Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem 238 takich demotywatorów

To już podchodzi pod molestowanie –
0:08
Przez kilka lat krakowska kuria ukrywała fakt, że jeden z księży molestował seksualnie niepełnosprawną starszą kobietę – Do bulwersujących zdarzeń dochodziło na oddziale geriatrycznym w jednym ze szpitali na południu Polski. Wszystko działo się jeszcze w 2017 roku, więc Prokuratura Zbigniew Ziobro będzie sprawdzać, czy abp Jędraszewski nie popełnił przestępstwa zatajenia sprawy i niepowiadomienia organów ścigania, ponieważ lekarze szpitala wielokrotnie pisali do Kurii Krakowskiej z prośbą o interwencję a ksiądz dostał zakaz wejścia do placówki.Policja i prokuratura dowiedziały się o tym w lutym tego roku, a ksiądz Kazimierz K. ma już postawione zarzuty z art. 198 KK
"Obok mnie w autobusie był facet, który dotykał uda dziewczyny, która była przerażona, ale nic nie mówiła. Więc położyłem rękę na udzie faceta, spojrzałem na niego i powiedziałem "Lubisz siebie?" Odsunął się. Bądź kimś więcej niż widzami" –
Shane Goldsh, 26 lat został skazany na dodatkowe 29 lat więzienia po tym, jak zamordował kolegę z celi, Roberta Mungera. 70. Miało to miejsce po tym jak odkrył, że Munger zgwałcił swoją własną siostrę. Munger odsiadywał wyrok za molestowanie dzieci i posiadanie pornografii dziecięcej –
Przez kilkanaście lat miał gwałcić ministranta. Były ksiądz stanął przed sądem – Przed Sądem Rejonowym w Chodzieży (woj. wielkopolskie) rozpoczął się proces byłego księdza Krzysztofa G. oskarżonego gwałty i molestowanie. Proces - na wniosek stron - będzie się toczył za zamkniętymi drzwiami.
archiwum
To ja się pytam co to miało być – i o jakie równe prawa walczą LGBT
W środę w parafii we Włoszczowej odbyła się msza w intencji ks. Kamila N., oskarżonego o gwałcenie nastoletniej parafianki. "Za tych, którzy dokonali aborcji, też się modlimy, a to gorszy grzech" - powiedział proboszcz parafii partnerowi kobiety – O ks. Kamilu N. zrobiło się głośno już kilka lat temu, kiedy 12-letnia dziewczynka wyznała, że była przez niego molestowana. Sprawą zajęła się prokuratura, ale śledztwo zostało umorzone.W marcu tego roku o sprawie przypomniał TVN w reportażu o dramacie 12-letniej wówczas Marianny. Dziś 20-letnia już kobieta nadal z wielkim bólem wspomina swoje traumatyczne doświadczenia. Mówiła, że była gwałcona na plebanii przez 1,5 roku. Wszystko miało zacząć się w 2013 r.Po emisji materiału w TVN w sprawie pojawiły się nowe okoliczności. Do prokuratury zgłosiła się kolejna dziewczyna, która oskarżyła księdza o molestowanie. Śledztwo ruszyło na nowo
Czy arcybiskup Sławoj Leszek Głódź był dobrym kandydatem na sołtysa? Odpowiada radny Leszek Klimowicz –
0:32
Polonijne seminarium w Orchard Lake przestanie funkcjonować po zakończeniu roku akademickiego 2021/2022 – Seminarium w Orchard Lake, gdzie kształcą się polscy klerycy, opublikowało w czwartek na swojej stronie internetowej oświadczenie, w którym zapowiedziało zakończenie działalności. Rada Seminarium Świętych Cyryla i Metodego w Orchard Lake wskazała "kilka powodów rekomendacji" dotyczącej jego zamknięcia. Wymieniono "zmiany demograficzne w Stanach Zjednoczonych, większe możliwości zawodowe w Polsce i ostatnie zmiany zasad, które nie pozwalają polskim klerykom na przenoszenie się między seminariami".O seminarium św. Cyryla i Metodego w Orchard Lake niedaleko Detroit w Stanach Zjednoczonych zrobiło się głośno po reportażu "KRÓLestwo" reportera TVN24 Marcina Gutowskiego. Rektor seminarium - ksiądz Mirosław Król - został oskarżony o molestowanie seksualne. Dziennikarz TVN24 dotarł do jego ofiar - byłych wychowanków - a także zbadał powiązania księdza Króla z polskimi biskupami, w tym z kardynałem Stanisławem Dziwiszem. Sam kardynał zdecydował się nie komentować sprawy.Nie ma seminarium, nie ma problemu
