Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem 57 takich demotywatorów

archiwum – powód
odnalezione zdjęcie z dzieciństwa – młoda lempart u wujka na kolanach jak była jeszcze grzeczna
 –
Jest ranek, 7 czerwca 2000 roku. Mała miejscowość Chiavenna we Włoszech budzi się do życia. Niedługo potem w parku Marmitte dei Giganti odnalezione zostają zwłoki 61-letniej zakonnicy, siostry Laury Mainetti – Policja wszczyna śledztwo. Służby znajdują w końcu świadka, który zeznaje, że widział siostrę wieczorem 6 czerwca w towarzystwie trzech dziewczyn: Mileny De Giambattista, Veronici Pietrobelli oraz Ambry Gianasso. Policjanci w ramach śledztwa podsłuchują telefony dziewczyn i udaje im się zarejestrować , jak dwie z wymienionych rozmawiają o wspomnianym morderstwie. Po 22 dniach od rozpoczęcia dochodzenia do drzwi podejrzanych pukają karabinierzy. Nastolatki zostają aresztowane.Dwie z nich miały wówczas 17 lat, trzecia 16. Przyznały się do przedstawionych im zarzutów.Z początku zeznały, że zrobiły to z nudów, dla przełamania miejscowej rutyny. Później przyznały się, że morderstwo było elementem satanistycznej, rytualnej ofiary. Dziewczęta interesowały się mrocznymi praktykami. Policjanci w ich zeszytach szkolnych znaleźli liczne rysunki pentagramów, liczby 666, bluźniercze teksty pod adresem Kościoła oraz cytaty z piosenek Marilyna Mansona. Cała zbrodnia była zaplanowana: data 06.06. kojarzyła się sprawczyniom z liczbą bestii, każda z nich miała zadać po 6 ciosów nożem co w konsekwencji dałoby trzy szóstki. Początkowo ofiarą miał być miejscowy proboszcz, jednak dziewczyny uznały że dobrze zbudowany mężczyzna może sprawiać problemy, dlatego na cel obrały starszą i słabszą zakonnicę. Siostra znana była z tego, że pomagała młodym dziewczynom w najróżniejszych problemach, tym też postanowiono ją zwabić. Około godziny 22 siostra odebrała telefon i w słuchawce usłyszała jakoby jedna z dziewczyn miała zostać zgwałcona i zajść w ciąże, potrzebowała jednak pomocy siostry bo nie chciała usuwać dziecka. Nieświadoma niczego zakonnica ruszyła już po zmroku na miejsce spotkania. Kiedy dotarła dziewczyny kazały jej uklęknąć, następnie jedna z nich zadała siostrze cios cegłą, kolejna uderzyła głową zakonnicy w ścianę. Po kolei zadawały kobiecie ciosy nożem- docelowo miało ich być 18 jednak zadały dodatkowy, 19 cios aby szybciej uciszyć ofiarę, która podczas całego zajścia modliła się i co chwila powtarzała słowa przebaczenia dla oprawczyń. Nastolatki zeznały, że postawa siostry Laury była dla nich niezrozumiała. Dziewczyny przyznały również, że przed samym morderstwem spaliły biblię skradzioną z kościoła oraz zawarły pakt krwi nacinając sobie nadgarstki i spijając krew spływającą do szklanki.Morderczynie stanęły przed sądem. De Giambattista i Pietrobelli zostały skazane na 8 lat i 6 miesięcy, natomiast Gianasso na 12 lat i 4 miesiące pozbawienia wolności. Po odsiedzeniu swoich wyroków, wyprowadziły się z rodzinnej miejscowości i wiodły normalne życie. Jedynym ich życzeniem było, aby świat o nich zapomniał.19 czerwca 2020 roku Kongregacja do Spraw Świętych ogłosiła siostrę Laurę Mainetti męczennicą. Papież Franciszek zatwierdził dokumenty beatyfikacyjne a sama uroczystość wyniesienia na ołtarze zaplanowana jest na 6 czerwca 2021 roku - w 21 rocznicę śmierci siostry
archiwum
Pakiety wyborcze odnalezione – Dziś Senat poinformował, że odnalazły się pakiety wyborcze. Jeszcze w zeszłym tygodniu nikt nie wiedział gdzie się znajdują. Dziś wiadomo, że są w posiadaniu Poczty Polskiej. Nadal poszukiwana jest faktura za zakup pakietów... Nie wiadomo też gdzie są pieniądze...
