Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem 339 takich demotywatorów

I po co była ta histeria? Żeby nie było wątpliwości - puści się ustawę do TK i po kłopocie

Żeby nie było wątpliwości - puści się ustawę do TK i po kłopocie –  SEJMRZECZYPOSPOLITO POLSKIEJIX kadencjaPaniElżbieta WitekMarszałek SejmuRzeczypospolitej PolskiejNa podstawie art. 235 ust. 1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej niżejpodpisani posłowie wnoszą projekt ustawy:- o uznaniu Andrzeja Dudy za wybranegona urząd Prezydenta Rzeczpospolitej Polskiej bezorganizowania wyborów w dniu 10 maja 2020 r.na podstawie sondażu pracowni Social ChangesDo reprezentowania wnioskodawców w pracach nad projektem ustawyupoważniamy pana posła Michała Wypija.

Wyborów w maju nie będzie!

Wyborów w maju nie będzie! – "Po 10 maja 2020 r. oraz przewidywanym stwierdzeniu przez SN nieważności wyborów, wobec ich nieodbycia, Marszałek Sejmu ogłosi nowe wybory prezydenckie w pierwszym możliwym terminie" - tak brzmi wspólne oświadczenie Jarosława Kaczyńskiego i Jarosława Gowina w sprawie wyborów.Nowy termin nie jest jeszcze znany, wiadomo za to, że odbędą się w trybie korespondencyjnym i muszą się odbyć w ciągu 60 dni od dnia dzisiejszego. Kandydaci poszczególnych partii mogą się zmienić, jeśli zbiorą 100 tys. głosów
archiwum

Konstytucjonalista prof. Marek Chmaj o pytaniu marszałek Witek do TK: To jest jakaś abstrakcja, absurd. Równie dobrze można spytać Trybunał o przepis na sernik” Prezes lubi mielone. O mielone Witek powinna się zapytać odkryciu towarzyskiemu.

Konstytucjonalista prof. Marek Chmaj o pytaniu marszałek Witek do TK: To jest jakaś abstrakcja, absurd. Równie dobrze można spytać Trybunał o przepis na sernik”Prezes lubi mielone. O mielone Witek powinna się zapytać odkryciu towarzyskiemu. –

