Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem 130 takich demotywatorów

archiwum – powód

Menadżerka baru wygrała w sądzie z facetem, który klepnął ją w tyłek 22-letnia Annabel Bassil pracowała w barze w Sydney, gdy została klepnięta w pośladek przez jednego z siedzących przy stoliku klientów

22-letnia Annabel Bassil pracowała w barze w Sydney, gdy została klepnięta w pośladek przez jednego z siedzących przy stoliku klientów – Kobieta nie dała za wygraną i pozwała mężczyznę do sądu. Po rocznej batalii 41-latek musiał uznać przegraną. Annabel nie ukrywa, że cieszy ją taki wyrok sądu:Prawie dokładnie rok temu, kiedy pracowałem w pubie, klient płci męskiej uderzył mnie w tyłek. Nie miałam wcześniej żadnego kontaktu z tym klientem, po prostu wszedł, zobaczył mnie i uderzył, co próbował uzasadnić, mówiąc, że wszystko jest w porządku, ponieważ ma żoną.Incydent odbił się na psychice 22-latki:Kwestionowałam swoją wartość i straciłam ochotę na pracę w barze, która była dla mnie wszystkim. Pracowałam tam, odkąd skończyłam 17 lat Widziałam twarz tego faceta gdziekolwiek się udałam i ogólnie czułam się nieswojo w moim miejscu pracy.Kobieta liczy, że mężczyzna wyciągnął wnioski. Przestrzega też innych przed uprzedmiotawianiem kelnerek:Pamiętaj, że jeśli dziewczyna uśmiecha się do ciebie, nalewa ci piwo lub mówi "miłego dnia", to nie oznacza to, że chce twój numer. Nie chce spać z tobą lub nawet zaangażować się w rozmowę z tobą. To absolutnie, w żaden sposób nie oznacza też, że możesz jej dotknąć 22-letnia Annabel Bassil pracowała w barze w Sydney, gdy została klepnięta w pośladek przez jednego z siedzących przy stoliku klientów. Kobieta nie dała za wygraną i pozwała mężczyznę do sądu. Po rocznej batalii 41-latek musiał uznać przegraną. Annabel nie ukrywa, że cieszy ją taki wyrok sądu:Prawie dokładnie rok temu, kiedy pracowałem w pubie, klient płci męskiej uderzył mnie w tyłek. Nie miałam wcześniej żadnego kontaktu z tym klientem, po prostu wszedł, zobaczył mnie i uderzył, co próbował uzasadnić, mówiąc, że wszystko jest w porządku, ponieważ ma żoną.Incydent odbił się na psychice 22-latki:Kwestionowałam swoją wartość i straciłam ochotę na pracę w barze, która była dla mnie wszystkim. Pracowałam tam, odkąd skończyłam 17 lat Widziałam twarz tego faceta gdziekolwiek się udałam i ogólnie czułam się nieswojo w moim miejscu pracy.Kobieta liczy, że mężczyzna wyciągnął wnioski. Przestrzega też innych przed uprzedmiotawianiem kelnerek:Pamiętaj, że jeśli dziewczyna uśmiecha się do ciebie, nalewa ci piwo lub mówi "miłego dnia", to nie oznacza to, że chce twój numer. Nie chce spać z tobą lub nawet zaangażować się w rozmowę z tobą. To absolutnie, w żaden sposób nie oznacza też, że możesz jej dotknąć

