Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem 337 takich demotywatorów

poczekalnia
A wystarczyłoby skrócić wozy o połowę, albo podwoić liczbę koni. – Można by nawet prostymi obrączkami czy kolczykami jak dla krów, kontrolować czas pracy koni. Oznaczyć i jeden policjant czy inny strażnik przy każdym kursie spisywałby numery i mierzył czas.Ale po co po prostu otworzyć zamknięte drzwi, skoro można wysadzić cały budynek? Po co prosto i tanio, skoro można skomplikowanie i drogo?
archiwum
Wina Tuska? – "Pielęgniarka, która była informowana o tym, że moja mama umiera na schodach, powiedziała: 'Tak to bywa, ja nic wam na to nie poradzę, na kartce są numery, pod które trzeba dzwonić'" - powiedziała lokalnym mediom córka kobiety. Lekarz z kolei poinformował, że nie wyjdzie do pacjentki, ponieważ na korytarzu odbywa się dezynfekcja w związku z COVID-19. Z relacji rodziny wynika, że zszedł dopiero po 20 minutach. Nie chciał przyjąć 63-latki, twierdząc, że może być zakażona koronawirusem. Rodzina podkreśla, że kobieta miała przeprowadzony wcześniej test na obecność koronawirusa w przychodni rodzinnej. Wynik okazał się negatywny.
Ponad 15 tys. Polaków na swoich profilach na Facebooku jako zawód podało "Szlachta nie pracuje". – W sieci pojawiła się baza z informacjami ponad 533 mln użytkowników popularnej społecznościówki, która jest wynikiem wielkiego wycieku danych. Można tam znaleźć takie szczegóły, jak numery telefonów, adresy e-mail czy lokalizacje oraz opisane wyżej smaczki. Wspomniana baza z danymi została udostępniona na hakerskim forum i została początkowo znaleziona przez specjalistę do spraw bezpieczeństwa, Alona Gala. Zawiera rekordy ponad 533 mln użytkowników Facebooka. Wśród nich znajdują się informacje 32 mln Amerykanów, ii mln Brytyjczyków oraz około 2,5 mln Polaków. Z naszego rodzimego ogródka można wyciągnąć ciekawe smaczki. Jak podaje serwis Niebezpiecznik.pl, ponad 15 tys. Polaków jako zawód podało "Szlachta nie pracuje":
Możecie wrzucać numery do telefonów zaufania dla samobójców ile tylko chcecie, ale jeśli naprawdę chcecie pomóc zapobiec samobójstwom, samookaleczeniom i ludziom z depresją, przestańcie być dla siebie takimi dupkami w sieci i w realu –
Wyciek, do którego doszło jest o tyle poważny, że w PIT znajdują się nie tylko imię, nazwisko, adres (tu akurat błędny), ale też nr PESEL – To rodzi ryzyko kradzieży tożsamości osoby, której wyciek dotyczy. Nie mówiąc już o kwotach wypłaconego zasiłku.W sytuacji naruszenia danych osobowych RODO przewiduje kary w wysokości do 10 mln euro, a w przypadku naruszenia podstawowych zasad przetwarzania danych osobowych nawet do 20 mln euro. Jak dobrze, że ZUS-u to nie dotyczy PodatkiFatalna wpadka ZUS-u. Normalnie za naruszenie RODO grożą drakońskie kary… Jak to dobrze, że ZUS jest pod specjalną ochroną, bo być może musiałby wysupłać nawet do 20 mln euro. Wszystko dlatego, że wysłał PIT-y osobom którym wypłacał w 2020 r. zasiłki chorobowe pod niewłaściwe adresy. Dostał je nie wiadomo kto, a w środku przecież nie tylko nazwiska, ale i numery PESEL, adresy i kwoty.
Leszek Miller mistrz ciętej riposty –  Leszek Miller@LeszekMillerRok temu prezydentDuda obiecał szczepionkiamerykańskie. Terazzadzwonił do Pekinu. Pomyliłnumery kierunkowe?
archiwum
I zaś kolejna kasa do kosza. – Straż pożarna zleciła druk 30 mln ulotek o rejestracji na szczepienia, a teraz powiaty mają w gotowe ulotki wdrukować numery tel. pktów szczepień i rozwieźć po punktach. I tam większość z nich wyląduje w koszach.
Doug jest lojalnym klientemrestauracji Arby's – Właściwie jest on najbardziej lojalnym klientem, jakiego tam mają. Doug jest 97-letnim weteranem II wojny światowej i od dawna uwielbia słynne kanapki z rostbefem, na których sieć zbudowała swoją reputację.Doug przychodzi codziennie, aby zjeść swoją ulubioną kanapkę.Prawie zawsze zamawia kanapkę z rostbefem z nadzieniem z sera szwajcarskiego i colę bez lodu. Wszyscy pracownicy zapamiętali to jako jego "zwyczaj". Po pewnym czasie jeden z pracowników chciał dowiedzieć się czegoś więcej o tym starszym człowieku i dlaczego tak bardzo fascynuje się jedzeniem, które serwujemy. Zapytał go więc, dlaczego ciągle tu przychodzi, dlaczego akurat w to miejsce?Doug odpowiedział: "To jest jedyne miejsce, gdzie mogę dostać kanapkę lub dostać cokolwiek innego do jedzenia, po czym nie boli mnie żołądek"Właściwie bliższe prawdy może być to, że kanapka tak bardzo mu smakuje, że przestał szukać alternatyw. Doug mieszka w pobliskim domu spokojnej