Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem 46 takich demotywatorów

 –  Na łożu śmierci leży 80-latek - kochany mąż, ojcieci dziadek. Dookoła zebrała się cała rodzina. Żona,wszystkie dzieci, wnuki oraz kilkoro prawnucząt.Wszyscy w milczeniu wpatrują się w sufit tudzież wpodłogę, czekając na zbliżającą się chwilę... Nagleciszę przerywa dziadek i rzecze:- Zdradzę wam swój największy sekret... Ja naprawdęnie chciałem się żenić i zakładać rodziny. Miałemwszystko: szybkie samochody, piękne kobiety, sporoprzyjaciół i kasę na koncie. Ale pewnego wieczoruznajomy rzekł do mnie: "Ożeń się i załóż rodzinę,bo nie będzie ci miał kto podać szklanki wody nałożu śmierci". Od tego momentu słowa te nie dawałymi spokoju. Postanowiłem radykalnie zmienić swojeżycie i ożenić się. Skończyły się wyskoki zkolegami na piwo. Teraz wyskakiwałem tylko donocnego po gerberki dla was, dzieci moje. Wieczornedyskoteki z dziewczynami zamieniły się w wieczorneoglądanie seriali z żoną... Pieniądze z kontazostały roztrwonione na fundusze inwestycyjne dlawas, kochane dzieci. Swawolne dni sprzed małżeństwaodeszły jak wiatr... I teraz, kiedy leżę na łożuśmierci... Wiecie co?- Co? - wszyscy zdumieni wpatrują się w staruszka.- Nie chce mi się k**wa pić!
Archidiecezja krakowska tłumaczy, że autorem tej listy nie jest nikt z kościoła, a kartka została podrzucona przez kogoś z zewnątrz –  BARDZO SKUTECZNA SPOWIEDŹ ŚWIETA IIGRZECHY NIECZYSTOŚCI: KONKUBINAT, ZDRADY,ANTYKONCEPCJA, STOSUNKI PRZERYWANE, SAMOGWAŁT,PORNOGRAFIA, GORSZENIE ZWŁASZCZA DZIECI,NIESKROMNY STRÓJ ZACHOWANIE, ŻARTY, FLIRTY, MYSLIFANTAZJE, DYSKOTEKI, MUZYKA TECHNO
archiwum
Kijem w mrowisko - punktując bubel prawny i furtkę do nadużyć. – Proszę się przez chwilę zastanowić - bo mam świadomość że nie pasuję do Państwa środowiska - czy ten wyłom w ustawie daje możliwość zabijania (sic! - zdrowego, sic! - nie zagrożonego) dziecka w dowolnym momencie ciąży przez cały okres jej trwania tylko i wyłącznie na podstawie oświadczenia. Jeżeli ja się mylę twierdząc że to jest furtka do nadużyć to proszę mi to udowodnić że dziecko na pewno nie zostanie skrzywdzone tylko dlatego że np. w 7 miesiącu madka nagle przypomniała sobie że ten Amigo z dyskoteki to ją jednak trochę siłą wziął. Bo 7,8 czy nawet 9 -miesięczny zdrowy "płód" zostanie ukarany mimo że jest najmniej winny całej sytuacji. A zanim mnie zrównacie z Kają Godek to oświadczam że odcinam się od niej i wszystkiego co mówi a wstawiając tego demota chodzi mi tylko i wyłącznie o treść tej ustawy.
Są rzeczy ważne i ważniejsze –  ^ y BYDGOSZCZANIEPrzed chwilą • łftkohani mam problem perzojaciulka ma do dzisiajzywolnienie el 4 ale juz sie dobze czuje cy jutromożemy isc bezp do dyskoteki czy nie wolno bo skorodo dzis było el 4 to jutro nic nie powinno sie dziadz alewole pytać bo chugo wie co szczeli do Iba jej szefowejFAK JU SZEFOWO sykepu NA LENCZYCKIEJ v= takiemam ja zdanie i tobie i moja perzojaciulka =■-- jutroidziemy do disko i tobie szmaciuro nic do tego
Dalej uwielbiam czytać –
archiwum
 – 'Radio Mariia' w Teatrze Powszechnym w Warszawie. Oskar Stoczyński jako upadły Kościół katolickiPolacy w krwawej rewolucji obalili Kościół katolicki, a religijne rupiecie wylądowały w kubłach na śmieci. Taką wizję bliskiej przyszłości pokazują twórcy spektaklu "Radio Mariia". Co działa, a co nie działa w tej fantazji?
