Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem 444 takie demotywatory

List osoby homoseksualnej skierowany do prezydenta Andrzeja Dudy:

 –  Daniel Lis13 godz. · Napisałem list do Prezydenta RP Andrzeja Dudy.Udostępniajcie, proszę. Może go przeczyta.Szanowny Panie Prezydencie,nie było mi łatwo napisać ten list. Nie jestem osobą publiczną, nie jestem aktywistą, w życiu nie byłem na żadnym marszu równości, nie jestem wyznawcą żadnej ideologii. Tak naprawdę, gdy widzę w jednym miejscu dużo tęczowych flag, czuję się trochę nieswojo. Nie mam też w zwyczaju dzielić się ze światem swoim życiem prywatnym. Ale Pan najwyraźniej nie wie, co to znaczy być gejem w naszym kraju, więc zrobię dla Pana wyjątek.Wychowałem się w małym miasteczku w województwie zachodniopomorskim. Dwadzieścia tysięcy mieszkańców, jedno duże gimnazjum, wszyscy się znają. Byłem radosnym dzieckiem, takim – wie Pan – wygadanym, niczego się nie bałem, inne dzieci w klasie mnie lubiły. Bardzo dobrze się uczyłem. Gdy po latach rozmawiałem o tym z rodzicami, mama stwierdziła, że moja wesołość zniknęła bardzo nagle. Rzeczywiście, to widać nawet na różnych rodzinnych nagraniach wideo. Byłem radosnym dzieckiem. A potem przestałem.Pierwsze myśli samobójcze miałem w wieku mniej więcej trzynastu lat. To był czas, kiedy zrozumiałem, że nie jestem taki, jak większość kolegów z klasy. Pięknie byłoby powiedzieć, że pomogli mi przyjaciele albo najbliższa rodzina, ale to nie byłaby prawda. Nie dałem im nawet szansy. Byłem zbyt przerażony, żeby z kimkolwiek o tym porozmawiać czy prosić o pomoc. Przez wiele lat nie powiedziałem na ten temat rodzicom ani słowa. Gdy jesteśmy dziećmi, boimy się różnych rzeczy, a potem z tego lęku wyrastamy. Tutaj mamy sytuację odwrotną: do tego lęku się dorasta. Proszę sobie wyobrazić, że pewnego dnia wszyscy przyjaciele się od Pana odwracają, że rodzina wyrzuca Pana z domu, że ksiądz w kościele, do którego chodzi pan od zawsze, zaczyna straszyć swoich wiernych takimi jak Pan. Ten lęk każdego dnia towarzyszy tysiącom młodych ludzi w naszym kraju. Nie mija po dniu, tygodniu czy miesiącu. Trwa latami. Nigdy do końca nie znika.Gdy miałem siedemnaście lat, byłem już pewny, że samobójstwo to jedyne rozwiązanie. Byłem wtedy uczniem szczecińskiego liceum. O tym, że wszystko ze mną w porządku i że tak naprawdę niczym szczególnym nie różnię się od wszystkich innych ludzi, dowiedziałem się z amerykańskich filmów i książek. To dzięki nim odkładałem to nieuniknione, aż okazało się możliwe do uniknięcia. Na myślach się skończyło, nie miałem prób samobójczych. Na studia wyjechałem do Krakowa. Dojście ze sobą do ładu, otworzenie się przed przyjaciółmi i rodzicami, zajęło mi około dziesięciu lat, a i tak uważam się za szczęściarza.Pan się pewnie dziwi, co to za przyjaciele, rodzice i nauczyciele, jeśli niczego się nie domyślają przez tyle lat? Powiem Panu: najlepsi na świecie, o jakich każdy młody człowiek może marzyć. Nastolatkowie są jednak mistrzami kamuflażu. My – geje, lesbijki, osoby biseksualne i transseksualne – bardzo wcześnie uczymy się ukrywać nasze