Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem ponad 2153 takie demotywatory

archiwum
I jeszcze ci "wspaniali" "rolnicy" - producenci tych trucizn mają czelność strajkować bo ceny za niskie...W niemczech za sprzedaż zatrutej żywności można trafić za kraty.A w Polsce?Recydywiści trują wielokrotnie i śmieją się w twarz klientom sklepów. – Każdego dnia Główny Inspektor Sanitarny wycofuje skażone produkty spożywcze ze sklepów (głównie wielkich sieci spożywczych).Ile można to tolerować?Dlaczego wycofuje się tylko jedną partię produktów a nie nakłada kar i wstrzymuje produkcję jak to ma miejsce za granicą?Wielu producentów to recydywiści których produkty są skażone wielokrotnie.MAMY DOŚĆ!
Internauci, wiecie co robić –  Zapraszam aby Panu pomóc możemy przecież kupić od niego jabłka i ziemniaki wszystko świeże i nie drogie codziennie siedzi przed Biedronką na Bandurskiego, po tem ten człowiek wraca do domu i ciąga ten ciężki wózek. A to nie wiele kosztuje ponieważ ten człowiek z braku gotówki grzebie w śmietnikach
archiwum
Po wzroście cen oraz zmniejszeniu gramtury kupowanego produktu trzeba znaleźć jakąś alternatywę na oszczędzanie – Ceny idą w górę, a wielkie koncerny szukają alternatyw na oszczędzanie.Mięso zakupione dnia 18.02.2021 w jednym z sieci sklepów "Biedronka" firmy "Kraina Mięs". Podana na opakowaniu masa netto (500g) nijak się miała jednak do rzeczywistej ilości mięsa mielonego. Pani w Biurze Obsługi Klienta na pytanie ile mięsa powinno być w opakowaniu stwierdziła, że powinno być to zgodne z ilością netto podaną na opakowaniu. Niby niewielka strata, ale jak zwykle po stronie konsumenta.
Źródło: Źródło własne
Z projektu ustawy wynika, że nowy podatek zapłacą także... supermarkety wydające gazetki reklamowe. –
archiwum
Golden Cebulion – Chciałem wam opowiedzieć historię która wydarzyła się dzisiaj na porannych zakupach w Biedronce.Będąc dziś przy kasię samoobsługowej pomagałem pewnej pani która nie do końca radziła sobie z obsługą tejże kasy. W pewnym momencie wyciągnąłem swoją fejkową "złotą kartę moja biedronka ". Pani od razu zainteresowała się, więc jak nie myśląc za wiele postanowiłem że opowiem jej o swojej karcie, a mianowicie: dawała takie ulgi jak -50% w niedzielę handlowe oraz jeden z produktów (najtańszy) za darmo. W czasie w którym opowiadałem historię swojej złotej karty, dorobiłem się większej grupy słuchaczy, którzy pytali mnie jak taką kartę wyrobić. Odpowiedziałem im że muszą mieć swoją zwykłą kartę minimum 3 lata oraz muszą regularnie robić zakupy w markecie. Nie wiem co działo się dalej, ale wiem że jak już wychodziłem z biedronki, na 3 otwartych kasach pojawiło się pytanie o złotą kartę, a przy jednej stał już nawet kierownik tłumacząc jakiejś Karnie o tym że na pewno wiedział by o takiej karcie..
Źródło: Własne
archiwum
Biedronka – A ty o czym pomyślałeś?
Biedronka pokryta rosą –
Bo to zła policjantka była... –  Policjantka została przyłapana na kradzieży w Biedronce. Próbowaławynieść whisky i wino
Biedronka oznacza swoje produkty naklejkami w kolorach pojemników na śmieci, do których należy wyrzucić opakowanie – Niby oczywiste, ale jakoś żaden urzędas nie wpadł na to, żeby to był obowiązek na wszystkich opakowaniach
Źródło: biedronka.pl
 –
Polak zarabiający średnią krajową może kupić miesięcznie 1325 litrów Coca-Coli przy założeniu, że wyda na ten cel całą swoją pensję. Niemiec natomiast może sobie pozwolić na 3994 litów. Amerykanin na 6028 – Warto też wspomnieć, że 2 litrową butelkę Coca-Coli w Niemczech w sieci marketów Aldi można nabyć za 1.19 Euro, czyli 5,40 zł. Natomiast w Polsce w sieci Biedronka za 1.75 litrową butelkę zapłacimy 6,29 zł
archiwum – powód
 –  Alicja Defratyka@AlicjaDefWynagrodzenia brutto w 2021:2800 zł - #płacaminimalna2823 zł - #nauczyciel kontraktowyz tytułem magistra bezprzygotowania pedagogicznego2900 zł - #lekarz stażysta3250-3600 zł -początkującykasjer-sprzedawca w #Biedronka3400-4150 zł -początkującypracownik w #Lidl16:46 · 02 sty 21 · Twitter Web App
archiwum
Zawsze niskie ceny ? – Biedronka już wprowadza podatek cukrowy BRAWO
Źródło: własne/sklep Biedronka
archiwum
Po 1. Jak nie było zapisu w umowie to dlaczego dostawcy zgodzili się na korektę?Po 2. Ilu z dostawców po pierwszej korekcie współpracowało dalej?Po 3. Dlaczego zamiast kary nie ma nakazu zwrotu tej kwoty dostawcom, a kara tylko w kwocie porządkowej? – Nie ma jasnego przekrętu są tylko wątpliwości, czy słuszne rozstrzygnie sąd ale nawet jakby to powinien być nakaż zwroty dostawcom kasy, a do budżetu kara porządkowa rzędu 10-20 mln zł plus nakaz zaprzestania takowych praktyk.Większość dostawców nie pójdzie z tym do sądu, bo przestaną być dostawcami, na ich miejsce czekają inni, którzy zgodzą się na te warunki bez mrugnięcia okiem.Nawet jeśli Biedronka przegra z UOKiK to zapłacą za to pracownicy w postaci niższych premii i klienci w postaci mniejszych promocji.