archiwum
... a jednocześnie w szczycie 4 fali pozwalają TVP organizować Sylwestra Marzeń na 40 tysięcy osób, gdzie nie będzie żadnego dystansu, weryfikacji zaszczepienia itp, a maseczek tylko garstka osób będzie używać... i nie obawiają się o transmisję covida. – Czy tylko ja czegoś tu nie rozumiem?
Bawcie się hucznie do białego rana... Bo po Sylwestrze rząd zadba, żeby zabronić wszelkich imprez. Pozamyka dyskoteki, lokale taneczne, puby. Więc następne imprezy może w maju... jak dobrze pójdzie –
archiwum
+18
Ten demotywator może zawierać treści nieodpowienie dla niepełnoletnich.
Zobacz
Straż Graniczna jest jak bramkarz u wejścia do eleganckiej dyski. – Bez niego stanie się speluną, a weryfikowanie kandydatów to najświętsze prawo właściciela. Dlatego popieraj SG, albo staniemy się tacy jak ci nachodźcy.
Źródło: Gazeta Wyborcza
archiwum
Jesteście fundamentem. Gdy przyszła chwila próby, pokazaliście, że można na was liczyć. Cywilizacja opiera się właśnie na Was! Pokazaliście, że macie jaja, myśląc logicznie, gdy inni uciekli w świat irracjonalnych fantasmagorii.Jesteście bohaterami – Udowodniliście, że ludzkie życie to nie cyferki w słupku wykresu serwisu informacyjnego. Starzy i młodzi, wykształceni i prości, wysocy i niscy, lewaki i prawaki, kobitki i chłopy, ze wsi i miastowi, tacy i siacy. Jedyne czego żałuję to to, że nie mogę każdemu z Was uścisnąć ręki i powiedzieć: "dobra robota!"
Dziewczyny, wstyd mi za Was, widząc takie wpisy na grupach –  Hej dziewczyny mam problem. Jestem ze swoim mężem już 3 lata poślubie. Wiem że byłam dla niego pierwszą laską, no wiecie w tychsprawach :) Trochę też mu nakłamałam przed ślubem że on był pierwszy,ale coś tam podejrzewał to mu powiedziałam że była taki chłopak, ale mnietylko chciał się zabawić i mnie zostawił i on w to uwierzył, ale terazbyliśmy u mojej mamy na wakacjach i tam poszedł z moim bratem na piwodo knajpki i tam trochę miejscowych zawsze jest i jak się podpili tozaczęli mu opowiadać o mnie i jest teraz problem bo się dowiedziałże tych chłopaków to trochę bywało, no wiecie same jak to jest imprezy,dyskoteki, prywatki, czasem faktycznie były niezłe akcje.... same wieciejak to jest.....Teraz on ciągle chodzi wnerwiony, mam już tego dosyć! Co mi radzicie,co zrobić, obawiam się, żeby nie zaczął mnie zdradzać, bo mamy dziecko,bo tak w sumie to była wpadka, taka trochę kontrolowana, ale on bardzozawsze mi sie podobał, bo jest z dobrej rodziny, mają też firmę, kasę,dostaliśmy mieszkanie od jego rodziców.Trochę teraz lipa, gdyby chciał sie rozwieść, bo zostanę na lodzie,czy macie jakiś pomysł, albo chociaż, czy coś mi się należy np.to mieszkanie, bo przecież to był prezent na nasz ślub i mamy przecieżdziecko.Dziewczyny ratujcie!