starości, ale zawsze dba o to, aby zjeść swój codzienny posiłek w Arby's. I ma swój ulubiony stolik, przy którym chętnie jada. Personel traktuje go jak rodzinę, a pracownicy dokładają wszelkich starań, aby czuł się komfortowo. Doug jest tak lojalnym klientem i naprawdę dobrym człowiekiem, że pewnego dnia pracownicy zjednoczyli się i kupili mu kartę podarunkową o wartości 200 dolarów. Na początku myślał, że żartują, ale to było zdecydowanie prawdziwe. Odpowiedział im: "Dziękuję. Nigdy nie wiem, czy będę tu następnego dnia, ale bardzo wam za to dziękuję"Ale to, co może być nawet ważniejsze od tego... przynajmniej bardziej znaczące... to fakt, że wielu pracowników dało Dougowi swoje numery telefonów, w razie gdyby czegoś potrzebował. I wszyscy zaoferowali, że przyniosą mu jego ulubiony posiłek do domu spokojnej starości, na wypadek gdyby nie mógł tam dotrzeć. Następnie, po tym jak historia Douga trafiła do wiadomości publicznej, Arby's podarował mu kolejny prezent... darmowe jedzenie do końca jego życia. Teraz nie musi się już martwić o to, skąd weźmie następny posiłek, co daje mu więcej czasu na zawieranie kolejnych przyjaźni Właściwie jest on najbardziej lojalnym klientem, jakiego tam mają. Doug jest 97-letnim weteranem II wojny światowej i od dawna uwielbia słynne kanapki z rostbefem, na których sieć zbudowała swoją reputację. Doug przychodzi codziennie, aby zjeść swoją ulubioną kanapkę. Prawie zawsze zamawia kanapkę z rostbefem z nadzieniem z sera szwajcarskiego i colę bez lodu. Wszyscy pracownicy zapamiętali to jako jego "zwyczaj". Po pewnym czasie jeden z pracowników chciał dowiedzieć się czegoś więcej o tym starszym człowieku i dlaczego tak bardzo fascynuje się jedzeniem, które serwujemy. Zapytał go więc, dlaczego ciągle tu przychodzi, dlaczego akurat w to miejsce? Doug odpowiedział, mówiąc: "To jest jedyne miejsce, gdzie mogę dostać kanapkę lub dostać cokolwiek innego do jedzenia, poczym nie boli mnie żołądek". Właściwie bliższe prawdy może być to, że kanapka tak bardzo mu smakuje, że przestał szukać alternatyw. Doug mieszka w pobliskim domu spokojnej starości, ale zawsze dba o to, aby zjeść swój codzienny posiłek w Arby's. I ma swój ulubiony stolik, przy którym chętnie jada. Personel traktuje go jak rodzinę, a pracownicy dokładają wszelkich starań, aby czuł się komfortowo. Doug jest tak lojalnym klientem i naprawdę dobrym człowiekiem, że pewnego dnia pracownicy zjednoczyli się i kupili mu kartę podarunkową o wartości 200 dolarów. Na początku myślał, że żartują, ale to było zdecydowanie prawdziwe. Odpowiedział im: "Dziękuję. Nigdy nie wiem, czy będę tu następnego dnia, ale bardzo wam za to dziękuję". Ale to, co może być nawet ważniejsze od tego... przynajmniej bardziej znaczące... to fakt, że wielu pracowników dało Dougowi swoje numery telefonów, w razie gdyby czegoś potrzebował. I wszyscy zaoferowali, że przyniosą mu jego ulubiony posiłek do domu spokojnej starości, na wypadek gdyby nie mógł tam dotrzeć. Następnie, po tym jak historia Douga trafiła do wiadomości publicznej, Arby's podarował mu kolejny prezent... darmowe jedzenie do końca jego życia. Teraz nie musi się już martwić o to, skąd weźmie następny posiłek, co daje mu więcej czasu na zawieranie kolejnych przyjaźni
Na drodze życia spotkasz: prawdę, dobroć i miłość. Prawdy nie zrozumiesz, dobroci nie przyjmiesz miłość Cię zaskoczy –  Kochanie ,czy jużsprawdzałaś numerytotolotka ?
archiwum
Dziwne czasy. – Jakże to tragicznie znamienne, że niektóre rzeczy i metody nie ulegają zmianie, niezależnie od miejsca i czasów. Jakże to przerażająco oczywiste, że są tak bardzo charakterystyczne dla określonych ideologii.Nie tak dawno temu mieliśmy już takich, co lubili znakować innych, dzieląc ich na ludzi i pod-ludzi. Tatuaże z numerem, opaski na ramiona, wypalanie znamion — dziś zamieniają się na numery ewidencyjne i elektroniczne identyfikatory, ale cel pozostaje ten sam. Podział i kontrola. Jeśli się zaszczepisz nie wiadomo czym, nie wiadomo jak przebadanym i wykonanym, bo tak nakazano - to nie będziesz podlegał restrykcjom. Jeśli się nie zaszczepisz - to zostaniesz "naznaczony" i nie wyjdziesz z domu? Nie chciałbym tu wybrzmieć apokaliptycznie, ale analogia do Ap 13, 16 - 18, aż sama się wciska pod palce.Bez paranoi. Demot to luźne przemyślenie.
W ten sposób główną nagrodę - po 5,7 miliona randów (ok. 1,4 miliona złotych) wygrało 20 osób – Komisja Loterii RPA stwierdziła, że to wydarzenie bezprecedensowe i zapowiedziała śledztwo w tej sprawie

