Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem 239 takich demotywatorów

"Ochrona" dzieci w Kościele: ksiądz Grzegorz B., oskarżony o molestowanie dziewczynki, jeszcze w połowie ubiegłego roku miał kontakt z dziećmi. Legnicka kuria znała zarzuty od 2020 roku, ale nie nałożyła na księdza ograniczeń – Przed sądem stanie również były ksiądz Łukasz D. - jest oskarżony o to, że gdy nosił sutannę, molestował tę samą dziewczynkę, która była ofiarą Grzegorza B. Obaj duchowni mieli dopuścić się tych przestępstw Kuria znała zarzuty o molestowaniepozwoliła księdzu na kontakt z dziećmiKs. GRZEGORZ B. prowadził grupy pielgrzymkowe, był duszpasterzemharcerek. Jest oskarżony o „inne czynności seksualne" wobec osobymałoletniej poniżej lat 15 oraz usiłowanie zmuszenia przemocą osobymałoletniej do „podjęcia innej czynności seksualnej".
Czyli dwa razy odsiedział krótkie wyroki pedofilskie – A teraz na legalu zamieszkał w domu księży emerytów Molestował ministrantów, był dwukrotnie skazany. Ksiądz Grzegorz K. znów mieszka obok szkoły Dwukrotnie skazany za molestowanie seksualne ministrantów ksiądz Grzegorz K. ponownie bulwersuje mieszkańców Otwocka. Jak czytamy na łamach serwisu wiez.pl, antybohater jednego z najgłośniejszych polskich skandali pedofilskich ponownie zamieszkał w domu księży emerytów przy ul. Geislera.
Kuria w Bielsku-Białej chce, aby sąd sprawdził, czy pokrzywdzony w dzieciństwie przez księdza pedofila mężczyzna jest homoseksualistą i czy relacja z księdzem nie była w związku z tym dla niego źródłem satysfakcji. Gdy koszmar się rozpoczął, ofiara miała 12 lat – Diecezja podważa dziś nawet fakt, iż wieloletnie molestowanie mogło wywołać u ofiary wielką traumę
archiwum
Dwukrotnie skazany za molestowanie seksualne ministrantów ksiądz Grzegorz K. ponownie bulwersuje mieszkańców Otwocka. – Jak czytamy na łamach serwisu wiez.pl, antybohater jednego z najgłośniejszych polskich skandali pedofilskich ponownie zamieszkał w domu księży emerytów przy ul. Geislera, tuż obok szkoły.O 65-letnim księdzu Grzegorzu K. Polska usłyszała we wrześniu 2013 r. za sprawą głośnego reportażu w TVN24 autorstwa Wojciecha Bojanowskiego. Za przyzwoleniem ówczesnego biskupa warszawsko-praskiego abp. Henryka Hosera – przez pół roku po wyroku skazującym pierwszej instancji, a przez dwa i pół roku od wpłynięcia do kurii informacji o molestowaniu seksualnym młodych chłopców, ksiądz K. swobodnie pełnił funkcję proboszcza parafii na warszawskim Tarchominie.Duchowny zapraszał ministrantów do siebie, pokazywał im filmy pornograficzne, częstował alkoholem, całował, lizał po szyi i uszach, pokazywał genitalia.Wedle ustaleń prokuratury, potwierdzonych przez sąd, najmłodsi ministranci uczestniczący w tych spotkaniach mieli nieukończone 11 lat.
archiwum
„Trzasnęła mnie prosto w ucho. Pękł mi bębenek”, wspomina Vera Jones, która przebywała w trzech szkołach rezydencjalnych. „Zgniłe ziemniaki, spleśniałe papki – tym karmiono dzieci. Jednak księża i zakonnice dostawali wszystko. Dzieci nic” - mówi Lillian – W Kanadzie przez ponad sto lat dzieci rdzennych mieszkańców odbierano rodzicom i umieszczano w szkołach finansowanych przez państwo i prowadzonych przez duchownych. Przemoc była tam normą. Kościół, który twierdzi, że jest „mistycznym ciałem Chrystusa”, „powszechnym sakramentem zbawienia” miał dla rdzennych dzieci takie dary, jak bicie, gwałty, molestowanie, rażenie prądem, zmuszanie do zjadania wymiocin. Oferował im przymusową chrystianizację, odbieranie kultury, języka i obyczajów. Dzisiaj ma dla nich obojętność i lekceważenie. W 2018 roku Watykan poinformował, że papież Franciszek nie przeprosi za kościelne zbrodnie w Kanadzie.
