Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem ponad 11435 takich demotywatorów

poczekalnia
Ojciec trzech córek mówi do kandydata na zięcia:- Zatem chce się pan ożenić z moją najmłodszą córką? Uprzedzam, że dla niej posagu nie ma. Gdyby pan prosił o rękę średniej córki, byłby niezły samochód. Dla męża najstarszej mam dom. I co pan na to? – - Szkoda, że ma pan tylko trzy córki
poczekalnia
Ktoś nie ogarnął daty wydania książki – to nie fejk, ogłoszenie jest oryginalne
poczekalnia
No to Panie "Szmato" , kiedy poda Pan miejsce i czas, by można napluć szmacie w ryj ? –
Fragment autentycznego protokołu: "...zatrzymani trzymali w rękach niewidoczne plakaty z antyrządowymi napisami" –
Trochę informacji o najstarszej Polce, która ostatnio świętowała swoje 115. urodziny: – Miała 12 lat, gdy Polska odzyskała niepodległość. Przeżyła dwie wojny światowe. Pamięta świat, który już nie istnieje. Jest najstarszą Polką, trzecią najstarszą osobą w Europie i ósmą na świecie.Tekla Juniewicz (115) urodziła się 10 czerwca 1906 r. w Krupsku, na terenie ówczesnych Austro-Węgier, obecnej Ukrainy, 40 km od Lwowa.Jej matka Katarzyna zmarła w wieku zaledwie 30 lat, podczas I wojny światowej. Ojciec Jan Dadak najął się u hrabiego Lanckorońskiego do pracy przy stawach. Wychowaniem małej Tekli zajęły się siostry szarytki, które prowadziły szkołę w Przeworsku, jedną z ochronek, którym patronowała księżna Lanckorońska.Tekla, pieszczotliwie nazywana przez swe opiekunki „Kluską”, pilnie uczyła się szycia i haftu, pracowała też w kuchni, zajmowała się osobami starszymi z pobliskiego domu opieki i z ciekawością chłonęła świat. Miała 8 lat, gdy wybuchła I wojna światowa, 12, gdy Polska odzyskała niepodległość, 21, gdy wyszła za mąż za starszego o 22 lata Jana Juniewicza, i 33 lata, gdy rozpoczęła się II wojna światowa.Po ślubie państwo Juniewiczowie przeprowadzili się do Borysławia, gdzie pan domu zatrudnił się w kopalni wosku ziemnego. Na świat przyszły ich dwie córki: Janina (1928–2016) i Urszula (urodzona w 1929 r.). Pani Tekla przeżyła najstarszą córkę i swoich zięciów. W 1945 r., podczas repatriacji, rodzina jeszcze w komplecie opuściła teren Związku Radzieckiego i po dwutygodniowej podróży pociągiem dotarła do Gliwic, gdzie mąż pani Tekli zatrudnił się w kopalni Sośnica.Po jego śmierci, do 103. roku życia pani Tekla mieszkała sama. Radziła sobie z codziennymi sprawami, paliła w piecu. Później zaopiekowali się nią wnuk i wnuczka. W wieku 111 i 113 lat za poradą śląskiego konsultanta geriatrii dr. Jarosława Derejczyka szczęśliwie przeszła dwie ratujące życie operacje dróg żółciowych, przeprowadzone nowatorską metodą na Oddziale Chirurgii Ogólnej i Onkologicznej w Zagłębiowskim Centrum Onkologii Szpitala Specjalistycznego im. Sz. Starkiewicza w Dąbrowie Górniczej, zostając najstarszą pacjentką, która przeszła ten zabieg
 –  .  Anna-Maria Żukowska £r #Lewlc...  15 g. :NB ile % Pańskich @K_Stanowski gości w#HejtPark to kobiety? Odpowiem. Wprogramach prowadzonych przez Pana - dotej pory ZERO. Nigdy nie zaprosił Pan kobiety.Boi się Pan czy co?Q 186      tl 28 188 <Krzysztof Stanowski @K_Stanow...   12 g.I Z tego co wiem, czterech moich gościidentyfikowało się jako kobiety, więc proszęusunąć ten nieprzyjemny dla nich tweet.Q 41        t_"l 49        V 1 257 <. Anna-Maria Żukowska &r #Lewica... 2 g. :Które osoby? Proszę je wymienić.Q 9        tl 1 O 9 <Krzysztof Stanowski @K_Stanowski • 2 g.I To jest ich prywatna sprawa, nie rozumiem jakpani może misgenderyzować moich gości ijeszcze chcieć ich wytykać palcami w tymnietolerancyjnym społeczeństwie.