Sławomir Mentzen pięknie i zwięźle podsumowuje cały ten cyrk związany z wyborami

 –  Sławomir Mentzen7 godz. · Wprowadzanie wyborów korespondencyjnych zaczęło się groteskowo, od wolty Jarosława Gowina, który głosował przeciwko nim w Sejmie, namawiając jednocześnie swoich posłów do ich poparcia. Dzięki temu prostemu trickowi Gowin odwrócił sytuację o 360 stopni i pozwolił trafić ustawie do Senatu. Od razu było wiadomo, że przez miesiąc Senat ustawy nie wypuści, więc będzie ona głosowana ponownie w Sejmie na trzy dni przed wyborami. Normalny człowiek stwierdziłby wtedy, że nie da się w trzy dni zorganizować wyborów, ale nasi rządzący wyrastają ponad przeciętność ludzi normalnych i wiedzą lepiej.Jacek Sasin zarzekał się, że wybory będą zorganizowane 10 maja na tip-top. Każdy szczegół zostanie dopięty, wszystko zostanie przeprowadzone perfekcyjnie i nie widać na horyzoncie żadnych zagrożeń. Jego zastępca, wiceminister Artur Soboń tłumaczył nam, że zabezpieczenia kart do głosowania będą dalej idące niż w tradycyjnych wyborach. Wszystko miało być gotowe na 10 maja.Przygotowania ruszyły z kopyta. Najpierw zmieniono prezesa Poczty Polskiej i zastąpiono go wiceministrem obrony. Jak powszechnie wiadomo, jeżeli organizacja nie działa, to trzeba jej na stanowisko kierownicze dać wojskowego. Działało za Sanacji, działało za Jaruzelskiego, teraz też musi zadziałać. Nowy prezes ruszył z ofensywą mocno i zdecydowanie. Poczta Polska wysłała w nocy maila do samorządów z poleceniem wydania spisu wyborców. Mail podpisany był "Poczta Polska" i nie różnił się wiele od wiadomości od nigeryjskiego księcia proponującego interes życia. Samorządowcy, ku zdumieniu naszej władzy, wyrzucili maila do spamu i gromadnie odmówili wzięcia udziału w tym interesie.Równolegle zaczęło się szukanie frajera, który przyjmie zlecenie druku kart wyborczych na wybory, które dopiero mają otrzymać wątpliwą podstawę prawną. Gdy PWPW wykręciła się problemami technicznymi, trzeba było szukać na rynku. No i oczywiście polscy przedsiębiorcy wiedzący doskonale czym kończy się dogadywanie się z politykami PiS i urzędnikami na gębę zlecenia się nie podjęli. Odważyła się dopiero niemiecka firma, mająca poczucie bezpieczeństwa z powodu ochronnego parasolu rozłożonego nad niemieckimi firmami przez poważne państwo niemieckie.Druk szedł aż furczało, PKB rosło. Glapiński drukował pieniądze, Sasin świetnie zabezpieczone karty wyborcze. Poszło tak rewelacyjnie, że najpierw wyciekły wydrukowane karty wyborcze a następnie w świetnej jakości ich wersja cyfrowa gotowa do druku i edycji. Każdy mógł teraz wydrukować sobie swój zestaw kandydatów i rozrzucić po ulicy lub wrzucić sąsiadom do skrzynki pocztowej, co zresztą w wielu miejscach się wydarzyło.W międzyczasie cały PiS rzucił się do korumpowania posłów opozycji. Czego to im nie obiecywano. Posady