Prokuratura umorzyła śledztwo pomimo wskazania księdza, jako sprawcy gwałtu na 12-latce – Sprawę gwałconej na plebanii jednej z małopolskich parafii 12-letniej Marianny w połowie marca ujawnił TVN. Jak dowiedzieliśmy się wtedy z materiału, dramat dziewczynki miał zacząć się w 2013 r. – Miałam wtedy 12 lat, gdy po raz pierwszy poszłam na kółko biblijne i kiedy to się stało – tak swoją historię rozpoczynała Marianna, ofiara księdza pedofila. Ksiądz wikary miał w końcu poprosić, by dziewczynka zostawała u niego dłużej i przepisywała mu kazania. Te spotkania szybko miały przerodzić się w regularne gwałty, fizyczne i psychiczne znęcanie się osoby dorosłej nad dzieckiem. – Raz po prostu mnie podniósł i posadził jakby na sobie – opowiada Marianna. I tak co piątek, przez półtora roku. Mówił, że tylko do tego się nadaje, i groził, że ją zabije.W maju 2015 r. matka 14-latki po znalezieniu zakrwawionej bielizny córki zgłosiła gwałt na nieletniej policjantom w Krakowie. W lipcu tego samego roku przesłuchano ofiarę, pytając np., jak chodziła w tamtym czasie ubrana i stwierdzając, że powinna uważać, bo jest ładna. Krakowscy eksperci potwierdzili na bieliźnie dziewczynki obecność męskiego DNA, ale nie udało się go do nikogo dopasować. Dziewczyna wskazała księdza Kamila N. Dla prokuratury to nie był wystarczający dowód, po roku umorzyła śledztwo. Do matki dziewczyny zadzwoniono z kurii z pytaniem, czy potrzebuje pomocy psychologa, chociaż matka nigdy nie informowała kurii o gwałcie.Ksiądz, decyzją biskupa Piotrowskiego, został przeniesiony do oddalonej o 60 km innej parafii, gdzie dalej angażował się w pracę z dziećmi i młodzieżą. – Za zamkniętymi drzwiami, gdy zostawaliśmy sami, on się w niczym nie ograniczał, robił, co chciał... Nikomu o tym wtedy nie mówiłam, bo po prostu nie miałam odwagi. Może to absurd, ale ja, mając 12–13 lat, naprawdę się go bałam. Ten człowiek mnie zmanipulował, groził mi, że zrobi krzywdę mi lub komuś z rodziny. Wmawiał, że i tak nikt mi nie uwierzy, bo jestem tylko dzieckiem, a on księdzem, więc to niemożliwe, by się tego dopuszczał – mówi dziś 20-letnia Marianna.Dziewczyna w 2020, już jako dorosła, jeszcze raz zgłosiła gwałt. Okazuje się, że kolejna osoba oskarżyła ks. Kamila N. o molestowanie.Gdzie pan był przez te 5 lat, panie Ziobro???
31-latka miała rzekomo rozdziewiczyć chłopaka, a następnie przez wiele miesięcy utrzymywać z nim kontakty seksualne. Kobieta twierdzi, że w rzeczywistości to nastolatek zgwałcił ją – Wyrok ma zapaść na rozprawie zaplanowanej na 25 czerwca

W takich chwilach żałuję, że nie ma kary śmierci w naszym prawie:

 –  Jest 20 czerwca 2006 roku, w powietrzu pachnie latem i wakacjami. Kilkanaście dni temu w Opolu triumfował Blog 27 i Doda Eletroda z zespołem, a za kilkanaście dni legendarny piłkarz Zinedine Zidane przeprowadzi swoją ostatnią boiskową akcję - uderzy głową piłkarza rywali. Ale 13-letnia Sylwia Cieślak już tego nie zobaczy.Z przybałtyckiej wioski Gostyń, gdzie Sylwia chodziła do szkoły, do jej domu w Sulikowie jest tylko 3.1 km odległości. Pogoda ładna, nie ma sensu tłoczyć się w ciasnym autobusie szkolnym, 13-latka postanawia, że wróci piechotą, najwyżej obiad chwilę poczeka. Tym bardziej, że odprowadzi ją o rok starszy Dawid, mieszkają w tej samej wsi. Pomachała koleżankom i poszła.Szukała jej cała wieś i dziesiątki innych osób, ale jej zwłoki znalazł strażak, którego zaintrygował spory fragment ubitej ziemi w polu rzepaku. Po rozkopaniu cienkiej warstwy piasku ukazała się jej pięta. Sylwia odmówiła oprawcy seksu, więc została brutalnie zgwałcona, a następnie - zamordowana: bardzo długo duszona dłońmi i sznurówkami wyciągniętymi z jej butów. Dusił tak, żeby zabić. Żeby nie mogła zeznawać. Na szczęście Dawid, zanim się rozstali, widział do jakiego samochodu wsiadła i jak wyglądał mężczyzna, który ją podwiózł.Jedyny problem polega na tym, że nikt taki do niej nie podjechał, a policjanci zaczęli zauważać coraz więcej rozbieżności w opowieściach chłopca. Wreszcie przyznał się do zgwałcenia, zamordowania i zasypania Sylwii w polu rzepaku. W nagrodę otrzymał tytuł najmłodszego w Europie mordercy na tle seksualnym.Został skazany na