Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem ponad 1000 takich demotywatorów

Tak grupa dzieci znęcała się nad 9-latkiem w Klawkowie w gminie Chojnice. Wszystko nagrali na telefon komórkowy. Sprawa trafiła już na policję

Tak grupa dzieci znęcała się nad 9-latkiem w Klawkowie w gminie Chojnice. Wszystko nagrali na telefon komórkowy. Sprawa trafiła już na policję – Jakbym dorwał tych 10-13 latków, to bym szybko oduczył ich bicia młodszych!

Przypadkowe spotkanie, które stało się jednym z najważniejszych w moim życiu

Przypadkowe spotkanie, które stało się jednym z najważniejszych w moim życiu – To było kilka miesięcy temu. Wybrałem się na spontaniczne spotkanie z przyjacielem w mieście oddalonym od mojego o jakieś 300 km. Po spotkaniu, na drugi dzień, wracałem do domu. Czekała mnie 3-godzinna samotna trasa.Ogólnie dość często podróżowałem po kraju, ale nigdy nie zabierałem ze sobą autostopowiczów. Zasadniczo dlatego, że wszystkie podróże odbyły się z żoną, a mamy trzydrzwiowy samochód, do którego trudno jest wsiąść do tyłu lub z niego wysiąść. Poza tym mam bardzo "ostrożny" stosunek do osób podróżujących autostopem, nieważne z jakiego powodu. Zwyczajnie im nie ufam.Kilka razy mijałem ludzi z banerami, proszących o podwózkę w różne miejsca, ale nie zatrzymywałem się i przejeżdżałem obok. Tamtego dnia było inaczej.Po przejechaniu około 1/3 trasy zauważyłem faceta z plecakiem, wędrującego wzdłuż drogi. Odwrócił się i widząc mnie, podniósł rękę. Nie mam logicznego wytłumaczenia dlaczego, ale postanowiłem się zatrzymać. Opuściłem szybę i spytałem gdzie idzie. - Im bliżej (tu padła nazwa mojego miasta) tym lepiej - odpowiedział nieznajomy.Pokiwałem głową, a ten z radością wskoczył na tylne siedzenie.- Zapnij tylko pasy bezpieczeństwa - przypomniałem i ruszyłem dalej.Na oko dawałem mu ponad 30 lat. Miał niezbyt schludną fryzurę i brodę, jego ubrania były postrzępione i stare. Ogólnie wyglądało na to, że długo nie spał. W rękach kurczowo ściskał stary plecak. Jednocześnie nie czułem nieprzyjemnego zapachu (alkoholu, dymu, potu, ani nic innego tego typu). Nie miałem humoru rozmawiać, ale facet najwyraźniej potrzebował się wygadać. Zaczął opowiadać całą historię swojej podróży od zachodniej części kraju, na wschód. Pieszo. Westchnąłem ciężko, przewidując kolejne historie o tym, jak młody zdrowy facet wylądował w innej części kraju bez pieniędzy, nie z własnej woli i nie ze swojej winy. I faktycznie, opowiedział może z 10 historii, które wydarzyły się u niego w ciągu ostatnich 5 lat, ale w sumie żadna z nich nie wzbudziła mojego zaufania. Każdą opowiadał z wielkim entuzjazmem i uśmiechem na twarzy.Słuchałem tego wszystkiego piąte przez dziesiąte, ale nagle moją uwagę przykuło jedno zdanie, w którym wspomniał o mieście, z którego pochodzi. Od razu zapytałem z prawdziwym zainteresowaniem:- Ooo, Ty naprawdę pochodzisz z tamtych stron? Ja też! Po chwili okazało się, że mieszkał w tym samym małym miasteczku co ja kiedyś i gdzie mam do tej pory rodzinę. Mało tego nawet ulica, na której mieszkał była niedaleko tej, na której ja mieszkałem.Po tej wymianie informacji zaczął mi opowiadać z nostalgią w głowie o swoim dzieciństwie i o tym w jakiej szkole się uczył. Przez chwilę milczałem, bo nie dość, że łączyło nas wspólne miejsce zamieszkania, to uczyli nas ci sami nauczyciele w podstawówce. Tyle, że prawie wszystkich moich kolegów z klasy pamiętałem, a ten w aucie wydawał mi się dużo starszy od nich. Odwróciłem się na chwilę, aby na niego spojrzeć. Przecież musiałem go kiedyś już widzieć. Może byłem w niższej klasie, a on w wyższej... ale po chwili mój mózg jakby nagle przeanalizował wszystkie informacje, powyciągał archiwalne dane i sobie przypomniałem:- Andrzej? - zapytałemPopatrzył na mnie zaskoczony.- No tak...Na mojej twarzy pojawił się mimowolny szeroki uśmiech:- Jestem Paweł, siedzieliśmy razem w 1 klasie!Powiedziałem to, zanim w pełni zdałem sobie sprawę z tego, co się dokładnie wydarzyło: przecież właśnie spotkałem mojego pierwszego szkolnego przyjaciela, z którym siedziałem przez cały rok w jednej ławce. Przyjaciela, z którym moi rodzice zabronili mi się bawić, ponieważ pochodził z patologicznej rodziny i palił fajki już w pierwszej klasie (!). W 2 klasie siedziałem już z innym kolegą, bo Andrzeja przeniesiono do innej szkoły.I spotkałem go właśnie dziś, diabeł wie gdzie, diabeł wie jak! Nie powinienem nawet tu być, bo to był nieplanowany wyjazd, który wypadł mi prawie w ostatniej chwili.Pogadaliśmy jeszcze z dwie godziny i zawiozłem go na dworzec kolejowy. Dałem mu pieniądze, aby mógł coś zjeść i dostać się jakoś do swojego domu. Muszę wspomnieć, że przez całą drogę (nawet po tym gdy dowiedział się kim jestem), ani razu nie poprosił mnie o kasę.Opowiedział mi o wszystkich swoich przygodach i byłem szczerze zdumiony tym, że osoba, która w rzeczywistości nie ma nic, zachowuje tak pozytywne nastawienie i po prostu dąży do jakiegoś postawionego sobie celu. Nie narzekał, nie prosił o pomoc. Podczas swoich opowieści, wspominał o historii gdy raz poszedł do przydrożnej knajpy i poprosił o coś do jedzenia, a on w zamian porąbie drzewo, posprząta podwórko lub podejmie się innego zajęcia. Odmówili mu, ale on stwierdził, że doskonale rozumiał dlaczego: "nie znali mnie... myśleli, że jestem jakimś chorym włóczęgą i że będzie ze mnie więcej szkody niż pożytku". Gdy to mówił, nie miał w głosie złości czy nienawiści.Żałuję tylko, że wtedy nie wpadłem na pomysł, aby kupić mu jakiś najtańszy zwykły telefon, aby mieć z nim jakikolwiek kontakt. W każdym razie mam cichą nadzieję, że stałem się dla niego swego rodzaju małym wsparciem po tym, co przeszedł. Jego wszystkie historie miały jeden morał, aby nigdy, ale to przenigdy się nie poddawać. Nawet nie wiedziałem, jak bardzo wtedy tego potrzebowałem i zawsze będę mu za to wdzięczny
archiwum

