Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem 514 takich demotywatorów

archiwum – powód

Wku*wiłem się widząc tę bordową plamę w środku Europy. To wyspa ciemnoty, zacofania, głupoty. Jesteśmy narodem ciemniaków, który nie ma pojęcia o problemach współczesnego świata, takich jak demografia, migracja, medycyna

Wku*wiłem się widząc tę bordową plamę w środku Europy. To wyspa ciemnoty, zacofania, głupoty. Jesteśmy narodem ciemniaków, który nie ma pojęcia o problemach współczesnego świata, takich jak demografia, migracja, medycyna – Polacy dają pieniądze na msze o deszcz, o zdrowie, o życie wieczne. Święcą samochody, maszyny, budynki, jedzenie. Pielgrzymują do cudownych obrazów. Jeżdżą, chodzą pieszo, a nawet na kolanach. Wymachują krzyżami i feretronami. Opasują granice państwa różańcem. Wnoszą do kościołów faszystowskie sztandary. Wypisują i wykrzykują obelgi pod adresem tych, co myślą inaczej niż oni. Modlą się do Boga, żeby ich pozostawił takimi, jakimi ich stworzył: bez rozumu, bez wiedzy, bez świadomości, jaką daje współczesna nauka. Modlą się o to, by ich kraj pozostał skansenem przeszłości, aby był taki, jak w dziewiętnastym wieku, a może i w średniowieczu. Zupełnie jak niszczący własne państwa islamscy fundamentaliści.Wkurwiłem się czytając europejski raport o dostępie do antykoncepcji. Najniższy poziom w Europie! W państwach rozwiniętych dostęp do antykoncepcji oceniany jest na poziomie 90 i 80 procent, w Polsce na poziomie trzydziestu kilku. Jesteśmy jedynym krajem w Europie, w którym ten wskaźnik nie osiąga poziomu 40 procent, a 30 przekracza ledwo ledwo.Ale o co chodzi? - pytają niektórzy. Przecież prezerwatywy leżą przy kasie w każdym supermarkecie i na każdej stacji benzynowej. To prawda, ale antykoncepcja to nie tylko prezerwatywy, to przede wszystkim wiedza, uświadomienie dzieci i młodzieży, planowanie przez dorosłych życia własnego i życia własnej rodziny. To klimat, w jakim rozmawia się na ten temat. Nie tylko prywatnie, w rodzinie. Chodzi o klimat, w jakim przebiega debata publiczna, a ta w kwestii etyki seksualnej i kształtowania rodziny zdominowana jest u nas przez Kościół.Polacy pozwalają sobie, żeby ksiądz czy biskup pouczał ich, jak mają żyć i myśleć. Nie naukowiec, nie światły polityk jest ich przywódcą, nie odważny artysta, tylko konserwatywny, niewykształcony klecha. Zupełnie jak w islamskich republikach.Wkurwiłem się patrząc na tę mapę Europy i uświadamiając sobie po raz kolejny, że Polska jest wyspą ciemnoty, zacofania, głupoty.Popatrzcie tylko na mapę. Na bordowo: Polska, na samym końcu. Następnie przez jedenaście i pół procenta nic i dopiero potem Rosja, Białoruś, Węgry, Bośnia i Hercegowina, Bułgaria i Słowacja. Rzeczywiście, przewodnictwo w Europie Wschodniej od morza do morza, a właściwie w Trójmorzu, jak chciał Kaczyński.Polacy na każdym kroku dowodzą, że są narodem ciemniaków. Wybrali faszystów do władzy. Wierzą, że są kimś lepszym niż reszta świata. Paw narodów i papuga. Gdyby nie Unia, nadal by wylewali ścieki wprost do rzek, śmieci wywoziliby do lasu, a srać chodzili za chałupę.Gardzą swoimi najlepszymi bohaterami, twórcami, politykami, jeśli ci nie popierają ich faszystowskiej władzy lub kiedykolwiek ośmielili się krytykować jej idee, nawet przed dziesiątkami, przed setkami lat. Usuwają ich z historii. W mediach i w szkole. Poeci, na których wierszach ich dzieci uczą się języka, ponoć zażydzają ich wspaniałą mowę, którą się słyszy na ulicy. Same przekleństwa na H, na K, na P. Te słowa zna już cały świat.Mówią o sobie, że bronią Europy przed islamizacją, a tymczasem doprowadzili swój własny kraj do niespotykanej na naszym kontynencie klerykalizacji: w państwie, w szkołach, w szpitalach, w urzędach, w telewizji, w sztuce. Gdzie nie spojrzysz, tam ksiądz. W Polsce ksiądz jest głównym bohaterem co najmniej dwóch telewizyjnych oper mydlanych! Tylko Iran i Afganistan posunęły się dalej.Pozwalają, by nauczyciele i pielęgniarki byli pariasami pracującymi za grosze. Żądają tego także i od lekarzy i od sędziów. Za karę, bo ich środowiska ośmieliły się przeciwstawić faszystowskiej władzy. Wierzą, że dobrobyt nie jest efektem pracy, przedsiębiorczości, pilności w szkole, wiedzy i wykształcenia, lecz że zależy od przyznawanych przez możnowładców hojną ręką zasiłków.Doją Unię, dostają miliardy na autostrady, drogi, oczyszczalnie ścieków, uczelnie, szkoły i urzędy, na szkolenia, na rozwój zacofanych regionów, na dopłaty do rolnictwa, a mówią, że okradają ich brukselskie elity. Przed transformacją, którą nazywają zdradą elit i przed wejściem do Unii Europejskiej, które postrzegają jako utratę suwerenności, jeździli furmankami po dziurawych drogach, stali w kolejkach po ochłap mięsa, po cukier, papier toaletowy, meble. Po wszystko. Po trzydzieści lat czekali na przydział mieszkania w blokowisku z wielkiej płyty, a jak zdecydowali się sami zbudować dom, kradli z zakładów pracy cement, w teczkach wynosili cegły i gwoździe, na lewo kupowali piach, dachówki, pustaki, armaturę, a po znajomości - pralki i lodówki.Kraj ich kwitnie co najmniej od piętnastu, dwudziestu lat, co widać na każdym kroku: w każdej wsi, miasteczku i metropolii, a oni powtarzają za demagogami, że Polska pogrąża się w ruinie.Cały świat nas sobie wytyka palcami. Kiedyś byłem dumny z tego, że jestem Polakiem, dziś coraz częściej się tego wstydzę, musząc tłumaczyć swoim przyjaciołom z zagranicy, że nie wszyscy upadliśmy na głowę, a tylko połowa tego narodu.Ale Polska to wciąż mój kraj. Jedyny! Nie dam więc sobie wmówić, że wierząc w naukę, w rozum, w pracę i wykształcenie, w nowoczesność i Europę, a protestując przeciwko rządom faszystów i cwaniaków, przeciwko kłamstwom i manipulacjom propagandy, przeciwko panoszeniu się religii i Kościoła, które w cywilizowanym świecie są już tylko reliktem przeszłości, jestem zdrajcą, jak oni by chcieli.Nie dam sobie wmówić, że ja czy ktokolwiek z moich przyjaciół, nie jest prawdziwym Polakiem, z tego powodu, że jego dziadkowie czy pradziadkowie nosili żydowskie, niemieckie czy litewskie nazwisko.Wierzę, że wkrótce bielmo ciemnoty i propagandy spadnie z oczu moim rodakom i że znów będziemy liderem rozsądku, pracowitości, wolności i demokracji. Że znów będziemy oddychać pełna piersią i mówić jak dawniej, że tutaj aż chce się żyć