archiwum
W sądzie w Myszkowie odbyła się czwarta rozprawa w procesie byłego księdza Bogumiła K. Prokuratura ustaliła, że duchowny przez trzy lata molestował chłopca - sadzał go na kolanach, całował, dotykał w miejsca intymne. – Według prokuratury, molestowanie rozpoczęło się 11 lat temu, gdy oskarżony był proboszczem parafii w Trzebniowie w woj. śląskim. Molestowany chłopiec miał wówczas 12 lat, był ministrantem i uczniem w szkole, w której ksiądz Bogumił K. prowadził katechezę.Ksiądz lubił pracować z dziećmi. Krzewił kult patrona ministrantów – św. Jana Berchmansa, organizował obozy wypoczynkowe i pielgrzymki dla ministrantów. Większość parafian, którzy poznali księdza jako „świetnego organizatora i przyjaciela młodzieży”, nie uwierzyła w jego winę.
Robert Munger został skazany na 43 lata więzienia za zgwałcenie i molestowanie kilkoro dzieci. Zapewne przypadkowo trafił do jednej celi ze starszym bratem jednej z jego ofiar. Został pobity na śmierć –
archiwum
Ksiądz Paweł F. miał dwie twarze. Z jednej strony - ceniony przewodnik pielgrzymek, autor wykładów o duchowości, komentator Ewangelii. Z drugiej strony - prowadził „terapię” w formie spowiedzi, która przerodziła się w molestowanie. Sprawę bada prokuratura – „W grupie pielgrzymkowej GACIE najwięcej jest kobiet”, pisze Marcin Wójcik w swoim reportażu. „Nie każdy może tak po prostu dołączyć i pójść na pielgrzymkę. Musi się zgodzić ksiądz Paweł. Liczy się wiek, płeć i stan. Iwona: – Zaproponowałam moją koleżankę. A on: «Ładna? Masz zdjęcie?». Innej koleżanki nie przyjął, dostałam ochrzan: «Ty jesteś popie#dolona?! Chcesz tu ściągnąć rozwódkę w nowym związku?!». Jemu nie przeszkadzało to, że jest rozwódką, tylko że jest w nowym związku, czyli jest dopiero co zajęta, niedostępna. Myślę, że pielgrzymka była dla niego castingiem”.
archiwum
Od września 2008 ksiądz znów uczył w szkole, mimo trwającego śledztwa. Został odsunięty dopiero w lutym 2009, kiedy prokuratura postawiła mu zarzuty. – Według mec. Michała Skwarzyńskiego, pełnomocnika kard. Dziwisza, hierarcha nie wiedział o molestowaniu. W tę niewiedzę powątpiewa ks. prof. Andrzej Kobyliński. Jego zdaniem, skoro kuria przeniosła księdza, to uznała, że oskarżenia pod jego adresem są prawdopodobne.Dociekliwi dziennikarze próbują zbadać dalsze losy pedofila, który wciąż pozostaje księdzem. Co robi Kościół? Usiłuje to utrudnić. Archidiecezja krakowska – dziś pod wodzą abpa Jędraszewskiego – nie ma ochoty, by udzielać informacji. Były współpracownik Jędraszewskiego opowiada: „ [Arcybiskup] pilnował, by mediom niekatolickim, w których widział zagrożenie, albo w ogóle nie odpisywać, albo odpisywać tak, by nic z tej korespondencji nie wynikało. Wobec niektórych dziennikarzy stosował zasadę «przeczekać, znajdą inny temat i zapomną»”.
