Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem 25 takich demotywatorów

 –
Pielęgniarka próbowała dowieść, że jej ciało nabrało magnetycznych właściwości po szczepieniu – Ach, te przebrzydłe odczyny poszczepienne... Nigdy się nie pojawiają, gdy człowiek ich potrzebuje! Albo to bigfarma staje się coraz przebieglejsza i robi coraz inteligentniejsze czipy w szczepionkach. Tak czy inaczej, Joanna Overholt skompromitowała się podczas przesłuchania przed komisją zdrowia amerykańskiego stanu Ohio. Odbywająca praktyki studentka pielęgniarstwa chciała udowodnić, że po szczepieniu przeciwko COVID-19 człowiek zaczyna przyciągać przedmioty z metalu. Overholt dobrze się przygotowała do swojej inscenizacji i przyniosła klucz, który w trakcie swojego przemówienia próbowała przymocować do swojego ciała. Jak na złość, klucz nie chciał trzymać się ciała aspirującej pielęgniarki
 –
Gość, który rozpracował całą pandemię – 5G, zorze, czipy, mgławice w gwiazdozbiorze Oriona i szczepionki. To wszystko jest powiązane. Koleś dokładnie to rozpracował
 –  OKAZUJE SIL ŻESTATYSTYCZNIE Z RflPRZED TV I IDZIESPAĆ.FASCYNUJĄCE IDOBRZE ZAINWESTOWANEKILKA MIIJARDOWV DOLCÓW
archiwum – powód
 –
Jesteśmy bezpieczni –  CORONAVIRUSPfizer1ACCINEVACCINEcovID-1Grzegorz Średniawa 3 godz. @Drodzy rodacy, po lekturze komentarzyprzedstawiciel firmy Pfizer wydał oświadczenie: "Wpartii szczepionki dla Polski nie znajdą się czipy dokontroli umysłów. Jako skomplikowane i drogieurządzenia, są przeznaczone do zastosowania wkrajach, gdzie istnieje jakakolwiek inteligencja wartakontroli."
 –  Mark Bogusławski"Drodzy rodacy, po lekturze komentarzyprzedstawiciel firmy Pfizer wydaloświadczenie: "W partii szczepionki dlaPolski nie znajdą się czipy do kontroliumysłów. Jako skomplikowane i drogieurządzenia, są przeznaczone dozastosowania w krajach, gdzie istniejejakakolwiek inteligencja wartakontroli.".....Grzegorz Średniawa.

Co tam Night City, CyberPolska 2077 to musi być ciekawe miejsce.

Co tam Night City, CyberPolska 2077 to musi być ciekawe miejsce. – 6:00. Pobudka, wszczep budzi cię delikatnymi drganiami i wyświetla prognozę pogody. 10 stopni i mżawka, zimno jak na grudzień.6.15. E-szlug i ersatz kawy na śniadanie, ostatni raz prawdziwą widziałeś trzy lata temu, jak pożyczyłeś sobie pomoc humanitarną.6.20. Poranne kupsko i przeglądanie memów na klopie, tradycja niezmienna od 50 lat.6.25. Mycie zębów, dostałeś ostatnio na święta szczoteczkę soniczną, to zużywasz mniej przydziału wody.6.40. Ładujesz się do magnetramwaju i puszczasz sobie na wszczepie składankę Кина.6.41. Podskakujesz na siedzeniu, kiedy reklama Spotify 2.0 prawie rozrywa ci czaszkę.7.00. Wchodzisz do biurowca i mijasz Alinę zachwycającą się nadchodzącym 27-leciem rządów CEO Hołowni.7.15. Siadasz do Excela i wklepujesz cyferki w tabelki, jak codziennie od dziesięciu lat.10.30. Przerwa na szluga, dyskutujesz z Marcinem i Rafałem, czy nowa AI Górski ma szansę na wypromowanie naszych patałachów chociaż do fazy grupowej.12.00. Wieść się niesie po biurowcu, Orlen Company w zamian za unieważnienie długów Federacji Bałtyckiej wykupił Wilno.13.30. Przerwa na lunch, odpalasz Saszę i zamawiasz