wiceministrów, etaty w spółkach Skarbu Państwa, dla posłów, ich rodzin i współpracowników. Roztaczano miraże wspaniałej kariery w stylu Adama Andruszkiewicza. Z drugiej strony grożono posłom Gowina utratą pracy przez ich rodziny i współpracowników. Swoją drogą, jak mi jeszcze raz ktoś powie, że spółki Skarbu Państwa mają przede wszystkim zapewniać Polsce strategiczne bezpieczeństwo, a nie miejsca pracy dla tej hydry nienasyconej ich dzieci, żon i matek, to zabiję go śmiechem.W tak wesołych nastrojach skończył się nam długi weekend. Do wyborów zostały jakieś cztery dni, gdy dalej nie było ustawy na podstawie której można by je przeprowadzić, gdy nie było też przepisów na podstawie których można by przeprowadzić wybory tradycyjne. Wtedy to, w tych nieoczekiwanych przez nikogo okolicznościach, Jacek Sasin przyznał wreszcie, że przeprowadzenie wyborów 10 maja może być trudne. Aby się upewnić, czy Sasin nie ściemnia, Marszałek Sejmu Elżbieta Witek wysłała wczoraj oficjalne zapytanie do PKW, czy zorganizowanie przez PKW wyborów w dniu 10 maja jest możliwe. Tak. PiS najpierw przepchnął ustawę pozbawiającą PKW możliwości przeprowadzenia wyborów, a następnie się zapytał, czy ta da radę zrobić jakieś wybory.PKW oczywiście odpowiedziała, że na cztery dni przed terminem, nie mając podstawy prawnej - ustawy i rozporządzeń, kart do głosowania, komisji wyborczych i wielu innych elementów nie da się przeprowadzić wyborów.Nie wiem jak was, ale w ogóle mnie nie dziwi, że zupełnie oczywiste sytuacje ciągle zaskakują naszych rządzących. Mówimy przecież o ludziach, których zaskoczyły obchody 100 lecia odzyskania niepodległości przez Polskę i na ostatnią chwilę próbowali na rympał przejąć Marsz Niepodległości. Mówimy o ludziach których zaskoczyło 100 lecie Bitwy Warszawskiej i przez 5 lat rządów nie byli w stanie zbudować nic co by tę kluczową dla polskiej historii bitwę upamiętniało. Żyjemy w kraju, gdzie co roku w grudniu telewizja tłumaczyła widzom, że zima ponownie zaskoczyła drogowców.Żyjemy w kraju, który w środku największego od dekad kryzysu gospodarczego, postanawia sobie urządzać cyrk z wyborami prezydenckimi i dorzucić do nich jeszcze wybory parlamentarne. Bo nic tak nie pomaga w kryzysie gospodarczym jak kryzys polityczny i konstytucyjny. Powinienem w sumie już dawno do tego przywyknąć, ale jakoś i tak mnie to boli.Do wyborów zostały trzy dni i jedenaście godzin. Nie ma ustawy, nie ma komisji, nie ma kart wyborczych. A co jest? Cyrk jest.
archiwum

Marszałek Witek

Marszałek Witek – jest zbulwersowana że niewygodna dla jej partii opinia sporządzona przez konstytucjonalistę dr hab. Michała Bernaczyka została wydrukowana na złym papierze. Treść opinii jest dla niej bez znaczenia.
archiwum – powód

Dlaczego Marszałek Grodzki nie chce się zgodzić na głosowanie korespondencyjne? Czyżby miał jakiś uraz do kopert?