Tak się kończy jedzenie z telefonem w ręku, a gdy do tego dojdzie koniecznie trzeba zrobić zdjęcie i wrzucić do internetu

Tak się kończy jedzenie z telefonem w ręku, a gdy do tego dojdzie koniecznie trzeba zrobić zdjęcie i wrzucić do internetu –

Zdjęcie pierwszego mobilnego telefonu

Zdjęcie pierwszego mobilnego telefonu –

Selfikowa inteligencja

 –  IQ < 70Zupełnie nie ogarnia cowłaśnie robiIQ 71-80Wyłączyła lampębłyskową. Widzi siebie n;ekranie i robi zdjęcie.Reszta jest zbyt trudna.IQ 81 -90Ogarnia, że telefon trzebatrzymać z boku, aby niezasłonić twarzy, ale zrobićzdjęcie nie patrząc naakran nie potrafi.IQ 91-100Może zrobić zdjęcie niepatrząc na ekran, ale niewie gdzie patrzeć, więcpatrzy na swoje odbiciew lustrze.IQ 101-130Potrafi zrobić zdjęcie, niepatrząc na swoje odbiciew lustrze tylko naobiektyw kamery.IQ> 130Nie robi sobie zdjęćw lustrze

Kiedyś słyszałam o aplikacji, która pobiera kasę z twojego konta na organizacje charytatywne, za każdym razem jak wciskasz drzemkę, kiedy dzwoni budzik. Ciekawe czy jest ktoś, kto się odważył z niej korzystać

Kiedyś słyszałam o aplikacji, którapobiera kasę z twojego konta naorganizacje charytatywne, za każdymrazem jak wciskasz drzemkę, kiedy dzwoni budzik. Ciekawe czy jest ktoś, kto się odważył z niej korzystać –

A ciebie ile razy zawiódł słownik w telefonie?