Menadżerka baru wygrała w sądzie z facetem, który klepnął ją w tyłek

Menadżerka baru wygrała w sądzie z facetem, który klepnął ją w tyłek – 22-letnia Annabel Bassil pracowała w barze w Sydney, gdy została klepnięta w pośladek przez jednego z siedzących przy stoliku klientów. Kobieta nie dała za wygraną i pozwała mężczyznę do sądu. Po rocznej batalii 41-latek musiał uznać przegraną. Annabel nie ukrywa, że cieszy ją taki wyrok sądu: "Prawie dokładnie rok temu, kiedy pracowałam w pubie, klient płci męskiej uderzył mnie w tyłek. Nie miałam wcześniej żadnego kontaktu z tym klientem, po prostu wszedł, zobaczył mnie i uderzył, co próbował uzasadnić, mówiąc, że wszystko jest w porządku, ponieważ ma żonę."Incydent odbił się na psychice 22-łatki: "Kwestionowałam swoją wartość i straciłam ochotę na pracę w barze, która była dla mnie wszystkim. Pracowałam tam, odkąd skończyłam 17 lat. Widziałam twarz tego faceta gdziekolwiek się udałam i ogólnie czułam się nieswojo w moim miejscu pracy."Kobieta liczy, że mężczyzna wyciągnął wnioski. Przestrzega też innych przed uprzedmiotawianiem kelnerek: "Pamiętaj, że jeśli dziewczyna uśmiecha się do ciebie, nalewa ci piwo lub mówi "miłego dnia", to nie oznacza to, że chce twój numer. Nie chce spać z tobą lub nawet zaangażować się w rozmowę z tobą. To absolutnie, w żaden sposób nie oznacza też, że możesz jej dotknąć."

Ludzka głupota nie przestaje zadziwiać...

Ludzka głupota nie przestaje zadziwiać... –  Incydent w punkcie DPD na Bielanach. Jedna z klientek zrobiła awanturę, a później nakasłała innemu klientowi w twarz. O sprawie wie już sanepid. Pan Michał w punkcie DPD przy ul. Romaszewskiego 10 chciał nadać paczkę. Pojawił się jednak problem z kobietą, która w kolejce była przed nim - nie miała maseczki, wykłócała się z obsługą  i nie chciała odejść od stanowiska. Gdy w końcu to zrobiła, postanowiła "zemścić się" na kolejnej osobie w kolejce.

W 2005 roku w grze WoW doszło do pandemii "zepsutej krwi", która doprowadziła do śmierci 4 milionów postaci graczy "Zepsuta krew" została wprowadzona do gry przez twórców jako broń jednego z bossów do pokonania na wyższych poziomach, ale z powodu rozmyślnego działania grupki graczy "zaraza" rozprzestrzeniła się na wszystkie światy w grze i doprowadziła do pogromu

"Zepsuta krew" została wprowadzona do gry przez twórców jako broń jednego z bossów do pokonania na wyższych poziomach, ale z powodu rozmyślnego działania grupki graczy "zaraza" rozprzestrzeniła się na wszystkie światy w grze i doprowadziła do pogromu – Epidemiolodzy z całego świata badali ten incydent, aby poznać mechanizm rozprzestrzeniania się i dzięki niemu stworzono model teoretyczny zarazy rozprzestrzenianej przez celowe działania terrorystów, jednak wielu naukowców uważało, że model ten jest nierealistyczny, bo w prawdziwym życiu nikt nie będzie się zachowywał tak lekkomyślnie i nierozważnie jak w świecie gry.No to teraz mogą zweryfikować swoje poglądy i na żywo oglądać ludzi nie wierzących w pandemię, nie noszących masek, bo to nic nie da i uciekających z kwarantanny na wódkę

Najlepsze podsumowanie samorządowej afery ze Strzegomia:

