Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem ponad 9575 takich demotywatorów

poczekalnia
Dzień kobiet ... – ... pełny miłości :)
Źródło: Towarzystwo Nasz Dom
poczekalnia
Nie możesz kupić miłości – Jeśli nie masz pieniędzy
„To zdjęcie zostało zrobione 24 godziny po urodzeniu mojego drugiego syna. Mężczyzna po lewej to mój były partner, 3-latek trzymający go za rękę to moje pierwsze dziecko i zarazem nasz wspólny syn. – Natomiast mężczyzna po prawej stronie, który trzyma prawą rękę w nosidełku młodszego syna, to mój narzeczony, który jest jego ojcem.Nawet jeśli pomiędzy dwojgiem ludzi się nie układa, to nie wyklucza pozostawania w dobrej relacji z dzieckiem, przynajmniej nie powinno. Nigdy bym do tego nie dopuściła. Każde dziecko potrzebuje w swoim życiu miłości matki i ojca. Oprócz tego mój syn może liczyć na miłość jeszcze kolejnej osoby.Bądź odpowiedzialnym rodzicem. Jeśli masz z kimś dziecko Twoim zadaniem jest wychować je razem."
 –

Odrobina miłości czyni cuda. 24 przykłady psów, które zmieniły się nie do poznania po adopcji (25 obrazków)

 –  Grażynka Kowalska@GrazynkaKowalPrzypominam @pisorgpl, żedo obowiązków członka partiinależy wysłanie walentynki zwyznaniem gorącej miłościdla Jarosława Kaczyńskiego.Niepodporządkowaniesię nakazowi może grozićusunięciem państwa rodzinz zarządów spółek skarbupaństwa.
Daj mocne, a przez cały rok nie będziesz MIAU problemów w sferze uczuciowej! –
Czas na kolejną akcję na Demotywatorach! – Chcesz porozmawiać, nawiązać nowe znajomości, a może marzysz o pięknej miłości? Napisz w komentarzu!Stwórzmy kolejną okazję dla wszystkich samotnych, czy szukających towarzystwa!
Źródło: Lawendowe Termy

Każdy kto ma rodzeństwo, doskonale wie, że wkurzanie, trollowanie i drobne złośliwości, to po prostu przejaw miłości (17 obrazków)

Źródło: brightside.me
archiwum
Miłość – Ludzie tyle mówią o miłości, a tak mało jej mają.
 –  To z miłości do płodów czy nienawiści do narodzonych?!
„Mój mąż pracuje w Urzędzie ds. Dzieci, Młodzieży oraz Rodziny. Wykonuje bardzo niewdzięczną, ale satysfakcjonującą pracę. Tylko wyjątkowa osoba jest wstanie zajmować się tymi sprawami. Mąż musiał zostać po godzinach, by przekazać dziecko rodzinie zastępczej. Maleństwo wymagało uspokojenia, przez co mieli okazję przeżyć razem wyjątkową chwilę... – W świecie pełnym nienawiści, złości, kłótni i bezsensownych politycznych utarczek są dzieci, które zmagają się z codziennym życiem. Natomiast o ludziach, którzy troszczą się o nie, nikt nie pamięta. Otrzymują zbyt niskie wynagrodzenie i po prostu nie docenia się ich za niesamowitą, pełną miłości i oddania wykonywaną pracę. Nie słyszy się, by ktoś mówił: „Ojej, jak dobrze, że przyszli pracownicy urzędu.” Ludzie wtedy unikają rozmów, kłamią i nie chcą współpracować, a oni przecież chcą pomóc dzieciom, na tym polega ich praca. To zdjęcie doskonale to przedstawia. Jest wyrazem miłości i współczucia, jakie mój mąż ofiarował temu dziecku. Spędził z nim wiele godzin, chciał być pewien, że będzie miało dobrą opiekę i będzie czuło się bezpiecznie."
23-letnia Brittany Jacques, ważąca 115 kg i wyróżniająca się nietypowymi kształtami, już porzuciła swoje marzenia o miłości, kiedy poznała trenera fitness – Ten nie tylko się jej oświadczył, ale przez cały czas zachęcał do tego by się nie zmieniała i nauczyła się doceniać swoją figurę

Kobieta wychowująca niepełnosprawne dziecko opowiada, jak w praktyce wygląda ta nasza "cywilizacja życia":

