Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem ponad 1000 takich demotywatorów

Na słodką zemstę warto czekać nawet lata

Na słodką zemstęwarto czekać nawet lata –  Stały sobie w parku dwa posągi, naga kobieta inagi meżczyzna. Ustawiono je tak, że patrzyły nasiebie wzrokiem, w którym można było odczytać nutępożądania. I stały tak lata i dziesięcioleciacałe, i w upał i w słotę, pod des:zczem i w słońcu,pod opadającymi jesiennymi liśćmi i wśródwiosennych tulipanów. Aż pewnego dnia zjawił się wparku dobry aniot, spojrzał na posągi ipowiedział- Za to, że tak dzielnie przez całe lata w tymparku stoicie, ożywię was na pół godziny.Będziecie mogli zejść z cokołu i zrobić, co tylkozapragniecie.Cud się dokonał. Posągi zeszły z cokołu, chwyciłysię za ręce i czym prędzej pobiegły w pobliskiekrzaki, z których wkrótce zaczęły dobiegać pomrukii okrzyki rozkoszy. Wreszcie z krzaków ponowniewynurzyła się para posągów:- Ach, jak cudown ie było - rzekła kobieta.- Tak, doprawdy to wspaniałe odrzekł mężczyzna.Obserwujący ich z uśmiechem anioł zauważył:- Stuchajcie, minęło dopiero piętnaście minut,macie do dyspozycji jeszcze drugie tyle!- To co, wracamy w krzaki? - zapytał mężczyzna.- Tak, tak, musimy koniecznie to powtórzyć! -odparła kobieta.- No dobrze, ale tym razem to Ty trzymasz gołębia,a ja mu będę srał na głowę!

Etretat - wspaniałe klify na północy Francji

Etretat - wspaniałe klify na północy Francji –

Dziś 14. rocznica śmierci Arkadiusza Gołasia Kibice pamiętają

Kibice pamiętają –  Jeśli na boisku czujesz się jak ptak, to poczuj, jak wspaniale jest latać, i fruń jak najwyżej po marzenia.

Spośród 10 trafień w dołek jednym uderzeniem to konkretne na pewno jest najbardziej wyjątkowe. Piorun "wcelował" prosto we flagę. Po burzy na polu golfowym pozostał wyraźny, wypalony w murawie ślad "My, klub golfowy Eagle Creek, pragniemy pogratulować Bogu jego wszechmogącemu trafienia jednym uderzeniem! Nie jesteśmy pewni, jaka była odległość ani jakim grał kijem, ale co za wspaniałe uderzenie!"

"My, klub golfowy Eagle Creek, pragniemy pogratulować Bogu jego wszechmogącemu trafienia jednym uderzeniem! Nie jesteśmy pewni, jaka była odległość ani jakim grał kijem, ale co za wspaniałe uderzenie!" –
archiwum

Wrzesień 2012, Bryan Bundesen wrzuca na amerykański portal reddit, zdjęcie kotki swojej siostry Tabathy z podpisem "Meet grumpy cat" ("Poznajcie marudnego kota"). Fotografia bardzo szybko zyskuje zawrotną popularność, mimo że niektórzy internauci podważają jej autentyczność

Wrzesień 2012, Bryan Bundesen wrzuca na amerykański portal reddit, zdjęcie kotki swojej siostry Tabathy z podpisem "Meet grumpy cat" ("Poznajcie marudnego kota"). Fotografia bardzo szybko zyskuje zawrotną popularność, mimo że niektórzy internauci podważają jej autentyczność – Kotka o imieniu Tardar Sauce (Sos Tatarski) istnieje jednak naprawdę - jej specyficzny wyraz twarzy jest efektem wady genetycznej (do tego jest malutka i ma chore łapki), ale opiekunowie zapewniają o jej pogodnym i bardzo spokojnym charakterze. Już kilka miesięcy później rodzeństwo Bundesenów będzie zmuszone porzucić swoje posady, aby całą zawodową aktywność poświęcić spółce „Grumpy Cat Inc. Corp. Ohio”, której najcenniejszym aktywem będą zastrzeżone w urzędzie patentowym prawa do wizerunku kotki. Tardar Sauce szybko zacznie przynosić swoim właścicielom zyski idące w miliony dolarów - z występów medialnych, umów reklamowych (m.in. karma dla kotów i płatki Cheerios), produkcji gadżetów, a także sprzedaży praw do książki czy filmu. Pierwsze publiczne pojawienie się Grumpy Cat, podczas South by Southwest (SXSW) 2013, zostanie przez telewizje CNN i CBS wybrane najważniejszym wydarzeniem gigantycznego festiwalu, przed wizytą Elona Muska czy Ala Gore’a. „Ten kot wspaniale uchwycił coś wspólnego dla nas wszystkich. Każdy ma takie zrzędliwe momenty, kiedy nienawidzi całego świata” – wyjaśni jeden z fanów, zapytany czy warto było czekać półtorej godziny w kolejce, aby przez trzydzieści sekund pooglądać na żywo wyraźnie znudzoną całym tym zamieszaniem kotkę
Źródło: FB: Krótka historia jednego zdjęcia

