Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem ponad 1000 takich demotywatorów

archiwum – powód

Fajne te statystyki Euracoal, takie wcale nie faworyzujące Niemców Słupek 178 mln ton niemieckiego węgla brunatnego jest NIŻSZY niż słupek 72 mln ton polskiego węgla kamiennego

Słupek 178 mln ton niemieckiego węgla brunatnego jest NIŻSZY niż słupek 72 mln ton polskiego węgla kamiennego – Hard coal - węgiel kamienny, lignite - węgiel brunatny
Źródło: Euracoal
archiwum

Hard Men

Hard Men – Time to die ...
archiwum – powód

Hard...

Hard... –

Samozaoranie - level hard

 –
archiwum

Aktualnie w UK mówi się że soros finansuje kampanie leave, żeby zrujnować UK przez "hard-brexit".

Aktualnie w UK mówi się że soros finansuje kampanie leave, żeby zrujnować UK przez "hard-brexit". – Ludzie zauważyli że masa pieniędzy idzie na finansowanie reklam na FB, które promują no-deal, a nie norway/swiss style exit. (jak dla mnie nie ma i tak szans żeby mogli wyjść w stylu norway/swiss)

Podłoga to lawa - level hard

Podłoga to lawa - level hard –
0:32
archiwum

Małżeństwo.

Małżeństwo. – Level: hard.

Jenga - level expert

Jenga - level expert –
archiwum – powód

Info Level Hard

Info Level Hard – INFO LEVEL HARD
archiwum – powód

„Imagine there's no countries It isn't hard to do Nothing to kill or die for And no religion too”

„Imagine there's no countriesIt isn't hard to doNothing to kill or die forAnd no religion too” – Oby nadeszły kiedyś czasy kiedy nikt nie będzie pamiętał o chrześcijaństwie i islamie.

Saper

Saper – Poziom: hard
0:02
archiwum – powód

Cleo

Cleo – "W dzień nie szukaj gwiazdone nocą sątobą, mnąkiedy wszyscy śpią"Nightwish:"Once upon a night we'll wake to the carnival of lifeThe beauty of this ride ahead such an incredible highIt's hard to light a candle, easy to curse the dark insteadThis moment the dawn of humanityLast ride of the day"
Źródło: Internet

Pochylmy się na moment nad losem najbiedniejszej grupy społecznej w Polsce. Warto czytać do końca:

 –  taZobaczymy - powiedział ślepy i 4 godz. i Parę lat temu miałem okazję pracować w wykończeniówce. Wiecie. Praca z pogranicza tych, w których przy szefie jesteście grzeczni, a potem przy znajomych i piwku tytułujecie go mianem chuja. Wypłata lipna, roboty tyle, że można by zatrudnić jakiegoś Ukraińca, ale tniemy po kosztach, dlatego trzon, podstawa i w ogóle całość firmy składała się z majstra i jego pomocnika (czytaj: ja). Umowy i inne pierdoły były taktownie omijane przez mojego pracodawcę, bo jak sam tłumaczył: "Nie będę płacić na tych skurwysynów z ZUSu". Zabezpieczeniem przed niepłacącym klyentem był kilof i 5 kilogramowy miot, o czym takowy jegomość dowiadywał się z chwilą, gdy płytki sypały się po podłodze. I tak jeżdziłem trochę po naszym kraju i odwalałem fuszerki, od wylewek po podwieszane sufity, malowanie z palcem w dupie i gipsowanie level hard. Po prostu cud miód, malina i "będzie Pan zadowolony". I pewnego dnia dzwoni do mnie szef i mówi, że znalazł perełkę_ Warszawka, stolyca, dobra kasa, 200 metrów kwadratowych do zrobienia. Pojechaliśmy ustalić szczegóły remontu tej perełki. Drzwi otworzył nam siwy, elegancko ubrany człowiek z, jak się w trakcie rozmowy okazało, bogatą kulturą osobistą. Zaproponował nam kawkę i herbatkę i oprowadził nas po domu. Dużo gipsowania, tapety w salonie, panele podłogowe, prawie wszyndzie. Normalka, to co zawsze. Z jednym wyjątkiem. W łazience nasz klyent chciał mieć kafelki na wzór witrażu "Bóg Ojciec - Stań się" Wyspiańskiego. Popatrzyliśmy z szefem na siebie i stwierdziliśmy, że łazienkę ogarniemy na koniec. We dwójkę całą robociznę odwalaliśmy już od ponad dwóch miesięcy. W końcu została nam wisienka na torcie. Wstawianie nowego kibla i wanny to był pikuś w porównaniu do tych puzzli jakie mieliśmy do ułożenia. Już samo poskładanie tego zajęło nam dwa dni. Pierdolenie się z tym trwało wieki, a mnie po nocach śnił się ten witraż ze wszystkimi szczegółami, jeszcze przez dwa lata. Fucha została odwalona I nadszedł czas rozliczeń. Lekko siwawy i jak zwykle miły Pan bardzo dziękował nam za kawał dobrej roboty. Szef wyliczył wszystko w głowie, że to będzie tyle i tyle na co nasz zadowolony klient się uśmiechnął i powiedział, że jeśli chodzi o płatność, to może być lekki problem. "Jaki problem kierowniku? Młody dawaj pakiet zabezpieczający i idziemy do łazienki." Poszedłem do auta, wyciągnąłem młot i kilof i powędrowaliśmy z szefem do kibla. Zdezorientowany jegomość poszedł za nami i pytał co robimy. "Zaraz Pan zobaczysz" - powiedział szefo i ciągnął dalej: "Płacisz Pan zaraz w gotówce, albo cały ten Wyspiański pójdzie w pizdu." "Panowie spokojnie, ja mam trójkę dzieci na utrzymaniu, ledwo wiąże koniec z końcem. Żyję od pierwszego do pierwszego." "Miody bierz młot" - wziąłem młot, szef kilof i popatrzyliśmy na naszego siwego pana. Ten stał zdębiały i nawet slówkiem nie pisnął. "Jedziemy z tym koksem!" - I cale to pieprzenie się z kafelkami powędrowało na podłogę w sekundę. Trochę mi było szkoda, ale finalnie nasz klyent przybiegł ze skarpetą z pieniędzmi i na koniec wszyscy byliśmy zadowoleni. Zaczęliśmy zbierać manele, a raczej ja zbierałem, a szef wyszedł na papierosa. Jak się okazało potem siwy pan miał na imię Jarosław i zapytałem go przed wyjściem czym się zajmuje, skoro ma taką chawirę i ledwo wiąże koniec z końcem. Na co on mi odpowiedział: "Jestem ministrem."
archiwum – powód

Beata przyznała sobie 65 tyś nagrody "na gębę" bez uzasadnienia. Razem 5mln pseudonagród dla PiS.

Beata przyznała sobie 65 tyś nagrody "na gębę" bez uzasadnienia. Razem 5mln pseudonagród dla PiS. – Chytra "baba z ..." LEVEL HARD

Tak wygląda menu w jednej z chińskich restauracji: Na co macie ochotę?

Na co macie ochotę? –  Hete GerechtenFuk Mie HardFuk Yu HardHo Lee FukTjop Yuk FukSuk Mie KokFuk Mie LangTjop Tjop JoyBali RukLik Mie MoeKum In MieBal Sak Deep

Tryb incognito level hard

Tryb incognitolevel hard –
archiwum

Demotywator level hard

Demotywator level hard –

Forever alone

Forever alone – Level: hard
archiwum

Szpara

Szpara – Nitkowanie zębów - poziom hard
Źródło: Instagram