Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem 28 takich demotywatorów

W Brzesku w Małopolsce ktoś zakosił Jezuska z szopki znajdującej się na rynku i zabrał go na plac zabaw, po drodze uszkadzając rękę – Oburzony burmistrz mówi o "barbarzyństwie" i "bezczeszczeniu". Co ciekawe to nie pierwsze takie zdarzenie w mieście - w 2021 roku zdewastowano kilka figur w szopce. Do dziś nie złapano sprawców. Teraz burmistrz zarzeka się, że monitoring w okolicy szopki wyłapie wandali.Pikanterii całej sprawie dodaje fakt, że Brzesko jest częścią "polskiego Bible belt" - najbardziej religijnego regionu w kraju. Diecezja tarnowska w ostatnim badaniu miała najwyższy w skali kraju wskaźnik dominicantes (odsetek uprawnionych wiernych uczęszczających do kościoła*) - 70,8%.*Czyli nie jest to odsetek wszystkich ludzi, a katolików, z których odlicza się jeszcze 18% (dzieci i starcy)
Polska - 246 posłów i posłanek PiS, Konfederacji, Polska 2050 i przystawek PiS zdecydowało, że nie będzie kary dla podmiotów, które nie udostępnią komisji ds. pedofilii dokumentów –
archiwum
Amsterdam: Drastyczny spadek liczby katolików. Katolicka diecezja Haarlem-Amsterdam zapowiedziała, że w ciągu najbliższych pięciu lat musi zamknąć 60 proc. swoich kościołów. Powodem jest malejąca liczba wiernych, wolontariuszy i dochodów. – I to jest bardzo dobra wiadomość!Miejmy nadzieję, że i na Polskę wkrótce przyjdzie czas
A Ty dalej powtarzaj bajkę o ubogim Kościele.Bo owszem Kościół jest ubogi - z tym, że wyłącznie moralnie –  Kościół w Rybkach dostał od rządu PiS za darmo ponad 70ha gruntów
Źródło: twitter.com
archiwum
Ksiądz pedofil Arkadiusz H. został wydalony ze stanu duchownego. Poinformowała o tym diecezja kaliska. Ksiądz Arkadiusz H. to jeden z antybohaterów filmu „Zabawa w chowanego”; molestował m.in. braci Jakuba i Bartłomieja Pankowiaków. – W tej sprawę ponurą rolę odegrała hierarchia kościelna. Biskupi kryli pedofila, a później diecezja walczyła z jego ofiarami, by nie płacić im odszkodowań. Wygrała połowicznie: Jakub Pankowiak, zmęczony procesem, zrezygnował z ubiegania się o odszkodowanie, natomiast Bartłomiejowi Pankowiakowi diecezja na mocy wyroku sądu musi zapłacić 300 tys. zł.
archiwum
Odmówił wydania kościelnych dokumentów. Demonstrował gorące umiłowanie swoich pieniędzy i zimną wrogość wobec ofiary. Przegrał. – Diecezja nie chciała zapłacić ani złotówki. Kościelny prawnik mówił przed sądem, że każda kwota przyznana ofierze będzie wygórowana, bo kuria nie poczuwa się do odpowiedzialności. Tymczasem zgodnie z polskim prawem pracodawca odpowiada za szkody wyrządzone przez swojego pracownika – a pracodawcą księdza jest biskup, ordynariusz diecezji. Właśnie na tej zasadzie w kilku znanych procesach sądy przyznały odszkodowania ofiarom Kościoła.Sądowa walka z ofiarami to świadectwo obojętności Kościoła wobec prawa i dowód jego moralnego fałszu. W świetle reflektorów Kościół zakłada maski żalu, troski i współczucia, ale przed sądem w Kaliszu po raz kolejny te maski opadły. A wyrok sądu, oprócz należnego ofierze zadośćuczynienia, przynosi istotny wniosek: potwierdza, że Kościół jako instytucja jest odpowiedzialny za krzywdę księżowskich ofiar.