To było wspaniałe trio

To było wspaniałe trio –
archiwum

z debilnego cyklu "jeśli to pamiętasz"

z debilnego cyklu "jeśli to pamiętasz" – to miałeś wspaniałe dzieciństwo
archiwum

Ja o poranku: "dziś czuję się świetnie, życie jest wspaniałe!" Ja, 5 minut później:

 –
zwycięzca konkursu archiwum

To wspaniałe uczucie

To wspaniałe uczucie – gdy w końcu spotkasz kogoś tak samo nienormalnego, jak Ty
Źródło: Konkurs wygrany przez użytkownika aganemnon83

Kilka sekretów, które pozwolą ci zaoszczędzić dużo czasu i pieniędzy, a jednocześnie sprawią, że będziesz wyglądać wspaniale (15 obrazków)

archiwum

Oczywiście. Przecież nikt nigdy nie traktował Żydów tak "wspaniale" jak Niemcy.

Oczywiście. Przecież nikt nigdy nie traktował Żydów tak "wspaniale" jak Niemcy. – Więc sorry ale dla mnie wygląda to tak jakby złodziej zaczął wyzywać od złodziei przypadkowe osoby.

Pies wszedł do domu z tysiącem luster. Opowieść z przesłaniem

Pies wszedł do domu z tysiącem luster. Opowieść z przesłaniem – "Dawno temu w małej odległej wiosce było miejsce znane Domem z Tysiącem Luster. Mały bardzo szczęśliwy szczeniak dowiedział się o istnieniu tego miejsca i postanowił je odwiedzić. Gdy doszedł na miejsce radośnie pokonał schody prowadzące do drzwi. Gdy zaglądał do środka jego uszy pilnie sterczały, a jego ogon merdał w nieładzie. Ku jego zdziwieniu zobaczył tysiąc innych szczęśliwych psów, które patrzyły na niego i merdały usilnie ogonami. Uśmiechnął się do nich, a w odpowiedzi ujrzał tysiąc uśmiechów. Pomyślał sobie: "Co za wspaniałe miejsce. Muszę tutaj przychodzić częściej".W tej samej wiosce mieszkał inny mały pies, który nie był tak szczęśliwy. Również i on postanowił odwiedzić to miejsce. Powoli wdrapał się po schodach i wsunął głowę przez drzwi. Zobaczył jednak tysiąc naburmuszonych psów, które wcale nie wyglądały przyjaźnie. Wszystkie psy patrzyły wprost na niego. Postanowił zawarczeć ostrzegawczo. Ale gdy zobaczył, że tysiąc psów warczy na niego był przerażony i postanowił pójść sobie. Schodząc w dół schodów pomyślał: "To okropne miejsce. Nie chcę już nigdy tu wracać".Wszystkie twarze na świecie to lustra. Jakie odbicie widzisz w ludziach, których spotykasz?"

Co za sklep

 –  W pewnym mieście powstał sklep, w którym każda kobieta mogła sobie kupić męża. Miał sześć pięter, a jakość facetów rosła wraz z każdym piętrem. Był tylko jeden haczyk: jak już kobieta weszła na wyższe piętro, nie mogła zejść niżej, chyba że prosto do wyjścia bez możliwości powrotu. Wchodzi więc tam pewna babka poważnie zainteresowana kupnem męża. Na pierwszym piętrze wisi tabliczka: „Mężczyźni tutaj mają pracę" - To już coś, mój były nawet roboty nie miał - pomyślała kobieta - ale zobaczę, co jest wyżej. Na drugim piętrze był napis: „Mężczyźni tutaj mają pracę i kochają dzieci" - Miło, ale zobaczymy, co jest wyżej. Na trzecim piętrze była tabliczka: „Mężczyźni tutaj mają pracę, kochają dzieci i są niesamowicie przystojni" - No, coraz lepiej - pomyślała - ale wyżej, to musi być już zajebiście. Na czwartym piętrze można było przeczytać: „Mężczyźni tutaj mają pracę, kochają dzieci, są niesamowicie przystojni i pomagają przy pracach domowych" - Słodko, słodko... Ale chyba wejdę piętro wyżej. Na piątym piętrze stało: „Mężczyźni tutaj mają pracę, kochają dzieci, są niesamowicie przystojni, pomagają przy pracach domowych i są diabelnie dobrzy w łóżku" - No niesamowite, wręcz cudownie - pomyślała kobieta - ale jak tu jest tak wspaniale, to co musi być piętro wyżej!?! Na szóstym piętrze BARDZO zdziwiona kobieta przeczytała: „Na tym nie ma żadnych facetów. Zostało ono stworzone tylko po to, aby udowodnić, że wam, babom, za cholerę nie można dogodzić..."

