Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem 110 takich demotywatorów

archiwum – powód

Po piątkowych protestach pojawiły się doniesienia o brutalności policji wobec protestujących. Jedną z takich sytuacji opisała na Facebooku posłanka Magdalena Filiks:

 –  To jest Julia. Biegłam przez Krakowskie Przedmieście w stronę kolejnych osób, które nie zdążyły uciec przed policją. Obok mnie nagle rzucono na chodnik dziewczynę. W ciągu 5 sekund stało na niej dwóch policjantów. Jeden nogą na plecach drugi nogą na głowie. Tak - przyznaję, wrzeszcząc zepchnęłam ich z głowy dziewczyny siłą. Przykryłam swoim ciałem, bo na mnie stać nie mogli. Udało mi się podłożyć jej torebkę pod głowę na szybko. Wrzaskiem wymusiłam, by ja posadzono, bo widziałam że z twarzy leci jej krew. Była ogłuszona. Kolejną awanturą udało się zmusić, by kajdanki z tylu przełożyć do przodu. Dopiero jak siedziała mogłam ją opatrzyć i zdezynfekować. Dziękuje ludziom, którzy pobiegli do apteki. Julia siedząc pytała w kółko po co wróciła do Polski. Przy sekundzie mojej nieuwagi policjant próbował wymusić na niej przyznanie do winy. Wiec wrzeszczałam za nią, że do niczego się nie przyznaje. Wezwałam pomoc prawną. Zadzwoniłyśmy z mojej komórki do jej przyjaciółki. Julii nie pozwolili skorzystać z telefonu. Pojechała na komendę zaopatrzona w pomoc prawną. Dziś byłam świadkiem kiedy policja  umawiała się głośno na wyłapywanie ludzi z ulicy - przypadkowych. Widziałam jak dusili młodego chłopaka, wcześniej stał w tłumie. Dziś widziałam rzeczy, których już nigdy nie zapomnę. Dziś płakałam i krzyczałam z bezsilności. Jutro opowiem Wam historie tych dzieciaków. Polska nie jest już krajem demokratycznym.   Mam wybity bark i skręcony nadgarstek, Ale nie bolą tak, jak serce i dusza. Tego nie da się zapomnieć. Od dziś jestem LGBT. Każdy z Was powinien. I niech mi nikt więcej nie mówi, że flaga boli i obraża. Nie wiecie co boli.Ps. Przy blokadzie wsadzenia do radiowozu przypadkowej osoby usłyszałam od policjanta, że przeszkadzam mu w pracy. To nie jest praca. Przeszkadzać dopiero zacznę. To była rzeźnia.

Da się ładnie o Policji? Da się!

Da się ładnie o Policji? Da się! –  Zostałem tutaj zatrzymany na 48 godzin za brak dowodu osobistego przy sobie. Otrzymałem jednoosobową celę z toaletą, niestety bez okna, ale byłem na to przygotowany. Łóżko wąskie, ale wygodne, cela przytulna i funkcjonalna. Ręcznik czysty, pachnący. Kajdanki były nieco zardzewiałe, ale spełniały swoje zadanie, więc w porządku Na plus na pewno darmowy transport z miejsca zatrzymania. Policjanci mili, pomocni. Obiekt pamiętający czasy PRL, ale dobrze utrzymany. Miła kameralna atmosfera. Lokalizacja w pobliżu centrum, dobrze skomunikowana. Blisko Kładki Bernatka i wielu lokali gastronomicznych. Śniadania podstawowe, ale dobre. Dla zmotoryzowanych może być problem z parkingiem, ale zaraz obok jest piętrowy płatny parking. Ogólnie polecam.
archiwum

Kara śmierci na Białorusi. Wstrząsające szczegóły, strzał z pistoletu w tył głowy

