Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem 11 takich demotywatorów

Artysta i designer Tomasz Michalski zaprojektował nową formę cmentarzy - zamiast nagrobków proponuje drewniany pomnik postawiony w lesie z miejscem na urny. – Projekt wykonany jest z drewna, bez zdobień. U podstawy leśnego cmentarza znajdują się otwory z miejscem na urny. Wolne przestrzenie umożliwiają oświetlenie wnętrza grobowca naturalnym światłem.
archiwum – powód
Łukasz Michalski, mieszkaniec Zimnej Wódki i uczeń technikum w Strzelcach Opolskich zaprojektował i zbudował w Jaryszowie inteligentne przejście dla pieszych. Właśnie ruszyły testy urządzenia, które ma znacznie poprawić bezpieczeństwo ludzi. – System „Safepass” , który zaprojektował 20-letni maturzysta składa się z dwóch słupków montowanych przy pasach w odległości ok. pół metra od krawędzi drogi. W każdym z nich znajduje się sterownik, po trzy czujniki, duży panel LED i akumulatory. Całość podłączona jest do sieci elektrycznej.Urządzenia nieustannie skanują okolicę w poszukiwaniu pieszych.- Gdy osoba idąca chodnikiem zbliży się do przejścia, system zapala pomarańczowe, pulsacyjne światło, które ostrzega kierowców - tłumaczy Łukasz Michalski, autor systemu. - Po wejściu na pasy, kolor światła automatycznie zmienia się na czerwony. Co ważne, gdy w pobliżu nie ma nikogo, wszystkie światła są wygaszone.
Poznajcie Łukasza Michalskiego - autora inteligentnego systemu oświetlenia przejścia dla pieszych – Ma 21 lat i skonstruował bezpieczne przejście dla pieszych. System sygnalizacji ostrzegający pojazdy przed potrąceniem na pasach. Mowa o Łukaszu Michalskim z Zimnej Wódki. Pierwsze przejście zostało jakiś czas temu zamontowane w Jaryszowie. Teraz pojawia się w całej Polsce, a już niebawem ma szanse trafić na rynek zagraniczny
Np. „czarna pszczoła”, która była uznana za wymarłą lub modliszka – Według wprost.pl - Jak tłumaczy badacz z Katedry Zoologii Doświadczalnej i Biologii Ewolucyjnej Uniwersytetu Łódzkiego, spadek liczby i różnorodności owadów nazywany jest „insektokalipsą”. Wskutek ogólnego spadku bioróżnorodności i zanieczyszczenia środowiska giną dziko żyjące pszczoły i inne owady zapylające. Jednak zjawiskiem, które budzi szczególne emocje, są inwazje gatunków obcych.– Postępujące ocieplenie klimatu sprawia, że gatunki spotykane do tej pory w Europie Południowej coraz liczniej migrują na północ, docierając m.in. do Polski, a nawet zimują tu i skutecznie się rozmnażają. To samo zjawisko sprawia, że gatunki rodzime, lecz spotykane niegdyś tylko lokalnie, na szczególnie ciepłych stanowiskach, szybko rozprzestrzeniają się po całym kraju – mówi dr Michalski.
15-letni Krzysztof Michalski z Tarnobrzega wygrał prestiżowy Konkurs w USA! – 15-letni wirtuoz wiolonczeli - Krzysztof Michalski z Tarnobrzega wygrał największy konkurs smyczkowy świata dla muzyków do 18. roku życia, Johansen International Competition w Waszyngtonie w USA!Tym samym  dołączył do elitarnego grona zwycięzców siedmiu poprzednich edycji konkursu, którzy są obecnie światową czołówką wiolonczelistówBrawo!
archiwum

„W Polsce odpowiedzialni za feminizm są dwaj mężczyźni: Ludwik Dorn i Cezary Michalski…” „Ludwik Dorn był naturalnym przyjacielem pani Kingi Dunin, która jest czołową feministką, a Cezary Michalski był mężem pani Manueli Gretkowskiej, która też jest czołową feministką. Taka jest potęga rozczarowania.”

„Ludwik Dorn był naturalnym przyjacielem pani Kingi Dunin, która jest czołową feministką, a Cezary Michalski był mężem pani Manueli Gretkowskiej, która też jest czołową feministką.Taka jest potęga rozczarowania.” – „Nie ma większego rozczarowania, niż takie, gdy się podniesie listek figowy, a pod tym listkiem zobaczy się figę.”cyt. za Stanisławem Michalkiewiczem
Źródło: dziennik.pl, newsweek.pl, gazeta.pl

Dzisiaj mija 20 lat od największego horroru w historii ligi polskiej, czyli Legia - Widzew 2:3. "Byłem w niebie, a skończyłem w piekle"