 –  Aleksandra Matczak29.01 • O♦ Żyje w kraju w którym muszę zrezygnować zpracy na rzecz opieki nad Synem nie mogącdorobić na wszystkie potrzebne dla niego leki isprzęty bo to co dostajemy 1971 zł niewystarcza...♦ Żyje w kraju w którym operacje poprawiającykomfort życia dzieci w stanie ciężkim robi się wwiększości prywatnie bo NFZ nie robi na już lub zjakiegoś innego powodu.♦ Żyje w kraju w którym nie możemy miećrehabilitacji na NFZ ponieważ jesteśmy pod opiekąhospicyjną.♦ Żyje w kraju w którym muszę prosić ludzi opomoc aby kupić wózek specjalistyczny dla Synabo NFZ odmawiaj dofinansowania ponieważdziecko nie skończyło roku.♦ Żyje w kraju w którym każą rodzić śmiertelniechore dzieci zakup wózka to bagatela 18 tysięcy,fotelik do auta 8 tysięcy, leżak pod prysznic ok 2tysięcy, turnus 2 tygodnie to koszt 6-10 tysięcy,łóżko to w ogóle hit ceny są od 2 tysięcy do 20tysięcy złotych itd. Pewnie jest wiele różnychsytuacji o których jeszcze nie wiemy bo Wojtas jestmały i nie korzystamy z nich ale pewnie siędowiemy w przyszłości o nich...♦ Żyje w kraju w którym opiekując się śmiertelniechorym dzieckiem opiekun nie dostanie pieniędzyz Zusu na pochowanie dziecka. Co mają zrobićwtedy samotne matki?! Na szczęście mój mąż,niezostawił nas jest zdrowy i na siłach iść do pracyoby ją miał w trudnej sytuacji więc będzie mógł zubezpieczenia swojego pokryć i zorganizowaćpogrzeb.♦ Żyje w kraju w którym musimy oddać półZasiłku jeśli dziecko umrze do 15go w miesiącu.♦ Żyje w kraju w którym następnego dnia pośmierci dziecka muszę iść do pracy bo tracęwszystkie zasiłki... Tu nie ma czasu na depresję,żałobę według kogoś kto pisał te przepisy....♦ Żyje w kraju, gdzie w czasie pandemii Covid-19musimy zapłacić 400zl za wizytę prywatną ulekarza, który "ze względów bezpieczeństwa" nieprzyjmuje na NFZ.A co za tym idzie, leki po tej wizycie, orazzaopatrzenie medyczne muszę kupić za 100%odpłatności.♦ Żyje w kraju w którym prosimy ludzi dobrej wolio 1% podatku, który podczas pandemii idzie pocichu na skarb państwa...♦ Żyje w kraju w którym osoby trzecie myślą żeżyje za pieniądze z fundacji dla syna...♦ Żyje w kraju w którym rodząc chore dzieckoludzie patrzą się na nas krzywo i omijają aby niezacząć musieć rozmawiać z nami,♦ Żyje w kraju w którym idąc do lekarzarodzinnego i prosząc o dokumenty aby dostaćdofinansowanie na turnus rehabilitacyjny zostajeskrytykowana przez lekarza, który uznaje ze mójsyn umrze gdy go tam zabiorę. A sam widział goraz przez 3 lata.♦ Żyje w kraju w którym mając asystentarodzinnego który ma pomagać, załatwiać idostarczać dokumenty często nie może odebraćdecyzji i pism które są dla nas bardzo ważne.♦ Żyje w kraju w którym kiedyś kończy się( wszystkie mają termin dla dzieci) orzeczenieniepełnosprawności jesteśmy bez zasiłku nawet do3 miesięcy !      ! my nie mieliśmy 2 miesiące.O Najgorsze jest to, że mimo wyroku TK którypadł w październiku 2020 r nic do tej pory niezostało zmienione ani polepszone dla rodzin zniepełnosprawnym dziećmi! Nic! Dlaczego?! To byłten czas gdzie można było wprowadzić tak wielezmian. Tyle było reportaży, wywiadów w telewizjigdzie wypowiadali się opiekunowie dzieci zniepełnosprawnością! Kurwa dlaczego?! Nic niezostało zmienione... Na to pytanie pewnie nigdy nieusłyszę odpowiedziTo co państwo daje to kropla w morzu niestetybez pomocy osób trzecich: dobrej woli o wielkimsercu oraz ich wsparciu mój syn nie miałbykomfortowego życia.... Taka jest prawda. To niepaństwo zabezpiecza mojego syna tylkoDarczyńcy którym bardzo dziękujemy? Dlaczego osoby które bronią dzieckanienarodzonego nie otoczą opieką tych dzieciktóre już są na świecie i walczą każdego dnia?!Dlaczego ktoś decyduje o moim życiu, mojejrodziny jeśli nawet nie przyjdzie i mi nie pomoże?!!!Dlaczego ktoś mi karze coś zrobić lub nie robić?!Czy te osoby przeżyją za nas życie, zaopiekują sięnaszymi dziećmi?! Jak moje dziecko ma byćzaopiekowane gdy sprzęty rehabilitacyjne, turnusyktórych potrzebuje musimy sami kombinować jakuzbierać pieniądze, jaką zbiórkę zrobić przecież totaaak wielkie kwoty a państwo ma nas w nosie niewidzi udaje, że nas nie ma? Pozwala aby ceny tychsprzętów i turnusów była tak obrzydliwie wielkie...! Jeśli uraziłam kogoś z was to niestety nie będęprzepraszać bo mówię głośno jak jest ciężkorodzinom takim jak nasza w państwie które ma nasw głębokim poważaniu. Ja nie zmuszam Ciebie czyCiebie do miłości, oddania się w opiekę 24/7 dodrugiej osoby bo wiem że to cholernie ciężka pracanie każdy da radę. Nie każdy musi dać radę!Cholera jesteśmy ludźmi mamy swoje słabości niewszystko musimy umieć robić perfekt.Czy ktoś Nas w końcu usłyszy?Poznaj Naszą historie     Mały Wojownik Wojtu#udostępnij.Dziękuję.
archiwum
Uwaga wirus – Atakuje wirus. Jest groźny dla ludzi po 70 tce. Może ich nawet zabić. Co tu zrobić? Hm, wiem. Zamknijmy w  więzieniach dzieci i młodzież. Tylko komputer i słodycze, nawet nie dajmy im spacerniaka. Zabierzmy im rok najfajniejszego życia. Bez przyjaciół, bez pierwszych miłości , bez rywalizacji sportowych, tylko komputer i wirtualny świat.To na pewno ochroni życie starszych ludzi.Świetny pomysł, prawda?
Jaki jest mój cel w życiu?- zapytałem pustkę – "A gdybym ci powiedziała, że spełniłeś ten cel, kiedy poświęciłeś swoją godzinę na rozmowę z tym dzieciakiem o jego problemach?" - powiedział głos.Albo kiedy uratowałeś tego psa błąkającego się między autami w korku? Albo kiedy zawiązałeś ojcu buty?""Twój problem polega na tym, że utożsamiasz swój cel z osiągnięciem celu. Wszechświat nie jest zainteresowany twoimi osiągnięciami... tylko twoim sercem. Kiedy wybierasz działanie z dobroci, współczucia i miłości, jesteś już utożsamiony ze swoim prawdziwym celem.Nie musisz szukać dalej..." "A gdybym ci powiedziała, że spełniłeś ten cel, kiedy poświęciłeś swoją godzinę na rozmowę z tym dzieciakiem o jego problemach?" - powiedział głos.Albo kiedy uratowałeś tego psa błąkającego się między autami w korku? Albo kiedy zawiązałeś ojcu buty?""Twój problem polega na tym, że utożsamiasz swój cel z osiągnięciem celu. Wszechświat nie jest zainteresowany twoimi osiągnięciami... tylko twoim sercem. Kiedy wybierasz działanie z dobroci, współczucia i miłości, jesteś już utożsamiony ze swoim prawdziwym celem.Nie musisz szukać dalej..."
archiwum – powód