śmiesznych kilka lat poprawczaka, bo ,,to przecież jeszcze tylko dziecko". Zawsze mi się wydawało, że ,,dziecko" jeździ na rowerku, biega za piłką, słucha muzyki albo napieprza w gierki na konsoli, ale nie: okazuje się, że można być wystarczająco dorosłym, żeby uprawiać seks, wystarczająco dorosłym, żeby kogoś zgwałcić, wystarczająco dorosłym, żeby kogoś zamordować - ale nadal nie odpowiadać jak dorosły, bo jest się ,,dzieckiem".Sylwia nie była córką ani sędziego wydającego wyrok, ani prokuratora, ani nikogo z ludzi ustanawiających nasze popierdolone (powtarzam: POPIERDOLONE) prawo, dlatego Dawid prawie od razu uzyskał prawo do przepustek. Po roku przyjechał na przepustkę (na miesiąc...!) do domu. Czyli do Sulikowa. Czyli do tej samej pipidówy (kilka wiejskich bloków na krzyż), w której mieszkała Sylwia, i w której... dalej mieszkała jej rodzina. Mieszkał 100 metrów od rodziców i rodzeństwa dziewczynki, którą zgwałcił i zamordował. Co robił w domu? No a co mógł robić młodociany zboczeniec, degenerat, czub i morderca...? Zaczął się dobierać do swojej 11-letniej siostry. To był świetny pomysł, wypuścić gościa skazanego za gwałt i morderstwo na 13-latce, do domu, gdzie mieszka 11-latka. Widocznie rok spędzony w poprawczaku posiada zdaniem prawodawców magiczną moc niesamowicie skutecznej resocjalizacji, skoro żaden kretyn nie widział w tym pomyśle nic niestosownego. Za molestowanie kolejnego dziecka, czyli za przestępstwo pokrywające się z tym, które ,,odsiadywał", został ukarany najwyższym przewidziane przez nasze prawo wyrokiem - otóż, jak podaje portal Archiwum Zbrodni, odebrano mu kieszonkowe i skrócono czas przewidziany na rozmowy telefoniczne, odebrano mu też przepustki. Nie wiem czy muszę dodawać, że ten niewyżyty seksualnie gwałciciel dzieci i morderca dostawał kieszonkowe z naszych podatków.Po ucieczce z poprawczaka, napadł z nożem w ręku na kolejną nastolatkę, ale tym razem nie zgwałcił jej ani nie zamordował, a jedynie okradł. Dostał za to 2 lata więzienia. Pierwotnie został skazany na 7 lat poprawczaka, ostatecznie po dołożeniu do gwałtu i morderstwa również molestowania 11-latki i napaści z użyciem noża, okazało się, że... skrócono mu łączny wyrok. Spędził 4 lata w poprawczaku i 2 w pierdlu. Nie wiem, może w naszym genialnym prawie, molestowanie siostry i napadanie z nożem to jakieś jebane okoliczności łagodzące...? Dawid odzyskał wolność mając 20 lat, Sylwia powinna właśnie pisać maturę. Dawid wrócił do Sulikowa. ,,Szliśmy na spacer z naszymi dziećmi, a on siedział w ogródku i śmiał nam się prosto w twarz. Siedział na krzesełku i patrzył się prosto w oczy. Tak perfidnie się śmiał. Tak z zachwytem, z zadowoleniem, aż mnie z nóg zwaliło. Prąd poraził." Rodzice Sylwii mieli szóstkę dzieci, po jej tragicznej śmierci została im piątka. Niektóre nadal były w wieku, który Dawida podniecał najbardziej. Żaden kretyn (od tych na najwyższych szczeblach państwowych, aż po władze gminne i powiatowe) nie widział nic niestosownego w fakcie, że gwałciciel, pedofil i morderca mieszka 100 metrów od ubogiej rodziny zamordowanego dziecka, która to rodzina najchętniej uciekłaby z tej wioski choćby na bezludną wyspę, tyle że jej nie było stać. Prawo to prawo, business is business, chłopak odsiedział swoje, trzeba dać mu szansę, a nuż nie zgwałci i nie zamorduje siostrzyczki albo braciszka Sylwii? ,,Warto zaryzykować", pomyśleli wszyscy, którzy powinni stanąć na rzęsach, żeby do tak patologicznej sytuacji nie dopuścić - przenieśli rodzinę do lokalu zastępczego, ale tylko na... miesiąc. A Dawid się przyglądał i śmiał się w oczy - wymiarowi sprawiedliwości i mamie zasypanej piaskiem dziewczynki.24 maja 2021. W okolicy Sulikowa zaginęła 18-letnia Magda. Szukają jej znajomi, szukają sąsiedzi i policja.Magda zostaje odnaleziona w lesie.Zamordowana.Przez Dawida z Sulikowa.Jeszcze jeden triumf humanitarnego traktowania morderców i gwałcicieli, nad nieludzkim nawoływaniem do zaostrzenia kar dla zwyrodnialców... Gratulacje, kurwa ich mać.