 –  Radny ze Strzegomia wyjaśnia incydent. Od lat choruję na refluks i chorobę wrzodową żołądka. W nocy. podczas snu. w sposób niekontrolowany zrzuciłem treść żołądka, nie zdążywszy dojść do WC. Pobrudziła się pościel i wykładzina. Jest mi bardzo przykro. RigOu - Zbychu no powiem ci, że szeroko poleciałeś na tym afterku w Targau - No wiesz służbowe wyjazdy mają swoje prawa hehe, ale nie przesadzaj, aż tak pijany nie byłem! - Stary, postawiłeś klocka na środku pokoju hotelowego i powiedziałeś: "To za Westerplatte!", po czym go chwyciłeś i napisałeś na ścianie "Strzegom Pany!" - Serio hehe? No to grubo, ale swoją drogą to prawda. - Może i prawda, aczkolwiek cud, że nie wybuchł z tego jakiś międzynarodowy skandal. Oesu, nawet nie chcę sobie wyobrażać tej afery! NA TVP od razu zrobiliby materiał, że jesteśmy powiązani z Koalicją Obywatelską, więc niedość, że wstyd to jeszcze Grzegorz by nas tyrał - Oj tam oj tam, już nie takie akcje robiliśmy ze szwagrem na all inclusive w Egipcie hehe. Jak to się mówi: "Na przypale, albo wcale". Zobaczysz będzie z tego dobra anegdotka. >Miesiąc później< - Zbychu kurta, wydało się. Niemcy zerwali stosunki, media piszą o "aferze fekalnej", przypal na maksa. Co robimy? - O shiet!, tego się nie spodziewałem. Dobra spokój, wydamy oświadczenie, w którym po pierwsze primo powiemy, że to my z nimi zerwaliśmy, a po drugie primo, że te zabrudzenia, to dlatego, że od lat choruje na refluks i chorobę żołądka i jakoś tak wyszło, że w nocy, podczas snu, w sposób niekontrolowany zrzuciłem treść żołądka, nie zdążywszy dojść do WC. Może być? - Taaa, chyba refluks odbytu! Szczerze? Głupszej wymówki nie słyszałem - O proszę, mistrz pijaru się znalazł. Masz lepszy pomysł? - Nie - No to morda w kubeł i zwołuj konferencję prasową, a ja idę potrenować skruszoną minę
archiwum

Incydent z hostią w Bełchatowie

Incydent z hostią w Bełchatowie – Szeroko komentowane, tylko że jak rzucali do meczetu bekonem to zaraz było jakiej to profanacji nie dokonano...
Źródło: Internat
archiwum

Atak niedźwiedzia na trenera w cyrku

Atak niedźwiedzia na trenera w cyrku – Winą za incydent administracja cyrku obarcza... widownię, która mimo zakazu używała lamp błyskowych. Niedźwiedź został potraktowany paralizatorem, mężczyźnie nic się nie stało. Do zdarzenia doszło w Rosji.Też uważasz, że cyrk to bezsensowne męczenie zwierząt i nie powinny one tam występować?

Członek komisji wyborczej przyszedł do lokalu... z bronią

Członek komisji wyborczej przyszedł do lokalu... z bronią – Do zdarzenia doszło w Warszawie, jak się później okazało mężczyzna miał pozwolenie na broń. Komentarz policji w tej sprawie:Incydent w jednej z komisji wyborczych na Ursynowie. Jeden z członków komisji przyszedł uzbrojony w pistolet, bo czuł się zagrożony. Pan został odwołany przez przewodniczącego z funkcji, ale nie chciał opuścić lokalu, więc policja mu pomogła

Pionierska wycieczkowiczka Emma Gatewood, była pierwszą kobietą, która samotnie pokonała szlak Appalachów w jednym sezonie

Pionierska wycieczkowiczka Emma Gatewood, była pierwszą kobietą, która samotnie pokonała szlak Appalachów w jednym sezonie – W wieku 67 lat, po wychowaniu 11 dzieci, Gatewood rozpoczęła wędrówki, zainspirowana artykułem w National Geographic. Postanowiła pokonać szlak o długości 3,5 tys km. Ukończyła wędrówkę trzy razy, ostatni raz w wieku 75 lat, co czyni ją pierwszą osobą, która to zrobiła. Przeszła także 3,2 tys km Szlakiem Oregon, średnio ponad 35 km dziennie.W sumie przeszła sama przez 14 stanówImpuls jej maratonów jest zakorzeniony w jej doświadczeniu jako osoby, która przeżyła przemoc domową. Ostatni incydent przelał czarę goryczy, gdy jej mąż Percy tak mocno ją pobił, że złamał jej zęby, szczękę i połamał żebra, prawie ją zabijając. Zastępca szeryfa przybył do domu i aresztował Emmę, a nie jej męża. Spędziła noc w więzieniu, dopóki burmistrz małego miasteczka w zachodniej Wirginii, w którym mieszkali, nie interweniował, gdy zobaczył jej posiniaczone oczy i zakrwawioną twarz.Udzielił Emmie rozwodu - niespotykanego w tamtych czasach - a ona sama wychowała swoje ostatnie troje dzieci. Jej najmłodsza córka, która była świadkiem brutalnej przemocy, pokazała swojej mamie artykuł National Geographic i zachęciła ją do wyruszenia w tą przygodę. Wędrówka była aktem dbałości o siebie, uzdrowieniem, uporem, niezależnością i sposobem na odzyskanie wewnętrznej i zewnętrznej siły i powrót do życia. Zapytana dlaczego wędruje, powiedziała po prostu „Ponieważ chciałam”