Źródło: twitter.com
Prokuratura umorzyła śledztwo pomimo wskazania księdza, jako sprawcy gwałtu na 12-latce – Sprawę gwałconej na plebanii jednej z małopolskich parafii 12-letniej Marianny w połowie marca ujawnił TVN. Jak dowiedzieliśmy się wtedy z materiału, dramat dziewczynki miał zacząć się w 2013 r. – Miałam wtedy 12 lat, gdy po raz pierwszy poszłam na kółko biblijne i kiedy to się stało – tak swoją historię rozpoczynała Marianna, ofiara księdza pedofila. Ksiądz wikary miał w końcu poprosić, by dziewczynka zostawała u niego dłużej i przepisywała mu kazania. Te spotkania szybko miały przerodzić się w regularne gwałty, fizyczne i psychiczne znęcanie się osoby dorosłej nad dzieckiem. – Raz po prostu mnie podniósł i posadził jakby na sobie – opowiada Marianna. I tak co piątek, przez półtora roku. Mówił, że tylko do tego się nadaje, i groził, że ją zabije.W maju 2015 r. matka 14-latki po znalezieniu zakrwawionej bielizny córki zgłosiła gwałt na nieletniej policjantom w Krakowie. W lipcu tego samego roku przesłuchano ofiarę, pytając np., jak chodziła w tamtym czasie ubrana i stwierdzając, że powinna uważać, bo jest ładna. Krakowscy eksperci potwierdzili na bieliźnie dziewczynki obecność męskiego DNA, ale nie udało się go do nikogo dopasować. Dziewczyna wskazała księdza Kamila N. Dla prokuratury to nie był wystarczający dowód, po roku umorzyła śledztwo. Do matki dziewczyny zadzwoniono z kurii z pytaniem, czy potrzebuje pomocy psychologa, chociaż matka nigdy nie informowała kurii o gwałcie.Ksiądz, decyzją biskupa Piotrowskiego, został przeniesiony do oddalonej o 60 km innej parafii, gdzie dalej angażował się w pracę z dziećmi i młodzieżą. – Za zamkniętymi drzwiami, gdy zostawaliśmy sami, on się w niczym nie ograniczał, robił, co chciał... Nikomu o tym wtedy nie mówiłam, bo po prostu nie miałam odwagi. Może to absurd, ale ja, mając 12–13 lat, naprawdę się go bałam. Ten człowiek mnie zmanipulował, groził mi, że zrobi krzywdę mi lub komuś z rodziny. Wmawiał, że i tak nikt mi nie uwierzy, bo jestem tylko dzieckiem, a on księdzem, więc to niemożliwe, by się tego dopuszczał – mówi dziś 20-letnia Marianna.Dziewczyna w 2020, już jako dorosła, jeszcze raz zgłosiła gwałt. Okazuje się, że kolejna osoba oskarżyła ks. Kamila N. o molestowanie.Gdzie pan był przez te 5 lat, panie Ziobro???
 –  Robert Gwiazdowski@RGwiazdowskiWczoraj nie miałem czasu bo stałemw korkach więc napiszę do górnikówktórzy blokowali Warszawę dziś:Warszawiacy którym utrudniacieswoimi protestami życie, sąniewinni. Nie głosowali na PiS. Wygłosowaliście. $8:18 10 cze 21 ■ Twitter for Android
Źródło: facebook.com
Mecz Stelli Kraśnik był zaplanowany na godzinę 11:00. Mecz nie mógł się rozpocząć, bo na boisko wtargnął kierownik i członek zarządu Stali Kraśnik (męskiej drużyny). – O godzinie 17:00 miała grać na tym boisku męska drużyna z Kraśnika i pan kierownik nie chciał, by panie mu rozkopały murawę przed tym meczem. Interweniowała policja, lecz nawet ona nie usunęła mężczyzny z boiska. Zawodniczki musiały szukać boiska zastępczego. I tak to się żyje w tym Kraśniku...
poczekalnia
Turow – 1 Sasin  trwa trzy Turowy - Sasinimy Pepikom co trzy dni...
Źródło: średni kurs NBP z dnia 2021-06-09
- Panie doktorze, żona mnie zdradza a rogi mi nie rosną...- Wie Pan, z tymi rogami to taka metafora tylko...- Uff, bo już myślałem, że mam niedobór wapnia –
Ostatnio postanowił zaskoczyć dzieci ze szkoły specjalnej, przekazując im Nintendo Switch Lite – Oczywiście dzieciaki miały wielką radochę. Wcześniej, gdy ktoś z fundacji chciał zrobić im prezent, to kupował książki, albo materiały edukacyjne. Pan Piłkarz uznał, że warto zadbać o rozrywkę i zapewnił im konsole.Allan przyznał, że zdecydował się na taki krok, żeby... mieć rywali w Mario Kart Gang. Umówili się z dzieciakami na rywalizację online, a następnie przyznał, że nie będzie im okazywał litości i wygra każdy wyścig. Pozytywny gość!
