Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem 291 takich demotywatorów

Dziwne czasy...

Dziwne czasy... –  DZIWNE SĄ TE CZASY... WCHODZĘ WCZORAJ DO ODDZIAŁU BARKU ING. KASJERKA: PROSZĘ ZAŁOŻYĆ MASKĘ, TU SĄ KAMERY.

Jak to możliwe, że mamy już miesiąc kwarantanny narodowej i jeszcze żadna kasjerka nie jest chora i żaden duży sklep nie ma kwarantanny? Takie odporne są?

Jak to możliwe, że mamy już miesiąc kwarantanny narodowej i jeszcze żadna kasjerka nie jest chora i żaden duży sklep nie ma kwarantanny? Takie odporne są? –
archiwum

Pani Iza w repertuarze "Wszyscy Polacy" w swojej autorskiej wersji.

Pani Iza w repertuarze "Wszyscy Polacy" w swojej autorskiej wersji. – Ciężki okres mamy, ale są tacy ludzie jak pani Iza - kasjerka, co umilają nam dzień takimi rzeczami, bo takie osoby także narażają w tym okresie swoje zdrowie, tak samo jak lekarze, pielęgniarki czy inne zawody niezbędne do podstawowego funkcjonowania.
Źródło: Własne - przepraszam za szumy, lodówki miały odtajkę, do tego źle trzymałem kamerę, wczesna pora...
archiwum

Poszedł w masce do żabki po chleb i jajka Kasjerka wydała mu wszystko, co miała w kasie i uciekła

+18
Ten demotywator może zawierać treści nieodpowienie dla niepełnoletnich.
Zobacz
Poszedł w masce do żabkipo chleb i jajka Kasjerka wydała mu wszystko, co miała w kasie i uciekła –

Czego dowiedzieliśmy się dzięki pandemii koronawirusa:

Czego dowiedzieliśmy siędzięki pandemii koronawirusa: – 1. Dyżur pielęgniarki nie polega na piciu kawy.2. Wielkość ma znaczenie, zwłaszcza wielkość balkonu.3. Lekarz, kasjerka, policjant, ratownik medyczny, salowa, diagnosta laboratoryjny... (i wiele innych zawodów) ma większe znaczenie w strukturze społecznej niż gwiazdeczki i influencerzy na Instagramie.4. Pomimo to, ludzie którzy nas ratują zarabiają grosze w stosunku do celebrytów.5. Z Olimpiady w Tokio wrócimy z workiem medali. Nasi biegacze, którzy teraz nie mogą odpuścić, za rok na pewno też nas nie zawiodą.6. Policjanci to też ludzie - pomagają i chronią. A do tego potrafią tańczyć dla dzieci.7. Najbardziej można tęsknić za tym, co jest kilometr od domu, a nie na końcu świata.8. Na 40 m2 można wyczarować restaurację, kino, biuro, salon piękności, przedszkole i podwórko.9. Spodnie od munduru to niestety nie dres i nie rosną z nami.10. Zabije nas głupota i ignorancja, a nie wirus.A Ty czego się jeszcze dowiedziałeś?

Kasjerka opisuje swój typowy dzień w pracy. Bądźmy dla nich wyrozumiali, bo naprawdę nie mają lekko...

