Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem 22 takie demotywatory

archiwum
Wszystko pięknie i ładnie, ale czy on wie, że dokładnie to samo za granicą mówi się o nas? Zachod i północ też traktują nas jak jakiś kraj trzeciego świata. I wcale nie chodzi tylko o politykę. – Poza tym wiecie, czemu Niemcy, Francuzi i Hiszpanie nie okradają nas? Bo ich w Polsce nie ma, omijają nas szerokim łukiem. Chociażby dlatego, że mają nas za kraj trzeciego świata. Poza tym jeśli chcemy zwalczać kradzieże, to najlepiej całkowicie zabronić wpuszczania innych ludzi do swoich domów, wpuszczania kogoś z innej miejscowości do swojej, bo przecież złodziej może trafić się wszędzie...Zanim ktoś poprze autora komentarza, to odsyłam do tego, co wszyscy rodowici mieszkańcy mówią o nas w krajach skandynawskich. Podoba wam się to? To samo czują inni, gdy czytają komentarze naszych ksenofobów. Swoją drogą na tym właśnie polega nasz problem. Że skrajności w skrajność. Cześć chce wpuszczać wszystkich, jak leci, również niebezpiecznych przestępców. Druga część znowu chce zabraniać wjazdu wszystkim bez wyjątku.
archiwum
Jeszcze z 10 lat temu promowano wychudzone modelki, które wyglądały jakby były głodzone przez kilka miesięcy. Dziś promuje się otyłość i wmawia, że to jest piękne. No i nazywa się to "plus size". A jak skrytykujesz, to zaraz ktoś się na ciebie rzuci – To już nawet nie nadwagą, która nawet jeśli wygląda nieatrakcyjnie, to nie stwarza jeszcze zagrożenia dla zdrowia i życia. To już otyłość. Nie będzie przesadą mówienie tu o chorobie zagrażającej zdrowiu i w skrajnych przypadkach życiu.Nawet jeśli z twarzy jest się ładnym/ładną to otyłość nadal pozostaje otyłością. I nie powinno się tego promować ani pochwalać. Powinno się prowadzić kampanie edukacyjne o zdrowym stylu życia i sposobach walki z otyłością. Bo nie oszukujmy się, większość ludzi samodzielnie doprowadza się do takiego stanu. Niewiele przypadków to powikłania po lekach, które musi się przyjmować
archiwum
Skrajności i ich przeciwieństwa, czyli masakracja symetrystów.  całkowity zakaz aborcji — całkowity nakaz aborcji, tego drodzy symetryści nie mają nawet Chiny. Zakaz edukacji kobiet — zakaz edukacji mężczyzn. W którym państwie występuje taka skrajność –
Źródło: Wykop.pl
archiwum
Kolejny "bardzo mądry" pomysł PIS. Tak, tego samego PISu, który chce odwetu za II WŚ i Potop (na dzisiejszych ludziach rzecz jasna). Tym razem jednak przyjmują postawę typu: "a co tam, kultywujcie sobie kogo chcecie, nawet i Banderę" – Ze skrajności w skrajność. Jednym za nic w świecie nie wybaczymy, a drugim pozwalamy kultować zbrodniarzy. Obie postawy są bardzo złe i skrajne. Wybaczyć oczywiście można, ale nie można zapomnieć i pozwalać na kult zbrodniarzy. Przykładowo: opozycjoniści (obecni i ci z PRLu, typu Wałęsa, czy inny Mazowiecki) wybaczyli Niemcom. Czy znaczy to, że zapomnieli o II WŚ i zezwalają na kult Hitlera? Nie. Więc jak widać można. Czczenie jakichkolwiek zbrodniarzy powinno być zabronione. Poza tym czy niektórzy Ukraińcy zdają sobie sprawę z tego, że banderowcy mordowali też Ukraińców? Np.takich, którzy w jakiś sposób próbowali pomóc Polakom lub z dowolnego powodu odmówili brania udziału w ludobójstwie? Chcą pomóc Ukrainie, to niech razem z UE biorą udział w rozmowach pokojowych i próbują wynegocjować korzystne warunki. Bo tym pomysłem, to im prędzej zaszkodzą i doprowadzą do jakichś walk etnicznych w Polsce niż jakkolwiek pomogą.