Zobacz najgłupsze rozmowy ludzi z pracownikami numerów alarmowych (15 obrazków)

archiwum
Patrząc na to jakie numery odchrzaniają Katoliccy Księża  czy Hollywoodzcy producenci filmowi którym jednak za gwałt grozi odpowiedzialność karna, aż strach pomyśleć co robią ci, którym nic za to nie grozi. –
Pewna kobieta kilka lat temu pomyliła numery i zamiast wnuka, zaprosiła na kolację dziękczynną pewnego nastolatka. Pomimo pomyłki, chłopak zapytał czy mimo wszystko może przyjechać, a babcia jak to babcia - nie potrafi odmówić – Stało się to rodzinną tradycją i w tym roku spotkali się już 5 raz z rzędu, tym razem oddając cześć zmarłemu mężowi
 –  PROBLEM: Film z 11-letnimidziewczynkami zafascynowanymierotycznym tańcem, podczasktórego machają pupami i dotykająsię między nogami.NETFLIXPROBLEM: Kobiety stoją przybolidach F1 trzymając numerystartowe kierowców.55LEWICA: Skandal!LEWICA: Oh! Ah! <3 <3 <3Seksualizacja!PrzedmiotowePostęp! Sztuka! Jeśliwidzisz w tym coś złegoto TY masz problem.traktowanie!STATUS: ZAKAZANESTATUS: DOZWOLONE
Drukują na potęgę – Pieniądze wybrane dzisiaj z bankomatu, nówki sztuki nieużywane, nawet numery seryjne ułożone jeszcze wprost z drukarni... Niestety nasi rządzący nie wiedza co to jest inflacja, nie wiedzą, że takie drukowanie prowadzi do tego, że za kilka miesięcy, maksymalnie lat nie będą one nic warte, a te wasze 500+ już nawet na fryzjera nie wystarczy