archiwum
Iwona w dzieciństwie była molestowana. Chciała przerobić traumę. Wybrała najgorzej, jak mogła: spowiedź. Ksiądz wmówił jej problemy seksualne. „Terapia” przerodziła się w molestowanie. Ale dla katoliczki ksiądz był autorytetem. Obwiniała siebie. – To ponura historia z niekończącego się cyklu klerykalnych zaburzeń, kościelnej deprawacji i cierpień ludzi, których uzależnienie religijne wykorzystywane jest przeciwko nim.Gdy kaliska kuria dowiedziała się o sprawie, przeniosła księdza do innej parafii, a pokrzywdzoną kobietę i jej męża traktowała jak wrogów. Najpierw jednak zaproponowała im swojego prawnika. „Jak to? Instytucja, do której należy sprawca, daje nam swojego prawnika?”, zdziwił się mąż Iwony. Małżonkowie powiedzieli, że mają już prawnika. Iwona: „Zadziałało to [na duchownych w kurii] jak płachta na byka. Od tego czasu kontakt z kurią się urwał. Nie chcą nam udostępnić żadnych dokumentów w sprawie”. Kuria przeprowadziła swoje dochodzenie i czeka na decyzję Watykanu, ale trwa również prokuratorskie śledztwo.
archiwum
Sąd wezwał siedmioro świadków, wśród nich biskupa Andrzeja Przybylskiego, który jednak nie stawił się w sądzie. – W śledztwie ustalono, że molestowanie rozpoczęło się 11 lat temu, gdy oskarżony był proboszczem parafii w Trzebniowie w woj. śląskim. Molestowany chłopiec miał wówczas 12 lat.Mówią parafianie: „Nigdy nie mieliśmy takich podejrzeń, nic nie zauważyliśmy… Ksiądz Bogumił był dobrym gospodarzem, te schody odnowił, organy sprowadził z Belgii, nagłośnienie… Ale nie wszyscy go lubili, wywyższał się. To jak wygląda kościół, parafia, zawdzięczamy jednak jemu”.
Koleś o ksywie „Weird Al" ma ponad 40-letnią karierę bez żadnych oskarżeń o molestowanie i niestosowne zachowanie – Jedną z moich ulubionych historii o Weird Alu był moment, w którym dotarło do niego, że w końcu mu się "udało". Było to na początku lat 80. Został zaproszony na imprezę z branży muzycznej i nie był pewien czy iść. Nie wiedział, czy komukolwiek w ogóle zależy na jego obecności czy wie, kim jest. Kiedy jednak dotarł na miejsce usłyszał z drugiego końca pomieszczenia "O cholera! To Weird Al! Weird Al tu jest!". Obejrzał się i zobaczył, że wykrzyczał to Paul McCartney
Sąd w Kaliszu rozpatrywał dziś apelacje ws. księdza oskarżonego o molestowanie. Prokurator zażądał 6 lat więzienia, obrona wniosła o zmniejszenie kary do 1,5 roku w zawieszeniu na 3 lata. Pokrzywdzeni żądają od Diecezji Kaliskiej 1 mln zł zadośćuczynienia – Arkadiusz H. to ksiądz z filmu braci Sekielskich pt. "Zabawa w chowanego" wyemitowanego w maju 2020 roku. Oskarżony przyznał się w sądzie do postawionego mu zarzutu.Sąd musiał zwrócić się do Nuncjatury Apostolskiej o nadesłanie dokumentów dot. decyzji wobec biskupa z uwagi na to, że pozwana Diecezja Kaliska odmówiła przedłożenia żądanych dokumentów. Szacunek dla Pana Prokuratora za odwagę!
archiwum
W procesie toczącym się od półtora roku ksiądz Marian W. odpowiada za molestowanie jedenastu chłopców. Jedenaście innych spraw przedawniło się. Z informacji zebranych przez dziennikarzy wynika, że ofiar może być nawet cztery razy więcej. – Według adwokata Artura Nowaka, który reprezentuje w sądzie część pokrzywdzonych, jest to największy proces dotyczący pedofilii w Kościele katolickim w Polsce.Kuria już w 2013 roku wiedziała, że ksiądz molestuje dzieci, ale prokuraturę zawiadomiła dopiero w 2018.