archiwum
Drzwi do lasu odnalezione na dnie Internetu –
"Atimetus zrobił mi dziecko", albo "Secundus tu defekował" –
Dziecko, które zaginęło 40 lat temu, odnalezione w Sosnowcu –
Rzekomą kontrolę populacji przez myśliwych, najlepiej obrazują przykłady głuszca i cietrzewia, które z listy ptaków łownych od razu wskoczyły do czerwonej księgi gatunków skrajnie zagrożonych wyginięciem w Polsce – Z petycją ws. zakazu odstrzału ptaków w Polsce wyszła kampania "Niech żyją!". Jest to inicjatywa nie mająca nic wspólnego z działaniami Greenpeace, weganami czy innymi, będącymi ostatnio na topie "ekologami", którzy zajmują się "poważniejszymi" problemami.Szacuje się, że rocznie w Polsce poza zabitymi ptakami, są setki tysięcy tylko ranionych, które nie zostają odnalezione przez myśliwych.Petycja w źródle

Marek Suski pochwalił się odnalezieniem reprintów, czyli przedruków gazet z 1939 roku, wydawanych dla kolekcjonerów w latach 90. Suski oczywiście wziął przedruki za oryginały Następnie TVP zrobiła sensacyjny materiał o tym "wyjątkowym" znalezisku, nie zapominając rzecz jasna o docenieniu czujnego szefa gabinetu premiera

Następnie TVP zrobiła sensacyjny materiał o tym "wyjątkowym" znalezisku, nie zapominając rzecz jasna o docenieniu czujnego szefa gabinetu premiera –  Marek SuskiOdnalezione podczas rozbiórki domu wWitalówce. Gazeta z 1 września 1939 roku.Niesamowite znalezisko.Fascynujące znalezisko podczas rozbiórki domu w Witalówce w powiecie grójeckim (woj. mazowieckie). Natrafiono na gazety pochodzące z 1 i 2 września 1939 roku – poinformował na Twitterze szef gabinetu premiera Marek Suski.

Historia, od której cieplej robi się na sercu. Żołnierze uratowali kotki

Historia, od której cieplej robi się na sercu. Żołnierze uratowali kotki – "Piękna historia na zakończenie poligonu - wracamy do Bydgoszcz w powiększonym składzie!Żołnierz nie tylko cechuje się nerwami ze stali ale również wielkim, dobrym sercem. Swym zachowaniem godnym naśladowania potwierdzają te słowa żołnierze 1 Pomorskiej Brygady Logistycznej z Bydgoszczy.Od 12 do 22 listopada żołnierze „Pomorskiej Jedynki” przebywali w Centrum Szkolenia Wojsk Lądowych w Drawsko Pomorskie realizując szkolenie w warunkach poligonowych oraz własne ćwiczenie taktyczne z wojskami pk. OPAL-19. Logistycy realizowali szkolenie w różnych miejscach na terenie poligonu. Jednym z rejonów operacyjnego rozwinięcia było Ziemsko.W trakcie ochraniania obiektu przeznaczonego do ćwiczeń jeden z żołnierzy zauważył trzy malutkie kotki. Informacja szybko obiegła obozowisko, a żołnierze Brygady z Bydgoszczy natychmiast otoczyli zwierzaki opieką. Ze względu na ograniczone możliwości spowodowane warunkami poligonowymi, radzili sobie jak mogli. Zostawiali część przysługującej im żołnierskiej racji wydawanej z batalionowego punktu żywienia aby kotki zyskały na sile. Na zmianę przynosili też wodę. Ocalałe zwierzątka szybko zaskarbiły serca wszystkich uczestników poligonu.Losem malutkich kotków zainteresowali się dwaj żołnierze, którzy na co dzień służą w 1 Batalionie Dowodzenia i Zabezpieczenia. Dzięki ich trosce ocalałe zwierzątka znajdą bezpieczną opiekę i dom. Żołnierze nie kryją radości z podjętej decyzji.