 –  Wyrok sądu w Kaliszu nakazujący diecezji kaliskiej wypłacenie 300 tysięcy odszkodowania to dobra decyzja. Dobra dla skrzywdzonego, dla innych, którzy będą dochodzić swoich praw i dobry dla Kościoła. To także nagroda dla braci Sekielscy, dzięki którym ta sprawa ujrzała światło dzienne i nie mogła już zostać zakopana. Skrzywdzonemu przyznaje on zadośćuczynienie za krzywdę, jaką poniósł także na skutek zaniedbań instytucji kościelnej, za lata lekceważenia prawdy i unikania odpowiedzialności, wreszcie za skandaliczne wypowiedzi prawnika, a także części ludzi diecezji kaliskiej.Innym pokrzywdzonym uświadamia, że warto się procesować, że warto dochodzić swoich praw, że czas, gdy sąd zawsze był po stronie sprawcy i instytucji powoli mija. To dobry znak, i warto, żeby kolejni skrzywdzeni występowali do sądów.Kościołowi zaś ten wyrok uświadamia, że nawet najbardziej bezczelny, chamski, stygmatyzujący skrzywdzonych prawnik nie uchroni go od wypłaty odszkodowania, pokazuje, że innej drogi niż zadośćuczynienie za własne błędy nie ma, i wreszcie, że gdyby od samego początku przystąpiono do rozmów, to i tak trzeba by zapłacić, ale instytucji Kościoła oszczędzono by wiele wstydu.To ważna lekcja dla Kościoła, bo tam, gdzie brakuje rozumienia Ewangelii wchodzi prawo i uświadamia, że nie ma zmiłuj, że za zbrodnie lekceważenie pedofilii trzeba zapłacić. I to nie tylko wstydem, ale i w języku, jaki niektórzy rozumieją najlepiej, czyli w kasie.To wreszcie ważny moment dla ludzi, którzy byli zaangażowani w wyjaśnienie tej sprawy, jej ujawnienie, czyli dla Braci Sekielskich. Gdyby nie oni ta sprawa mogłaby wyglądać zupełnie inaczej. Dzięki ich pracy, ale także dzięki późniejszemu zaangażowaniu mediów udało się nie tylko pozbawić urzędu biskupa Edwarda Janiaka, ale także doprowadzić do tego wyroku.Jeśli czegoś się obawiam to tylko tego, że diecezja zdecyduje się dalej brnąć w żenujący spektakl braku odwagi zmierzenia się ze swoimi zaniedbaniami i postanowi odwoływać się od tego, i tak bardzo łagodnego, wyroku.
archiwum
Zatroszczył się o to, by pedofil otrzymywał co miesiąc pieniądze od  Konferencji Episkopatu Niemiec. Co więcej, zgłosiło się sześć kobiet, które twierdzą, że były wykorzystywane seksualnie przez biskupa Stehle – Ksiądz pedofil z Trewiru – 28 ofiar wykorzystywania seksualnego w Niemczech. Zostaje przeniesiony na Ukrainę. Diecezja kamieniecko-podolska nic nie wie o jego przeszłości. Pedofil znajduje kolejne ofiary.To znane schematy działania „Mistycznego Ciała Chrystusa”;  podobnie Kościół zachowuje się w innych krajach, również w Polsce. Demonstruje w ten sposób, że klerykalna pedofilia jest zjawiskiem odrębnym od pedofilii „we wszystkich środowiskach”, do której tak chętnie odsyłają nas obrońcy Kościoła. W żadnym innym środowisku nie działa globalna organizacja, która systemowo ukrywa przestępstwa seksualne swoich ludzi, wspiera sprawców i ignoruje ofiary, stwarzający tym samym wyjątkowo korzystne warunki dla przestępców.
archiwum
Hau hau hau ... – Ordynariat Polowy Wojska Polskiego (łac. Ordinariatus Militaris Poloniae) – biskupstwo polowe (diecezja wojskowa) Kościoła rzymskokatolickiego w Polsce obejmujące cały kraj oraz tereny polskich kontyngentów wojskowych. Ordynariat pełni posługę kapłańską pośród żołnierzy Sił Zbrojnych Rzeczypospolitej Polskiej. Kapelani Ordynariatu Polowego posiadają stopnie wojskowe. Najniższym stopniem kapłanów jest podporucznik, najwyższym – generał dywizji. Zwierzchnikiem ordynariatu jest biskup polowy. Ordynariat Polowy obejmuje 64 księży oficerów WP. Od 1999 roku Polska jest członkiem NATO a Wojsko Polskie jest częścią sił NATO.
archiwum
Jednak Jakub wycofał swój pozew. Kościół może więc odtrąbić częściowy sukces w walce ze swoimi ofiarami.Historia braci Pankowiaków znana jest z filmu „Zabawa w chowanego”. – Ksiądz Arkadiusz H., który ich wykorzystywał seksualnie, był chroniony przez swojego zwierzchnika, biskupa Edwarda J.. Wina księdza została już wykazana w procesie karnym, ale doszło do przedawnienia.Z ustaleniem terminu dzisiejszej rozprawy sąd w Kaliszu zwlekał przez prawie dwa lata, bo chciał zgromadzić dokumenty, które mogłyby pomóc w rozstrzygnięciu sprawy. Jednak diecezja kaliska odmówiła współpracy – nie przekazała sądowi akt księdza pedofila i chroniącego go biskupa.Na początku tego roku wyszło na jaw, że Watykan w tajnej instrukcji zakazał biskupom wydawania kościelnych dokumentów instytucjom państwowym. Sąd musiałby prosić o te akta Stolicę Apostolską – bez żadnych gwarancji, że prośba zostanie spełniona. Sąd ocenił, że szanse na to są znikome i zrezygnował z tej drogi. Komentuje Artur Nowak, pełnomocnik braci Pankowiaków: „To niepojęte, że polscy księżą gwałcą polskie dzieci na polskich plebaniach, a polskie sądy i prokuratura nie mogą uzyskać kościelnych dokumentów."