na szybko kebaba z białkiem insektowym i sosem mieszanym.15.45. Atak neoluddystów na elektrownię atomową im. Jana Pawła IV powoduje brak prądu, wychodzisz z pracy półtorej godziny wcześniej.16.00. Cyfrowy asystent w warsztacie wszczepów tłumaczy ci głosem Ivony, że czipy kwantowe od Niemca jeszcze nie przyszły.16.15. Łódź oczywiście nadal rozkopana, więc czekasz na drugi magnetramwaj, oglądając olbrzymi hologram Maryli Rodowicz promującej na Centralu swój najnowszy singiel.16.45. Zamawiasz żarcie w Biedronce, szarpiesz się i płacisz trzy razy więcej za piwo z prawdziwym chmielem.17.20. Wracasz do swojej kochanej dwunastometrowej kapsuły mieszkalnej, która przetrwała dwie epidemie, huragan i koalicję Nowej Konfederacji z Jeszcze Nowszą Lewicą.17.25. Podłączasz robokanarka do prądu, na prawdziwe zwierzę będzie cię może stać za 20 lat, jak inflacja nie przyjdzie.17.30. Udzielasz korepetycji z analizy danych dzieciakowi sąsiadów - nuda, ale za godzinę płacą tyle, że na opłacenie podatku od okna starczy.18.45. Włączasz z nudów wiadomości. Zamieszki w chińskiej bazie księżycowej, Neapol nadal oblężony przez migrantów klimatycznych, padł ostatni słoń afrykański.19.20. Zaglądasz na Tindera, ale algorytm na podstawie twoich wydatków nadal umieszcza cię w ostatnich 20%.20.00. Paczka od kumpla z Nowego ZSRR przychodzi do paczkomatu.20.05. Przesyłasz parę kredytów bezdomnemu na fisstech, przyprawę czy co tam lubi, żebyś mógł w spokoju odebrać przesyłkę.20.10. Spieprzasz w podskokach przed naćpaną mlekiem bandą nastolatków.21.00. Odgrzewasz pastę białkową i puszczasz sobie do niej na VR Ranczo II, żeby mieć minimalne wrażenie domu rodzinnego.21.37. Nikt już nie pamięta, czemu, ale na niebie rozbłyskują żółte fajerwerki.22.00. Rzucasz pustą butelką w żabkodrona za oknem chcącego ci wcisnąć neurostymulanty w wielopaku.22.30. Oszczędzałeś w tym tygodniu, możesz sobie pozwolić na poświęcenie przydziału wody na prysznic.23.15. Powoli zasypiasz, marząc o tym, że kiedyś będziesz miał drzewo pod domem.
Źródło: autor: Piotr Ponewczyński
Nie pozwalajcie sobie dać zmierzyć temperatury przy wejściu do sklepu - te dziwne termometry wymazują pamięć! Przekonałem się o tym osobiście, żona wysłała mnie po chleb i wędlinę, a wyszedłem ze sklepu z litrem wódki i zapomniałem drogi do domu! –
archiwum
Te czipy 5g –
 –
Najgorsze jest to że mieszkasz na jakimś wygwizdowiu i dociera do ciebie że zamiast współczesnego, kompaktowego i cyfrowego czipa, zamontują ci jakieś analogowe gówno, typu jak to powyżej. A żeby działało, to musi do ciebie fachowiec od spółdzielni przyjść i założyć plombę –
 –
To nie komar. To cybernetyczny dron przenoszący microchipy aktywujące algorytm 5G w krwi w czasie transmisji z anten przekaźnikowych. –
Walnij się w łeb, mamy za dużo miejsc w kraju, gdzie brak zasięgu komórkowego, a  szybki internet to w ogóle sci-fi. I jak niby cię będą kontrolować przez te czipy? Poza tym, na ch*j ty komu się przydasz, srasz w drewnianym kiblu z dziurą w podłodze, jak  mieli by tobą sterować? Żebyś dupy nie wytarł, czy jak zwykle rąk nie umył? –
archiwum
Szczepionki czy może czipy... – Bill Gates chce każdemu wszczepić mikroczip...
