Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem ponad 1003 takie demotywatory

poczekalnia
Pamiętaj, że za twoją głupotę i lenistwo ktoś będzie musiał kiedyś słono zapłacić –
Przedwczoraj spotkałem się z dawnym kolegą z gimnazjum. Przy piwie zwierzył mi się ze swojego życia. To smutne, że kogoś los tak źle się ułożył – "Od zawsze byłem trzymany krótko, mimo że nie sprawiłem problemów. Nie chciałem się chuliganić, ćpać. Dodatkowo silny, ultraregilijny nacisk zniszczył moje dorastające życie. Straszony grzechem nigdy nie miałem dziewczyny, pierwszego pocałunku, mimo że kilku się podobałem. Kiedy planowałem się wyprowadzić pod koniec studiów zaszantażowano mnie wyrzutami sumienia, że zostawię starzejących się, "kochających" rodziców. Parę lat później nie wytrzymałem z musem bycia odpowiedzialnym jak dorosły i traktowany jak nastolatek ze szlabanem. Bardzo rzadki gatunek wychowania, ale trafiło na mnie. Jednak byłem dorosły i wiedziałem, że nic nie usprawiedliwiało moich decyzji i stagnacji. Wyprowadziłem się. Szybko nauczyłem się samodzielności i niezależności. Ale czuję się martwy. Widzę wśród nastolatków życie, którego nie miałem. Jestem sam, nie potrafię się zakochać i mieć partnerki, bo nigdy tego nie doświadczyłem za młodu. Pozostało mi zarabianie pieniędzy i odkładanie ich na przyszłość"
Kto bogatemu zabroni? –
 –  Przechodziłam obok przedszkola i przypadkiempodsłuchałam rozmowę ojca z okołopięcioletnim synkiem.- Powiedz mi synu, co zrobisz jeśli jakieś dzieckozapyta Cie, czy może pobawić się Twojązabawką?
ale oczekują od ciebie, że wychowasz trójkę, bez żłobka, bez przedszkola, na 35m2 –

Drodzy, rodzice, nie wychowujcie swoich młodych strachem i wstydem!

