Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem 49 takich demotywatorów

archiwum
Światowe Stowarzyszenie Czerwonej Swastyki – Wschodnioazjatycki odpowiednik chrześcijańskiego Czerwonego Krzyża i islamskiego Czerwonego Półksiężyca. W czasie gdy pod znakiem swastyki w Europie ginęli ludzie, w Azji pod znakiem swastyki ratowano ludzi, którzy stali się ofiarami działań wojennych.
Zarząd sieci restauracji twierdzi, że to fejki –
0:09
 –
 –
archiwum
Był to "wyrok" wydany przez neosędzię Sylwie Suską Obidowską z Sądu Okręgowego w Bydgoszczy. – Warto zapamiętać anzwiska neo-sędziów KRS. Posiedzenie niejawne z powodu COVID 19 ...I tak w samym  Izraelu pegazus nazywają bronią wymierzona w terrorystów. A po anulowaniu licencji Polsce przez Izrael nasz rząd nasz kupił inną broń PREDATOR, taki chiński odpowiednik Pegasusa. A już nieważne na czyje serwery pójdą dane osób inwigilowanych ...
Źródło: Wyszukiwarka neo sędziów z nadania neo KRS https://tiny.pl/9zdk7
Przypomnijmy, że w 1960 roku izraelski wywiad porwał z Buenos Aires ukrywającego się tam niemieckiego zbrodniarza Adolfa Eichmanna. 15 lat bezkarny, został ostatecznie skazany na śmierć i stracony w 1962 rok –
archiwum
Ford Super Duty prawie pokonał straż miejską. Udało się dopiero za trzecim razem – Ford super duty to samochód, który wykracza poza europejskie standardy pod każdym względem. Szczególnie w wydaniu Mega Raptor. Przekonali się o tym bydgoscy strażnicy miejscy, którym akcja odholowania tego potwora zajęła aż trzy godziny.Zaczęło się dość banalnie — funkcjonariusze patrolujący ulicę Pocztową zauważyli nieprawidłowo zaparkowany samochód i podjęli decyzję o jego odholowaniu. Napis "Raptor" na atrapie chłodnicy sprawił, że odnotowali go jako forda rangera raptora. Jak się później okazało, było to spore niedopowiedzenie.Autolaweta, która przybyła na miejsce, musiała odjechać z kwitkiem. Jak się bowiem okazało, nie był to zwykły, 2,5 tonowy ranger raptor, lecz jego znacznie większy odpowiednik super duty ważący blisko 4 tony.
Źródło: Www,autokult.pl
archiwum
Był jedynym uczestnikiem i zdobył pierwsze miejsce uzyskując 146% głosów. –
archiwum
Emisja CO2 podczas produkcji ogniw litowo-jonowych – Wyprodukowanie uśrednionej baterii o pojemności 60 kWh wymaga emisji 1,2-2,7 tony ekwiwalentu dwutlenku węgla. Tyle samo zostanie wyemitowane do atmosfery, gdy spalimy 510-1 150 litrów benzyny. Na tej ilości paliwa samochód z przykładu z artykułu (7,66 l/100 km) przejedzie między 6 700 a 15 000 kilometrów. To mniej więcej 6-13 miesięcy typowej eksploatacji. Nawet po maksymalnym naciągnięciu wskaźników (niższe spalanie, rzadsza eksploatacja) nie przebijemy nawet 2 lat.Reasumując: wyprodukowanie ogniw do baterii Li-ion typowego elektryka to emisyjny odpowiednik maksymalnie 1-1,5 roku eksploatacji samochodu spalinowego. Nie „5, 8 czy 15 lat jazdy starym dieslem”, jak się niektórym wydaje. A warto dodać, że rosnący nacisk na ograniczanie emisji CO2 oraz zwiększający się udział fotowoltaiki i wiatru w miksie energetycznym oznacza, że z każdym rokiem baterie wytwarzane są w coraz czystszych procesach.