Kara śmierci na Białorusi. Wstrząsające szczegóły, strzał z pistoletu w tył głowy – Od 1991 r. kiedy Białoruś stała się niepodległym krajem, do chwili obecnej, przeprowadzono ponad 300 kar śmierciWięźniowie nie mogą ani leżeć, ani siedzieć na łóżkach od 6:00 do 22:00. Zazwyczaj więc chodzą po celi cały dzień. Skazańcy muszą nosić specjalne ubrania - opowiada były pracownik aresztuEgzekucje owiane są całkowitą tajemnicą. Władze nie ujawniają ani jej daty, ani miejsca pochówku. Po egzekucji zwłoki nie są przekazywane krewnymWięźniowie najpierw byli zabierani do jednego pokoju. W obecności urzędników mówiono im, że ich prośba o ułaskawienie została odrzucona i że wyrok zostanie wykonany. Więzień był następnie zabierany do sąsiedniego pokoju, gdzie zawiązywano mu oczy, zakuwano w kajdanki, więźniowie klękali, a następnie otrzymywali strzał w tył głowy”

"Za nami stoi prawda" Policja doszła do tej prawdy

Policja doszła do tej prawdy –  .JjjL Wielkopolska Policja9 sty o 14:26-0"Za nami stoi..." - Policja ^https://bit.ly/370Si31

Zenuś, a ty po prostu obiecaj, że nie uciekniesz, ok?

Zenuś, a ty po prostu obiecaj, że nie uciekniesz, ok? –

Policjanci apelują: "oddaj chociaż kajdanki!"

Policjanci apelują:"oddaj chociaż kajdanki!" –  Obława w Szczecinie! Podejrzany uciekłw kajdankach z komisariatu. Ogromnekorki w całym mieścieMARIUSZ PARKITNY15 listopada Zaktualizowano 23 minut temuOblawa w Szczecinie. Policjanci szukają zbiega. Efekt? Ogromne korki wcałym mieście Suszą! SzczecinDziesiątki policjantów szuka w Szczecinie zbiegłego zkomisariatu podejrzanego.Obława w Szczecinie! Podejrzany uciekłw kajdankach z komisariatu. Ogromnekorki w całym mieścieMARIUSZ PARKITNYZaktualizowano 23 minut temu15 listopadaZOBACZ GALERIĘ(16 ZDJĘC)Akcja zablokowała pół miasta, bo policjanci przeszukująsamochody w poszukiwaniu zbiega.Według naszych informacji mężczyzna skuty kajdankamiwyszedł z komisariatu i uciekł.

Świat bez takich Januszy byłby nudny...