- To chęć niesienia pomocy bezbronnemu zwierzęciu wpłynęła na podjętą przeze mnie decyzje. Nie mam jeszcze żadnego pupila, nie rozważałem wcześniej tego ale nie mogłem pozostać obojętny na losy bezbronnych istot dlatego jednego z nich postanowiłem przygarnąć i dać mu nowy dom – powiedział Kapitan Łukasz Pytel, który nie tylko dowodzi kompanią, ale też jest doświadczonym saperem. Często reprezentuje Brygadę jako dowódca kompanii honorowej podczas uroczystości patriotycznych w regionie oraz tych centralnych, organizowanych przez Ministerstwo Obrony Narodowej. – Nie miałem problemu ze znalezieniem imienia dla nowego członka rodziny. Będzie się wabił Opal, tak jak kryptonim ćwiczenia taktycznego z wojskami Dowódcy 1 Pomorskiej Brygady Logistycznej, w którym właśnie braliśmy udział - dodaje oficer #1bdowizab.Zwierzęta zostały odnalezione na obrzeżach obozowiska, gdzie część żołnierzy 1 Pomorskiej Brygady Logistycznej z Bydgoszczy rozwinęła swój rejon. Gdyby nie ich pomoc mogłyby nie przeżyć zimy.- W promieniu co najmniej kilkunastu kilometrów nie było większych zabudowań. Znaleźliśmy kotki w środku lasu, z dala od zamieszkałych przez ludzi rejonów dlatego pozostałe dwa zabieram ze sobą do Bydgoszczy. Zaopiekuję się nimi do czasu znalezienia im bezpiecznego, ciepłego domu – opowiada Starszy kapral Łukasz Jakielaszek, który jest dowódcą drużyny w plutonie inżynieryjnym. Ostatnio zajął wysokie, trzecie miejsce podczas konkursu o miano Mistrza Metodyki 1BLogŻołnierzy #1BLog nie tylko cechuje bardzo dobre wyszkolenie, ale jak widać także złote serce. Kreują postawy, które powinny być dla nas wzorcem. Dzięki nim odratowane kotki czeka lepsze jutro – w bezpiecznym pełnym ciepła domu."
archiwum
Koty odnalezione podczas szturmuna strefę 51 –
0:06
archiwum
Odnalezione, pradawne pisma objawione wegan –
Źródło: Cytat z "Dzienników gwiazdowych" Stanisława Lema, podróż ósma.
Mężczyzna, który zaprojektował Titanica, był na jego pokładzie, gdy ten tonął. W jego oryginalnym projekcie statek miał podwójny kadłub, więcej wodoszczelnych pomieszczeń i dwa razy więcej łodzi ratunkowych, ale wszystkie te pomysły zostały odrzucone. Swoje ostatnie chwile spędził ratując pasażerów, a jego ciało nigdy nie zostało odnalezione –
archiwum
Nareszcie!!! tanie polskie paliwo – zaledwie 0,25 PLN za litr ma rzekomo kosztować litr paliwa pozyskanego z ziemniaków przez jednego z mieszkańców Zofiówki - wsi w woj łódzkim. Jak twierdzą eksperci - odnalezione urządzenia pozwalają na nieograniczoną produkcję paliwa. Trwają poszukiwania wynalazcy, który zapadł się pod ziemię
Szczątki faraona Kanisteresa IV odnalezione w Polsce –
archiwum
Szkocja: Zakonnice zatrzymane ws. znęcania nad dziećmi. Co najmniej jedno zmarło po pobiciu. – W 2003 roku ciała 400 dzieci zostały odnalezione w masowym grobie, 3 minuty drogi od sierocińca. Cmentarz odkryli byli wychowankowie, którzy chcieli nagłośnić sprawę znęcania się nad dziećmi. Jedna trzecia zmarłych dzieci miała nie więcej niż 4 lata. Umierały głównie z powodu zapalenia płuc czy gruźlicy. Ale nie wszystkie zgony zostały udokumentowane. Dzięki odkryciu grobu dowiedzono, że co najmniej jedno dziecko, sześcioletni chłopiec, zmarło w wyniku pobicia przez wychowawców.Byli wychowankowie zeznali w śledztwie, że byli wielokrotnie bici, znęcano się nad nimi psychicznie, upokarzano, nie podawano jedzenia, a także molestowano seksualnie. Theresa Tolmie-McGrane, która w ośrodku była pod koniec lat 60., tak opisywała swoje tragiczne przejścia: - Każde dziecko było bite, karane, zamykane w ciemnym pokoju, kazano nam zjadać wymiociny, większości z nas płukano usta mydłem karbolowym. Kobieta była też, jako ośmiolatka, molestowana przez księdza.