 –  Jestem kasjerem3 kwietnia o 20:47 · Wiecie co? Miałam sobie dać spokój i tego nie pisać, ale tak sobie usiadłam na spokojnie i nie dam rady tak po prostu przejść obok tego obojętnie.I już nie chodzi o to, że się skarżę lub robię z siebie ofiarę. Po prostu chcę, żeby społeczeństwo wiedziało, jak ludzie handlu są traktowani przez klientów. Uważam, że jest to bardzo ważne, aby o tym mówić głośno, bo stygmatyzacja kasjerów jest przeogromna, a ja się z tym NIE ZGADZAM‼️Nie będę wspominać o pojedynczych przypadkach niezadowolenia, z uwagi na rozporządzenie w sprawie godzin dla seniorów, bo musiałabym napisać książkę. Jednak o jednym, dzisiejszym "incydencie" warto wspomnieć. Niech to będzie lekcja dla wszystkich tych, którzy uważają, że kasjer to głupek, tylko dlatego, że jest kasjerem.Przychodzi klientka. Na oko lat 40. Spoglądam na zegarek - 11:45. Podchodzę więc i grzecznie informuję, że zakupy może zrobić dopiero po godzinie 12:00. W odpowiedzi dostaje:- Ale ja tylko po odbiór zamówienia internetowego.Zasady są proste. Zero ustępstw.- Rozumiem Panią, ale niestety, działamy wg rozporządzenia i nie mogę Pani obsłużyć. Zapraszam po 12:00.- Rozporządzenie rozporządzeniem, ale trzeba czasem myśleć!... obrażona - wyszła.12:05 przychodzi ponownie. Jej mowa ciała mówiła wyraźnie, że za chwilę będzie chryja.- Chcę moje zamówienie.- Poproszę numer.Okazuje się, że paczki w sklepie jeszcze nie ma, a wiadomość którą otrzymała, informowała jedynie o realizacji zamówienia.- Proszę mi podać w takim razie Pani nazwisko.Jej przeszywający wzrok spoglądał to na mnie, to na mój identyfikator.- Pani wybaczy, ale nie podam Pani swojego nazwiska, bo chroni mnie RODO.- Przecież widzę, że "Beata". To mi wystarczy.Wychodząc rzuciła:- Używaj czasami mózgu o ile go masz!Zdążyłam krzyknąć:- Proszę mnie nie obrażać!... obrażona - wybiegła. Taka bohaterka.I teraz wyobraźcie sobie, że każdy kasjer średnio raz w tygodniu zostaje zmieszany z błotem, tylko dlatego, bo jest kasjerem. Czy to jest fair? Czy my musimy to znosić? Czy my mamy prawo do obrony swojej godności, tak aby nie naruszyć wizerunku firmy? Niektórzy boją się cokolwiek odpowiedzieć, gdy klient obarcza za wszystkie nieszczęścia tego świata kasjera. I to błąd! Nie mówię, że mamy zniżać się do ich poziomu, ale na pewno nie pozwolić sobie na to, aby tak bezkarnie nas obrażano. Ja się na to nie godzę!Ludzie kochani, zrozumcie wreszcie, że my jesteśmy tylko sprzedawcami - od nas nic nie zależy. Nie mamy wpływu na promocje, ceny, dostępność produktów, rozporządzenia. Przestańcie wreszcie się na nas wyżywać, bo to jest chore! Rozumiem, że ostatnie dni są dla wszystkich ciężkie, ale ja nie wchodzę do czyjegoś miejsca pracy i nie bluzgam mu prosto w oczy, tylko dlatego, bo nie udało mi się czegoś załatwić.Mam małe życzenie, aby jakimś cudem ten post dotarł do tej Pani. Niech jej choć przez chwilę zrobi się głupio i wstyd.A co Wam, kochani Kasjerzy przytrafiło się w tym tygodniu? Było miło? Opowiadajcie.Beata

Nawet w tak ciężkich czasach bezczelnych ludzi nie brakuje

Nawet w tak ciężkich czasach bezczelnych ludzi nie brakuje –  Kochani chcę się z wami podzielić tą opinią o klientach jak niektórzy są bezczelni. Wczoraj kasjerka poprosila klienta o zachowanie bezpiecznej odległości co do niej i dodala że jak sie wszyscy pochorujemy to co bedzie a ten ham bo inaczej nie można go nazwać powiedział zeby nie przesadzała bo jest nas kasjerek ta dużo że nim ostatnia umrze to już szczepionke wynajdą i market będzie i tak czynny

Tymczasem w Biedronce...

 –
archiwum

Chwała bohaterom

Chwała bohaterom – Teraz już wiecie, dlaczego kasjerka zarabia więcej niż nauczycielka, szkoda że nie można tak powiedzieć o pielęgniarkach.

Historia - autentyk z Biedronki:

 –  Koło godziny 12 poszłam zrobić zakupydo Biedronki. Przy wejściu minęłamdwóch chłopaków [C1, C2] w garniturach iprzeźroczystymi woreczkami (w środkukalkulatory, długopisy, linijki)."Maturzyści" pomyślałam. Zrobiłamswoje zakupy i poszłam do kasy. Tak sięzłożyło, że stałam za nimi. Przychodzi ichkolej.Kasjerka [K] spojrzała na ich zakupy (2piwa i 3 paczki czipsów), potem na nich irzekła:[K] - Zaraz, zaraz... Egzamin gimnazjalnyczy matura?[C1, C2] - MATURA! - odpowiedzielichórem.[K] - No to kasujemy! - zajęła siękasowaniem - No, a co to dzisiaj było?[C1] - Matematyka.[K] - No i jak wam poszło?[C1]- Dobrze.[C2] - No mi też dobrze.[K] - A wczoraj polski?[C1] - Nie najgorzej.[C2] - A mi tak średnio.[K] - To po maturze zapraszamy do pracy... DO BIEDRONKI![C1, C2] zaskoczony wzrok, a kasjerka nato:[K] - No co, ja też myślałam, że mi poszłonie najgorzej! :)

Dziecko prawdę Ci powie...

