Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem ponad 2659 takich demotywatorów

Najsurowsza kara – Spójrz w te oczy i zobacz tam ból. Ten siedemdziesięciolatek z USA urządził napad na bank, aby pójść do więzienia i odpocząć od żony, która ryła mu psychikę. Gdy przybyła policja, przyznał się od razu do wszystkiego. Sąd nie dał mu odetchnąć od złej baby. Został skazany na areszt domowy
archiwum
Fajna kara taka niezbyt wysoka – (dla tych co nie wiedzą to ironia)
Karolina Południowa może wkrótce przywrócić pluton egzekucyjny jako formę kary śmierci. Skazany na nią miałby do wyboru - albo rozstrzelanie albo krzesło elektryczne. – Jak na razie trzy stany pozwalają na karę poprzez rozstrzelanie i 9 - przez krzesło elektryczne
"Mandat i wstyd" pod Kolbudami – Myślał, że nikt nic nie widzi. Mężczyzna wysiada z samochodu osobowego zaparkowanego przy lesie, po czym wyjmuje kilka worków śmieci z bagażnika i zostawia je przy drodze. Naganne zachowanie mężczyzny zostało zarejestrowane za pomocą fotopułapki.Wstyd to kara 1000 zł!
0:45
Gubernator Ron DeSantis nie zamierza pozwolić na prześladowanie mieszkańców Florydy. Za domaganie się tzw. paszportów szczepionkowych firmy czekać będą olbrzymie kary. Również Teksas nie godzi się na selekcję ludzi. – Aż 5000 dolarów wyniesie kara za żądanie okazania tzw. paszportu szczepionkowego lub dowodu zaszczepienia. Gubernator Florydy Ron DeSantis nie zamierza odpuszczać ani instytucjom państwowym ani prywatnym.Uchwała SB 2006 liczy 49-stron i wprowadza ograniczenia na stanowe rozporządzenie w zakresie walki z COVID-19. Sam gubernator nie krył oburzenia samym pomysłem tzw. paszportu szczepionkowego.– Jest czymś całkowicie nieakceptowalnym, aby instytucje rządowe lub prywatne domagały się od ciebie okazania dowodu zaszczepienia, abyś mógł uczestniczyć w normalnym życiu społecznym – powiedział na konferencji prasowej Ron DeSantis.
archiwum
Za cytat z Biblii o homoseksualizmie fińskiej posłance grożą 2 lata więzienia. W latach 2011-2015 Räsänen był ministrem spraw wewnętrznych Finlandii. – Chrześcijańska grupa prawnicza ADF International poinformowała, że Päivi Räsänen grozi kara dwóch lat pozbawienia wolności, po tym jak 29 kwietnia fiński Prokurator Generalny postawił parlamentarzystkę w stan oskarżenia. Chodzi o przytoczenie  fragment Pisma Św. z Listu do Rzymian (1 Rz, 24-27).Polityk skomentowała decyzję prokuratora.– Nie mogę zaakceptować tego, że wyrażanie moich przekonań religijnych może oznaczać więzienie. Nie uważam się za winną grożenia, oczerniania lub obrażania kogokolwiek. Wszystkie moje wypowiedzi były oparte na nauce Biblii dotyczącej małżeństwa i seksualności – podkreśliła.
Niemal natychmiast po dotarciu do zakładu karnego, został mocno pobity przez współwięźniów, którzy już wiedzieli za co odsiaduje wyrok. – Mężczyzna został od razu przewieziony do szpitala. Wymaga rekonstrukcji policzka
archiwum – powód

Dorastałem w Polsce

Dorastałem w Polsce – Szliśmy do szkoły i z powrotem z przyjaciółmi. Nasza kolacja była o 19. Tak jak dobranocka. Muminki, Smerfy, Drużyna RR, Przygód kilka Wróbla Ćwirka, Krecik. Raczej nie jadaliśmy w restauracjach.Obiady były zawsze w domu. Ziemniaki chowało się pod pierzynę aby były gorące. Klucz zawsze był pod wycieraczką. Nikt nikogo nie okradał. Ciuchy się nosiło jeden po drugim. Tak po prostu było. Święta się spędzało z rodziną i wtedy była sałatka warzywna.Zdejmowałem szkolne ubrania, jak tylko wróciłem do domu i zakładałem ubrania do zabawy. Musieliśmy odrobić lekcje, zanim pozwolili nam wyjść na zewnątrz. Obiad jedliśmy przy stole. Nasz telefon tarczowy stał na naszym ′′stoliku telefonicznym′′ w przedpokoju i miał przymocowany "sznurek", więc nie było takich rzeczy jak rozmowy prywatne.Telewizja miała tylko kilka kanałów. Właściwie to 3! Zawsze trzeba było zapytać o pozwolenie, przed zmianą kanału. Skakaliśmy w gumę i w kabel, bawiliśmy się w chowanego, gonitwę na ulicach czy grę w piłkę.Zimą wracając ze szkoły zjeżdżaliśmy z górek na tornistrach. Pobyt w domu był karą i jedyne, co wiedzieliśmy o ′′znudzeniu′′ to: ′′Lepiej znajdź sobie coś do roboty, zanim ja znajdę to dla Ciebie!"Jedliśmy to, co mama zrobiła na obiad albo...nic nie jedliśmy. Wszyscy byli mile widziani i nikt nie wyszedł z naszego domu głodny.Nie było wody butelkowej, piliśmy z