Najgorszy z incydentów basenowych

Najgorszy z incydentów basenowych –  TVNWARSZAWA TVN24.PLZamknięty brodzik w Powsinie. "Wystapił incydent kałowy"-WilanówDEMOTYWATORY.PLNajgorszy z incydentów basenowych

Tymczasem na Ursynowie...

 –

Hotel z Karpacza wystawił kobiecie taki oto paragon za pobyt córki:

 –  FISKALNY hotetowa dopŁata za bachoraGreen Mountain Hotel Pani Agnieszko, najmocniej przepraszamy za zaistniałą sytuację. Wydruk to wynik niefrasobliwego i nietaktownego komentarza jednego z naszych pracowników i wypadek poniżej wszelkiej krytyki, który absolutnie nie powinien mieć miejsca. Jesteśmy kompleksem nastawionym na rodzinne pobyty, a dzieci to nasi goście VIP, dlatego zależy nam, by czuły się u nas jak najlepiej —potwierdzają to liczne pozytywne opinie i wysokie noty wystawiane przez naszych gości po pobycie. Zapewniamy, że niestosowny komentarz, który pojawił się na wydruku w najmniejszym stopniu nie licuje z polityką i ofertą Green Mountain Hotel***** oraz Green Apartments, zaś w stosunku do autora wyciągniemy stosowne konsekwencje, aby taki incydent nie miał szans ponownie wydarzyć
archiwum

Deputowany Rosji szarpie się z Gruzinami by usiąść na fotelu który należy do najwyższych władz Gruzji.

Deputowany Rosji szarpie się z Gruzinami by usiąść na fotelu który należy  do najwyższych władz Gruzji. – Pewnie  i  Wy zastanawiacie się dlaczego Gruzini tak wybuchli.
archiwum

Zamachowiec w Holandii - i już nie "zamach" a "incydent", nie "biały katolik" a "mężczyzna urodzony w Turcji"

Zamachowiec w Holandii - i już nie "zamach" a "incydent", nie "biały katolik" a "mężczyzna urodzony w Turcji" –
archiwum

Mój komentarz do roszczeń nauczycieli

Mój komentarz do roszczeń nauczycieli – Wymagamy od dzisiaj od nauczycieli, żeby dzieci po powrocie do domu umiały to, co teoretycznie przerobiły na lekcjach. W przeciwnym przypadku - codziennie (np. za pomocą środków masowej, internetowej komunikacji pomiędzy rodzicami - chociażby przez whatsapp - robimy grupę "klasa 6c") - sprawdzamy czy powszechnym efektem jest zjawisko pozostawienia nauczania rodzicom, bo po szkole dzieci nic nie zrozumiały (przyjmijmy, zasadę 70% nie rozumie = nauczyciel do zmiany). Komunikujemy kuratorowi i do wiadomości ministerstwa, że powstał incydent - np. "dzisiaj nauczyciel z matematyki ze statystyką 85% nie był w stanie wytłumaczyć dzieciom materiału, a przeszedł do następnego - zostawiając naukę rodzicom". Nauczyciel do zmiany - to stwierdzenie jest twarde, ale konieczne - odnieśmy to do biznesu - co by się stało, gdyby z taką skutecznością pracownik wykonywał swoje obowiązki? Rodzice mają swoje etaty - nauczyciele swoje - najpierw efekty, potem roszczenia
archiwum

Podwójne standardy!