Pośród całego zielonego morza jodeł i sosen, dwie brzozy wyróżniają się szczególnie. "Płoną" niczym świetliki w półmroku

Pośród całego zielonego morza jodełi sosen, dwie brzozy wyróżniają się szczególnie. "Płoną" niczymświetliki w półmroku –

Mało znana historia o niespodziewanym przyjacielu Polaków:

 –  To jest maharadżaDigvijaysinhi.On istnialna prawdę!Wykształcony,wplywowy,bogaty,zonaty, dzieciaty...zainteresowanyhistorią i kulturąPolski.Dowiedziawszy się o tragicznejsytuacji sierot po Polakachwywiezionych napo 17 września 1939 r.NIE POWIEDZIAŁ:Syberię"Niech zajmie siętym Liga Narodów,albo Czerwony Krzyż,albo rząd np. Indii.Maliaradza powiedzial wtedy:JA ugoszcze r dzieci-one beda MOIMIOSOBISTYMI GOŚCMI"Maharadża z własnych funduszy,na wlasnym terenie, niedaleko swejletniej rezydencji w Balachadi,wybudował nad brzegiem cieplegomorza 60 domków,a na placu ustawilmaszt z polską flagą.Zapewnil utrzymanie,edukację i opiekę medyczną ponad1 000 polskim sierotom - przywrócilim poczucie bezpieczeństwai godność.