kranu lub z węża ogrodowego na zewnątrz (i wszyscy zdrowi). Naszym ulubionym poczęstunkiem była kromka białego chleba z masłem i cukrem.Oglądaliśmy kreskówki w sobotnie poranki, jeździliśmy godzinami na rowerach, pływaliśmy w rzekach. Nie baliśmy się niczego. Graliśmy do zmroku... zachód słońca był naszym czasem powrotu do domu (a nasi rodzice zawsze wiedzieli, gdzie jesteśmy).Gdy ktoś się kłócił, za chwilę zapominał o co i znowu byliśmy przyjaciółmi - tydzień później, jeśli nie szybciej.Wszystkie ciotki, wujki, dziadkowie, babcie i najlepsi przyjaciele naszych rodziców byli "przedłużeniem" naszych rodziców, a my nie chcieliśmy, żeby powiedzieli naszym rodzicom, jeśli źle się zachowywaliśmy.Graliśmy w 2 ognie, w podchody i w siatkę na trzepaku. To były stare dobre czasy. Tak wiele dzieci dzisiaj nigdy nie dowie się, jak to jest być prawdziwym dzieckiem.Kochałem moje dzieciństwo. Słowo, przepraszam, dziękuję, proszę ( i "dzień dobry") było używane przez nas na co dzień, bo to było normalne, bo tak nas wychowali rodzice.A szacunek do starszych i do drugiego człowieka był wyssany z mlekiem matki. Oglądaliśmy bajki które uczyły, jak być dobrym człowiekiem, jak kochać ludzi, jak pomagać słabszym. Dobre czasy!
Gdyby wprowadzono taki wymiar sprawiedliwości, to kara śmierci bardzo szybko by wróciła –
Koronawirus jest Karą Boską za to, że nikt nie płacił za WinRara –
UOKiK nałożył ponad 60 mln zł właściciela sklepów sieci Biedronka za błędne oznakowanie kraju pochodzenia warzyw i owoców – Przykładowo na wywieszce przy stoisku był napis „Polska”, chociaż w rzeczywistości czosnek sprzedawany 15 października 2019 r. w Biedronce w Łodzi pochodził z Hiszpanii, ziemniaki oferowane 19 lutego 2020 r. w Radymnie (podkarpackie) – z Francji, kapusta włoska sprzedawana 19 lutego 2020 r. w Kołobrzegu – z Francji, seler oferowany 12 maja 2020 r. przez dyskont w Koszalinie – z Niderlandów, gruszki dostępne 24 lutego 2021 r. w Biedronce w Katowicach – z Holandii, a cebula szalotka, którą można było nabyć 24 lutego 2021 r. w sklepie w Bydgoszczy – z Francji
44-latek sprawę zgłosiłkrakowskim policjantom – 13 kwietnia br. funkcjonariusze z Wydziału do Walki z Przestępczością przeciwko Mieniu Komendy Miejskiej Policji w Krakowie, zatrzymali 57-latka w miejscu jego zamieszkania. Mężczyzna usłyszał zarzut oszustwa za co grozi mu kara do 8 lat pozbawienia wolności. Prokurator zastosował wobec 57-latka dozór policyjny. Na poczet kary grzywny i zwrotu wyłudzonej kwoty zabezpieczony został należący do podejrzanego sportowy samochód o wartości około miliona złotych 57-latek pod pretekstem zakupu, a następnie sprzedaży z zyskiem dzieł sztuki, wyłudził od sąsiada prawie milion złotych zaliczki. Krakowscy policjanci zatrzymali podejrzanego o oszustwo  i zabezpieczyli jego - wart milion złotych - sportowy samochódW październiku ub.r. na parkingu jednego z apartamentowców w zachodniej części Krakowa, 57-letni mężczyzna zaczepił swojego sąsiada twierdząc, że jest zainteresowany kupnem jego apartamentu. Podczas kilkukrotnego oglądania lokalu zauważył, że w mieszkaniu znajduje się dzieło sztuki znanej malarki. W trakcie rozmów o dziełach sztuki, 57-latek zaproponował swojemu 44-letniemu sąsiadowi wspólne przedsięwzięcie, które miało polegać na kupnie przez nich dzieł sztuki, a następnie ich legalnej sprzedaży z zyskiem poza granicami kraju. Przebiegiem i finalizacją transakcji miał się zajmować 57-latek. Na poczet zakupu obrazów jego sąsiad przekazał mu prawie milion złotych Mimo że zakup obrazów odwlekał się w czasie, nie wzbudziło to podejrzeń mężczyzny, który przekazał gotówkę, ponieważ 57-latek cały czas zapewniał go, że sporządzenie dokumentacji, dzięki której dzieła będą mogły legalnie opuścić kraj jest czasochłonne. Gdy po trzech miesiącach transakcja nie doszła do skutku, 44-latek zaczął upominać się o zwrot pieniędzy, które wpłacił na zakup obrazów. Mężczyzna nadzorujący sprzedaż dzieł sztuki przyznał, że wystąpiły problemy z ich sprzedażą i zaproponował jako rekompensatę obraz popularnego malarza za dopłatą w kwocie 100 000 złotych. Podczas oglądania dzieła 44-latek podejrzewając, że są to falsyfikaty sfotografował je, a następnie przekazał ekspertom zdjęcie do wstępnej oceny. Ci, już na podstawie fotografii potwierdził, że jest to bardzo nieudana podróbka.