72-letni ksiądz z powiatu bieruńsko-lędzińskiego na Śląsku usłyszał zarzuty o charakterze pedofilskim. Duchowny miał wykorzystać seksualnie 16-letniego ministranta, którego wcześniej zaprosił na rzekomy obóz – Z ustaleń dziennikarzy wynika, że mężczyzna zaprosił 16-latka do Wodzisławia Śląskiego pod pretekstem obozu ministranckiego. Na miejscu okazało się jednak, że żaden obóz nie miał miejsca i nikt poza 16-latkiem nie został na niego zaproszony."Ksiądz zwabił młodzieńca do mieszkania swojej kuzynki, gdzie dopuścił się wobec niego czynności seksualnej. Przestraszony 16-latek wybiegł na klatkę schodową. Hałas usłyszeli inni mieszkańcy, którzy pomogli chłopakowi"
Na parafię św. Mikołaja w Bochni (woj. małopolskie) trafił ksiądz skazany za molestowanie 12-latki. Grupa rodziców z tej parafii domaga się usunięcia stamtąd pracującego od niedawna duchownego – Duchowny w 2014 r. został skazany prawomocnym wyrokiem przez Sąd Okręgowy w Tarnowie na karę dwóch lat pozbawienia wolności w zawieszeniu na pięć latNałożono na niego także dożywotni zakaz pracy związanej z edukacją dzieci i młodzieży.Grupa rodziców wystosowała oficjalne pismo do Marka Bryga, wiceprzewodniczącego rady duszpasterskiej w parafii św. Mikołaja, w którym domaga się usunięcia księdza z parafii. Ksiądz co prawda nie uczył religii w szkole, ale spowiadał je w kościele.PS. Po zdecydowanych protestach rodziców ksiądz został odwołany. Jak znam życie, za jakiś czas pojawi się na innej parafii...
archiwum
Abp Tadeusz Wojda uważa, że księża powinni więcej rozmawiać z młodzieżą „o ludzkim ciele i seksualności". Jeszcze więcej? Seks to jeden z ulubionych tematów Kościoła. – Księża pytają dzieci o masturbację i pornografię, brutalnie wkraczając w ich intymną sferę. To werbalne molestowanie jest częścią katolickiej praktyki religijnej, a zarazem elementem kościelnej strategii służącej wzbudzaniu w dzieciach poczucia winy. Wyrządza dzieciom krzywdy psychiczne. Powinno być zabronione, ale ureligijnione społeczeństwo nie widzi w tym procederze niczego złego.Były ministrant opowiada, jak to robił ksiądz z Gorlic: „Krzyczał na chłopaków, kiedy biegali po budowie. Kiedy kogoś przyłapał, to zabierał do siebie i kazał się spowiadać. Standardowe pytania dotyczące polucji, masturbacji i podglądania w łazience. Mnie pytał, czy moja starsza o dwa lata siostra ma już cycki, czy podglądałem ją, kiedy się przebierała, i czy miałem wtedy erekcję. Byłem tak wymęczony jego pytaniami, że po wyjściu pobiegłem w krzaki i się rozpłakałem. Przestałem być ministrantem”.
archiwum
Abp Marek Jędraszewski przestrzega przed deprawacją dzieci. Dokonuje projekcji – przypisuje kościelne winy komuś innemu (nie wiadomo komu). A to przecież Kościół krzywdzi dzieci: wmawia im szkodliwe absurdy, wzbudza poczucie winy, zaszczepia lęk. – Księża głęboko naruszają intymność najmłodszych, w ramach spowiedzi lub „rachunku sumienia” pytają o masturbację i pornografię. Dzieci mają poczuć, że są brudne i złe. Według prawnika Artura Nowaka, jest to werbalne molestowanie seksualne. Niestety prawo tego nie penalizuje.
Sprawa jest oczywiście groteskowa, aczkolwiek sposób, który wykorzystał, aby namierzyć swoją ofiarę jest całkiem interesujący – Na jednym ze zdjęć umieszczonych przez Ena na jej mediach społecznościowych, widać refleksję stacji metra, z której ta regularnie korzysta. Mężczyzna stwierdził na podstawie tego odbicia, dowiedział się jaka to stacja. Wykorzystał do tego Google Street View.Mężczyzna czekał na swoją ofiarę na stacji, a następnie śledził, aż do jej domu.Hibiki Sato powiedział policji również, że studiował filmy, które kobieta nakręciła w swoim mieszkaniu, przyglądając się szczegółom, takim jak rozmieszczenie zasłon i kierunek naturalnego światła wpadającego przez okno, aby spróbować dokładnie określić, na którym piętrze mieszkała