A ciebie ile razy zawiódłsłownik w telefonie? –  Wszystko w porządku, żyje się jakoś U ciebie ok? Też w porządku. Dzieci pochowane leci powolutku. Odchowane tel sam zmienia wyrazy

Mam dla ciebie misję Odłóż telefon i nie pisz dziś głupot w internecie

Odłóż telefon i nie pisz dziś głupot w internecie –

Oglądając reklamy nowych smartphone'ów widać, że producenci podkreślają, jaki to on jest cienki, a jaki to ma design, a kolory obudowy, a że smukły, a że z jakiegoś super magicznego tworzywa...

Oglądając reklamy nowych smartphone'ów widać, że producenci podkreślają, jaki to on jest cienki, a jaki to ma design, a kolory obudowy, a że smukły, a że z jakiegoś super magicznego tworzywa... – I jakie ma to znaczenie skoro na każde urządzenie czy te za 500zł czy te za 5000zł, trzeba naciągnąć gumowego kondona czy inne etui, a na szybę najlepiej nakleić kolejną szybę, bo jak nie to po tygodniu w kieszeni/torebce/samochodzie będzie on wyglądał jakby go pies wchrzamał, a później oddał

Ludzka logika:

 –
archiwum

Czy w Sejmie powinien być alkomat?

Czy w Sejmie powinien być alkomat? – "Zaszywają się w pokoju hotelu poselskiego, wyłączają telefon i znikają dla świata na dzień, dwa, czasem kilka. Zdarza się, że pod wpływem alkoholu uczestniczą w sejmowych posiedzeniach, a nawet udzielają wywiadu w mediach" - można przeczytać w jednym z artykułów w tygodniku "Wprost" na temat alkoholizmu wśród posłów
archiwum – powód

Daj plusa, jeśli i tobie kiedyś spadł telefon na twarz w łóżku

Daj plusa, jeśli i tobie kiedyś spadł telefon na twarz w łóżku –

Apple wspiera feminizm i dlatego zamontowali aż 3 kamerki w ostatnim ajfonie, żeby każda, nawet najgrubsza feministka, zmieściła się w kadrze

Apple wspiera feminizm i dlatego zamontowali aż 3 kamerki w ostatnim ajfonie, żeby każda, nawet najgrubsza feministka, zmieściła się w kadrze –

Usunąłem moją aplikację pogodową z telefonu, bo koleś w mojej firmie i tak zawsze mówi mi, jaka będzie pogoda, a aplikacja nigdy nie pyta mnie, jak mi minął weekend Szacun dla ciebie kolego, mój weekend był w porządku

Szacun dla ciebie kolego, mój weekend był w porządku –
archiwum

Centralne Biuro Antykorupcyjne nie zakupiło żadnego systemu masowej inwigilacji Polaków – poinformował wydział komunikacji społecznej CBA. Rząd zapowiedział, że będzie domagać się przeprosin od wszystkich 8236 Polaków, którzy w ciągu ostatnich dwóch tygodni rozmawiali o tym przez telefon.

Rząd zapowiedział, że będzie domagać się przeprosin od wszystkich 8236 Polaków, którzy w ciągu ostatnich dwóch tygodni rozmawiali o tym przez telefon. –
Źródło: ASZ dziennik

Jeśli urodziłeś się w latach 90, to z pewnością wiesz, co tu się dzieje

Jeśli urodziłeś się w latach 90, to z pewnością wiesz, co tu się dzieje –
archiwum – powód

Przezorny zawsze ubezpieczony

Przezorny zawsze ubezpieczony –
0:16

Za każdym razem kiedy w nocy sięgam po telefon

Za każdym razem kiedyw nocy sięgam po telefon –

Historia posiadania telefonu

 –  Moi znajomi
archiwum

Wywracam oczami znów przyklejony telefon do dłoni witasz się siadasz i piszesz z kimś innym wiesz lepiej nie przychodź wcale

Wywracam oczamiznówprzyklejony telefon do dłoniwitasz sięsiadaszi piszesz z kimś innymwieszlepiej nie przychodź wcale –