Czyżby miał jakiś uraz do kopert? –
archiwum

"Wybory zwiększają ryzyko igrania ze zdrowiem i życiem, to naszym moralnym obowiązkiem i koniecznością jest przełożenie ich na czas, w którym pokonamy epidemię" oręndzie do narodu- Marszałek Senatu Tomasz Grodzki Jeżeli zgadzasz się: daj MOCNE. Jesteś za wyborami w maju: daj SŁABE

Jeżeli zgadzasz się: daj MOCNE. Jesteś za wyborami w maju: daj SŁABE – vyvy
archiwum

Moja rada dla opozycji

Moja rada dla opozycji – Gowin wychodzi z koalicji ze swoimi ludźmi. PiS traci większość, odwołują więc Marszałka Sejmu Witek i dają swojego. Wyborów nie ma wcale, bo jest pandemia. Po skończeniu kadencji Dudy pełniącym obowiązki Prezydenta zostaje nowy Marszałek. Tworzy się rząd (anty PiS). Ludzie z PiSu, którzy złamali Konstytucję stają przed Trybunałem Stanu. Nie dziękujcie
Źródło: Wiem że to fikcja bo politycy PiS i PO to prywatnie koledzy i koleżanki i nikt sobie krzywdy nie da zrobić
archiwum

Dziś w kolejnym odcinku Wiadomości

Dziś w kolejnym odcinku Wiadomości – Marszałek Grodzki dalej skazuje Polaków na śmierć i cierpienie przetrzymując sejmową ustawę wyborczą już piętnasty dzień, Wciąż nie możemy przeboleć dlaczego komuniści z TVN wypominali Prezesowi Kaczyńskiemu złożenie kwiatów na grobach Polaków, Masowe marsze poparcia przedsiębiorców dla polityki PiSu i tarczy 2.0, Ubywa chorych w odróżnieniu od Włoch i USA gdzie przybywa zmarłych na covid19 , Nowe zaskakujące sondaże poparcia dla Andrzeja Dudy który nokautuje opozycję już w pierwszej turze, Miażdżąca opinia bezstronnego Trybunału Konstytucyjnego w sprawie uchwały SN która była niezgodna z konstytucją. Zapraszamy dziś o 19.30 do Jedynki
Źródło: Telewizja Polska

Marszałek województwa lubuskiego sprowadziła z Chin do Polski dla swojego regionu liczącego milion mieszkańców aż 23 tony materiałów medycznych. Bez splendoru

Marszałek województwa lubuskiego sprowadziła z Chin do Polski dla swojego regionu liczącego milion mieszkańców aż 23 tony materiałów medycznych. Bez splendoru – Premier dla 40 milionowego kraju ściągnął 80 tongrzejąc się przy tym w świetle kamer
archiwum

Politycy PiS naruszyli przepisy? Konfederacja zawiadamia Inspektora Sanitarnego.

Politycy PiS naruszyli przepisy? Konfederacja zawiadamia Inspektora Sanitarnego. – Sanepid powinien zbadać, czy politycy PiS gromadząc się na pl. Piłsudskiego w Warszawie w 10. rocznicę katastrofy smoleńskiej, naruszyli przepisy dot. epidemii - stwierdził poseł Jacek Wilk (Konfederacja). Zapowiedział, że w tej sprawie we wtorek zawiadomi Sanepid.Chodzi o wizytę prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego na Cmentarzu Powązkowskim (pomimo zamknięcia nekropolii dla odwiedzających groby) oraz o obchody z udziałem polityków PiS m.in. szefa PiS, premiera Mateusza Morawieckiego, wicepremierów Piotra Glińskiego i Jacka Sasina, marszałek Sejmu Elżbiety Witek, na pl. Piłsudskiego w Warszawie w związku z 10. rocznicą katastrofy smoleńskiej.Według posła Konfederacji, to symptomatyczne, że politycy PiS tak ostentacyjnie naruszają procedury dotyczące epidemii w 10. rocznicę katastrofy smoleńskiej, do której - jak mówił Wilk - też doszło w wyniku nieprzestrzegania procedur.I to jest konstruktywna opozycja, tak trzymać.