Dziecko prawdę Ci powie... –  Sytuacja dzieje się w osiedlowym sklepie, raczej średniejwielkości ale można znaleźć w nim wszystko. Poszłam tamna zakupy, z ciężkim koszykiem podchodzę do kasy, aprzede mną stoi tata z małą córeczką (na oko jakieś 5 lat).Położyli na pasie jakieś soczki, chipsy i plecak szkolny. Panikasjerka kasuje wszystko i już ma podać kwotę jaką mazapłacić tatuś, gdy nagle córeczka wylatuje z tekstem:- Tatusiu, a te słodycze co do plecaka włożyłeś są zadarmo?Zapadła ogólna cisza, mężczyzna przybrał kolor dojrzałegoburaka i uciekł ze sklepu ciągnąć córkę za sobą.PIEKIELNI.PLDIEKI
Źródło: piekielni
archiwum

Ekologia level: idiot rok 2020

Ekologia level: idiotrok 2020 – Pewien fast food z kurczaczkiem z Kentucky, dworzec kolejowy  nie ma gdzie  nawet łap umyć ( to nie knajpa tylko taka lada do sprzedaży) , człowiek głodny, kupuje sobie zestaw pytam o sztućce by łapami z trylionem bakterii tego nie jeść a pani kasjerka na mnie patrzy wzrokiem  srogim, że oni ograniczają plastik ale skoro już tak bardzo bardzo chcę to mi da... szczerze poczułem, że gdzieś tam w odległej galaktyce umarła foka :/  ale co w zamian? co ja winien ze chce zjeść jak człowiek? a nie jak małpa w zoo?  co do reszty.. brak słomek, brak dekielków na kubek weź to potem do pociągu i  rozlej na kogoś..., brak serwetek i tych cholernych sztućców a co w zamian,  NIC  kurcze:/  ekologia level idiot zabierzemy ci nie dając nic w zamian, kurczaczki ogarnijcie się....
archiwum – powód

Mistrz podrywu

Mistrz podrywu –

Taka sytuacja

 –  Wakacje nad morzem. Lato.Czterech typkow stoi w kolejce w Netto inamawia jednego z nich:zagadaj do tej kasjerki w końcu typie!Przychodzimy codziennie A Ty się czaisz.Dawaj do niej bo niedługo wyjeżdżamy i niezdążysz.Kolejka przesuwa się do kasjerki.Im bliżej tym bardziej koleś speszony i corazmocniej pali buraka.W końcu przy kasie wymienia z kasjerką kilkanieśmiałych uśmiechów, po czym zagaduje..- A Ty co się tak dzisiaj opierdalasz ??

Kiedy chcecie rozmienić kasę, ale boicie się zapytać

 –

Tylko w Polsce... Kasjerka CBA i jej mąż usłyszeli zarzuty karne i trafili do aresztu - Sąd w Warszawie. Zarzuty mają związek z opisywaną w mediach sprawą wyprowadzania pieniędzy z funduszu CBA Szef CBA nagle odwołał i wysłał na emeryturę dwóch kluczowych dyrektorów w tej służbie - szefa pionu finansów i szefa pionu bezpieczeństwa wewnętrznego

Szef CBA nagle odwołał i wysłał na emeryturę dwóch kluczowych dyrektorów w tej służbie - szefa pionu finansów i szefa pionu bezpieczeństwa wewnętrznego – Rzecznik CBA zaprzeczał medialnym doniesieniom i stwierdził, że "nie jest prawdą, jakoby CBA utraciło jakiekolwiek środki finansowe"Czyli mówiąc w skrócie "nie mamy pańskiego płaszcza i co nam pan zrobisz?"