Źródło: www.elektrowoz.pl
 –
Polska firma jako pierwsza i jedyna na świecie opracowała tak skuteczną metodę przetwórstwa odpadów, wykorzystując do tego opracowywany przez siebie latami algorytm!! Recykling bez sortowania! – Sztuczna Inteligencja pozwala jej jako jedynej redukować nawet do 0 % składowanie odpadów! Od 2 lat nie wysłali na wysypisko nawet 1 kg składników! Dbają już o stan planety w Australii, USA, Izraelu, Szwecji, Francji i na Słowacji. Ekonomia cyrkularna to trend pozwalający zatrzymać bestialską eksploatacje Ziemi. Twórcy Bioelektra Group bo o niej właśnie piszę, za swój wkład w zrównoważony rozwój Ziemi uzyskali na Forum Ekonomicznym w Davos tytuł najlepszej na świecie firmy z tego obszaru – nagrodę People’s Choice Circulars. Wygrali też konkurs Global Energy Award! Kto o tym w Polsce wiedział? Historia polskiej firmy, która po cichu rewolucjonizuje świat! Dzięki niej już 40 000 śmieciarek nigdy nie trafiło na wysypisko!Parę dni temu udostępniłem tu wpis o Słowackim startupie, który walczy w swoim kraju z segregacją odpadów podając go jako wzór. Wzór mamy jednak w naszym kraju! Zespół Bioelektra na Słowacji prowadzi projekty utylizując … 100 000 ton odpadów!! Gdy odezwał się do mnie Pawel Miller opowiadając mi swoją historię, najpierw nie wierzyłem, że to co mówi jest możliwe. Przez ostatnie dni rozmawialiśmy kilka razy. Ich technologia naprawdę pozwala redukować składowanie śmieci do 0 %!Licząc, że w Warszawie dziennie produkujemy 2 000 ton śmierci, tylko ich 6 dość niewielkich rozmiarów prezentowanych na zdjęciu autoklawów – układów sterylizacji polskiej opatentowanej konstrukcji, mogłoby redukować ich rocznie do niemal 0 % 60 000 ton! To odpowiednik 30 dni gromadzenia śmieci w stolicy!Opracowany przez Polaków mechanizm Sztucznej Inteligencji ocenia skład każdego ładunku odpadów w pojedynczym autoklawie (zbiorniku) i z idealną precyzją dostosowuje do nich indywidualne warunki procesu - czas, temperaturę i ciśnienie. Gdy masa jest bardziej mokra, temperatura jest przykładowo wyższa by wyparować każdą kroplę wody. W Polsce powstała technologia, która jak zapewnili mnie twórcy jako JEDYNA na świecie tworzy biomasę, która jest tak czysta, bez metali ciężkich, sterylna, i bezwonna. Może być wykorzystywana jako nawóz organiczny lub polepszacz gleby, „zielone paliwo” do produkcji energii, materiałów budowlanych, opakowań biodegradowalnych i wodoru! Mało tego, ma właściwości redukcji CO2 z otoczenia. ·
 –
0:14
Okulista z Nepalu Sanduk Ruit nazywany jest „bogiem widzenia”, bo przywrócił wzrok ponad 130 tysięcy ludzi na całym świecie. – Dla mnie to kandydat do pokojowej Nagrody Nobla. Ten „cud” w jego wydaniu zajmuje mu tylko pięć minut. Zgodnie z danymi Światowej Organizacji Zdrowia 90 % osób niewidomych żyje w najbiedniejszych regionach, a w 80 % chorobę jest bardzo łatwo wyleczyć. Bieda i brak opieki zdrowotnej powoduje jednak, że miliony ludzi na świecie umiera każdego dnia w ciemności.Sanduk Ruit postawił więc sobie za cel, by pomagać tym, o których świat już zapomniał. Od wielu lat spotyka się z najbiedniejszymi ludźmi na świecie i dla nich dokonuje rzeczy niemożliwej, przywraca im wzrok. Jego technika polega na wykonaniu niewielkiego nacięcia w oku pacjenta cierpiącego na zaćmę. Następnie w oku tym umieszczona zostaje sztuczna i opracowana specjalnie przez niego, bardzo tania soczewka.W 1994 Ruit założył Instytut Okulistyki Tilganga, który zapewnia bezpłatne leczenie tym, których nie stać na zapłatę. Produkuje wysokiej jakości soczewki wewnątrzgałkowe za ułamek ceny tego produktu u innych producentów. Niezwykle niski koszt tych soczewek sprawił, że wysokiej jakości operacje zaćmy stały się dostępne dla najbiedniejszej populacji. Każda taka mini-operacja trwa około pięć minut. Ponadto Ruit uczy swojej techniki również innych lekarzy, by jak najwięcej ludzi na całej planecie zostało uzdrowionych. Jak sam mówi, najbardziej radosny dzień to następny dzień po zabiegu, gdy pacjentom zostaje zdjęty bandaż i okazuje się, że osoby te znowu widzą!Pracując niestrudzenie przy stole operacyjnym, mówi, że „fotel chirurgiczny to najwygodniejsze miejsce na Ziemi, jakie ma”. Złożony przez niego instytut leczy TYGODNIOWO 2500 pacjentów, rezygnując z opłat chirurgicznych dla tych, którzy nie są w stanie zapłacić. Wielu jego pacjentów dzięki niemu stało się naukowcami i dalej tak jak on zmieniają świat. Ponieważ wielu biednych i niewidomych nie może dotrzeć do Katmandu, dr Ruit dociera do nich sam, wędrując do odległych części Nepalu i Himalajów. Pomaga też walczyć z zaćmą w Korei Północnej, Kambodży, Bangladeszu, Wietnamie, Etiopii i Ghanie. Ruit otrzymał prestiżową Nagrodę Ramona Magsaysay dla Pokoju i Porozumienia Międzynarodowego, uważaną za azjatycki odpowiednik Nagrody Nobla. Ruit jest bohaterem, który pokazuje nam, że jedna osoba może zmienić ten świat a technologia może w tym pomóc. Jest narzędziem, które w rękach chcących czynić samo dobro, czynią samo dobro w czystej postaci. Padam na kolana.