No cóż, idiotów nie sieją –  44 Monika Mato.. Policja jest nasza polska - nie przesadzajmy z tymi barwami - już popadamy ze skrajności w skrajność. Czemu nie może zostać jak jest? Mamy tyle kasy? eEdyta Edzia Edzia Niech na łeb nie dostaną z tą Ukrainą Beata Anna Maria Dziwnym trafem, akurat teraz zmienili.
archiwum
kampania wyborcza we Francji- morawiecki dla własnych korzyści gra na le pen – nie podoba mi się co  robią francuzi,  jak czesto dzwoni Macron do putina, ale we  francji  do wyboru sa skrajności, albo macron, albo le pen, "kopanie" Macrona nie jest w Polskim interesie, ale jest w interesie morawieckiego
archiwum
Religia promuje skrajności. W tym czarno-białym świecie ważny jest tylko fanatyzm, nie istotne w którą stronę. Racja jest tylko jedna, na szczęście mamy ją my. Inni to zwodziciele. Już w Biblii nakazane jest, aby być gorącym, albo zimnym, nigdy zaś letnim – Jak zrezygnujesz, jesteś zły. Zatem, albo jesteśmy grzesznikami, albo świętymi bez skazy. Oczywiście taki stan nie istnieje. Świętych nie ma, są za to świętoszki. Ta błędna huśtawka oddziwaływuje także na emocje, szczególnie dzieci i młodzieży. Na rekolekcjach żal i pokalanie, a następnie radość i przebaczenie. Nic pośrodku. A argument, a nauka? A po co! Wystarczy, że ciało świętej mrugneło, albo ktoś powołał się na Jezusa. Niestety, ale dziś konkurencji nie można spalić na stosie. Niedobrze. Zatem ostatecznie, ogłupianie obróci się przeciw ogłupiającym
Wszędzie te skrajności –
archiwum – powód
Czy z lewa czy z prawa – skrajności są złe, a myślenie samodzielne to deficyt
archiwum – powód
 –
Bo niestety, łatwiej jest popadać w skrajności niż zachować równowagę –  „Nasza kultura zaakceptowała dwa wielkie kłamstwa. Pierwsze, że jeśli nie zgadzasz się z czyimś stylem życia to na pewno boisz się go albo go nienawidzisz. I drugie, że kochać kogoś to znaczy zgadzać się ze wszystkim w co wierzy i co robi. A oba są bzdurą.” - Rick Warren
Nastolatki w ciąży chwalą się zdjęciami na Instagramie – Jeszcze nie tak dawno temu ciężarne nastolatki ukrywały się przed opinią publiczną, a teraz świecą brzuchami w sieci. Jak dla mnie obie skrajności są złe
Kto się ze mną zgadza? –  CAŁKOWITY ZAKAZ ABORCJI, BEZ WYJĄTKÓWABORCJA NA ŻYCZENIEstop aborcjimoje ciało moja sprawa
Wilfred Leon po długiej biurokratycznej batalii wreszcie otrzymał zgodę na grę w siatkarskiej reprezentacji Polski i koszulkę z orzełkiem założy w 2019 roku. Pojawiają się jednak przeciwnicy jego gry dla nas. Post tego internauty trafia w sedno: – "Ale jak to?! To nie Polak! Polska dla Polaków" - zakrzyknęła najbardziej prawicowa prawica na prawicy. Czego kompletnie nie rozumiem. Jeśli facet mieszka tu, płaci podatki, ma żonę - Polkę, córeczkę i raczej nie będzie się wysadzał - to ja nie widzę problemu.W jakiś sposób targają nami skrajności. A skrajności, jak zawsze powtarzam - są złe.Mieszkałem kiedyś na stancji, wśród nas chłopak, który miał tatę Egipcjanina, mieszkał w dzieciństwie w Czechach a po śmierci ojca dorastał w kraju matki - Polki. Nie znam drugiego tak świetnie obeznanego w historii Polski faceta, który by mówił i czuł naprawdę "po polsku". Wieczorami zdarzało się do późna w nocy debatować na temat