Wykopał dziurę na plaży.Zmarł, bo zalała ją woda – 21-latek był na wakacjach z dziadkami. Wykopał sobie dziurę tuż przy linii brzegowej. Gdy nadszedł przypływ znajdował się w środku i nie był w stanie odpowiednio szybko wydostać się na zewnątrz.Nadeszła gwałtowna fala, która wdarła się do dziury, powodując zapadnięcie jej ścian i uwięzienie chłopaka w mieszaninie wody i piasku. Zarówno stojący tuż obok krewny, jak i miejscowy personel rzucili mu się na pomoc, ale nie udało im się go uratować.Ciało chłopaka zostało odnalezione około 3 godziny późniejJak widać natura jest zawsze mądrzejsza od ludzkich pomysłów, a jej siła bywa często niemożliwa do przezwyciężenia...
Brawo dla policjantów z Myślenic, którzy zaopiekowali się czterema porzuconymi kociętami – Wieczorem, do komendy w Myślenicach wpłynęło zgłoszenie dotyczące porzuconych na przystanku autobusowym kociąt. Sierż. Mateusz Michalec oraz st. post. Michał Bargiel z Komendy Powiatowej Policji w Myślenicach zostali wysłani przez dyżurnego do miejscowości Poręba. Policjanci zaopiekowali się zwierzakami, szybko wcielając się w role kocich mam.Gdy pojawili się na miejscu, czekała na nich kobieta, która pokazała cztery małe koty, odnalezione przez nią w rejonie jednego z przystanków. Zwierzaki były bardzo małe, zachodziła obawa, że mogą nie przetrwać nocy. Sierż. Mateusz Michalec oraz st. post. Michał Bargiel nie zastanawiając się długo zabrali je do komendy.Wracając do jednostki zatrzymali się jeszcze przy całodobowej aptece i kupili specjalne mleko i strzykawki, aby nakarmić nowych podopiecznych – relacjonuje Sebastian Gleń, rzecznik prasowy małopolskiej policji.Cztery kocięta spędziły noc pod opieką policjantów. Rano mundurowi przekazali je przedstawicielowi urzędu miasta, a dalej zwierzęta trafiły na badania do weterynarza. Wkrótce będą szukały nowych, zdecydowanie bardziej odpowiedzialnych właścicieli.
Na szyjach miały pętle i co więcej, przyczepiono do nich cegłę. Sprawą już zajęła się prokuratura.Jakim zwyrodnialcem trzeba być, żeby zrobić coś takiego?! –
Oryginalna, pancerna skrzynia z XIII w., znajdująca się w Opactwie Cystersów w Krakowie – 7 takich skrzyń, wypełnionych najcenniejszymi, klasztornymi przedmiotami, zostało zakopanych w ogrodach klasztornych, w celu ukrycia ich przed nadciągającymi wojskami szwedzkimi podczas Potopu.Po wypędzeniu Szwedów z Polski, ze względu na zawodną pamięć cystersów, udało się odnaleźć tylko 3 skrzynie.Pozostałe 4 nigdy nie zostały odnalezione, gdyż ogrody klasztorne w XVII w. zajmowały 20 hektarów powierzchni.Historia, nie legenda