Morze wyrzuciło butelkę na plażę

Morze wyrzuciło butelkę na plażę – W butelce wyrzuconej przez morze były prochy zmarłego mężczyzny. Plażowicz, który natrafił na przedmiot, przekazał go miejscowej policji. Po otwarciu butelki ze środka wyjęto list, 4 banknoty jednodolarowe i torebkę z ludzkimi prochami.Na kartce znajdowały się dwie wiadomości. Pierwszą napisała matka zmarłego mężczyzny."Ta butelka zawiera prochy mojego syna, Briana, który nagle i nieoczekiwanie zginął 9 marca 2019 roku. Wysyłam go na ostatnią przygodę"Druga wiadomość była autorstwa córki mężczyzny, którego prochy znajdowały się w butelce znalezionej na plaży na Florydzie."Cześć, mam na imię Peyton. Jestem córką Briana. Kiedy mój ojciec zmarł, miałam 14 lat. Bardzo mocno uderzyło to w całą naszą rodzinę. Ale, jak powiedziała moja babcia, uwielbiał być wolny. Tak więc dokładnie to robimy"Jeśli to znajdziesz, proszę zadzwoń lub napisz do mnie i daj mi znać, a następnie uprzejmie uwolnij go ponownie.Butelkę z prochami wrzucono do morza 1 sierpnia, kilka kilometrów od plaży, gdzie ją znaleziono

Przetłumaczyłem Mazurka Dąbrowskiego 50 razy w Google Translate, oto co wyszło:

 –  Polska jeszcze nie istnieje.Kiedy żyjemyCzym jest przemoc, którą nam zabraliście,Nie pojedziemy do szklarniMarzec, marzec, Dąbrowski,Z terytorium Wioch do Polski,Czym jest koncepcja?Proszę czekać.Poszliśmy do doliny, pojechaliśmy do Warszawy.Będę policjantemJako brat, Bonaparte,Jak MaliaMaj, świat, wideo ...Podobnie jak Krediitski do PoznaniaPotem,Aby uratować matkęWróć do morzaMaj, świat, wideo ...Jego salon w BesiasJesteśPosłuchaj mnieŁowię z programem.Maj, świat, wideo ...
archiwum

Memorandum ​Polski, Ukrainy i USA w sprawie dostaw gazu.

Memorandum ​Polski, Ukrainy i USA w sprawie dostaw gazu. – Polska, Ukraina i USA podpisały w sobotę w Warszawie memorandum na rzecz współpracy we wzmocnieniu regionalnego bezpieczeństwa dostaw gazu.Dlaczego Ukraina nie kupi gazu wprost od USA, przecież mają dostęp do morza? Odpowiedz: bo by musieli Amerykanom za ten gaz zapłacić, od Polski mają jak wiele rzeczy za darmo.Kiedy przestaniemy sponsorować banderowską Ukrainę? Odpowiedz: wtedy, kiedy USA nam pozwoli.Dlaczego polscy politycy nie protestują, po uchwaleniu amerykańskiej ustawy 447, jawnie godzącej w interesy Polaki? Odpowiedz: bo nie mogą protestować, przeciw swoim panom.Tak wygada polska "niepodległość" AD 2019.

I jak tu nie kochać Czechów?

I jak tu nie kochać Czechów? –  Bartosz Sierpniowski@bsierpniowskiCzesi utworzyli u siebieMinisterstwo Žeglugi. UniaEuropejska się zdziwiła, na cowam Ministerstwo Žeglugi jak niemacie dostępu do morza?Na to Czesi: jak w Polsce możebyć Ministerstwo Sprawiedliwości,to w Czechach może byćMinisterstwo Zeglugi.
archiwum – powód

Jak biedni widzą problemy bogatych: "Co ja mam zjeść na śniadanie - kawior czy owoce morza? Przejechać się dzisiaj Porsche czy Lamborgini? Moje życie jest takie ciężkie!!!"

Jak biedni widzą problemy bogatych: "Co ja mam zjeść na śniadanie - kawior czy owoce morza? Przejechać się dzisiaj Porsche czy Lamborgini? Moje życie jest takie ciężkie!!!" – Jakie problemy naprawdę mają bogaci: "Co ja mam zjeść na śniadanie - kawior czy owoce morza? Przejechać się dzisiaj Porsche czy Lamborgini? Moje życie jest takie ciężkie!!!"
archiwum

Za niecałe 100 lat Elbląg i Gdańsk staną się częścią Bałtyku?

Za niecałe 100 lat Elbląg i Gdańsk staną się częścią Bałtyku? – Niepokojące przewidywania poziomu morza dotyczą 2100 roku i są wynikiem topnienia lodowców
archiwum

Znalezione we Francji

Znalezione we Francji – dla niektórych Francuzów Polska powinna sięgać od morza do morza

Pomnik królowej Zenobii na środku Morza Śródziemnego w Lattakia, Syria

Pomnik królowej Zenobii na środku Morza Śródziemnego w Lattakia, Syria –

Miejsce spotkania Oceanu Atlantyckiego i Morza Karaibskiego

Miejsce spotkania Oceanu Atlantyckiego i Morza Karaibskiego –

Autentyk znad morza

Autentykznad morza –  Stupek geodezyjny wkopanypaździernika 2018 roku, przez JarosławaKaczyńskiegoinaugurujący budowę kanału.w dniu 16na Mierzei Wiślanej,Skradziony 27 października 2018 roku.Odnaleziony i przekazany miejscowejludności 31 grudnia 2018 roku.