"Tak bardzo mi smutno, żal i wstyd!" - mocny wpis Roberta Janowskiego:

 –  "Tak bardzo mi smutno, żal i wstyd!"mocny wpis Roberta Janowskiego:jan.owski • ObserwujLiczba polubień: 876jan.owski To był naprawdę wspaniały dzień,wczoraj, dla Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy.Gorące, piękne, dobre SERCA zalały cały Świat naczerwono!Kolor Miłości.Znacie mnie trochę, wiecie, że ostatni jestem domarudzenia, czy oceny. To nie ja. Szanuję wolęinnych, uważam, że to bardzo ważne móc żyć wzgodzie ze sobą.Ale dzisiaj muszę się odezwać...Nie chcę milczeć...Bo to, kiedyś, było także częścią mojego bytu –Telewizja Polska!Przepracowałem, w TVP, prawiecałe, moje dorosłe życie.Chyba mnie lubiliście tam, ponieważ to od WAS, odmoich widzów, otrzymywałem, z roku na rok,najważniejsze dla mnie nagrody-TelekameryPublicznościGraliśmy też z OrkiestrąJurka nie raz i nie dwa, i nie trzy...Wszyscy razem,pełni wzruszeń i nadziei na lepsze jutro dlapotrzebujących.Znam większość koleżanek i kolegów z mojejdawnej pracy.I nie mogę uwierzyć, że...Co się stało z Wami?Gdzie Wy jesteście? Jak tak można?Działo się w TVP sporo, świat się zmieniał, władzasię zmieniała, ja sam także. Rozwijałem się, czasemmyliłem. Ale nigdy, przenigdy nie zmieniałemswoich poglądów wraz ze zmianą prezesa!Nigdy, przenigdy nie dygałem przed kolejnym,nowym szefem w rytm nie swojej Melodii.Zawsze miałem w pracy swoje zasady- prawda,empatia, szacunek do widzów, do wykonawców,gości programu..I wreszcie do siebie. Od Was,moich fanów. Czyli to się sprawdzało.A wczoraj?Włączyłem na chwilę Telewizję, kiedyś Publiczną.Przeraziłem się. Zerknąłem na koleżanki i kolegów,dawniej z tej samej stacji, którzy tam jeszcze są-cisza!Nic o Jurku, nic o jego Świątecznej Pomocy.Žadnego serca w klapie garnituru, na sukience,szaliku, dłoni. Jakby nie istniał! On, jego Orkiestra,jego pomoc. Dla NAS!Ci sami ludzie, z którymikiedyś przeżywaliśmy każdą następną złotówkę wowsiakowej puszce.Ci sami ludzie, z którymi grałem charytatywnie wróżnych programach zbierając właśnie na pomocDzieciom z Jurkowej Orkiestry. Ci sami, którzydzisiaj milczą.Nie zagrali z @fundacjawosp. Wybralidyrygenturę Prezesa! Tak bardzo mi smutno, żali.wstyd! Co się z Wami stało? Gdzie Wy jesteście?Jak tak można?. #stophipokryzjiayrygenturę Prezesa! Iak parazo mi smutnO, zaii.wstyd! Co się z Wami stało? Gdzie Wy jesteście?Jak tak można?. #stophipokryzjiDEMOTYWATORY.PL

Robert Janowski zamieścił wpis odnośnie WOŚP i wyraził smutek odnośnie poczynań jego kolegów z TVP:

 –  Nie chcę już milczeć! To był naprawdę wspaniały dzień, wczoraj, dla Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Gorące, piękne, dobre SERCA zalały cały Świat na czerwono! Kolor Miłości.  Znacie mnie trochę, wiecie, że ostatni jestem do marudzenia, obwiniania czy oceny.  To nie ja. Szanuję wolę innych, uważam, że to bardzo ważne móc żyć po swojemu i w zgodzie ze sobą. Ale dzisiaj muszę się odezwać… Nie chcę już milczeć… Bo to, kiedyś, było także częścią mojego bytu – Telewizja Polska!  Przepracowałem, przeżyłem wręcz, w TVP, prawie całe, moje dorosłe życie.  Program, koncerty, festiwale… Chyba mnie lubiliście tam, ponieważ to od WAS, od moich widzów, otrzymywałem, z roku na rok, najważniejsze dla mnie nagrody- Telekamery Publiczności.  Graliśmy też z Orkiestrą Jurka nie raz i nie dwa, i nie trzy… Wszyscy razem, uśmiechnięci, pełni wzruszeń i nadziei na lepsze jutro dla potrzebujących. Znam większość koleżanek i kolegów z mojej dawnej pracy.  I nie mogę uwierzyć, że… Co się stało z Wami? Gdzie Wy jesteście? Jak tak można? Działo się w TVP sporo przez tyle lat, świat się zmieniał, władza się zmieniała, ja sam także. Rozwijałem się, czasem myliłem, zdarzało mi się odstąpić od swojego zdania po rozmowach z wami, na żywo.  Ale nigdy, przenigdy nie zmieniałem swoich poglądów wraz ze zmianą prezesa! Nigdy, przenigdy nie dygałem przed kolejnym, nowym szefem w rytm nie swojej Melodii!Zawsze miałem w pracy swoje zasady- prawda, empatia, szacunek do widzów, do wykonawców, gości programu…I wreszcie do siebie. Od Was, moich fanów. Czyli to się sprawdzało. A wczoraj? Włączyłem na chwilę Telewizję, kiedyś Publiczną. Przeraziłem się. Zerknąłem na koleżanki i kolegów, dawniej z tej samej stacji, którzy tam jeszcze są- cisza! Nic o Jurku, nic o jego Świątecznej Pomocy. Żadnego serca w klapie garnituru, na sukience, szaliku, dłoni.  Jakby nie istniał! On, jego Orkiestra, jego pomoc. Dla NAS! Ci sami ludzie, z którymi kiedyś przeżywaliśmy każdą następną złotówkę w owsiakowej puszce. Ci sami ludzie, z którymi występowałem charytatywnie w różnych programach zbierając właśnie na pomoc Dzieciom z Jurkowej Orkiestry. Te same Koleżanki i Ci sami Koledzy…którzy dzisiaj milczą. Nie zagrali z WOŚP …Wybrali dyrygenturę Prezesa! Tak bardzo mi smutno, tak bardzo jest mi żal…I wstyd! Co się z Wami stało? Gdzie Wy jesteście? Jak tak można? Wszystko się kiedyś kończy! Skończy się i to.  Wierzę, że kiedyś znów będziemy mieć Naszą, Polską Telewizję Publiczną. A ,,Gwiazdy" tam lśniące, będą świecić dla telewidzów- nie dla władzy!I na koniec, do Jurek Owsiak : Pamiętaj, bez względu na wszystko i niektórych,  TY  NIGDY NIE BĘDZIESZ SZEDŁ SAM ❤️                                                          Robert Janowski
 –  Jeżeli coś dzisiaj zwyciężyło, to niekoniecznie kwota. Na pewno zwyciężyła przeogromna Polska, ta z najpiękniejszych czasów i solidarność nasza, którą zawsze, ale to zawsze mamy w sobie, kiedy chcemy poszukać w sobie przyjaźni miłości, braterstwa. Zobaczcie, jak to naprawdę prosto uzyskać. Wystarczy tylko tak naprawdę wyciągnąć rękę, pokazać przyjazny gest, powiedzieć dobre słowo i już wszyscy potrafimy się garnąć do robienia rzeczy niezwykłych. To nie foch rządzi, czego dowodem jest ta piękna, orkiestrowa niedziela. Odważnie idźmy w stronę dobrych chwil, tych, którzy budują, a nie burzą, tych, które łączą, a nie dzielą. To takie pokrzepiające, że znowu pokazaliśmy siebie pięknych, szlachetnych, budujących wartości, które powinny być w naszym życiu najważniejszymi. A tymi wartościami dla nas jest przyjaźń, miłość, muzyka, co wydawałoby się mega banalne, ale zobaczcie. Tyle burz przetrwaliśmy, tyle najróżniejszych sztormów, tyle wichur, które momentami nacierały na nas z wielu stron.Drodzy rodacy, wszystko, dokładnie wszystko, każdy grosik wróci do Was już za w sumie kilka chwil w postaci sprzętu i naszych działań, które są codziennością Fundacji. Jeszcze raz powtórzę, cały świat w pandemii jest taki sam, a my dzisiaj całemu światu pokazaliśmy, że w tym bardzo strasznym czasie pandemii nie dość, że zaprosiliśmy wszystkich na bezpieczny spacer, to jeszcze z przytupem zagraliśmy i przytuliliśmy każdą dobrą okoliczność mając nadzieję, że tylko w ten sposób solidarnie możemy razem pokonać koronawirusa. Jesteśmy z Was dumni i z tej dumy po prostu pękamy. Zaczynamy już za kilka godzin po prostu pracować, liczyć i cały czas realizować nasze fundacyjne zadania. I jedna rada na koniec, uciekajcie jak najdalej od przepowiadaczy złej pogody. Ale jak zapukają do naszych drzwi, to zacznijmy ich uczyć najpierw dźwięków, później kolorów, a na końcu przyjaźni do innych ludzi. Mnie się wydaje, że to się da zrobić. Jestemszczęśliwy!Kwota deklarowana 29. Finału WOŚP - 127 495 626 zł
archiwum
+18
Ten demotywator może zawierać treści nieodpowienie dla niepełnoletnich.
Zobacz
Denerwować sięMścić się na własnym zdrowiu, gdy coś jest nie po naszej myśli. – Nie potrzebujemy denerwowania się. potrzebujemy miłości.