 –  Sluchajcie co sie odjebalo xD 10 rano jedna ze stacji benzynowych w Kielcach. Zatankowałem samochód wbijam na stację, nic nadzwyczajnego. Ochroniarz popija poranną kawę, elegancka pani w szpilkach płaci przy kasie za zatankowane wcześniej paliwo. Podchodzę do kasy, płacę, odwracam się i nagle wchodzi on. Człowiek, którego styl bycia od razu można poznać, styl życia Andrzeja. Zaś wygląd ów Pana można opisać jednym prostym stwierdzeniem, typowy Janusz. Siwy wąs, kamizelka i inne atrybuty kojarzące się z tą właśnie grupą społeczną. Janusz, tak będę go dalej nazywał, wchodzi na stację rozgląda się i mówi: "mam problem". Tak szybko jak Janusz skończył mówić, tak szybko pojawił się jeden z pracowników stacji. "Jakiż to problem tego pięknego poranka?" pyta pracownik. - Zatankowałem za dużo paliwa i nie mam jak za nie zapłacić. - Nie ma problemu, wystawimy fakturę, którą będzie mógł Pan opłacić przez 24h. I tu pojawił się prawdziwy problem Janusza, który ze stoickim spokojem rzekł "Ale ja nie chce płacić za ten nadmiar paliwa" Jak się za chwile okazało Janusz zatankował coś koło 114 zł a miał tylko 100 ale nie to było jego zmartwieniem. Pracownik powiedział, że nie ma możliwości na niezapłacenie za paliwo pobrane z dystrybutora. Wtedy mina Janusza zrzedła, na twarzy zaczęły pojawiać się wypieki a z ust z prędkością karabinu maszynowego wyrzucane były kolejne słowa. "JAK TO SIĘ NIE DA! PROSZĘ TO WYPOMPOWAĆ I SOBIE ZABRAĆ MNIE TO NIE INTERESUJE!" krzyczy szanowny Pan. "Ale nawet jeśli wypompujemy benzynę nadal będzie musiał Pan za nią zapłacić". Wtedy Janusz nie wytrzymał. Popatrzył na ludzi znajdujących się na stacji i krzyknął "SKURWYSYNY! Jak to mam zapłacić. Nie zapłacę i chuj mi zrobicie, zabieraj tą stówę i sam dopłać resztę. To jest firmowy samochód, firmowe pieniądze i nikt mi ich nigdy nie odda!". Janusz jak by stanął w płomieniach, furia porównywalna do tej jaką zaprezentował Jeży Janowicz po nie tak dawno przegranym meczu, trenowanie po szopach itd. Już wtedy wiedziałem, że ten dzień będzie dobrym dniem. "W takim razie dzwonimy po policję" mówi jedna z kasjerek. Zostałem poproszony o poczekanie na przyjazd radiowozu żeby zeznać w jak skandaliczny sposób zachowywał się ten uciemiężony człowiek pracy ale i tak od początku wiedziałem, że nie mogę tego opuścić. Po 10 może 15 minutach przyjeżdża policja, spisuje zeznania i podchodzi do Janusza. - Proszę zapłacić z benzynę, którą Pan pobrał. - Nie - W takim razie sprawę kierujemy do sądu. Proszę jakiś dokument tożsamości. - Nie - Proszę Pana, ma Pan obowiązek wylegitymowania się. Janusz wkurwiony rzucił w policjanta portfelem i wyszedł na zewnątrz. Od razu po opuszczeniu stacji z wewnętrznej kieszeni swojej kamizelki wyjął papierosy i odpalił jednego tuż przed rozsuwanymi szklanymi drzwiami. Wtedy jeden z policjantów podszedł do pracownika ochrony i zaczął coś do niego mówić pół głosem. Z całej rozmowy zrozumiałem tylko jedno, jedyne słowo klucz! "GAŚNICA!" Pracownik chwycił gaśnicę stojącą na jednej z półek po czym poszedł negocjować z wąsatym Panem. - Proszę zgasić papierosa - Nie - Powtarzam po raz ostatni proszę zgasić papierosa, to jest stacja benzynowa tu nie można palić - Nie I to był błąd. Tego dnia Janusz przegrał z systemem. Został pokonany w tej nierównej walce. Jak tylko ostatnia litera partykuły wylała się z jego ust pracownik stacji bez wahania ODPALIŁ GAŚNICE! I JEB W JANUSZA. JANUSZ NIE WIE CO MA ROBIĆ, KRZYCZY COŚ WKURWIONY. Wyzywa wszystkich na około. Nagle proszek się skończył, kurz bitwy opadł. I stoi sam na środku placu wkurwiony Janusz. Ale jak on był wkurwiony, tego po prostu nie da się opisać. Był tak czerwony, że czerwień przebijała się przez grubą warstwę proszku gaśniczego. W tym momencie Janusz rzucił się do samochodu, jednak szybszy był policjant, który jebnął Panem o maskę i zakuł go w kajdanki. I pomyśleć, że to wszystko o jebane 14 zł!

Nie mieli jego rozmiaru

 –
archiwum

Dynamiczna akcja duńskiej policji

Dynamiczna akcja duńskiej policji –
0:18
archiwum

Kajdanki i izba wytrzeźwień za brak dowodu osobistego

Kajdanki i izba wytrzeźwień za brak dowodu osobistego – Białostoccy policjanci rzucili na ziemię pana Marka, zakuli go w kajdanki, a na głowę założyli kask ochrony przeznaczony dla osób agresywnych, które gryzą, plują lub mogą zrobić krzywdę sobie lub innym. Stało się tak tylko dlatego, że mężczyzna nie miał przy sobie dowodu osobistego podczas kontroli. Potem został odwieziony do izby wytrzeźwień, choć – jak twierdzi – wcale nie pił alkoholu. Sprawę bada prokuratura.