lęki i problemy przed światem, obudowywać się pancerzami, w każdych warunkach udawać, że nic nas nie dotyka, reagować śmiechem lub kpiną. Jeśli ktoś słyszy o samobójstwie czy jakichkolwiek innych problemach młodego człowieka, zamiast zastanawiać się, gdzie byli jego najbliżsi, powinien dokładnie przyjrzeć się swojemu otoczeniu. Bo uczymy się też unikać ludzi, którzy nam zagrażają. Nieustannie zachowujemy czujność, badamy grunt, po którym stąpamy. Słuchamy uważnie komentarzy, żartów, uwag kolegów, koleżanek, cioci czy dziadka przy wielkanocnym stole, nauczycieli, księży. Jeden komentarz potrafi zepsuć najlepszą rodzinną imprezę. To nie muszą być radykalne wypowiedzi. Wystarczy, że któraś matka powie: „O, ten Duda ma rację, to ideologia” i świat jej syna czy córki właśnie rozpada się na kawałki.Większość z nas, gdy przychodzimy do pierwszej pracy, jest już obudowana solidnym pancerzem. Głupawe żarty i odzywki kolegów i przełożonych, rzucone na zebraniu czy przy ekspresie do kawy, nie robią na nas specjalnego wrażenia. Wiemy, że nie robią tego celowo, bo gdyby wiedzieli, że żartują z nas, nigdy by sobie na to nie pozwolili. Bo nas lubią. Ale my ich już wtedy nie lubimy tak bardzo, bo przypominają nam o najgorszych chwilach w życiu.Ostatni rok pokazał mi, że te nasze pancerze nie są bardzo wytrzymałe. Wystarczyło obejrzeć relację telewizyjną z marszu równości w Białymstoku, usłyszeć porównanie nas przez hierarchę kościelnego do „czerwonej zarazy” i latami budowany pancerz kruszy się w oczach. Ideologia nie cierpi ze strachu na bezsenność, my – tak. Dla tych z nas, którzy uważają się za patriotów i patriotki i jeszcze z tego kraju nie wyjechali, Pańskie słowa o „ideologii LGBT”, o „nie ludziach”, o „neobolszewizmie” to seria kopnięć w brzuch.O mnie niech się Pan nie martwi, poradzę sobie. Mam kochających rodziców, partnera, wspaniałych przyjaciół i współpracowników. My wszyscy – dorośli geje, lesbijki, osoby biseksualne i transseksualne – sobie poradzimy. Jesteśmy silni, musieliśmy wypracować sobie poczucie godności i własnej wartości. Bez nich nie moglibyśmy przetrwać w naszym kraju. Proszę jednak pamiętać, że nastolatków nie chroni jeszcze żaden pancerz. Są przerażeni. Uważnie nasłuchują, w panice przyglądają się wszystkim wokół, szukają pomocy i wsparcia. Ich życie zależy teraz tylko od tego, czy znajdą przy sobie kogoś, kto im powie: „Nie martw się, kocham Cię bez względu na wszystko. Jakoś się ułoży. Nie jesteś sam / nie jesteś sama. Wytrzymaj jeszcze trochę. Będzie lepiej”. Jeśli nie znajdą nikogo, kto chciałby albo umiałby udzielić im wsparcia lub pomocy, będą chwytali się ostatniej nadziei: że ludzie im najbliżsi będą przynajmniej uważali na słowa, że nie przyklasną Panu, że nie powtórzą kolejnego głupiego żartu. To naprawdę może ocalić komuś życie.Nie przywróci Pan życia ani zdrowia młodych ludzi i ich bliskich oświadczeniem, że Pana wypowiedź wyjęto z kontekstu. Te rany się nie goją. Zrozumiałby to Pan, gdyby choć przez chwilę, tak po ludzku, spojrzał na Polskę z naszego punktu widzenia.Z wyrazami szacunku,Daniel Lis