Źródło: fb
 –
Na skraju wsi Wieldząc w XVIII-wiecznym ceglanym kościele ewangelickim w latach 90. funkcjonowała najsłynniejsza na Pomorzu i najbardziej kontrowersyjna w Polsce dyskoteka "Rink-Weis". Klub założony w 1993 roku, był lokalem, do którego przyjeżdżała młodzież – "Do wsi, w której mieszkało niewiele ponad trzystu mieszkańców, zjeżdżało się nawet tysiąc pięćset osób" - wspominał wójt gminy Płużnica.Charakter sakralny obiektu właściciele wykorzystali w nietypowy sposób. W nawie głównej wykopano zbiorniki, gdzie odbywały się zapasy w kisielu, czasem dziewcząt w bikini, innym razem poprzebieranych za diablice, didżej siedział wraz z konsolą przy ołtarzu, a klubowy bar umieszczono w miejscu dawnego chóru. "Co jakiś czas ludzie podnoszą lament, że profanuje się tutaj świętości. Młodzież z okolicy zakrada się do nas potajemnie. Żeby tylko rodzice się, broń Boże, nie dowiedzieli. A przecież, gdyby nie my, budynek już dawno zamieniłby się w ruinę" - opowiadał w latach 90. szef dyskoteki Sławek Weisner
Rząd ogłosił zmiany w obostrzeniachna najbliższe tygodnie – Mateusz Morawiecki i Adam Niedzielski przedstawili szczegółowy harmonogram luzowania obostrzeń:- Od 13 czerwca więcej wiernych będzie mogło przebywać w kościołach. (50 proc. zajętych miejsc)- W kinach będzie można znów konsumować popcorn, a od 26 czerwca limit na widowni będzie obowiązywał do 75 proc.od 26 czerwca:- Transport – 100 proc. obłożenia. Pasażerowie powinni mieć maseczki zakrywające usta i nos- Otwarte zostaną dyskoteki z limitem 150 osób- Siłownie, kluby fitness, kasyna, obiekty handlowe, placówki pocztowe, biblioteki, targi, konferencje, wystawy i sale zabaw – nowy limit uczestników – 1 osoba na 10 m².- Świątynie – maksymalnie 75 proc. obłożenia.- Zwiększy się też limit zajętych miejsc w restauracjach do 75 proc.- Na wydarzeniach sportowych i koncertach (na obiektach sportowych) będzie mogło być więcej widzów - możliwe będzie zajęcie 50 proc. miejsc.- Hotele będą mogły udostępnić 75 proc. swoich pokoi - do tego limitu nie będą wliczane osoby do 12. roku życia- Wesołe miasteczka będą miały 75 procentowe obłożenie Wszystkie limity nie obowiązują osób, które są zaszczepione
 –  Kiedy miałam 15 lat, poznałam pewnego 19 letniego chłopaka. Nasz kontakt ograniczał się do krótkich rozmów po dyskotekach i wysyłaniu sobie smsami wierszyków (akurat dostałam w tamtym czasie swoją pierwszą komórkę).Moja mama i babcia oczywiście sprzeciwiały się tej znajomości. Zaczęły mi gadać, że przez niego opuszczę się w nauce, nie dostanę się na studia, zaciągnie mnie do łóżka i zajdę w ciążę. Swoje wywody zakończyły takim zdaniem: „Spójrz na swoje koleżanki, żadna nie ma chłopaka. Jesteście jeszcze dziećmi. Bądź taka jak one."Zastanawiałam się nad tym wszystkim klika dni i kiedy znalazłam dobre argumenty, poszłam się z nimi skonfrontować:Dobrze, w takim razie będę jak moje koleżanki. Kaśka, tak samo jak ja, pomaga we wszystkim mamie i jej rodzice zawsze ją wspierają, poza tym wszystkie problemy omawiają na spokojnie, bez zbędnych krzyków. Druga Kaśka ma surowych rodziców, którzy trzymają ją krótko, ale mimo to jest najmodniej ubraną dziewczyną w klasie, jak nie w całej szkole. Olę nie rozpieszczają, ale jedynymi obowiązkami jakie do niej należą to sprzątanie w domu i gotowanie obiadów, ogrodem nie musi się zajmować.Aja zajmuję się wszystkim na równi z wami, surowo mnie wychowujecie, czyli powinnyście mi w czymś ustąpić.Mama z babcią się zamyśliły... Po czym zabrały mi telefon i zabroniły chodzić przez miesiąc na dyskoteki.Tak właśnie spalił na panewce mój wspaniały plan.