Kilka słów prawdy na temat obecnej sytuacji:

 –  Sławomir Mentzen6 godz. · Wiecie jak został sformułowany nakaz noszenia maseczek? Obowiązuje on każdego kto przebywa poza swoim miejscem zamieszkania lub stałego pobytu. Obowiązuje w samochodzie, w pracy, podczas wizyty u rodziców, w banku podczas wypłacania pieniędzy. Obowiązuje niemowlaka jadącego w wózku. Cały dzień siedzę w sam w swoim gabinecie i rozmawiam z klientami przez Internet. Teraz jak rozumiem mam siedzieć sam w maseczce? I mój rozmówca również? Nie mówiąc już o tym, że zjedzenie lub wypicie czegokolwiek w pracy staje się nielegalne. Wprowadzanie w taki sposób ograniczeń skończyć może się tylko w jeden sposób. Ludzie nie będą się do nich stosować, wyrobią sobie przekonanie, że wprowadzone przez jednych idiotów prawo jest pilnowane przez drugich idiotów a kolejni idioci tych głupich przepisów przestrzegają.Czy ktokolwiek uwierzy, że Jarosław Kaczyński i Mateusz Morawiecki cały dzień, od rana do wieczora będą w swoich gabinetach w maseczkach? Czy ktoś wierzy, że od kilku tygodni Morawieckiemu cudownie przestały rosnąć włosy i dzięki temu nie musi widzieć się z fryzjerem? Wierzycie w to po tym co odstawili wczoraj w związku z uroczystościami upamiętniającymi katastrofę w Smoleńsku? Zwykły Polak nie może wyjść do lasu, nie może wyjść z żoną i dziećmi z domu, a oni w środku Warszawy urządzają sobie zgromadzenie. Starowinka dostaje mandat za odwiedzenie swojego męża na cmentarzu, a poseł Kaczyński z obstawą wjeżdża na Powązki. Inne ofiary Smoleńska też mają swoich krewnych, ale ci już nie mogą pójść na cmentarz. W końcu nie każdy jest prezesem PiS.To jest w ogóle piękna klamra, pokazująca, że tu przez te 10 lat nic nie się zmieniło. Wtedy ktoś pomyślał, że wsadzenie tylu VIPów w jeden samolot jest spoko, a teraz ktoś zgromadził premiera, marszałek sejmu i naczelnika państwa w jednym miejscu w środku epidemii. Jeżeli zagrożenie wirusem faktycznie jest tak wielkie, to najważniejsze osoby w państwie pokazały, że nasze państwo dalej jest z przemokniętego kartonu i lekce sobie waży wszelkie procedury.Do tego policja, która w kilkanaście dni postanowiła zrujnować kilkanaście lat walki o zmianę wizerunku. Cała praca poszła się czochrać, wróciły dowcipy o policjantach i nawet osoby publiczne czy dziennikarze znów nazywają ich milicją. Wiele już nie brakowało, żeby uczciwy człowiek czuł się bezpiecznie widząc policjanta. Teraz znowu policjant staje się zagrożeniem. Nie muszę chyba dodawać, że goniąca za rowerzystami policja nie będzie miała czasu biegać za bandziorami którzy w zamaskowanym społeczeństwie będą mogli bez większego ryzyka napadać na kobiety i wyrywać im torebki.Zastanawiał się ktoś tam w ogóle jak to wpływa na morale społeczeństwa? Wprowadzanie bardzo daleko idących i wątpliwych prawnie zakazów, które do tego są nieprecyzyjne, następnie wybiórcze karanie przypadkowych ludzi już samo w sobie budzi frustrację. Prawie każdy ma przy sobie telefon z kamerą, w dobie Facebooka i Twittera co chwilą jesteśmy atakowani nagraniami kolejnej absurdalnej interwencji jakiegoś policjanta. Pościgi za ludźmi jadącymi rowerami, mandaty za zmianę opon na letnie i za umycie samochodu. Jeden policjant twierdził nawet, że wyjście z psem jest uzasadnione, ale nie można mu rzucać kija, bo to już nielegalna rekreacja. Sądzę, że jak ktoś pójdzie na komendę zgłosić obecność Kaczyńskiego na cmentarzu lub brak zachowania odległości dwóch metrów podczas uroczystości pod pomnikiem, to ryzykuje mandat, bo przecież pójście na policje nie jest niezbędne do życia, prawda?Do teraz nikt nie wie, czy można wyjść pobiegać. Jedni dostają za to mandaty, inni nie. Oficjalna strona rządowa co chwilę zmienia swoje stanowisko a z rozporządzenia to w ogóle nie wynika. A co z ludźmi którzy muszą schudnąć? Otyłość przestała być niebezpieczna? To pewnie znieśli też podatek cukrowy? No nie, dalej ma wejść w terminie.Gdy pisałem, że tylko idiota może zaproponować karanie za wyjście z żoną z domu, część osób pisała, że to po to, aby policja nie miała problemu z rozróżnianiem pomiędzy osobami sobie obcymi, które lekceważą przepisy a rodzinami. No ja przepraszam. Mimo swojego krytycyzmu, nawet ja nie myślałem, że przeciętny policjant nie rozróżni małżeństwa z trójką dzieci od grupki nastolatków urządzających sobie imprezę na świeżym powietrzu. Ciekaw jestem, czy ludzie którzy uznali tamten kretyński zakaz za uzasadniony będą teraz pili kawę w pracy bez zdjęcia maseczki.Z każdym tygodniem jest coraz gorzej. Godzimy się na coraz większy absurd a władza pozwala sobie na coraz większą pychę i butę. Nie potrafię brać na poważnie ludzi, którzy twierdzą, że muszę w swoim gabinecie siedzieć w maseczce, nie mogę wyjść z domu z żoną a z dziećmi na spacer muszę iść przez blokowisko zamiast po lesie. Trzeba godnego pogardy intelektualnego upadku, by twierdzić, że przez Skype zarażę swojego rozmówcę. Jednocześnie oczywiście nie ma stanu wyjątkowego i trzeba zrobić wybory. Tak głupio jeszcze nigdy nie było. Miała być pokora i umiar. Zamiast tego mamy paluch Lichockiej, Kaczyńskiego olewającego rozporządzenia swojego rządu i obławy na rowerzystów. Te obrazki na długo z nami zostaną. Będą symbolem tej zgniłej, zepsutej i taplającej się we własnej głupocie władzy.
archiwum