Maeklong Railway Market, targowisko w Bangkoku Handel odbywa się na torach, gdzie kursują pociągi. Jest to jeden z największych rynków świeżych owoców morza w Tajlandii. Gdy zbliża się pociąg wszystkie stoiska odsuwają się w ciągu kilku sekund

Handel odbywa się na torach, gdzie kursują pociągi. Jest to jeden z największych rynków świeżych owoców morza w Tajlandii. Gdy zbliża się pociąg wszystkie stoiska odsuwają się w ciągu kilku sekund –

Polecam ceny znad morza...

 –  Szef kuchni poleca

Dzisiaj 30. rocznica bardzo nietypowej katastrofy lotniczej z czasów Zimnej Wojny

 –  SkyblogBelgijski nastolatek jedną z ostatnich ofiar Zimnej Wojny.4 lipca 1989 roku o 9:14 z Bagicza pod Kołobrzegiem wystartował MiG-23 pilotowany przez pułkownika Nikołaja Skuridina. Na wysokości około 100 metrów pilot włączył dopalacz. Nie wiedział jednak, że bliskość morskiej wody spowodowała poważną usterkę na skutek korozji i że maszyna będzie przez to niestabilna.Nagle okazało się, że silnik zaczął co chwilę tracić i odzyskiwać obroty. W tej sytuacji pilot katapultował się. Pusty samolot miał lada chwila spaść so Bałtyku. W ostatniej chwili maszyna odzyskała jednak werwę i... skierowała się na Zachód.Myśliwiec wyposażony był w system stabilizacji lotu, dlatego nie potrzebował bezpośredniego sterowania, by na nowo odzyskać sterowność, a nawet zacząć się wznosić w bezpieczny dla siebie sposób, aż do wysokości 12300 metrów. Mig przeleciał nad NRD, po czym przekroczył granicę z państwami zachodu. Poderwano 2 samoloty F15, ale ich piloci nie zestrzelili maszyny, raportując jedynie, że jest ona pusta. Do startu z terenu Francji przygotowano już 2 francuskie Mirage, które miały strącić intruza gdy dotrze nad brzeg morza, by wrak nie zrobił nikomu krzywdy. Nigdy do tego nie doszło - w radzieckim samolocie po 69 minutach od startu skończyło się bowiem paliwo. Samolot z prędkością przekraczającą 300 kilometrów na godzinę zaczął spadać prosto na belgijską miejscowość Kortijk.Ostatecznie maszyna spadła na dom mieszkalny i doszczętnie go zniszczyła. W wyniku tej katastrofy zginął mieszkający tam dziewiętnastolatek.

4-letnia dziewczynka z Wielkiej Brytanii przebywając w Hiszpanii rzuciła do morza butelkę z listem. Butelka przebyła ponad 5 tysięcy mil, by trafić do rosyjskiej pary, która odpowiedziała jej tekstem "From Russia with love"

4-letnia dziewczynka z Wielkiej Brytanii przebywając w Hiszpanii rzuciła do morza butelkę z listem. Butelka przebyła ponad 5 tysięcy mil, by trafić do rosyjskiej pary, która odpowiedziała jej tekstem "From Russia with love" –
archiwum

Nawet, jeśli mieszkasz 100 metrów od morza, twoja kobieta znajdzie inne, droższe, i będzie chciała tam na wakacje pojechać

Nawet, jeśli mieszkasz 100 metrów od morza, twoja kobieta znajdzie inne, droższe, i będzie chciała tam na wakacje pojechać –

Tymczasem w sklepie...

 –  W sklepieDzisiaj w sklepie zauważyłam ciekawezjawisko. Piękny, egzotyczny ananas jesttańszy niż włoszczyzna. Ananas, któryprzybył z chuj-wie-kąd, uprawiali go przypomocy krowiej kupy i sznurka rolnicy,którym nawet się nie śniło o dotacjach,przepłynął morza i oceany, potemprzejechał jeszcze tysiąc kilometrówciężarówką, nałożono na niego milion cel, ion wciąż jest tańszy niż włoszczyzna, któraurosła 2 km stąd w systemie rolnictwadotowanegoDEMOTYWATORY.PL

Miejsca, w których ratowano z Morza Śródziemnego imigrantów w poszczególnych latach Jeszcze ze dwa lata i będą ich "ratowali" z własnych domów

Jeszcze ze dwa lata i będą ich "ratowali" z własnych domów –