Dzisiaj o 18:55 minęło 26 lat istnienia jedynego programu w polskiej telewizji, który jeszcze da się oglądać

Dzisiaj o 18:55 minęło 26 lat istnienia jedynego programu w polskiej telewizji, który jeszcze da się oglądać –

Maj 2020, Kansas City, dwie miejskie instytucje, zamknięte z powodu pandemii koronawirusa, lokalne zoo i Muzeum Sztuki Nelsona-Atkinsa wspólnie organizują zwiedzanie galerii malarstwa dla trzech pingwinów Humboldta

Maj 2020, Kansas City, dwie miejskie instytucje, zamknięte z powodu pandemii koronawirusa, lokalne zoo i Muzeum Sztuki Nelsona-Atkinsa wspólnie organizują zwiedzanie galerii malarstwa dla trzech pingwinów Humboldta – Randy Wisthoff, dyrektor zoo, podkreśla jak ważna dla jego podopiecznych jest dodatkowa stymulacja w trakcie lockdownu. Zarządzający instytucją kultury Julián Zugazagoitia odnotowuje, że pingwiny preferują raczej malarstwo Caravaggia niż Moneta (większe wrażenie robią na nich namalowane ludzkie postacie, a nie kilkumetrowy impresjonistyczny pejzaż), oprócz tego zachowują się w galerii bardzo podobnie jak ludzie, poświęcając przeciętnie osiem do dziesięciu sekund na każdy obraz. Na komfort zwiedzania pochodzących z Ameryki Południowej ptaków wyraźnie wpływa też fakt, że gospodarz opowiada im o sztuce po hiszpańsku, a nie po angielsku
Źródło: Krótka historia jednego zdjęcia ; https://www.fakt.pl/wydarzenia/swiat/koronawi…

Jeden fajny przyjaciel wart dziesięciu tysięcy znajomych

Jeden fajny przyjaciel wartdziesięciu tysięcy znajomych –
archiwum

Po dziesięciu tygodniach od zamknięcia wszystkiego

 –
Źródło: Film "Prawo i pięść"
archiwum

WHO zaleca robienie testów, więcej testów

WHO zaleca robienie testów, więcej testów – Przypomina to sytuację z przed dziesięciu lat z tym że wtedy zamiast zakupu testów, zalecano zakup szczepionki.Tylko wówczas mieliśmy może nie super, ale w miarę myślący rząd a teraz twór rządopodobny.

Dziesięciu facetów poszło na piwo i rachunek dla wszystkich wyniósł 100 zł. Jak go tu sprawiedliwie pokryć?

Dziesięciu facetów poszło na piwo i rachunek dla wszystkich wyniósł 100 zł. Jak go tu sprawiedliwie pokryć? – Po namyśle zdecydowali się zastosować rozwiązanie znane z działającego w Europie systemu podatkowego:Czterech najbiedniejszych nie zapłaciło nic.Piąty zapłacił złotówkę.Szósty zapłacił 3 złote.Siódmy zapłacił 7 zł.Ósmy zapłacił 12 zł.Dziewiąty zapłacił 18 złA ostatni, najbogatszy, zapłacił 59 zł.Jak postanowili, tak zrobili. Przychodzili do baru codziennie, zostawiali 100 złotych - i wszystko było w porządku... do momentu, w którym barman powiedział:"Chłopaki! Jako stałym klientom oferuję wam zniżkę: będziecie płacić tylko 80 złotych".Faceci ucieszyli się. Powstał jednak problem: jak podzielić nadwyżkę 20 złotych?Na początek ustalili, że czterej najbiedniejsi nadal nie płaciliby nic - ale co z resztą?Zaproponowali, by podzielić ja po równo między tych, co płacą. Wyszło po 3,33 na łebka. Ale w takim razie Piąty i Szósty jeszcze otrzymywaliby pieniądze za picie!Barman zaproponował, że rozłoży tę obniżkę jakoś bardziej proporcjonalnie:Piąty nie zapłacił nic.Szósty zapłacił 2 złote.Siódmy 5 zł.Ósmy 9 zł.Dziewiąty 14 zł.A Dziesiąty 49 zł.Zapłacili, wyszli z baru - i zaczęli liczyć:"Ja otrzymałem tylko złotówkę z tych 20 - oświadczył Szósty - ale on - rzekł wskazując na Dziesiątego - zarobił na tym 10 złotych!""To prawda! - krzyknął Piąty. - Ja też zarobiłem na tym tylko złotówkę! To niesprawiedliwe, że on zarobił dziesięć razy więcej"."Dlaczego on dostał 10 złotych, a ja tylko dwa? - zawołał Siódmy. - Bogaci zabierają nam wszystko!"."Czekajcie! - zawrzasnęli jednym głosem pierwsi czterej. - My nie dostaliśmy w ogóle nic! Ten system opiera się na wyzysku biedaków!".I zaczęli ochrzaniać Dziesiątego - do czego przyłączyła się reszta.Następnego wieczoru Dziesiąty nie pojawił się w barze. Więc pozostała dziewiątka zaczęła pić sama. Jednak gdy przyszło do płacenia rachunku, okazało się, że nie maja nawet na połowę.I dopiero zaczęli myśleć.
archiwum – powód