17 pięknych, popularnych kobiet, które udowadniają, że azjatyckie geny są wspaniałe! (18 obrazków)

Tylko przed wyborami dowiesz się, jak wspaniale będziesz żyć za rok

Tylko przed wyborami dowiesz się, jak wspaniale będziesz żyć za rok –
archiwum

Profesjonalizm

Profesjonalizm – 13.05.2019r. w Tesco na ulicy Franciszkańskiej w Łodzi ochroniarz Tomasz B. zatrzymał matkę z dwójką małych dzieci za kradzież jedzenia. Przy kobiecie była 1-roczna dziewczynka i druga w wieku koło 4-5 lat. Starsza z sióstr prosiła choć o kanapkę. Ochroniarz wezwał policję po czym pogłaskał starszą po główce. Jak to wspaniale że w Polsce są ludzie tak oddani swojej pracy że potrafią dla niej poświęcić nawet własne sumienie.

List, który porusza bardzo aktualną kwestię I Komunii Świętej

List, który porusza bardzo aktualną kwestię I Komunii Świętej – Pani Emilia nie mogła uwierzyć, gdy otworzyła zaproszenie na przyjęcie komunijne córki swojej kuzynki. Wszystko przez jego treść - czytamy na portalu polubione.com"Nigdy nie rozumiałam tej histerii na punkcie pierwszej komunii. To znaczy – narzekania, jacy to rodzice i dzieci są zachłanni. Że chodzi tylko o kasę i prezenty. Byłam na kilku takich imprezach i jakoś wcale tego nie odczułam. No, ale punkt widzenia zależy od pozycji siedzenia. Czasy się zmieniają, ludzie są różni i zawsze może zdarzyć się jakaś czarna owca.W tym przypadku chodzi o moją kuzynkę, która nigdy jakoś przesadnie skromna nie była. Uwielbia pokazywać, co to ona ma. Ocenia wszystkich po pozorach i czuje się lepsza od innych. Do tej pory traktowałam ją, jako niewinną ciekawostkę przyrodniczą – jakoś bardzo często się nie widujemy, więc niech sobie będzie, jaka jest. Inni się z nią męczą na co dzień, a nie ja.Kiedy usłyszałam, że organizuje komunię dla swojej jedynej córeczki, to wiedziałam, że będzie grubo. Biała limuzyna albo dorożka, a przyjęcie w średniowiecznym zamku – to minimum. Kwartet smyczkowy pewnie też zaangażuje. Niewiele się pomyliłam.O ile samo przyjęcie nie będzie tak wystawne, jak sobie wyobrażałam, to wzrosły wymagania wobec gości. Na taką imprezę nie zaprasza się byle kogo i byle jak. Jakieś 2 tygodnie temu zapowiedziała się do mnie z córką, aby wręczyć mi zaproszenie. To wyglądało jak ślubne i ogólnie; ta komunia sporo będzie miała wspólnego z weselem. Zwłaszcza, jeśli chodzi o wydatki zaproszonych osób…Z ciekawości zajrzałam do Internetu, żeby zobaczyć, jak to powinno wyglądać. Normalne zaproszenie informuje jedynie o godzinie, adresie kościoła i miejscu, gdzie odbędzie się przyjęcie. Tutaj znalazło się coś jeszcze. Totalnie absurdalny wierszyk, którego może w całości nie zacytuję, ale wszystko sprowadza się mniej więcej do:Pan Jezus wypełni miłością moje serduszko, bądź ze mną w tej wyjątkowej chwili i przy okazji…; wypełnij moją skarbonkę. Coś w ten deseń. O serduszku i skarbonce naprawdę jest tu mowa.Szczerze? Parsknęłam śmiechem, jak to zobaczyłam. Musiałam się tłumaczyć, że to z radości. W końcu komunia to takie wspaniałe wydarzenie. W rzeczywistości śmiałam się z mojej nieszczęsnej kuzynki. Przecież to ona wymyśliła, a nie to niewinne dziecko. No może nie tak niewinne, bo przy takiej matce trudno wyrosnąć na kogoś do końca normalnego. Ale fakt jest taki, że matka w jej imieniu prosi o kasę.Nie rozumiem, po co wypisywać takie głupoty. Przecież każdy średnio rozgarnięty człowiek wie, że na komunię przychodzi się z prezentem albo kopertą. Wcale bym się nie zdziwiła, gdyby gdzieś drobnym druczkiem wypisano obowiązujące stawki: chrzestna – 2000 zł, ciocia – 1000 zł, piąta woda po kisielu – 200 zł.Teraz poważnie zastanawiam się nad tym, co zrobić. Widocznie prezentów rzeczowych nie chcą, więc dlatego proszą o gotówkę. Może zrobić im na złość?Żarty żartami, ale to naprawdę mną wstrząsnęło. Jak można być tak bezczelnym… Nigdy nie rozumiałam par młodych, które na zaproszeniach proszą o pieniądze. Ale OK, to inna sytuacja. Widzę jednak, że komunie naprawdę idą w kierunku wesel i obowiązują tu takie same zasady. Na to się nigdy nie zgodzę. To pokazywanie dziecku, że sakrament to bzdura, a liczy się tylko zysk.Co będzie dalej? Rodzice zaczną sprzedawać bilety wstępu na przyjęcie komunijne? Może komunie wyjazdowe – np. w jakimś egzotycznym kraju? Zespół na żywo i impreza do białego rana? To sprowadzanie sprawy do absurdu. Taka dziewczynka później myśli, że naprawdę poślubiła Jezusa.Nie mam ochoty spełniać tak bezczelnych żądań. Chyba pójdę tam z jakimś upominkiem rzeczowym. Zachłanności wypada się przeciwstawić. A co będą o mnie gadali, to już mnie nie rusza.Emilia”