archiwum
Przyjaciel papieża, argentyński biskup Gustavo Zanchetta został skazany na cztery lata i sześć miesięcy więzienia za wielokrotne napaści na tle seksualnym. Biskup molestował dwóch seminarzystów, gdy był ordynariuszem diecezji Oran. – To nie koniec kłopotów biskupa, bo trwa również przeciwko niemu śledztwo ws. sprzeniewierzenia środków publicznych. Fundusze zostały przyznane przez regionalne władze na remont plebanii i wykłady w seminarium, z których żaden nie został zrealizowany.Sprawa Zanchetty rodzi pytanie o wiarygodność obecnego papieża. Pomimo skarg ze strony lokalnych duchownych, Franciszek stanął po stronie biskupa. Gdy w obliczu zarzutów o molestowanie i finansowe nadużycia Zanchetta zrezygnował z kierowania diecezją w Argentynie, papież utworzył dla niego specjalne stanowisko w jednym z urzędów kurii rzymskiej – Administracji Dóbr Stolicy Apostolskiej. Papież tłumaczył się w mediach, że nie uwierzył w oskarżenia. Watykan nie udostępnił argentyńskiemu wymiarowi sprawiedliwości kościelnych dokumentów w sprawie Zanchetty.
Kuria w Bielsku-Białej chce, aby sąd sprawdził, czy pokrzywdzony w dzieciństwie przez księdza pedofila mężczyzna jest homoseksualistą i czy relacja z księdzem nie była w związku z tym dla niego źródłem satysfakcji. Gdy koszmar się rozpoczął, ofiara miała 12 lat – Diecezja podważa dziś nawet fakt, iż wieloletnie molestowanie mogło wywołać u ofiary wielką traumę
archiwum
„Przyjąłem tę pomoc i do dziś żałuję”, mówi Marcin. – Nie jest to odosobniony przypadek kościelnej pomocy, która nie pomaga. Matka ofiary innego księdza pedofila tak opowiada o psychologu współpracującym z diecezją: „Syn był tam tylko raz i powiedział, że więcej nie pójdzie. Czuł, że rozmowa z panią psycholog zmierzała do tego, by przemyślał sobie, czy czasem nie jest winny temu, co się stało. Po tej wizycie czuł się gorzej niż przedtem. Też byłam tam raz, bo chciałam się dowiedzieć, jak mam rozmawiać z synem, żeby było dla niego jak najlepiej. Usłyszałam tylko jedną radę: że najlepiej nie namawiać go na rozmowę i o wszystkim zapomnieć. Więcej też tam nie poszłam”. Kościół tworzy pozory, udaje, że pomaga – ale nawet psychologów zatrudnia po to, by pomóc raczej sobie niż ofiarom. A z ofiarami walczy w sądach, by nie zadośćuczynić im finansowo za krzywdy doznane z rąk wielebnych oprawców.
archiwum
Tak więc zniesienie „tajemnicy papieskiej” przez Franciszka po raz kolejny okazało się fikcją. – Również nuncjusz Salvatore Pennacchio nie przekazał sądowi dokumentów – chodzi o akta z watykańskiego postępowania w sprawie biskupa Edwarda Janiaka, który krył pedofila. Przedstawiciel papieża skarcił sąd, że wniosek o wydanie dokumentów przysłał pocztą, a nie dostarczył przez polskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych. Tak wygląda „dobra wola” KościołaW procesie cywilnym strony nie muszą przedstawiać informacji niejawnych (art. 248 KPC) – ale mogą, jeśli chcą. Kościół nie chce. Wciąż strzeże swoich brudnych tajemnic i lekceważy ofiary. Nieustannie wysyła sygnały, że jest amoralny i takim chce pozostać.