Jeden z dziesięciu - przeróbka

Jeden z dziesięciu - przeróbka – Tym razem rodem z lat 90tych. Zobaczcie, obśmiejecie sie jak norki
archiwum – powód

Quebo, co ty tam robisz

Quebo, co ty tam robisz – Jeden z dziesięciu, zostalem powołany

11-letnia dziewczynka narysowała portret pamięciowy, który pomógł złapać złodzieja!

11-letnia dziewczynka narysowała portret pamięciowy, który pomógł złapać złodzieja! – Kilka lat temu dom 11-letniej Rebecci DePietro został obrabowany, podobnie jak inne posiadłości w Stratford w stanie Connecticut. Miejscowa policja prowadząc dochodzenie zapytała dziewczynkę i jej rodzinę czy nie widzieli w okolicy kogoś podejrzanego. Wtedy 11-latka stwierdziła, że może go narysować. Szybko naszkicowała "portret pamięciowy", ale nie sądziła, że w jakikolwiek sposób pomoże on policjantom odnaleźć złodzieja. '7o nie był najlepszy obrazek tylko nogi i głowa. Myślałam, że policjant po prostu zgniecie to i wywali" - powiedziała Rebecca. Okazało się, że rysunek dziewczynki bardzo pomógł funkcjonariuszom w namierzeniu przestępcy Dopasowali szkic do zdjęcia niejakiego Pedro Bruno. Po zatrzymaniu mężczyzna przyznał się do dziesięciu włamań, w tym do domu Rebecci. Dzięki rysunkowi policjanci odzyskali także część skradzionych przedmiotów. Za pomoc w rozwiązaniu zagadki dziewczynka została uhonorowana przez policjantów ze Stratford pamiątkowym dyplomem podczas oficjalnej gali

W 1981 stworzono koronawirusa

W 1981 stworzono koronawirusa – Fragment książki "Oczy ciemności", autorstwa D. Koontza W jaja sposób Danny trafił do tego miejsca. — Żeby to wyjaśnić — powiedział Dombey — musimy cofnąć się o dwadzieścia miesięcy. Właśnie wtedy chiński uczony Li Chen uciekł do Stanów, zabierając ze sobą dyskiet-kę z danymi o najważniejszej broni biolo?∎,,nr.i Chińczyków 1 z ostatnich dziesięciu lat. Nazwali ją „Wuhan-400".)onieważ została wynaleziona w laboratorium RDNĄ mieszczącym się w pobliżu miasta Wuhan i była to czterechsetna odmiana zdolnego do życia wirusa stworzona w ich centrum badaw-czym wuhan-400 jest bronią doskonałą. ;araża tylko ludzi. Żadne inne zywe nie moze być nosicielem. Podob-nie jak syfilis Wuhan-400 nie przetrwa poza ludzkim organiz-mem dłużej niż minutę, co znaczy, że nie może na długo skazić obiektów czy całych miast, jak w przypadku wąglika czy innych wirusów. Kiedy nosiciel umiem, żyjący w nim Wuhan-400 umiera chwilę później, gdy tylko temperatura ciała spadnie poniżej 30 stopni Celsjusza. Widzicie, jakie olbrzymie ma to zalety?

Kiedy nie ma internetu od dziesięciu minut

 –
archiwum

Christoph Buchal z uniewersytetu w Kolonii udowodnił, że pojazdy elektryczne mają znacznie wyższą emisję CO2 niż samochody z silnikami diesla.