archiwum
... ale nie przewidzieli, że zrobi się ciepło i z miła chęcią spotkacie się  w plenerze... –
archiwum
... zawsze można wykorzystać piękną pogodę i spotkać się ze znajomymi na świeżym powietrzu. –

Aktorka teatralna, Agnieszka Matan złożyła wniosek o apostazję. Tak uargumentowała swoją decyzję:

Aktorka teatralna, Agnieszka Matan złożyła wniosek o apostazję. Tak uargumentowała swoją decyzję: – "Złożyłam dzisiaj wniosek o apostazję. Od momentu podjęcia przeze mnie decyzji do wykonania tej administracyjnej czynności minęło półtora roku. Mogę to zwalać na lenistwo albo na to, że nie lubię papierów, kiedy nawet odebranie awizo to wyzwanie. Ale myślę, że musiałam do tego dojrzeć, bo jednak przez 20 lat byłam dość zaangażowana w życie religijne. Zrobiłam sobie sentymentalną podróż po starym osiedlu, poszłam do mojej dawnej parafii i sama procedura odbyła się w dużym szacunku, może trwała 10 minut. Proboszcz musi z Wami chwilę pogadać. Proboszcz, z którym gadałam, był ok. Życzył mi, żebym też pamiętała dobre chwile. I w dniu, kiedy oficjalnie zadeklarowałam, że nie chcę być częścią kościoła katolickiego, pozwolę sobie kilka tych dobrych chwil wspomnieć.Od dziecka kręciła mnie perspektywa, że TAM w niebie mieszka MÓJ OJCIEC, który mnie kocha. „Takiego, jakim jestem, raduje się każdym moim gestem”. Nie miałam za bardzo taty, a jak był, to był kompletnie najebany, więc fajny gość z nieba absolutnie realizował moje potrzeby. Przedstawicielami taty z nieba są księża i do nich też miałam zawsze szczęście. Lubiłam to wszystko – lubiłam msze dla dzieci, lubiłam drogi krzyżowe, kochałam takie eventy jak procesja na Boże Ciało. W podstawówce należałam w kościele na osiedlu Jadwisin do „Krucjaty parafialnej”, którą prowadziła siostra Angela. Siostra Angela była groźna, ale kochała dzieci. I bardzo nie nadawała się do przygotowywania mszy, wiec z siostrą Angelą zawsze były jakiś śmieszny przypały. Podobno sporo piła, ale ja tego nie zauważyłam. Spotykaliśmy się co niedzielę, siostra rozdzielała zadania – ja najbardziej lubiłam modlitwę wiernych i kiedy parafie odwiedzał jakiś specjalny gość, wtedy dawałam kosze z prezentami i mówiłam wiersze (to był mój WAŻNY moment z mikrofonem w kościele). Siostra Angela zakładała nam tez takie żółte chusty – to był znak rozpoznawczy naszej krucjaty. Zawsze zazdrościłam dziewczynkom śpiewającym psalm. Żałowałam za grzechy, spowiadałam się, uwielbiałam wszystkie religijne piosenki i te dla starych ludzi i te młodzieżowe. Moje ulubione kościelne szlagiery z dawnych lat, to „Idzie mój Pan”, „Jesteś królem”, Twoja miłość jak ciepły deszcz” (to jest grube, polecam posłuchać w wykonaniu Mietka Szcześniaka) i jeszcze była taka bardzo mało popularna piosenka, która zaczynała się tak: „Pewnej nocy łzy z oczu mych, otarł dłonią swą Jezus i powiedział mi nie martw się, jam przy boku jest twym” – kochałam całym sercem totalnie. Siostra Angela czasem organizowała nam też w salce parafialnej dyskoteki – była przeterminowana oranżada i boombox. Było bardzo fajnie. Czułam się dobrze z innymi