 –  Chcę się z Wami podzielić rzecz którą obserwuję regularnie u wielu rodziców a która wkurwia mnie niepomiernie. Wychowywanie przez ośmieszanie lub straszenie. Brzmi niedorzecznie ale widać to na każdym kroku a im starszą osobę mamy na pokładzie tym bardziej jest to dla niej normalne. Zacznijmy od ośmieszania. Sytuacja z wczoraj. Odbieram dziecko z przedszkola a obok jedna dziewczynka w histerii. Nie chcę się ubierać, wszystko źle, wszystko niedobrze, płacze, krzyczy - ot przedszkolak. Matka walczy jak może po czym przechodzi starsza sprzątaczka "000 a co to... taka ładna dziewczynka a tak płacze. Dzieci się będą z Ciebie śmiały". Więc pytam się jej "A przepraszam.. Z Pani kto się śmieje jak jest Pani smutna lub zła?!" Yyyy.... Zmieszanie, zatkanie bo to przecież normalne. Nie, to nie jest normalne. Tak samo teksty typu "No... musisz bardziej się postarać/ musisz się nauczyć (rysować, śpiewać, tańczyć...) bo się dzieci będą z Ciebie śmiały.." Co to jest w ogóle za tekst? To co myśli dziecko w tym momencie brzmi mniej więcej "Jestem do niczego, staram się ale i tak mi nie wychodzi, wszyscy się będą ze mnie śmiali". Brawo - jak chcecie zjechać dziecku samoocenę to jesteście na dobrej drodze. Tak samo popularne reakcje jak dziecko krzyczy, płacze, jest wściekłe, smutne "Oj daj spokój, nie becz, nie maż się, nic takiego się nie stało, bądź grzeczny/a". Jasne - wywalmy u dziecka jakiekolwiek przyzwolenie na odczuwanie trudnych emocji a za 20 lat się dziwmy, że ma problem z ich okazywaniem. Drugi temat -straszenie. Po co tłumaczyć dziecku, że nie może czegoś teraz dostać lub dlaczego ma uważać na ulicy skoro można powiedzieć, że przyjdzie "pan" lub "pan policjant i Cię zabierze". W tym drugim przypadku straszymy dziecko kimś kto w razie problemów ma mu pomóc. Czy jeżeli dziecko zgubi się to podejdzie do policjanta po pomoc gdy wiele razy słyszało "Bo przyjdzie Pan policjant i Cię zabierze"? Kiedyś na ulicy jakaś matka przy mnie też nie mogła sobie poradzić z dzieckiem więc wskazała przypadkowego gościa z tekstem "Widzisz... zaraz Pan Cię weżmie i zabierze". Gośc zareagował mówiąc krótko "Proszę nie straszyć mną dziecka bo sobie tego nie życzę". Szok i niedowierzanie. Cały "model wychowawczy" upada. Czy naprawdę aż tak cieżko jest traktować dziecko jak małego człowieka który przeżywa swoje, czasem trudne emocje? W czym ośmieszanie lub straszenie go ma pomóc? Czy nie lepiej... rozmawiać i tłumaczyć akceptując jego emocje? Dlaczego tak cieżko jest zapytać "Co mogę zrobić aby było Ci lepiej/łatwiej?". Póżniej się dziwimy, że ludzie nie umieją w relacje i emocje albo, że nastolatek nie chce z nami rozmawiać o swoich problemach. No kurwa ciekawe dlaczego....
archiwum
 – Motłoch - w grupie najsilniejszy, najgłośniejszy i najodważniejszy, szczególnie gdy trzeba zaczepić małolatów
 –  Moja córka: Czy mogę iść do kolezanki? Ja: Weź telefon i pisz do mnie co 40 minut, że wszystko w porządku. Ja, gdy miałam 10 lat: Idę z kumplami do opuszczonego kamieniołomu. Mama: Obiad będzie o 17.
Jeśli odmawiasz dziecku nauki na błędach, to odmawiasz mu rozwoju –
Wychowamy je razem –
0:08
Pod postem kobiety rozpoczęła się dyskusja. Jedni twierdzą, że chłopcu musi być przykro i teraz to jej córka wychodzi na klasowego "opryszczka". Inni wtórują, że dziecko ma prawo się czuć bezpiecznie we własnym domu. I kto ma rację? –
Nie możesz wychowywać własnych dzieci tak, jak twoi rodzice wychowywali ciebie, ponieważ świat, w którym twoi rodzice wychowywali ciebie, już nie istnieje –