Christoph Buchal z uniewersytetu w Kolonii udowodnił, że pojazdy elektryczne mają znacznie wyższą emisję CO2 niż samochody z silnikami diesla. – Wynika to ogromnej ilości energii wykorzystywanej do wydobywania i przetwarzania litu, kobaltu i manganu, kluczowych surowców potrzebnych do produkcji akumulatorów do samochodów elektrycznych.Naukowiec wyliczyl, że zestaw akumulatorów do modelu Tesla Model 3 „emituje” do atmosfery od 11 do 15 ton CO2. Każda bateria ma żywotność około dziesięciu lat. Życiowy przebieg na tych akumulatorach to ok. 150 tys. km. – Oznacza to emisję od 73 do 98 gramów CO2na kilometr – powiedział Buchal. Jeśli doda się do tego CO2 emitowane przez elektrownie produkujące prąd, to z badań naukowców wynika, że rzeczywista emisja Tesli Model 3 może wynosić od 156 do 180 gramów CO2na kilometr (249 i 289 gramów CO2 na milę). Samochody elektryczne, kiedy weźmie się pod uwagę wszystkie czynniki, emitują więcej CO2 niż diesle (do badań wykorzystano Mercedesa C 220d, który emituje między 101, a 119 g/km CO2w zależności od wersji). Do wspomnianych problemów dochodzi także prąd z „brudnych” elektrowni. Tylko prąd wytwar

Z pamiętnika ekologa. Dla tych, którzy to przegapili, podsumujmy:

Z pamiętnika ekologa. Dla tych, którzy to przegapili, podsumujmy: – 1966: Ropa zniknie w ciągu dziesięciu lat1967: Prognoza głodu na świecie do 1975 r.1968: Przeludnienie rozszerzy się na cały świat1969: Wszyscy znikną w chmurze błękitnej pary do 1989 roku.1970: Świat wykorzysta wszystkie swoje zasoby naturalne do 2000 r.1970: Obywatele miast będą potrzebowali masek przeciwgazowych do 1985 r.1970: Nagromadzenie azotu spowoduje, że cały teren stanie się nieużyteczny.1970: Rozpadające się zanieczyszczenia zabiją wszystkie ryby.1970: Wyginą wszystkie pszczoły!1970: Epoka lodowcowa do 2000 roku1970: Ameryka Podlega reglamentacji wody do 1974 r. i reglamentacji żywności do 1980 r.1971: Nowa epoka lodowcowa nadchodzi do 2020 r. lub 2030 r.1972: Nowa Epoka Lodowcowa do 20701972: Ropa naftowa wyczerpana w ciągu 20 lat1974: Satelity kosmiczne pokazują szybko nadchodzącą nową epokę lodowcową.1974: Kolejna epoka lodowcowa?1974: Wyczerpanie ozonu "Wielkie niebezpieczeństwo dla życia1976: Konsensus naukowy: Ochłodzenie Planety, głód nieuchronny1977: Ministerstwo Energii mówi, że szczyt wydobycia ropy nastąpi w latach 90.1978: Nie ma końca w 30-letniej tendencji do ochładzania.1980: Kwaśny deszcz zabija życie w jeziorach1980: Najwyższy poziom cen ropy naftowej w 2000 r.1988: Regionalne susze (które nigdy nie miały miejsca) w latach 90.1988: Temperatury w District of Columbia biją rekordy wysokości1988: Wyspy Malediwy znajdą się pod wodą do 2018 roku (nie są)1989: Wzrost poziomu morza zniszczy narody, jeśli nic nie zostanie zrobione do 2000r.1989: Nowojorska Zachodnia Boczna Autostrada pod wodą do 2019 (nie jest).1996: Najwyższy poziom cen ropy naftowej w 2020 r.2000: Dzieci nie będą wiedziały, czym jest śnieg.2002: Głód w 10 lat, jeśli nie zrezygnujemy z jedzenia ryb, mięsa i mleka.2004: Wielka Brytania będzie Syberią do 2024 r.2005: Manhattan pod wodą do 2015 r.2006: Super huragany!2008: Arktyka będzie wolna od lodu do 2018 roku2008: Klimatyczny Geniusz AI Gore Przewiduje Arktykę wolną od lodu do 2013 r.2009: Geniusz klimatyczny ks.Karol mówi, że mamy 96 miesięcy na uratowanie świata.2009: Premier Wielkiej Brytanii mówi 50 dni na "Ratowanie planety przed katastrofą".2009: Geniusz klimatyczny Al Gore przesuwa 2013 Arktykę wolną od lodu z 2013 na do 2014 r. Niestety: nadal NIC!2013: Arktyka - bez lodu do 2015 r. Ktoś sprzedaje rejsy Kanada-Syberia?2014: Tylko 500 dni do nadejścia "Chaosu klimatycznego"!2019: Hej, Greta! Musisz ICH przekonać, że TYM razem NAPRAWDĘ do tego dojdzie!
archiwum