dziećmi. No i wszyscy byliśmy dziećmi pana boga.Potem zmieniłam parafię i jako nastolatka chodziłam już do porządnej oazy, tam się dużo modliliśmy, czekaliśmy na to, jak przyjdzie do nas Duch Święty i znów dużo śpiewaliśmy w czasie mszy. Tu już bywało różnie, przed mszą ukradkiem paliłam papierosy, a koleżanki z grupy mówiły mi, że nie powinnam malować rzęs do kościoła, ale bardzo chciałam z nimi być – no i być blisko boga. A potem jeszcze dwa razy poszłam na pielgrzymkę i tylko raz oszukałam i przejechałam jedna stację autobusem, ale padał deszcz. Poznałam na pielgrzymkach wiele bardzo fajnych osób. I co się naśpiewałam, to moje. Zdziwiłam się tylko, gdy po kilkunastu dniach marszu, już w Częstochowie, przywitał nas na Jasnej Górze kardynał Glemp kazaniem o pornografii. Myślałam, że tam na nas będzie czekał anielski orszak, trąby jerychońskie i super piosenki, a było dość niemiło. Lubiłam Jezusa, podobała mi się jego filozofia, bardzo chciałam być dobra. Nie zazdrościć, nie krzywdzić nikogo, wyspecjalizowałam się w nastawianiu drugiego policzka. Czułam, że robię dobre rzeczy. Często wychodziłam z kościoła bardzo szczęśliwa. I bardzo wszystkim, którzy się do tego przyczynili, za te momenty dziękuję.To były moje dobre wspomnienia.Dziś wypisuje się z kościoła, bo od lat jestem osobą niewierzącą. Bo oprócz tych dobrych chwil, ta instytucja miała także ogromny wpływ na moje życie ze względu na regularne pogłębianie poczucia winy, wmawianiu mi, że jestem grzeszna i że sama z siebie nie będę wiedziała, co jest dobre, a co złe. Całe religijne życie bałam się kary, bałam się, że ten kochający bóg obrazi się na mnie, jak coś źle zrobię. Już dawno temu powiedziałam sobie, że nie jestem złą osobą i że nie będę się bać. Wypisuje się, bo nie chce być członkinią organizacji, która zbudowana jest na przemocy, której przedstawiciele jawnie dyskryminują kobiety i mniejszości seksualne, a przede wszystkim - regularnie krzywdzą dzieci. W której nie ma miejsca na inność, na wolność i na radość. W której chciwość i władza zastąpiły miłość. To jest moje zdanie i moje poczucie. Nikogo nie namawiam. Mogę tylko powiedzieć, że sama procedura jest bardzo prosta i na stronie apostazja.info znajdziecie wszystkie informacje. Zdobycie odpisu aktu chrztu to też jest prosta sprawa. Trudnej jest się zebrać i przezwyciężyć lęk, jeżeli tyle lat go w nas pielęgnowano.Do widzenia siostro Angelo!"
Oglądając konferencję Pana Morawieckiego, można odnieść wrażenie, że tylko jeszcze fitness i gastronomia pozostały do odmrożenia – Przypominam rządzącym, że nadal jest zakaz zgromadzeń, a co za tym idzie nie można organizować: targów, eventów, konferencji, koncertów, warsztatów, bali, ślubów i innych wszelkich imprez.Nadal zamknięte są sale zabaw, sale bankietowe, hale targowe, puby, kluby i dyskoteki, kręgielnie i inne miejsca rozrywki.Nadal jest w cholerę branż, które nie mają możliwości zarabiania
archiwum

Wirusowe zakazy

Wirusowe zakazy – Skoro rzad ma poluzowac zakazy po zaszczepieniu emerytow to po co sa pozamykane dyskoteki i silownie?