archiwum – powód
Przewrotna historia rolnika z Podkarpacia, który przyłapał żonę na zdradzie, po czym został oskarżony i skazany za molestowanie jej kochanka – Pan Grzegorz Władyka, rolnik z Podkarpacia, przyłapał pewnego dnia swoją żonę na zdradzie z własnym pracownikiem. Podsłuchał ich rozmowę -Dziś nie można, dziś mam dni płodną nie może być do środka tylko na wierzch - relacjonuje to, co usłyszał redakcji Polsatu Pan Grzegorz. Błąd pierwszy: rolnik dał lafiryndzie drugą szansę. Błąd drugi: zwolnił pracownika. Ten postanowił się odegrać. Oskarżył więc pana Grzegorza o molestowanie. W opowieści kochanka żony Pana Grzegorza nie zgadzały się pewne fakty. Rolnik rzekomo miał go molestować w stodole, jednak w czasie, kiedy do czynów tych miało dojść, stodoły jeszcze nie było. Sąd nie przejmował się jednak takimi drobnymi szczegółami i skazał Pana Grzegorza na 5,5 roku więzienia. Rolnik ma nagrania, z których wynika, że oskarżenia to spisek żony i kochanka. Temu jednak sąd nie dał wiary.
Rolnik przyłapał swoją żonę na zdradzie ze swoim pracownikiem. Gdy zwolnił jej kochanka, ten... oskarżył go o molestowanie. Sąd - mimo wątpliwości biegłych i braku dowodów - skazał rolnika na karę więzienia –
2,5 roku pozbawienia wolności to za mało, nawet jak na więzienie, a ośrodek terapeutyczny to już w ogóle pobłażliwe traktowanie pedofila. Ale ksiądz pewnie uważa, że to za wysoka "kara", dlatego złożył apelację –  Mariusz W. przyznał się do molestowania dziewięciu dziewczynek z podstawówki w Nowym Targu. Decyzją sądu został skazany na 2,5 roku pozbawienia wolności - ale nie w więzieniu, a w ośrodku terapeutycznym. Od wyroku sądu apelację złożył już obrońca księdza
archiwum
Molestowanie nieletniej, fałszywy ksiądz -morderca, pijackie awantury i nawoływanie do obalenia legalnej władzy – to tresc "Pana  Tadeusza".  Pewnie PiS  spowoduje, iz juz niedlugo przestanie byc dziełem narodowym i stanie sie zakazana lektura .
Dzień jak co dzień. Wybrany z listy PiS radny z Miechowa Wojciech D. miał krzywdzić 15-letnią córkę swoich sąsiadów dotykając ją w miejsca intymne i składając niedwuznaczne propozycje. – Poza molestowaniem seksualnym nieletniej ma też inne zarzuty. Na początku br. jadąc pod wpływem alkoholu (2 promile) spowodował wypadek samochodowy. Radny został aresztowany.Oni wszyscy powinni być z takimi paskami na oczach.
Uczestnik postępowego programu w Danii, w którym dorośli rozbierają się przed dziećmi, okazał się pedofilem – Został skazany za molestowanie dziecka oraz posiadanie 3 tys. zdjęć i filmów z pornografią dziecięcą
Chciałbym dożyć czasów, kiedy to księża będą na równi traktowani z innymi osobami i karani za przestępstwa – Zdaje sobie sprawę z tego, że pewnie nie doczekam się takiej sprawiedliwości, bo dopóki państwo będzie przymykać oko na to co robią (niektórzy) księża, dopóty oni sami będą czuć się bezkarnie. Pytanie, ile dzieci musi jeszcze ucierpieć, żeby osoby, które mają władzę wreszcie zaczęły wyciągać konsekwencje za molestowanie czy wykorzystywanie przez księży
Gdzie można zgłosić molestowanie seksualne w takim przypadku? –
0:11