Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem 1 taki demotywator

archiwum
Orban wprowadza stan wyjątkowy. Oficjalnie "z powodu wojny na Ukrainie". Było to możliwe dzięki temu, że jego partia w wyborach, które najprawdopodobniej zostały sfałszowane zyskała większość konstytucyjną. – Nie ulega wątpliwości, że stan wyjątkowy posłuży dyktatorowi do ograniczania i ingerencji w prawa człowieka. Po prostu boi się, że ludzie mogą zacząć się buntować, bo nie spodoba im się, że ich rząd jawnie wspiera Putina (nie mylić z normalnymi Rosjanami). Bo jaki niby ma sens wprowadzanie tam stanu wyjątkowego z powodu wojny? Co? Grozi im atak z czyjejś strony? Putin nie zaatakuje swojego sojusznika, a inni politycy są za bardzo skupieni na pomocy Ukrainie, by zajmować się węgierskim dyktatorem. Przyjęli tylu Ukraińców, że nie panują nad sytuacją? Nie. Nie przyjęli żadnego Ukraińca. No, może robili wyjątek dla tych, którzy mają węgierskie korzenie lub przynajmniej obywatelstwo, ale co do zasady nie wpuszczali Ukraińców i odmawiali im jakiejkolwiek pomocy. Nawet PIS, choć samo nie pomaga w żaden sposób nie zabrania pomagać. Chyba, że Orban chce zrobić to samo, co PIS na granicy białoruskiej. Wtedy te ograniczenia, mimo że nielegalne zostaną na zawsze.

1