Troska o własne potrzeby vs troska o potrzeby Polaków

Troska o własne potrzeby vs troska o potrzeby Polaków – Troska o własne potrzeby vs troska o potrzeby Polaków
archiwum

I ten cudownie zaskoczony komentarz marszałek Witek: - Czyli... zaraz... NIE mamy większości...?

I ten cudownie zaskoczony komentarz marszałek Witek:- Czyli... zaraz... NIE mamy większości...? –
Źródło: Anulowanie dzisiejszych obrad nad wyborami korespondencyjnymi
archiwum

Albo stan wyjątkowy albo tradycyjną metodą wybory 10 maja

Albo stan wyjątkowy albo tradycyjną metodą wybory 10 maja – Nie ma innej możliwości, każde inne rozwiązanie będzie naruszeniem Konstytucji, chociaż PiS się do tej pory tym nie przejmował. Jestem bardzo ciekaw co wymyślą, ale to jest już ich problem. Podpowiem Prezesowi jeszcze jedną możliwość. Duda powiedzmy "zachoruje" i nie może pełnić swojej funkcji, wtedy pełniącym obowiązki Prezydenta zostaje Marszałek Sejmu Elżbieta Witek. Zyskają tylko trochę na czasie
archiwum

Ład konstytucyjny?

Ład konstytucyjny? – Dziś bez poszanowania ładu konstytucyjnego, powrót do normalności nie będzie możliwy. Nie można tworzyć precedensów, które będą wykorzystywane w przyszłości - mówiła marszałek Sejmu w telewizyjnym orędziuMówi to osoba, która zamierza nakładać na Polaków mandaty 5-30 tys. zł, na podstawie bezprawnych ograniczeń swobód, ogłoszonych na konferencji prasowej tzn. bez wprowadzenia stanu wyjątkowego?
Źródło: wp.pl

No to już śmieszne nie jest

No to już śmieszne nie jest –  Marszałek Terlecki: Wybory powinny się odbyć wterminie. Do samorządów możemy wprowadzićkomisarzySamorządy nie są poza władzą państwową i jeśli będzie opór z ich strony, żebyprzeprowadzić wybory prezydenckie, wprowadzimy tam komisarzy - powiedział wponiedziałek w porannej rozmowie na antenie Radia Kraków wicemarszałek SejmuRyszard Terlecki. Dodał, że powodem chęci przełożenia wyborów przez opozycję,może być zgłoszenie do nich Donalda Tuska.
archiwum

Muszę się wyżalić, nie jako ekspert a jako 28 letni laik polityczny. W tych trudnych czasach, epidemii, masowych zwolnień, upadków firm ( bo to już się nie dzieje a nie jak twierdzi rząd, może się dziać), strachem czy zostanie wypłacona wypłata, rząd zajmuje się grą polityczną, zamiast

W tych trudnych czasach, epidemii, masowych zwolnień, upadków firm ( bo to już się nie dzieje a nie jak twierdzi rząd, może się dziać), strachem czy zostanie wypłacona wypłata, rząd zajmuje się grą polityczną, zamiast – jak wprowadzić ustawę dotyczącą pomocy dla nas,dla Polaków. Panie prezydencie, Panie premierze,Panie Ministrze zdrowia, Pani minister kultury, Pani Marszałek sejmu i Panie przewodniczący Partii PiS, z tego co wiem każda z tych osób pochodzi z właśnie z tej partii, jak ma zostać cokolwiek zmienione dla naszego dobra? Nic nie jest dla naszego dobra tylko dla ich władzy, dajemy się nabierać pod przykrywką epidemii, żeby Pan prezydent prześlizgnął się na kolejną kadencję. Dbają tylko o siebie bo na każdym szczeblu mają swojego człowieka, pewne stanowisko i pewną pensję, a obywatele boją się czy będą mieli co włożyć do garnka, za co zapłacić kredyty, martwią się o swoje zdrowie i zdrowie rodzin, sypie się wszystko. Panie przewodniczący Partii PiS, siedząc w sejmie i śmiejąc się perfidne nam wszystkim w twarz doskonale rozumiem, bo i tak Pan ma pełną świadomość,że Pan wygra, ale dziwię, że Pana sumienie, jeszcze potrafi to wszystko pomieścić. Na dzień dzisiejszy, wstyd mi, że jestem Polakiem
archiwum – powód

Pandemia Koronowirusa

Pandemia Koronowirusa – Dziś odbyło się nadzwyczajne posiedzenie Sejmu.Wszyscy parlamentarzyści dostali na wejściu odpowiednie materiały ochronne.Ani Ryszard Terlecki, ani Mariusz Błaszczak, ani nawet Jarosław Kaczyński nie mieli w Sejmie ochronnych rękawiczek, o maskach nie wspominając.Maski ani rękawiczek nie miał także sam minister zdrowia Łukasz Szumowski z zawodu lekarz który powinien świecić przykładem.Tyle dla polityków PiS katolików i obrońców życia znaczy zdrowie i życie Polaków.
archiwum

Koronawirus w Polsce. Marszałek Sejmu Elżbieta Witek: stan epidemii nie przeszkadza w przeprowadzeniu wyborów prezydenckich 10 maja .

Koronawirus w Polsce. Marszałek Sejmu Elżbieta Witek: stan epidemii nie przeszkadza w przeprowadzeniu wyborów prezydenckich 10 maja. – Koronawirus w Polsce sprawił, że w kraju został wprowadzony stan epidemii. Czy wybory prezydenckie 2020 odbędą się 10 maja? Elżbieta Witek nie widzi żadnych przeciwwskazań. - Nie ma czegoś takiego jak przełożenie wyborów - przekonuje marszałek Sejmu.A to bardzo ciekawe, dlaczego w takim razie pani marszałek nie chce zwołać posiedzenia Sejmu? Przez stan epidemii koronawirusa, więc albo Elka ma rozdwojenie jaźni, albo życie i zdrowie Polaków ma w dupie.Obstawiam to drugie, choć nie wykluczam tez i pierwszego.