25-latek z Lwówka Śląskiego miał weekend pełen wrażeń. Złodziejaszek ukradł kilka flaszeczek z jednego ze sklepów. Niestety, dorwały go psy... a raczej pies. – Mężczyzna po kradzieży skonsumował część łupu i ruszył do kolejnego sklepu. Przed nim przywiązany był amstaf, który czekał, aż jego pan skończy robić zakupy. Mężczyzna zaczął się z nim drażnić i denerwować zwierzaka. Psina stwierdziła, że nie będzie certolić się ze śmierdzącym gorzałą gościem, jak matka z łobuzem, podskoczyła do mężczyzny i odgryzła mu kawałek nosa. Teraz (prócz zarzutów za kradzież) złodziejaszka czeka kilka operacji plastycznych. Miejmy nadzieję, że nikt nawet nie pomyśli, by wyciągać konsekwencje wobec zwierzaka czy jego właściciela.
 –
Patoyoutuber "Kamerzysta", który zmuszał młodego chłopaka m.in. do jedzenia ziemi czy skakania z balkonu do śmietnika dostał bana na YouTube i wyrok za jazdę pod wypływem narkotyków – Youtuber po czterech dniach usunął wideo z dręczeniem niepełnosprawnego i zmienił ustawienia swojego konta na prywatne. Okazuje się, że w końcu platforma ukarała patoprankstera banem. Prawdopodobnie oznacza on permanentne zablokowanie jego konta i zakaz pokazywania się na YouTube. Ban może być też jednak nałożony z możliwością odwołania się. Okazuje się też, że cztery dni przed zatrzymaniem w sprawie filmu z niepełnosprawnym Kamerzysta został skazany przez szczeciński sąd. Jak informuje Gazeta Wyborcza, patoyoutuber usłyszał wyrok za prowadzenie samochodu pod wpływem narkotyków. - Kara to grzywna w wysokości 150 stawek dziennych po 20 złotych (czyli 3 tysiące złotych), trzyletni zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych w ruchu lądowym i 5 tys. zł świadczenia na wskazany cel - mówi Wyborczej sędzia Michał Tomala, rzecznik prasowy Sądu Okręgowego w Szczecinie
archiwum – powód
Największą karą dla bluźnierców i heretyków byłaby dotkliwa kara pieniężna, która  sfinansowałaby budowę nowych kapliczek i krzyży przydrożnych –
 –  Nie uważasz ze to jest brak szacunku dociemnoskórych? Z całą sympatią do ciebieto co robisz |est bardzo złe. Biały człowiekmaluje się na czarno. Daje unfollow bodajesz zły przykład Zmądrzejeszkiedyś???Czy ty upadłaś na głowę? Sodówkauderzyła, me wiesz co oznacza czarnyczłowiek?Niewolnik? Beyonce i MtchaeiJackson się wybielali a ty rasistkowstydzisz się swojego koloru skóry ze siętak opalasz aby mieć inny me polski kolorskóry? Wam już się ładnie we łbachpogrzało Gardzę takimi osobami a tyniczego się me uczysz. Kara jest blisko
 –
archiwum
Jedni i drudzy wierzący słuchają się potulnie spasionych wieprzaków co mają robić, wykonują nie trzymające się kupy nakazy dla większego dobra – Płacą im hajs i szyderczo śmieją z "niewierzących" strasząc, że spotka ich straszna kara i umrą (lub się będą wiekuiście męczyć) Jednak istnieją rejony, gdzie nie ma tych wiernych i nic złego się nie dzieje.
archiwum
Beata powiedziała – że te pieniądze mi się należały.