Kiedy postanawiasz zrobić wspaniałe ciasto ...a nigdy nic nie upiekłaś 40 tysięcy euro spaliła w piekarniku kobieta na północy Włoch, która chciała upiec strudel, nie wiedząc, że jej narzeczony ukrył w nim pieniądze na wypadek policyjnej rewizji

40 tysięcy euro spaliła w piekarniku kobieta na północy Włoch, która chciała upiec strudel, nie wiedząc, że jej narzeczony ukrył w nim pieniądze na wypadek policyjnej rewizji –
Źródło: rmf /swiat/news-chciala-upiec-strudel-spalila-w-piekarniku-40-tys-euro

Mam kumpla, który znalazł swoją wymarzoną pracę Jest teraz stażystą technikiem lotniczym i czasem wysyła do mnie wiadomości, w których opisuje, jakie rodzaje samolotów widział tego dnia. W większości przypadków nie mam pojęcia, o czym mówi, ale to wspaniałe i cieszę się, że jest szczęśliwy

Jest teraz stażystą technikiem lotniczym i czasem wysyła do mnie wiadomości, w których opisuje, jakie rodzaje samolotów widział tego dnia. W większości przypadków nie mam pojęcia, o czym mówi, ale to wspaniałe i cieszę się, że jest szczęśliwy –

List z wyjątkowym przesłaniem

List z wyjątkowym przesłaniem – Pewna 83-letnia kobieta, postanowiła wysłać list swojej przyjaciółce. To przesłanie powinno dotrzeć do każdego, bez wyjątku!Droga Berto"Nie sprzątam, ani nie pracuję już tyle, co wcześniej. Podziwiam widoki, siedząc na dziedzińcu, i już nawet chwasty mi nie przeszkadzają. Zdecydowanie więcej czasu poświęcam rodzinie, a mniej pracy. Życie powinno być szczęściem, a nie ciężarem. Dlatego też staram się rozpoznawać wspaniałe chwile i je doceniać. Kiedy idę na zakupy zakładam najlepszy płaszcz. Najlepszymi perfumami spryskuje się, kiedy wychodzę do sklepu.Staram się nie używać słów „może później” czy „kiedyś”, które znikają z mojego słownika. Jest jeszcze tak wiele miejsc, które chciałabym zobaczyć, rzeczy, które muszę usłyszeć. I chcę to robić właśnie teraz. Każdy bierze za pewnik, że jutro się obudzi. Gdyby było wiadomo, że nie będzie jutra, pewnie ludzie odezwaliby się do starych przyjaciół czy rodziny, zakopali by wiele toporów niezgody. Lubię też myśleć, że może wówczas ludzie znaleźli by czas na wyjście do ulubionej restauracji. Byłoby bardzo niedobrze, gdybyśmy potracili te niewielkie rzeczy z oka. Zwłaszcza wiedząc, że mamy bardzo ograniczony czas. Wtedy musiałabym być zła, że nie napisałam tego listu, że go nie wysłałam i że zbyt rzadko mówiłam swojej rodzinie, jak bardzo ją kocham. Każdego dnia powtarzam sobie, że ten dzień jest wyjątkowy. Nie odkładam niczego na później. W końcu każdy oddech jest darem w każdej minucie i sekundzie. Życie często układa się inaczej, niż planowaliśmy, ale to nie oznacza, że nie możemy być szczęśliwi..."