Jeden z dziesieciu-przerobka

Jeden z dziesieciu-przerobka – Przeróbka znanego i lubianego teleturnieju
Źródło: yt

Możemy być dumni! Robert Lewandowski zajął 1 miejsce w rankingu dziesięciu najlepszych napastników w historii Bayernu stworzonego przez oficjalną stronę Bundesligi. Polak jest lepszy nawet od Gerda Muellera!

Robert Lewandowski zajął 1 miejscew rankingu dziesięciu najlepszych napastników w historii Bayernu stworzonego przez oficjalną stronę Bundesligi. Polak jest lepszynawet od Gerda Muellera! – Gratulujemy!

Ukrainka zaskoczona w 1 z 10

Ukrainka zaskoczona w 1 z 10 – Kobieta prędzej spodziewałaby się hiszpańskiej inkwizycji niż tego...
0:24
archiwum

W ośmiu z dziesięciu najludniejszych państw świata obowiązuje kara śmierci. W pozostałych dwóch z tej dziesiątki jest tylko zawieszona.

W ośmiu z dziesięciu najludniejszych państw świata obowiązuje kara śmierci. W pozostałych dwóch z tej dziesiątki jest tylko zawieszona. – Nie dawaj plusa jeśli obchodzi Cię los jakiegoś mordercy z Chin albo Nigerii.
archiwum

Ludzie są wspaniali. Wybaczać jest... fajnie!

Ludzie są wspaniali. Wybaczać jest... fajnie! – To słowa 25-letniej Julii, która w wieku 15 lat została zgwałcona przez konkubenta swojej matki. Gdy wyznała jej prawdę, została oskarżona przez matkę o to, że próbuje odbić jej faceta. Dziś sama jest mamą i po dziesięciu latach milczenia, opowiada swoją historię.  Dziś dzień zadumy nad życiem i przemijaniem. Julia wierzy, że ludzie są dobrzy. Nie ma w sobie nic z ofiary. Patrzy prosto w oczy i uśmiecha się szczerze do każdego. Wciąż ufa ludziom i pomimo kolejnych zawodów, nie zamierza przestać. Julia wierzy, że szkoda życia na chowanie urazy, gniew i nienawiść.Czasami w jej oczach zabłysną łzy. "Bałam się, że nikt mi nie uwierzy. Skoro własna mama mi nie uwierzyła, dlaczego inni by mieli" - mówi.Ile kobiet, podobnie jak Julia, zmaga lub zmagało się z tym potwornym, obezwładniającym lękiem? "Czy ktoś mi uwierzy? Czy to moja wina? Co sobie o mnie pomyślą, kiedy prawda wyjdzie na jaw?" Demony są straszne tylko w mroku. Julia, dziękuję za Twoją historię.
Źródło: www.niezatapialni.blog

Międzynarodowe zawody w przeklinaniu

 –  Trzech finalistów: ryf..--1‚nn;rt P-rz-rih Finalistów usadzono w szczelnie zamkniętych kabinach, żeby nie mogli się podsłuchiwać i podpatrywać. Komisja dała znak. Pierwszy wystartował 'N nwril-f;Nn!n• - Fak, mada faka,fak jo self ... itp., itd... I tak przez około 5 minut. Drugi - Job twoju mać, bladź, chi wam w lopu... itp. itd.. Po dziesięciu minutach ostrych słów przyszła kolej na laka. Lekki rumor w kabince i leci wiązanka: - O żesz ty w mordę p*****Iona mać, w dupę r***ana kozia dupo, p****ole cię i twoja matkę też... itp. itd. Polak nadaje tak ok. godziny. Nagle wystawia głowę z kabinki i mówi: - Dobra, mogę zaczynać. Komisja na to: - Zaczynać!? A co to było przez ostatnią godzinę?! - To? Nic. Sznurówka mi się rozwiązała, ciasno w tej kabinie jak ch*j i nie mogłem k*rwy zawiązać...