Dzisiaj mija 20 lat od największego horroru w historii ligi polskiej, czyli Legia - Widzew 2:3. "Byłem w niebie, a skończyłem w piekle" – Starcie Legii Warszawa z Widzewem Łódź po raz drugi z rzędu decydowało o mistrzostwie kraju. Obie drużyny, naszpikowane reprezentantami Polski, na dwie kolejki przed końcem sezonu dzielił tylko punkt różnicy."Legia pragnie tytułu i rewanżu za ubiegły rok" - grzmiały warszawskie gazety. Aby zdobyć mistrzostwo Polski, warszawiacy musieli wygrać. Łodzianom wystarczał remis. - Jeśli wygramy, Widzew prawdopodobnie się rozpadnie. A my przez parę sezonów będziemy mieli patent na mistrzostwo Polski - twierdził Jacek Zieliński.Do 87. minuty po golach Cezarego Kucharskiego i Sylwestra Czereszewskiego Legia prowadziła 2:0. Na stadionie przy ul. Łazienkowskiej kibice zaczęli świętować mistrzostwo. Za kilka chwil miała się rozpocząć wielka feta z hucznym finałem na Starym Mieście. Ale zamiast radości były łzy smutku, niedowierzanie, a w sektorze gości zapanowało totalne szaleństwo.W pięć minut widzewiacy strzelili trzy gole i obronili tytuł. Najpierw sygnał do kolejnych ataków dał gol Sławomira Majaka, zaraz potem wyrównał po uderzeniu głową Dariusz Gęsior, a w samej końcówce rywali dobił Andrzej Michalczuk. Takiego meczu w polskiej ekstraklasie jeszcze nie było i nigdy już nie będzie. Przełomowym momentem meczu była kontuzja głównego sędziego Andrzeja Czyżniewskiego pod koniec meczu. Arbitra na kilka minut złapały bolesne skurcze. Nie był w stanie prowadzić meczu. Szybko podbiegli do niego lekarze obu drużyn i postawili na nogi. Legioniści prowadzili 2:0, przybijali między sobą piątki, podbiegali do kibiców i zaczynali powoli świętować. Wydawało się, że nic złego w tym meczu im się nie przytrafi. - To był ten moment, w którym najbardziej zwątpiłem, że uda nam się cokolwiek jeszcze zrobić i odwrócić wynik - mówi Szczęsny.  Po końcowym gwizdku piłkarze Widzewa uklękli na murawie. Maciej Szczęsny, były piłkarz Legii, a wtedy Widzewa, robił fikołki. Kilkuset kibiców Widzewa rozpoczęło fiestę. - Mistrzem Polski jest Widzew, Widzew najlepszy jest. Widzew to jest potęga, Widzew nasz RTS - rozległo się na stadionie w Warszawie."Gazeta Wyborcza" tak opisywała radość ze zwycięstwa w Łodzi:"W klubie "Siódemki" na ul. Piotrkowskiej spotkanie transmitowane w Canal+ oglądało ponad 500 kibiców. Po bramce Majaka wszyscy oglądali już mecz na stojąco. Trzeciego gola widziało niewielu, bo ludzie skakali i rzucali się sobie w ramiona. Kilku mężczyzn z radości rozebrało się do majtek. Czerwono-biały pochód kibiców na głównej ulicy miasta łodzianie pozdrawiali z okien i balkonów. Do rana rozbrzmiewały okrzyki kibiców, w pubach i ogródkach. Samochodami ustrojonymi w barwy Widzewa podróżowało po Łodzi kilkaset osób. Kilkunastu mężczyzn na olbrzymich harleyach przywiązało do motocykli flagi łódzkiego klubu."Cezary Kucharski, który pod koniec spotkania opuścił boisko, opowiadał: - Schodziłem z przekonaniem, że jestem w niebie, a po meczu znalazłem się w piekle.Jak wspomina ten mecz po 20 latach? - W Łodzi panowała euforia, a w naszej szatni grobowa cisza. Nie mogliśmy uwierzyć w to, co się stało - opowiada Kucharski, obecnie agent piłkarski m.in. Roberta Lewandowskiego. - Mistrzostwo mieliśmy na wyciągnięcie ręki i daliśmy je sobie wydrzeć. Szkoda, bo trzeba pamiętać, że przed sezonem mało kto w nas wierzył. Z poprzedniej drużyny odeszło dziewięciu podstawowych piłkarzy, w tym dwóch do naszego największego rywala, czyli Widzewa: Radosław Michalski i Szczęsny. Niektórzy nawet wieszczyli degradację i koniec Legii, a my do końca walczyliśmy o mistrzostwo.I dodaje: - Szczerze mówiąc nie wiedziałem, że od tamtego meczu minęło już 20 lat. Może dlatego, że wcale nie chcę o nim pamiętać...
archiwum
Krzysztof Bosak i Robert Winnicki masakrują lewice – Krzysztof Bosak, Robert Winnicki oraz Andrzej Celiński i Cezary Michalski w programie Tomasza Lisa. Tematem rozmowy był zbliżający się Marsz Niepodległości
Źródło: Polish News TV
archiwum
Daniel Michalski pseudonim Charlotta, kandydat Partii Zielonych w wyborach do Europarlamentu. – Czasami warto iść na wybory nie po to żeby kogoś wybrać, ale po żeby ktoś niewłaściwy nie został wybrany.
archiwum
Mateusz Michalski – dziękujemy za rekord świata
archiwum
Ty też nie wiedziałeś? – Że syn Polskiej lekarki był przezydentem Kostaryki w latach 1944-1948
Źródło: Teodoro Picado Michalski

1