Tak wygląda procedura przechodzenia na kwarantannę w Polsce. Czyli jak zwykle wielka prowizorka

 –  Hello from the Quarantine.O pedałowaniu nad rzeczką to sobie mogę teraz pomarzyć. Tylko dlatego, że poszłam (pierwszy raz od grudnia!) do fryzjera. Stosowałam się do wszystkich rządowych zaleceń, podobnie zresztą salon. Na nic. Koronawirus nie wybiera, dwa dni później dostałam telefon z salonu, że moja fryzjerka jest zarażona.Tydzień czekania na telefon z Sanepidu ( bo dwie jednostki nie umiały sobie efektywnie przekazać informacji), mimo setek prób kontaktu z mojej strony. Niedziałające numery, rozłączające się połączenia, błędne informacje, kompletny brak jasnych procedur.Dziwię się, że jeszcze wszyscy nie jesteśmy chorzy. Jestem przerażona tym, jak prowadzone są działania państwowych i samorządowych jednostek odpowiedzialnych za opanowywanie epidemii. A jeszcze gorzej jest w tych, które mają udzielać informacji.Dowiedziałam się w ciągu tych kilku dni tego, ze:- będę objęta nadzorem LUB kwarantanną (nieprawda: po kontakcie z zarażoną osobą na pewno traficie w kwarantannę)- testy wykonuje się w (wybierz dowolna bramkę w zależności od tego, jaką instytucję reprezentujesz) : 7, 8, 10, 11 dniu kwarantanny- na wyniki czeka się (bramki jak powyżej) : 24h, 48h, do 3 dni, nieokreślony czas- z kwarantanny przy wyniku negatywnym jest się zwalnianą (bramki jak powyżej) po 24h od wprowadzenia wyniku do tajemniczej bazy EWP lub o północy w dniu, w którym negatywny wynik pojawi się w bazie, a osoba mająca dostęp do bazy (bramki jak powyżej - będąca lub niebędąca pracownikiem Sanepidu) "zdejmie" daną osobę z kwarantanny.Do tej pory nie dostałam żadnego pisemnego potwierdzenia kwarantanny (hej, no bo komuż potrzebne jakieś oficjalne dokumenty, co?), o tym, kto jest administratorem moich danych w aplikacji Kwarantanna Domowa dowiedziałam się szukając tej informacji w sieci (bo przecież nie z aplikacji - sic! - ani z SMSów wysyłanych na mój numer prze tajemniczego nadawcę "Kwarantanna"), SANEPID nie poinformował mnie natomiast wcale o tym, kto do moich danych (najwrażliwszych! Osobowych i zdrowotnych!) ma dostęp, do kiedy i w jakim zakresie.Słodkiego, miłego 1984go.NOŚCIE MASKI, a przede wszystkim - naprawdę, naprawdę unikajcie wszystkich kontaktów, które nie są absolutnie konieczne. To jedyny sposób, żeby zminimalizować ryzyko. Czuwaj!
Nie z tatą te numery! –
0:21

Pracownicy numerów alarmowych dzielą się najgłupszymi rozmowami z osobami, które do nich dzwoniły (15 obrazków)

archiwum
Testy, jakie testy?Kwarantanna, a po co?Cieszcie się, że odkaziliśmy kościół i kawałek chodnika.Jakby ktoś miał objawy, to numery telefonów u sołtysa. – Może przejdą bezobjawowo i nie będzie psucia statystyk.No i policja nie musi szwędać się po "bezdrożach", aby sprawdzać czy siedzą w domu.
Źródło: gazetawrocławska