archiwum
Szef polskiego Episkopatu przekonywał, że taki hierarcha jest w gorszej sytuacji niż pedofil, który po pięciu latach wychodzi z więzienia i może „swoje życie zacząć od nowa, z carte blanche”. Natomiast w przypadku hierarchy mamy do czynienia „jakby ze śmiercią cywilną”. – "Ksiądz kardynał [Marc Ouellet] był trochę zaskoczony tym moim głosem”, mówił arcybiskup Gądecki w rozmowie z KAI po spotkaniu z watykańskim kardynałem, który kieruje Kongregacją ds. Biskupów.Standardowe „kary” nakładane przez Watykan na biskupów to nakaz zamieszkania poza swoją diecezją i/lub zakaz uczestnictwa w celebracjach na terenie swojej diecezji oraz nakaz wpłaty dowolnej kwoty na kościelną fundację. Wbrew temu, co mówił Gądecki, żaden polski biskup nie został usunięty z urzędu za tuszowanie pedofilii -  większość „ukaranych” przez Watykan hierarchów to emeryci, a trzej urzędujący ordynariusze (Janiak, Tyrawa, Kiernikowski) sami podali się do dymisji. Można się domyślać, że były to dymisje wymuszone, ale właśnie w ten sposób Watykan dba o to, aby obrońcy pedofilów zachowali twarz - oficjalnie nie zostali usunięci, lecz sami odeszli.Okazało się jak bardzo biskupi są odcięci od wszelkiej moralności, że najwyraźniej nie rozumieją swojej autokompromitacji.
archiwum
Właśnie wtedy dwaj klerycy zawiadomili rektora seminarium i biskupa o tym, że jeden z nich był molestowany przez księdza S. Wkrótce potem klerycy zostali usunięci z seminarium, a ksiądz Piotr S., przenoszony z parafii do parafii, znajdował kolejne ofiary. – Biskupi Alojzy Orszulik i Andrzej Dziuba kryli sprawcę przez 25 lat. Orszulik zmarł w 2019 roku, Dziuba nadal kieruje diecezją łowicką. Jego sprawa rok temu został przekazana przez arcybiskupa Rysia do Watykanu i tam utknęła. Z informacji OKO.press wynika, że prokuratura od ponad roku prowadzi śledztwo w sprawie niezawiadomienia przez Dziubę organów ścigania o przestępstwach księdza Piotra S., a także bada sprawę innego podległego Dziubie księdza podejrzanego o czyny pedofilskie, Jarosława W. Na pytanie OKO.press o stan śledztwa prokuratura odpowiedziała: „Postępowanie pozostaje w toku”.
Sąd w Kaliszu rozpatrywał dziś apelacje ws. księdza oskarżonego o molestowanie. Prokurator zażądał 6 lat więzienia, obrona wniosła o zmniejszenie kary do 1,5 roku w zawieszeniu na 3 lata. Pokrzywdzeni żądają od Diecezji Kaliskiej 1 mln zł zadośćuczynienia – Arkadiusz H. to ksiądz z filmu braci Sekielskich pt. "Zabawa w chowanego" wyemitowanego w maju 2020 roku. Oskarżony przyznał się w sądzie do postawionego mu zarzutu.Sąd musiał zwrócić się do Nuncjatury Apostolskiej o nadesłanie dokumentów dot. decyzji wobec biskupa z uwagi na to, że pozwana Diecezja Kaliska odmówiła przedłożenia żądanych dokumentów. Szacunek dla Pana Prokuratora za odwagę!
 –  Diecezja Kaliska @Pat... -49 min| Nieukojeni w bólu i smutkuzawiadamiamy, iż Pasterz naszejDiecezji odszedł do Domu Ojca.Biskupa Janiaka zapamiętamy nazawsze jako wiernego Sługę Bożegodla którego dobro Kościoła byłodobrem najwyższym. Wiernychprosimy o modlitwę za ś.p. Biskupa.Ykj Czcigodna Polka @...   39 min —Oczywiście, że "dobro Kościoła"było dla niego najważniejsze,przecież nie latał do prokuraturydonosić na księży pedofilów, tylkotuszował ich przestępstwa. Takibiskup, to skarb. Oczywiście, żewierni się za niego pomodlą.Inaczej nie byliby wierni.
Źródło: facebook.com
 –
Abp Sławoj Leszek Głódź został sołtysem – W marcu abp senior Sławoj Leszek Głódź został ukarany przez Stolicę Apostolską za zaniedbania w sprawach nadużyć seksualnych popełnionych przez niektórych duchownych wobec osób małoletnich. Duchowny otrzymał nakaz zamieszkania poza diecezją gdańską. Przeprowadził się w rodzinne strony w woj. podlaskim, gdzie został wybrany na sołtysa.16 czerwca 2021 roku odbyły się wybory uzupełniające sołtysów miejscowości Mociesze i sołectwa Piaski. W Mocieszach na funkcję sołtysa został wybrany Krzysztof Kolendo, z kolei w Piaskach - abp Sławoj Leszek Głódź. W sołectwie Piaski mieszka 36 osób uprawnionych do głosowania. - Na zebraniu było dziewięć osób. Wszyscy zagłosowali jednomyślnie na Głódzia  - przekazał w rozmowie z "Kurierem Porannym" Marek Jarosz, zastępca wójta. W przeciwieństwie do pozostałych sołtysów, abp Głódź nie wyraził zgody na publikację telefonu i adresu mailowego, dostępny jest tylko jego adres zamieszkania