" Ledwo dzień się zaczął, a... już szósta wieczoremLedwo wstałem w poniedziałek, a już piątek... i już po miesiącu... i rok już się kończy... a już 40, 50 lub 60 lat naszego życia minęło... i zdajemy sobie sprawę, że straciliśmy rodziców, przyjaciół i zdajemy sobie sprawę, że jest już za późno na powrót.Starajmy się mimo wszystko cieszyć czasem, który nam pozostał.Szukajmy aktywności, które nam się podobają,dołóżmy trochę koloru do szarości...Uśmiechajmy się dzięki małym rzeczom w życiu, które sprawiają nam radość.Zostawiamy wszystko na później, na "potem"To czego nie rozumiemy to to, że:Priorytety się zmieniająUrok i uroda przemijaa po wszystkim mija zdrowie.Potem dzieci dorastająPo wszystkim rodzice się starzejąPo wszystkim obietnice są zapomnianePotem dzień staje się nocąPo wszystkim życie się niemal kończyI wtedy często jest już za późno...Nie zostawiajmy nic na później, bo przez to czekanie możemy stracićNajlepsze chwileNajlepsze doświadczeniaNajlepszych przyjaciółNajlepszą rodzinę...Ten dzień jest dzisiaj...Ta chwila jest teraz...Nie jesteśmy już w wieku, w którym możemy sobie pozwolić na odłożenie tego, na potem.Zobaczmy więc, czy zdążysz przeczytać tę wiadomośćA może zostawisz to na... "później"