 –  Wirusolog: koronawirus SARS-CoV-2 nie powstał w laboratorium, lecz wyewoluował u zwierząt. Epidemiolog: chorobę COVID-19 powoduje chiński wirus odzwierzęcy, a nie czipy czy 5g. Lekarz: choroby COVID-19 nie da się wyleczyć medycyną chińską czy sokiem z cytryny. Spec. chorób zakaźnych: koronawirus wywołujący COVID-19 nie jest sztucznie stworzony jako spisek. Biolog ewolucyjny: koronawirus SARS-CoV-2 nie jest bronią biologiczną, lecz naturalnym tworem. Genetyk: gdyby SARS-CoV-2 powstał sztucznie, widzielibyśmy to w jego sekwencji DNA. Fan teorii spiskowych po przeczytaniu for: koronawirus to spisek Big Pharma by nas szczepić jak bydło! Stworzyli go w laboratorium z GMO! Albo perhydrol dożylnie albo ŚMIERĆ!!!
W Szwecji coraz więcej osób z własnej nieprzymuszonej woli wszczepia sobie czipy – Dzięki temu mogą otwierać drzwi bez kart dostępu, uruchamiać urządzenia i logować się do komputerów, zapisywać informacje oraz wyświetlać dane osobowe i medyczne na ekranie smartfona po zbliżeniu do dłoni. Czy służby i korporacje będą mogły korzystać z tych danych i w jakim zakresie? W jakim kierunku rozwinie się cyberprzestępczość? Czy my w przyszłości będziemy chcieli dobrowolnie się czipować? Czy będziemy musieli? Szwedzi zaczynają się masowo czipować, chcą posiąść nowe, lepsze zdolności
Szwedzkie firmy zaczęły masowo oferować swoim pracownikom podskórne czipy. Jak do tej pory z tej "okazji" skorzystało wiele tysięcy osób – Czip ma służyć jako identyfikator, który w komfortowy sposób otworzy jego posiadaczowi drzwi do pociągu i autobusu, zastąpi stały karnet na basen, nie będzie trzeba już posiadać przy sobie fizycznie paszportów czy dokumentów prawa jazdy.Eksperci od bezpieczeństwa przestrzegają jednak, że dane zawarte w czipach nie są szyfrowane, a urządzenia do ich sczytywania można kupić w internecie na większości serwisów aukcyjnych, co zresztą masowo wykorzystują hakerzy. Tak oto może okazać się, że z domu lekkoduchów wszystko zniknie i to w dodatku wywiezione ich samochodem. Podobny los spotka firmy, które będą ryzykować nieuprawnionym dostępem do swoich pilnie strzeżonych tajemnic czy sejfów, bo przecież sygnał z czipa jest sczytywany przed drzwiami, gdzie dostęp mają wszyscy i można go łatwo skopiować.Swego czasu w filmie „Matrix” pokazane było „więzienie, którego nie można poczuć ani zobaczyć”. Zielone zero-jedynkowe ściany i niezależna garstka ludzi ścigana przez „krasnoludków”, „smutnych panów w czarnych garniturach” czy jak tam się jeszcze nie nazywa agentów. Owa garstka aby być wolna, poddawana była wpierw wysysaniu pluskwy z żołądka. Ludzie zamknięci w kapsułach robili za małe elektrownie, a jedyne bezpieczne miejsce na Ziemi było pod ziemią. Słowem straszna i ponura wizja cyberwięzienia.Szwedzi twierdzą, że są małym krajem a władza jest przyjazna ludziom, więc mogą sobie pozwolić na innowacje i elektroniczne wygody, bo Matrix im nie grozi. Zapominają tylko, że władza może się zmienić tak szybko jak pogoda, a jeszcze szybciej wejść w życie może inwigilacyjno-policyjna legislacja. I co wtedy?