Podwójne standardy! – Los ofiar jest za każdym razem tragedią, ale...Wielka Brytania, Manchester 2017Muzułmanin zabija - incydent.Nowa Zelandia, Christchirch 2019 Muzułmanów zabito - zamach.
Źródło: Ciekawe jak szybko wyląduje w archiwum?
archiwum

jak o WAŁBRZYCHU to zawsze źle..Chcieli rozdać jedzenie ubogim, napadli ich kibole. Incydent w Wałbrzychu

jak o WAŁBRZYCHU to zawsze źle..Chcieli rozdać jedzenie ubogim, napadli ich kibole. Incydent w Wałbrzychu – Kibole związani z ruchami nacjonalistycznymi zablokowali rozdawanie jedzenia ubogim w Wałbrzychu. Organizatorzy akcji zostali obrzuceni butelkami i kamieniami oraz zwyzywani. Policja nikogo nie zatrzymała.Na miejscu - na wałbrzyskiej Piaskowej Górze - na aktywistów czekała jednak grupa ok. 20 kibiców. Mieli na głowach kominiarki, a na kurtkach i szalikach emblematy lokalnego klubu piłkarskiego.Przygotowane jedzenie nie zostało zmarnowane - trafiło do noclegowni dla bezdomnych

Właśnie tak działają służby ratownicze w naszym kraju:

 –  Wyobraź sobie, że jesteś kobietą i widzisz kobietę w takim stanie jak ja na zdjęciu powyżej, która przez łzy mówi Ci, że przed chwilą nieznany mężczyzna ją pobił i że walił ją po głowie i mówił, że jak będzie krzyczeć to ją zabije. Jak zareagujesz? Bo Pani Policjantka przez radio informowała, ze dziewczyna czuje się dobrze (mimo, ze wrzeszczałam żeby mi pomogli), a Pan Policjant krzyczał na mnie, ze zamiast robić sceny to może lepiej bym się wychyliła przez okno i wyglądała za sprawcą. To zdjęcie i ten opis dodaje dla wszystkich moich koleżanek z akademika, które mogły być na moim miejscu dla wszystkich kobiet i mężczyzn, którzy mają matki, siostry, dziewczyny etc. Zdarzenie miało miejsce w Łodzi w poniedziałek o godzinie ok 5:30 kiedy wracałam ze szkolnej transmisji Oskarów do akademika. Jest to trasa, która pokonuje codziennie. Dosłownie minutę po tym jak rozmawiałam z moją koleżanką o tym, że za 5 minut będę w domu i wyszłam wcześniej bo chce się wyspać na zajęcia. Nie zauważyłam jak w ciągu kilkudziesięciu sekund podszedł do mnie mężczyzna, który krzyknął do mnie „o ty kurwo” i zaczął mnie szarpać. Pierwsza rekcją ucieczka- niestety udaremniona, widzę przejeżdzające auto to wyskakuje przed nie i zatrzymuje krzycząc pomocy bo już wiem, że coś jest nie tak. Samochód mnie mija, ot normalny łódzki incydent w poniedziałkowy poranek. Zaczynam krzyczeć i wtedy mężczyzna zaczyna do szarpania i ściskania dodaje okłady pięścią w twarz i głowę i informuje mnie, że mam mu cytuje „ojebać galę”. W życiu nie spotkało mnie coś równie obrzydliwego, coś na tyle przerażającego, że dosłownie się zsikałam pod siebie. Potem pamietam już tylko okładanie mojej głowy, krzyki „nie krzycz bo Cię zajebę” i moje histerycznie wrzeszczenie w niebogłosy o pomoc. Na koniec sprowadzenie do pozycji klęczącej i kilka kopniaków w głowę i w bok ciała. Potem pojawili się ludzie i oprawca spokojnie oddalił się w stronę ulicy Kilińskiego. Ja po tym wszystkim nie byłam w stanie wydusić z siebie nawet słów gońcie go! Jedyne co krzyczałam to „boże co on mi zrobił” i sama musiałam zadzwonić o pomoc. Po 25 minutowym oczekiwaniu podjeżdża radiowóz, z którego policjanci nawet nie raczą wysiąść tylko mówią: „wsiada poszkodowana i jeden świadek. Czy zna go Pani? Nie. Czy zabrał coś Pani? Nie nic nie zabrał, tylko chciał mnie zgwałcić, kopał po głowie i groził śmiercią.”- funkcjonariusze zamiast udzielić mi pomocy zajmowali się jeżdżeniem w koło jakby ten człowiek po 25 minutach miał być w promieniu czterech ulic. Jak to szczegółowo wyglądało opisywałam na początku. W końcu po kilku telefonach od dyspozytorki, która wysłała do mnie karetkę łaskawie odstawiono mnie na miejsce ZDARZENIA aby udzielono mi pomocy medycznej. Pan w karetce na miejscu wyjaśnił mi, ze to moja wina bo miałam słuchawki w uszach. Nadal w mokrych od uryny ubraniach, przewieziono mnie do szpitala, a tam dopiero po kilku razach upominania się dano mi jakieś jednorazowe ubrania. Lekarz stwierdził, że brak objawów neurologicznych obliguje mój wypis. Po wyjściu ze szpitala jadę na komisariat i dowiaduje się, że funkcjonariusze zostawili notakę, że zostałam pouczona. Ja ofiara, zostałam przekazana do karetki bez jakichkolwiek instrukcji co dalej i oni mi mówią, że zostaje pouczona. Okazuje się, że sprawy nie ma i jeżeli chce aby sprawca był ścigany muszę złożyć zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa. Policjanci mówią mi, że nie ma śladów biologicznych więc jedyne co mi dolega to uszczerbek na zdrowiu poniżej 7 dni co jest wykroczeniem. To co usłyszałam „Jak mi nie ojebiesz gały to Cię zabije” „zamknij się bo Cię zabije” i okładanie mnie po głowie nie jest wystarczające. Coraz to nowym policjantom muszę opowiadać ze szczegółami jak i gdzie mnie dotknął, złapał, szarpnął , uderzył ze wszelkimi szczegółami. W efekcie przesłuchuje mnie prokurator. Sprawca będzie ścigany. Tylko dlatego, że powiedziałam sobie, że nie odpuszczę, ze ten człowiek pewnie mieszka obok nas i nie zrobił tego pierwszy raz i że nie narażę na to piekło innych kobiet.I teraz możemy przejść do meritum czyli tego, że będąc w takiej sytuacji w ogóle się nie dziwie kobietą, które nie zgłaszają takich przestępstw skoro to tak wyglada. Że 3 dni temu mówiłam, ze kocham swoją szkole, Łódź, Polskę, a dzisiaj myśle, że nienawidzę tego kraju, w którym żadna ze służb nie potrafiła udzielić mi pomocy i wsparcia. Że biurokracja jakoś przegapiła ten incydent. Od dzisiaj boje się chodzić po ulicy i pewne w ogóle będę jakoś inaczej zachowywała.Moja wdzięczność dla rodziny oraz przyjaciół w tej sytuacji jest nieopisana. Bez tych osób nie dożyłabym chyba końca tego dnia.I proszę nie zadawajcie mi więcej pytań bo nie po to wszystko. Tylko po to żebyście kupiły gaz, udostępniły post, zwiększyły świadomość problemu tego przyzwolenia służb na takie przestępstwa na kobietach.
archiwum

Nie dajcie sobie ludzie wciskać kitu

Nie dajcie sobie ludzie wciskać kitu – Po pierwsze, faktycznie incydent z 2004 roku negatywnie wpłynął na wizerunek Janet Jackson, ale pisanie, że jej kariera legła w gruzach to spora przesada. Piosenkarka po tym incydencie nadal nagrywa i jeździ w trasy koncertowe.Po drugie, nikt się nie czepia Adama Levina o zdjęcie koszulki przed publiką?! Tak się składa, że wiele osób go za to krytykuje, a tegoroczny występ na Super Bowl zapewne wizerunkowo zaboli go bardziej niż Janet Jackson w 2004 roku.
archiwum

Kolejny incydent z imigrantami w Niemczech. Kiedy Europa się obudzi?

Kolejny incydent z imigrantami w Niemczech. Kiedy Europa się obudzi? –