gospodarki, geopolityki, polityki, ustroju, historii - zależało mu, żeby tutaj żyło się jak najlepiej. Jest dumny z Polski, jej niesamowitej, bogatej historii, troszczy się by było tu jak najlepiej. On naprawdę ten kraj kocha - z wyboru, nie przypadku.Przyjaźnimy się.Kto jest prawdziwym Polakiem? Dres, który nie pamięta kiedy wybuchło Powstanie warszawskie, siedzący na zasiłku czy ten "kolorowy", który zakasał rękawy, jest dumnym z Polski patriotą, pracującym, płacącym podatki, który stara się utrzymać rodzinę, być dobrym człowiekiem i w pełni się asymiluje uznając nasze zasady, naszą tradycję? Moim zdaniem ten drugi.PS. Nie, nie jestem za przyjmowaniem uchodźców. Ubiegam zarzut
Żyjemy w czasach – Gdzie zazwyczaj mamy do czynienia wyłącznie z dwiema przeciwstawnymi opcjami ideologicznymi, które w swojej skrajności głoszą, że jeśli nie popierasz jednej z nich każda próbuje przypisać cię tej drugiej.  Głos rozsądku, wyważenie i szukanie innych rozwiązań  jest zgniatanych przez dwa molochy zwane z jednej strony poprawnie polityczną lewicą i ultrakonserwatywną prawicą. Każda z tych opcji szkodzi na swój sposób chcąc zamknąć ludziom oczy, że jest coś innego niż te dwa stronnictwa. kampania polityczna w skrócie
Odrobina dobrej woli – Jest w stanie pogodzić skrajności

Ten wpis spowodował, że wylała się fala krytyki na autora

Ten wpis spowodował, że wylała się fala krytyki na autora – A co Ty sądzisz o obecnym bezstresowym wychowywaniu dzieci i ich późniejszym zachowaniu? Czy bić dzieci? No czasem trzeba…Do tego wpisu przymierzałem się już od jakiegoś czasu. Ostatecznym impulsem okazała się sytuacja, która przytrafiła mi się w ostatnią niedzielę w hipermarkecie. A było to tak…Wybrałem się na szybkie zakupy. Jakoś tak z rozpędu zapomniałem zgarnąć koszyka przy wejściu. A że przeszedłem już kilka sklepowych alejek to postanowiłem wziąć jakiś wolny, który ludzie pozostawiają przy kasach. Akurat jeden wolny leżał w zasięgu mojego wzroku więc ruszyłem spokojnym krokiem w jego stronę. Gdy już schylałem się by go chwycić z jakichś 3 metrów usłyszałem głos „Ja go biorę”. Wyprostowałem się aby upewnić się, czy słowa kierowane są na pewno do mnie i w sprawie tego koszyka. Przed sobą zobaczyłem raczej skromnej postury, ale bardzo pewnego siebie chłopaczka w wieku 14-16 lat.„Słucham” – zapytałem lekko unosząc brew w poczuciu niedowierzania.„Ja go biorę” – powtórzył chłopaczek.On nie żartował. Naprawdę uważał, że należy mu się ten koszyk pomimo tego, że byłem od niego straszy i byłem przy koszyku o jakieś 5 kroków wcześniej.„No k… to jest chyba jakiś żart” – pomyślałem.„Tobie się coś nie pomyliło?” – zapytałem już z wyrazem twarzy jaką ma zwykle ostatnia osoba w kolejce w godzinach szczytu na poczcie.