Chiński milioner kupił piłkarski klubZibo Cuju Football Club, który obecnie bierze udział w China League One (odpowiednik drugiej ligi) i powiedział trenerowi, żeby ten wystawił do składu jego 126-kilogramowego syna –
archiwum – powód
Rowan Atkinson- słynny Jaś Fasola w wywiadzie dla Radio Times krytycznie wypowiedział się na temat "cancel culture", czyli tzw. kultury anulowania – O taki stan rzeczy obwinił portale społecznościowe i wyraził obawę o przyszłość wolności słowa.Aktor  w następujący sposób argumentował swoje zdanie: Problem, który mamy w sieci polega na tym, że algorytm decyduje jakie treści do nas docierają, co kończy się tworzeniem uproszczonego, zero-jedynkowego obrazu świata. Staje się kwestią tego, czy jesteś z nami albo przeciwko nam. A jeśli jesteś przeciwko, to zasługujesz na to, by zostać wykreślonym (cancelled).Ważne jest, abyśmy mieli dostęp do szerokiego spektrum opinii, ale teraz mamy cyfrowy odpowiednik średniowiecznego motłochu przemierzającego ulice w poszukiwaniu kogoś do spalenia. Jest to więc przerażające dla każdego, kto jest ofiarą takiego tłumu. I napawa mnie strachem przed przyszłością. O taki stan rzeczy obwinił portale społecznościowe i wyraził obawę o przyszłość wolności słowa.Aktor  w następujący sposób argumentował swoje zdanie: Problem, który mamy w sieci polega na tym, że algorytm decyduje jakie treści do nas docierają, co kończy się tworzeniem uproszczonego, zero-jedynkowego obrazu świata. Staje się kwestią tego, czy jesteś z nami albo przeciwko nam. A jeśli jesteś przeciwko, to zasługujesz na to, by zostać wykreślonym (cancelled).Ważne jest, abyśmy mieli dostęp do szerokiego spektrum opinii, ale teraz mamy cyfrowy odpowiednik średniowiecznego motłochu przemierzającego ulice w poszukiwaniu kogoś do spalenia. Jest to więc przerażające dla każdego, kto jest ofiarą takiego tłumu. I napawa mnie strachem przed przyszłością
Termaine Joseph Hicks to amerykański odpowiednik naszego Tomasza Komendy. Tak wyglądała radość mieszkańca Philadelphi, po tym jak po 19 latach spędzonych w więzieniuzostał uniewinniony – W 2001 roku dwóch policjantów złożyło fałszywe zeznania, twierdząc że przyłapali go na gwałcie na kobiecie, by następnie potem otworzyć ogień do nich. Prawda była zupełnie inna - mężczyzna uratował kobietę z rąk gwałciciela, a wspomniani policjanci by uwiarygodnić ich wersję, podłożyli mu broń. Dwójka skompromitowanych policjantów dalej pracuje w policji
 –
Od 13 listopada 2019 w Kanadzie żadnej dziewczynce nie nadano imienia Karen – Tam Karen to taki odpowiednik naszej przysłowiowej Karyny
"Alternatywka", "jesieniara" i "eluwina" - tak wygląda podium wybranychMłodzieżowych Słów Roku 2019 – Na pierwszym miejscu polski odpowiednik terminu "alternative girl", drugie miejsce zajmuje młodzieżowy synonim „miłośniczki jesieni”, ale trzecie miejsce jest najbardziej zaskakujące - "eluwina", słowo znane z piosenki jest efektem przekształcenia słowa halo/elo, czyli oznacza powitanie

Spostrzeżenia nauczyciela, który wrócił z Finlandii i opisuje jak tam wygląda szkolnictwo:

 –  Smutne refleksje, czyli wyjazd studyjny do szkół w FinlandiiPrzez ostatnie dwa dni miałem przyjemność odwiedzić fińskie szkoły i uniwersytet w okolicach Lahti. W poniedziałek byłem zachwycony, wręcz zauroczony… Dziś wracając do domu w sumie mam ponury nastrój… Dlaczego? Uświadomiłem sobie, że dzieli nas przepaść. To nie jest kwestia tego, że jesteśmy “opóźnieni” o 10, czy 15 lat…Pracuje w szkolnictwie od 20 lat, obie córki przeszły przez system szkolnictwa (jeszcze przechodzą).Różni nas wszystko, w każdym aspekcie. To jest inne myślenie o edukacji...Kilka przykładów z obserwacji i rozmów, które utkwiły mi w pamięci:1. Dzieci będąc nawet na początku szkoły podstawowej same wracają ze szkoły. Pytanie czy rodzice się nie martwią spotykało się ze zdziwieniem i niezrozumieniem - jak to się martwią? Przecież dzieci muszą być samodzielne2.Dyrektor cieszy się jak dzieci biegają na przerwach po korytarzu (!)3. Jak o mało nie spadłem ze schodów/trybun zapytałem, czy dzieci nie spadają - dyrektor wzruszył ramionami i powiedział, że jak raz spadną, to później uważają… (już widzę kontrolę polskiego sanepidu w fińskiej szkole…)4. Dzieci chodzą po szkole w skarpetkach, mogą na bosaka lub w kapciach!!!5. Na przerwie w szkole podstawowej jest cicho… Dobra akustyka to jedno (mają na jej punkcie odjazd), drugie to dzieci cały czas są aktywne na zajęciach i nie muszą odreagowywać 45 minut siedzenia w ławce w ciszy… Nawet krzesła sprzyjają wierceniu się na lekcjach...6. W każdej szkole są zajęcia z UWAGA prasowania, przyszywania guzików, podstaw stolarki itp. Jak oglądałem kolejną salę z żelazkami musiałem mieć niezłą minę... Nikt nie boi się, że dzieci się poparzą - przecież poparzą się tylko raz, a później będą pamiętać… Maszyny do szycia to standardowe wyposażenie...7. wyposażenie sal informatycznych to jakiś odlot… Moje ulubione chromebooki są wszędzie…8. Dzieci w ciągu dnia muszą wychodzić na dwór bez względu na pogodę!!!9. Pytanie o program wzbudziło znów niezrozumienie, Jaki program? Po co? Są ogólne wytyczne tworzone raz na 5-10 lat, a nauczyciel ma zupełną autonomię w ich realizacji.10. Gdy padło pytanie o odpowiednik kuratorium, jakiś organ kontrolujący szkoły - mina dyrektora była bezcenna… Odpowiedź: “Ale co i po co kontrolować? Przecież nauczyciel ma wolność w realizacji wytycznych”11. Nie ma w szkołach planów wynikowych, rozkładów materiału, przedmiotowych systemów oceniania i całej masy dokumentów…12. Zebrania z rodzicami są DWA razy w roku....13. Po godzinie 13 w szkole ciężko spotkać dzieci (tylko na zajęciach sportowych, plastycznych, muzycznych - ale naprawdę nieliczni). Przecież dzieci muszą mieć czas na inne rzeczy niż tylko nauka…14. Szkoły służą mieszkańcom - można przyjść po południu skorzystać ze stolarni, biblioteki itp.15. Zaangażowanie lokalnych firm we wsparcie edukacji jest normą i powodem do dumyNajczęściej powtarzanym słowem w każdej szkole było “ZAUFANIE” - zaufanie do nauczycieli, zaufanie do dzieci, zaufanie do rodziców i rodziców do szkoły…Myśląc o naszym systemie edukacji jako całości jest mi smutno…O uniwersytecie nic nie napiszę, bo to inna galaktyka… Zrozumiałem, dlaczego młodzi ludzie gdy wyjadą studiować za granicą nie wracają do Polski. Edukacja to stan umysłu…Podsumowując - w naszej szkole w Milanówku, na własnym podwórku próbujemy coś robić, budować JAKOŚĆ i podświadomie właśnie ZAUFANIE, ale jest ciężko w ramach takiej koncepcji edukacji. W październiku mieliśmy nawet zajęcia z wiązania krawatów, ale to tylko jedne zajęcia…Coś nie mogę się pozbierać po tym wyjeździe…PS Bardzo dziękuję Społecznemu Towarzystwu Oświatowemu za organizację i wsparcie, firmie ISKU z Lahti za gościnę i inspirację, wszystkim dyrektorom za długie rozmowy i czas spędzony razem.