Gdzie jest Bodnar?

Gdzie jest Bodnar? –  Białostoccy policjanci rzucili na ziemię pana Marka, zakuli go w kajdanki, a na głowę założyli kask ochrony dla osób agresywnych, które gryzą, plują lub mogą zrobić krzywdę sobie lub innym. Stało się tak tylko dlatego, że mężczyzna nie miał przy sobie dowodu osobistego podczas kontroli. Potem został odwieziony do izby wytrzeźwień, choć twierdzi, że nie pił alkoholu. Sprawę bada prokuratura.
archiwum

Rzecznik Praw tylko czyich, bo na pewno nie obywatelskich! Pan Bodnar, którego 14 letni synek według medialnych doniesień od maja tego roku wymusza haracze nożem na rówieśnikach w jednej z warszawskich szkół dziś broni bandytów.

Rzecznik Praw tylko czyich, bo na pewno nie obywatelskich! Pan Bodnar, którego 14 letni synek według medialnych doniesień od maja tego roku wymusza haracze nożem na rówieśnikach w jednej z warszawskich szkół dziś broni bandytów. – Dziś przeszkadza mu,że zwyrodnialec który w bestialski sposób zamordował i zbeszcześcił zwłoki dziewczynki nie miał koszulki na sobie, że miał kajdanki zespolone, że za dużo było przy nim policjantów, że nie miał obrońcy w trakcie zatrzymania.Dziewczynka już się nie liczy. Teraz najważniejsze są prawa bandyty! Bodnar dlaczego nie przeszkadzało ci w jaki sposób policja zatrzymywała zabójcę twojego koleżki z Gdańska? Pochyliłeś się nad prawami dzieci , które dopadł twój synalek?Czy Bodnar interweniował w sprawie kaleki czołgającego się przed Sędzią na rozprawie ? Dlaczego taki średnio inteligentny typ jak Bodnar w dalszym ciągu pełni funkcję RPO???
archiwum

Proponuję zatem, odebrać każdemu policjantowi całe uzbrojenie, kamizelki, kajdanki, tarcze i wszystko to co mają w tym swoim arsenale

Proponuję zatem, odebrać każdemu policjantowi całe uzbrojenie, kamizelki, kajdanki, tarcze i wszystko to co mają w tym swoim arsenale – W końcu zawsze policjant może bronić się i łapać przestępców metodami psychologicznymi
archiwum

Znajdź różnicę:

 –

Kiedy nie masz żadnych celów w życiu, więc zamieniasz życie na celę

Kiedy nie masz żadnych celów w życiu, więc zamieniasz życie na celę –
0:14

Policjanci też bywają romantyczni

Policjanci teżbywają romantyczni –

Prewencja z humorem

Prewencja z humorem – Policja z Wielkopolski wrzuciła na swojego Twittera ten filmik i podpisała tak: "Zaczynamy weekend. Jeśli się będziecie bawić na miejskich starówkach, to pamiętajcie - jesteśmy obok. Razem spójrzmy w nocne niebo"
0:14
archiwum

Sermin Kentman jest uznawana za najseksowniejszą policjantkę świata. Jej zdjęcia na instagramie sprawiają, że faceci chcą, aby ich skuła w kajdanki

+18
Ten demotywator może zawierać treści nieodpowienie dla niepełnoletnich.
Zobacz
 –

Jeżeli twoja nowa dziewczyna z Tindera zaprasza cię do siebie, zaciąga do łóżka i wyjmuje kajdanki, to znaczy, że brygada transplantologów już czeka na ciebie w drugim pokoju

Jeżeli twoja nowa dziewczyna z Tindera zaprasza cię do siebie, zaciąga do łóżka i wyjmuje kajdanki, to znaczy, że brygada transplantologów już czeka na ciebie w drugim pokoju –

Takiego zabezpieczenia

Takiego zabezpieczenia – to ja jeszcze nie widziałem
Źródło: Galeria własna