„Yyyy nie yyy” – wymamrotał gnojek i zawinął się na pięcie. Prawdopodobnie niezbyt często w życiu mu odmawiano i na szczęście w porę zorientował się, że ktoś kto ma od niego 2 razy większy biceps i jest o głowę wyższy może zrobić z tego użytek.Tak, przyznaję. Pomimo, iż na co dzień zdecydowanie stronię od agresji to autentycznie nabrałem ochoty aby sprzedać mu karcącego liścia.Analizowałem później tą sytuację w głowie, szukałem w zachowaniu chłopaczka jakiegoś logicznego wytłumaczenia, ale naprawdę nie wymyśliłem nic poza tym, że był to niezwykle zmanierowany gnojek, który po prostu bierze co chce, nie patrząc na innych. Socjopatyczny twór bezmyślnego stosowania bezstresowego wychowania.Takie wychowanie uważam w swym całokształcie za utopię, którą można stosować wyłącznie do określonych jednostek.Od razu wyjaśnię jednoznacznie.Nie jestem zwolennikiem bicia dzieci, które ma je upokorzyć, autentycznie skrzywdzić czy okaleczyć.Uważam jednak, że niejednokrotnie pokazanie swojej wyższości w domowej hierarchii jest odpowiednim sposobem na ukształtowanie charakteru dziecka. Może być to np. klaps czy podniesienie głosu. Coś co będzie krótkotrwałym, negatywnym impulsem.Coraz większa masa psychologów jest takiemu postępowaniu przeciwna i nowe rzesze rodziców wpadają w patologię wychowawczą polegającą na tworzeniu nad swoim dzieckiem klosza odseparowującego je od jakiegokolwiek życiowego stresu.Spoko są dzieci wyjątkowo spokojne i pokorne, którym wystarczy coś wytłumaczyć, a zrozumieją i się podporządkują. Nie ma więc sensu na siłę wprowadzać do ich wychowania bodźców negatywnych. Porównując je do zwierząt to trochę takie misie koala. Nakarmisz, pogłaszczesz i będą cały czas uśmiechnięte i zrobisz z nimi co zechcesz.Jest jednak wiele dzieci, które w genotypie mają mieszankę wybuchową. Są nadpobudliwe, niezdrowo ciekawskie, dominujące. Trochę jak Rottweilery.Wiecie, że chowanie Rottweilera bez wpojenia mu konieczności posłuszeństwa to bardzo zły pomysł prawda?Tłumaczenie, racjonalizowanie i głaskanie może wtedy nie wystarczyć. Takie dziecko często potrzebuje poczucia zdominowania i autorytetu, aby chciało słuchać. Jeśli taki dzieciaczek w wieku kilku lat podporządkuje sobie wszystkich w domu  (a widać takich dzieci coraz więcej) to prawdopodobnie wyrośnie na jednostkę egoistyczną i nieprzystosowaną do życia w społeczeństwie. Będzie szkodziła społeczeństwu i nieświadomie także samemu sobie.W życiu nie znoszę skrajności i patologii. Rozumiem, że w naszym kraju jest ciągle zbyt dużo przemocy stosowanej wobec dzieci. Stąd akcje typu „Stop przemocy”. Uważajmy tylko, aby walcząc z jedną patologią nie wpaść w kolejną. Życie bez stresu jest bowiem niemożliwe i wbrew naturze. Tak się po prostu nie da. Miłość do dziecka nie polega, na spełnianiu wszystkich jego zachcianek. Więcej dobrego może przynieść odmowa, a czasem skarcenie.Wprowadzenie do wychowania rozsądnej dawki umiarkowanego stresu jest jak społeczna szczepionka. Chwilę będzie nieprzyjemne, ale pozwoli uniknąć dużo większego bólu w przyszłości.
Na tym właśnie polega MIŁOŚĆ: – - na kłóceniu się i godzeniu,- na wytykaniu sobie błędów i przebaczaniu,- na milczeniu i rozmowie, - na słuchaniu i mówieniu,- na pewności i zwątpieniu,- na byciu razem i byciu daleko od siebieJeśli potrafimy pomieścić w sobie i zrozumieć te skrajności to znaczy, że dojrzeliśmy do kochania drugiej osoby i bycia kochanym
To moje życie! – Mimo, że głupio i szczeniacko popadam ze skrajności w skrajność, niszcząc sobie życie uciekając w ten sposób od problemów, ale myślę, że to jedyne wyjście. To moje życie i pozwól mi je przeżyć po swojemu mimo, że będę żałował i zapłacę za wszystko.