 –
UOKiK poinformował, że nałożył na właściciela sieci sklepów Biedronka największą do tej pory karę za wykorzystywanie przewagi kontraktowej.Według Urzędu, właściciel Biedronki zarobił na tych praktykach ponad 600 mln zł w latach 2018-2020 – A karę w praktyce zapłacą klienci Biedronki i ewentualnie  szeregowi pracownicy!UOKiK jak już to powinien nakazać zwrócić te pieniądze dostawcom, a nie, że dostawca może się teraz ewentualnie starać o te pieniądze na drodze postępowania cywilnego. A który z dostawców się odważy narazić takiemu odbiorcy? Tylko ci co są już teraz byłymi dostawcami, bo bieżący po takim pozwie od razu może się również zacząć zaliczać do byłego
Rynek pracy: Brakuje nam pracowników!Ja aplikuje.Rynek pracy: ale nie ciebie –  Boomer Praca szuka człowieka trzeba tylko chcieć Tymczasem moje aplikacje : odrzucona osoba do pracy na kasie wykładania towaru Jeronimo Martins Polska Biedronka

Szokująca relacja młodego Gruzina o tym jak został potraktowany w Biedronce i jaką bezużyteczną mamy policję

 –  Georgii Stanishevskii1 dzień · PubliczneJestem załamany.Wczoraj 23 listopada moja siostra miała swoje 15-ste urodziny. Poszedłem rano, póki jeszcze się nieobudziła, do sklepu, żeby kupić jej kwiaty i rafaelki.Spokojnie wszedłem do sklepu, zrobiłem zakupy nakasie samoobsługowej, żeby nie czekać w kolejce,dostałem paragon, zachowałem go (zawszezachowuję paragon). Spokojnie wyszedłem zesklepu i poruszałem się powoli w kierunkuprzystanku na ulicy Starowiślnej. Byłem już prawiena przystanku, kiedy poczułem trzy mocneuderzenia w plecy - obróciłem się, zobaczyłemgrubego mężczyznę lat 25, który chwycił mnie zaręce i próbował coś z nimi zrobić.Tępo stałem przez kilka sekund, po czymuświadomiłem sobie, że mam do czynienia zochraniarzem, tak pisało na jego specyficznymstroju. Po tym jak zrozumiałem, kim jest ten pan,zapytałem się go z charakterystycznymwschodnim akcentem (no bo inaczej nie potrafię),co się w ogóle tutaj dzieje. Usłyszawszy obcedźwięki, ten pan powalił mnie na ziemię, usiadł namoim kręgosłupie i zaczął zakładać na mniekajdanki. Ja natomiast, wetknięty twarzą dochodnika, dalej wypytywałem, co się dzieje iprosiłem mnie puścić.Ale on mnie nie puszczał, co więcej, zaczął mocnonaciskać swym kolanem, dławiąc mnie całą wagąswojego ciała.JA ZACZĄŁEM KRZYCZEĆ, ŻE SIĘ DUSZĘ,WOŁAŁEM PRZYCHODNIÓW O POMOC, ŻEBYKTOŚ ZADZWONIŁ NA POLICJĘNikt mi nie pomógł. Dosłownie nikt. Krakowianieprzechodzili obok mnie, nawet nie zwracającuwagi. I chociaż nie udało mi się uzyskać reakcjitłumu, reakcja kretyna, który mnie dusił, byłabłyskawiczna. Warknął do mnie: „Zamknij się tyk**wa Ukraińcu", po czym zalał moje oczy obfitąporcją gazu pieprzowego. I ja się zamknąłem, bonie chciałem dostać jeszcze.Nic nie jest bardziej poniżające, niż kiedy idziesz wkajdankach, pchany przez ochraniarza Biedronki, wcentrum Krakowa. Patrzyłem przez łzy na ludziedookoła i nie rozumiałem, czemu mi nikt niepomógł.Ważne jest, by podkreślić, że od momentu, jakzrozumiałem, że ten psychopata jest ochraniarzemBiedronki, mówiłem mu i nawet krzyczałem, że japrzecież mam paragon, PROSZĘ ZOBACZYĆPARAGONZawiódł mnie do jakiegoś pomieszczenia iuśmiechnięty zapytał się „No i gdzie k**wa nibymasz ten paragon". Powiedziałem, że mam go wkieszeni kurtki, że bardzo proszę zobaczyćparagon.O dziwo, zgodził się wyjąc paragon z kieszeni,pewnie myśląc, że go oszukuję. Popatrzywszy napomiętą kartkę przez minutę, zdjął ze mniekajdanki i wypchał z powrotem na halę sklepu. Niepowiedział