Mama nie chce wychowywać syna z zespołem Downa, więc kochający tata postanawia wychowywać dziecko sam – Pewien rosyjski ojciec samodzielnie wychowuje syna Mishę, który cierpi na tę chorobę.W rozmowie dla Bored Panda tata dziecka powiedział: „Nie wiedziałem, co robić, kiedy dowiedziałem się, że mój syn ma zespół Downa. Pomyślałem, że powinienem uspokoić emocję, przestać myśleć i wspierać żonę, bo wiedziałem, że jej będzie trudniej”.Kontynuując: „Pamiętam, że kiedy dowiedziałem się, że mój syn ma zespół Downa, wyszedłem ze szpitala i płakałem, ale nie trwało to długo. Później byłem trochę zawstydzony tymi łzami. Przecież w moim życiu nic się nie zmieniło”.„Wciąż miałem dwie ręce, dwie nogi, moje doświadczenie zawodowe nie wyparowało. Moja determinacja, aktywność i ciekawość były nadal we mnie. Poszło zgodnie z planem, urodził się mój syn. Dziecko jest czymś wyjątkowym, jego życie i przyszłość ma wielkie znaczenie. A ja tu ryczę! To jakiś egoizm! Czy to jest fair? Jestem za nie odpowiedzialny. Nie mieliśmy amniopunkcji – jasne jest, że prawdopodobieństwo było niskie, ale jednak. Chciałeś mieć dziecko, więc trzeba wziąć za to odpowiedzialność. W końcu jest wiele takich chorób, jak: autyzm, porażenie mózgowe, mutacje genetyczne… A zespół Downa nie jest najgorszy, o czym się później przekonałem.” W rozmowie dla Bored Panda tata dziecka powiedział: „Nie wiedziałem, co robić, kiedy dowiedziałem się, że mój syn ma zespół Downa. Pomyślałem, że powinienem uspokoić emocję, przestać myśleć i wspierać żonę, bo wiedziałem, że jej będzie trudniej”.
archiwum
1. Ciągle upominaj się o swoje.2. Pchaj się tam, gdzie cię nie proszą.3. Rozpychaj się łokciami ile wlezie.4. Przyjaciół kochaj, wrogów niszcz bez skrupułów, gdy tylko powinie im się noga.5. Dobre jest to, co jest korzystne.6. Unikaj nieudaczników. – 7. Kombinuj, kombinuj i jeszcze raz kombinuj.8. Ciasto na pizzę zostaw do wyrośnięcia w ciepłym miejscu.
Jeden tata napisał: – "Moja córka miała dziś pierwszy raz okres w autobusie i nastolatek, który był rok starszy od niej zatrzymuje moją córkę i mówi jej do ucha, spójrz, masz plamę na spodniach.  Owiń mój sweter wokół pasa i idź do domu. Dziś chciałam podziękować matce tego dziecka za wychowanie takiego dziecka. Nie nagrał jej, nie robił jej zdjęć, nie wystawił jej, nie wyśmiewał się ani nękał, ale jej pomógł”Kiedy dziecko jest wychowane z miłością, czułością, szacunkiem, solidarnością, tolerancją i duchem służby wtedy świat jest piękniejszyBrawa dla tych rodziców, którzy wszczepiają dzieciom wartości moralne, duchowe i obywatelskie, ale podwójne brawa dla dzieci, które je wprowadzają w życie
archiwum – powód
+18
Ten demotywator może zawierać treści nieodpowienie dla niepełnoletnich.
Zobacz
Jest taki dumny z córki. Ledwo skończyła 19 lat, a już się sama utrzymuje. Pożyczyłem jej tylko pieniądze na iPhone. Spłaciła w 3 miesiące. Dziewczyna naprawdę pięknie się stara, kupuje tanio, drogo sprzedaje i kosi pieniądze – Ostatnio miała nawet audiencję z japońskim biznesmenem. Oczywiście to budzi ludzką zazdrość. To przykre, ale te brudne świnie potrafią wygadywać bzdury o jej nałogach. A ja jestem dumny, bo wychowałem ją tak, żeby sobie poradziła w życiu.
archiwum
Demi Lucy May Engemann, która sama siebie nazywa szefową wszystkich fajnych mam, jest pod obstrzałem internautów, po tym jak pozwoliła swojej 5-letniej córce przefarbować włosy. Internauci są wkurzeni, ale córka - przeszczęśliwa – I kto tu ma rację?
Naprawdę są ludzie którzy uważają, że było fajniej, bo było bicie dzieci? –  Jeśli nie wiesz co łączyte przedmioty, to znaczy,że zostałeś wychowanybezstresowo:

Bycie rodzicem to trudna sprawa i nikt nie jest ideałem. Większość rodziców stara się w miarę rozsądnie wychowywać dzieci i mądrze je kochać. Jednak niektórzy z nich są wręcz toksyczni, krzywdzą lub totalnie ignorują swoje dzieci Użytkownicy Reddita mówią, jakie zachowania rodziców świadczą o tym, że nie dorośli do tej ważnej roli, jaką jest bycie dobrym rodzicem (16 obrazków)

''Haniu, lepiej jest jak kur*a milczysz'' –