Gdy produkt nie chce się zeskanować i słyszysz: "musi więc być za darmo"

 –

Gdy pewna starsza kobieta poprosiła przy kasie o foliową torbę do zapakowania zakupów, młoda kasjerka nie mogła się oprzeć, by zwrócić jej uwagę:

Gdy pewna starsza kobieta poprosiła przy kasie o foliową torbę do zapakowania zakupów, młoda kasjerka nie mogła się oprzeć, by zwrócić jej uwagę: – "Powinna Pani nosić swoją torbę albo kupić ekologiczną. Najwyższy czas nauczyć się dbać o środowisko" - dodałaStarsza Pani odpowiedziała grzecznie, że za jej czasów nie było tej całej mody na eko. Na co kasjerka powiedziała:"I właśnie dlatego dziś musimy za to płacić. Bo Pani pokolenie nie dbało o środowisko i o to, aby zachować je dla przyszłych pokoleń"Starsza Pani zaniemówiła, ale po chwili postanowiła przybliżyć młodej osobie czasy swojego pokolenia, by ją nieco uświadomić."W moich czasach oddawaliśmy do sklepu butelki po mleku i po napojach. Sklep wysyłał je z powrotem do fabryki, gdzie były myte, sterylizowane i napełniane ponownie. Używaliśmy tych samych butelek wciąż od nowa. Więc i owszem nie dbaliśmy o recykling…"Do sklepów chodziliśmy wtedy z własnymi torbami i koszykami, tych samych używaliśmy latami. Z książek szkolnych korzystaliśmy przez wiele roczników. Obkładaliśmy je szarym papierem, żeby się nie zniszczyły. Ale rzeczywiście, nikt nie myślał wtedy o ekologi."Telewizor czy radio mieliśmy jedno na cały dom, a czasem nawet jeden na całą wieś czy ulicę, a ekran miał wielkość chusteczki higienicznej, a nie połowy kontynentu. Wszystko mieliliśmy, miksowaliśmy i kroiliśmy ręcznie. Gdy pakowaliśmy kruche czy delikatne rzeczy używaliśmy starych gazet, a nie folii i styropianu. Pracowaliśmy fizycznie, więc byliśmy szczupli i zdrowi, nie siedzieliśmy przed ekranami cały dzień, by potem samochodem pojechać na siłownię i biegać, na zasilanej elektrycznie, bieżni. Ale ma Pani rację, w nosie mieliśmy ekologię""Moje pokolenie prało dzieciom pieluchy, ponieważ nie istniały jednorazowe. Ubrania suszyliśmy na sznurku, a nie w pożerających prąd suszarkach. Ubrania nosiliśmy wiele lat do chwili kiedy nie dały się już naprawić, nie wymienialiśmy garderoby co sezon, bo niemodna" "Ludzie jeździli autobusami i pociągami, a dzieci chodziły do szkoły pieszo lub jeździły na rowerze. Nie stawialiśmy po 2 auta w garażu i nie zamienialiśmy swoich matek w całodobowe taksówki. Ale fakt faktem – ekologia dla nas nie istniała" Kasjerka była pąsowa, gdy starsza Pani postanowiła skończyć wywód, choć przykłady mogła mnożyć bez końca.Ludzie w kolejce zaczęli kiwać głowami z aprobatą na znak, że zgadzają się z tym, co mówiła...

Szanowny kliencie supermarketu - przeczytaj zanim się wybierzesz na świąteczne zakupy!

Szanowny kliencie supermarketu - przeczytaj zanim się wybierzesz na świąteczne zakupy! – W czasie świąt pracownicy handlu są jedną z najciężej i najwięcej pracujących grup zawodowych. Tyramy po 10-12 godzin po to, abyś Ty miał udane zakupy świąteczne! Jak nam się odwdzięczasz? Dość podle - rzucasz stówę za jogurt, demolujesz nam sklep rzucając artykuły w miejsca, gdzie nie powinny być, a my po Tobie musimy to poprawiać. I jeszcze po zakupach śmiesz nam życzyć "Wesołych świąt"... Tylko że przez takich jak Ty, one nie będą udane. Kasjerzy nie mają świąt jak Ty, często nie przygotujemy swoich, bo pracujemy, aby Twoje były udane.Narzekasz na kolejki, że za wolno kasujemy... Co do kolejek - ze skargą proszę do dyrektora oszczędzającego na obsadzie, a co do wolnej obsługi... Stojąc w kolejce krzyczysz, że się opie*dalamy, a kiedy już Ciebie kasujemy marudzisz, że za szybko i nie nadążasz... Kasujemy tym samym tempem! Po 10-12 godzinach pracy nie mamy już sił, aby szybko przerzucać towary. Wiem, że i tak nigdy nie uszanujesz naszej pracy, więc pie**ol się, Januszku zakupów!

Kradzież kiełbasy na magika

Kradzież kiełbasy na magika – Kasjerka i ochroniarz w ogóle nie zajarzyli co się właśnie odwaliło