do mnie nic. Ani przeprosił, anipowiedział, że się pomylił - po prostu mniewypchał.Głośnym krzykiem zacząłem wołać kierownikasklepu. Pani, która przedstawiła się kierownikiemsklepu odmówiła mi żadnej pomocy (miałemokropny ból w oczach, chciałem je przepłukaćwodą). Dopiero jak zadzwoniłem na policję,zostałem dopuszczony do kranu z wodą.Z tego pomieszczenia, w którym był kran z wodą,zostałem, co prawda, wkrótce wyrzucony na poleprzez dwóch chłopów umundurowanych w strojefirmy JUSTUS. Kierowniczka sklepu wmiędzyczasie gdzieś zemknęła. Czekałem więcdalej na polu na policję.Jak myślicie co, jako pierwsze, zrobił policjantzobaczywszy mnie? Zmusił mnie do ubraniamaseczki, no oczywiście.Powiem tylko, że aż do chwili, kiedy w końcu zdjętoze mnie kajdanki, byłem w maseczce, przez co siędusiłem dwa razy mocniej, bo nie mogłemnormalnie oddychać - cała maseczka była zalanagazem.Policjanci wzięli mój dowód, wprowadzili jakieśdane do systemu, poprosili o dowód tego choregopsychicznie ochraniarza i tyle.Zostałem poinformowany, żeby wszcząćpostępowanie muszę stawić się osobiście nakomisariacie na ul. Szerokiej. Poszedłem więc tam.Pani w okienku kazała mi czekać w poczekalni.Siedziałem tam chyba z półgodziny. Potemprzyszedł jeden z policjantów, którzy brali udział winterwencji w sklepie, i kazał mi wsiąść doradiowozu, bo pomylili jakieś dane, i musząponownie wprowadzić je do systemu. Potempowiedział, że i tak niepotrzebnie czekam, bo bezkarty informacyjnej ze szpitala nie będę przyjęty.Poszedłem, więc do szpitala.Żeby już nie wydłużać i tak olbrzymiej monografii,powiem na koniec tylko, że dzisiaj ponownie byłemna komisariacie, żeby złożyć zeznania w tejsprawie, no i znów zostałem odesłany do domu, bomi kazali tym razem przyjść przed godziną 15-stą.P. S. Nikt mnie nie przeprosił, poczynając od tegoochraniarza-sadysty-ksenofoby, a kończąc nakierowniku sklepu. Zostałem pobity i poniżony, awszystko wygląda na to, że nikt nie poniesieżadnych konsekwencji. Zajście miało miejsce wsklepie Biedronka na Joselewicza 28.UPDJestem pod ogromnym wrażeniem reakcjinieobojętnych Iludzi pod tym postem i też wwiadomościach prywatnych. Dziękuję wszystkimza wsparcie. I chociaż Państwo zareagowali na tozdarzenie, wciąż nie otrzymałem żadnejodpowiedzi ze stronyBiedronka . Wysłałem teraz maila na skrzynkębok@biedronka.pl oraz wiadomość w profiluBiedronki na FB. Zobaczymy, jaka będzie reakcjasklepu.UPDSkontaktowała się ze mną pani rzecznik prawkonsumenta z Biedronka . Przeprosiła mnie za toco się stało. Powiedziała też, że zadzwoni do mniejutro, a pojutrze będzie sformułowane już oficjalnestanowisko Biedronki wobec tego pobicia.Przedtem byłem na komisariacie. Rano znówodmówili mi wizyty, bo nie była obecna osoba, doktórej została przydzielona moja sprawa.Popołudniu skontaktował się ze mną natomiast PanPrawnik z Uniwersytetu Jagiellońskiego, który,dowiedziawszy się, że nie chcą mnie przyjąć nakomisariacie, przyczynił się jakoś do tego, że wkońcu mogłem złożyć zeznania. Sprawa więc jest wtoku. Dziękuję wszystkim za wsparcie!KARTA INFORMACYNASUMA PLN37,28.11139915,99ER VISITING BIEDRONKALLY.
 –  SpszedamFort Fokós MK3,5silnik od Daewoo Ticoz LPGTurbina po tjuningu, koraliki na siedzeniuNie kaszda morda pasóje do Forda stont moja spszedaszW aucie śmierdzi skalarami, i jestem spasionyWspawana nowa podloga z MaluchaDokładam maske, dżwi i zimówki od KrazaCena 3,40 Rubli
Czarny kolega opowiada o hejcie, jaki spotkał go w Biedronce. Szanujmy się nawzajem –