 –
Grupa dzieci zagaduje hrabiego przechadzającego się przed swoją posiadłością – - Proszę Pana, czy to Pan mieszka w tym pięknym, dużym zamku?- Owszem, to mój zamek- A czy jest tam jakieś straszydło?- Nie ma, jestem kawalerem
Tymczasem ten sam Pan na zdjęciu PS. Uważacie, że złoto wyszczupla? –

To nie jest kraj dla ludzi walczących o swoje prawa. Podczas rekrutacji zapytano kobietę o zdjęcie z hasłem ze Strajku kobiet. Spoiler: nie dostała pracy

 –  - Czy poznaje się Pani na tym zdjęciu!? Czy to Pani wartości?- Tak, Szanowna Komisjo, wolność przekonań to moja wartość.Przegrałam Konkurs na Dyrektora Zamek Cieszyn.Od momentu ogłoszenia wyników na Dyrektora Zamku wiele osób, znajomych i nie znajomych, dopytuje mnie: „Co się stało???”Przypomnę. Wspierana przez środowiska: kultury, designu, biznesu, szkolnictwa wyższego i rozwoju społecznego, wystartowałam do Konkursu na stanowisko Dyrektora Zamku Cieszyn. Było to dla mnie ogromne wyróżnienie i czułam kredyt zaufania społecznego, choć wiedziałam, że zarządzanie tą instytucją to będzie trudna materia i ogrom pracy. Nie wygrałam konkursu. Wygrałam jednak coś innego - mam świadomość, że otoczenie w jakim funkcjonuje Zamek Cieszyn to nie jest miejsce dla moich ideałów: dialogu, tolerancji i transparentności. Przygotowałam program - odważny, ale logiczny i realistyczny, może nawet nieco przyziemny. Jesteśmy bowiem w trudnych czasach. Jednak był oparty na potrzebach współczesnych społeczeństw i spójności ze strategiami nadrzędnymi: kraju, województwa i Europy. Przeszłam weryfikację formalną i stanęłam przed Komisją Konkursową.Zrównoważony rozwój i sprawiedliwa transformacja społeczna oraz nieustanne badanie potrzeb interesariuszy mogły się nie spodobać Komisji. Oczywiście. Mogła się też nie spodobać moja 15-minutowa prezentacja. Była raczej rzeczowa i wizualnie prosta. Nie ukrywam - denerwowałam się, zwłaszcza kiedy niektórzy Członkowie Komisji noe zwracali uwagi na moje wystąpienie. Szykowałam się bowiem na 5 lat pracy w wymagającym środowisku, a nie na 15-minut obietnic.Czekałam na 30 minut dociekliwej i merytorycznej rozmowy. To mało czasu, więc każde pytanie miało być wyciśnięciem ze mnie ostatnich soków i sprawdzenia mojego wizjonerstwa i kompetencji, jako przyszłego lidera instytucji o tak znaczącym w skalach miasta, regionu i kraju potencjale.Niestety większość czasu zajęło mi... tłumaczenie (się)...- Na wniosek jednego z Członków Komisji tłumaczenie z j. angielskiego schematu zarządzania organizacją opartą na wartościach „7S McKinseya”... choć znał ten język - przyznał na końcu. - Tłumaczenie się kolejnemu Członkowi Komisji, z uczniackiego błędu (w miejsce piramidy potrzeb Masłowa wsadziłam schemat ERG, który traktuje się jako uproszczenie tej poprzedniej - Mea culpa). Pomyłka nie zmieniła sensu strategii zarządzania ogromną instytucją, ale to już nie było istotne dla pytającego, bo hak został zagięty. - Tłumaczenie, dlaczego nie będę odpowiadać na pytanie: „Co sądzę o stylu pracy odchodzącej ze stanowiska Ewy Gołębiowskiej?”Na koniec jednak został wyciągnięty królik z kapelusza, a dokładniej zostały rozdane całej Komisji wydruki z moim zdjęciem profilowym z Facebooka z hasłem Strajku Kobiet - pisanym słynną solidarycą słowem „Wypierdalać”...Ja również dostałam jedno. Członek Komisji położył je przede mną bez słowa, bez spojrzenia w oczy... a potem krótkie: „czy poznaje się pani na tym zdjęciu?”, „czy to są pani wartości? I oczekiwanie na tłumaczenie się...Konsternacja i niedowierzanie. Z komisji wyraźnie zaprotestował tylko Pan Bartosz Tyrna, przeprosił mnie również za ten incydent. Dziękuję. Tymczasem czas na „przesłuchanie” się skończył... zamieciono.Mechanizm oceny kompetencji i programu jest mi nadal obcy i niezrozumiały. W to zagłębiać się nie będę. To zostawiam zainteresowanym sprawą niezależnym obserwatorom. Nie złożę wniosku o unieważnienie konkursu, bo już nie zależy mi na wygranej. Może Miasto Cieszyn to zrobi, dysponując w/w wiedzą i oświadczeniem, dla własnego dobra i zachowania twarzy?Nie będę ponownie startować na stanowisko Dyrektora Zamku Cieszyn.Nie będę współpracować z Zamkiem w zakresie designu, mimo propozycji ze strony Pani Burmistrz Cieszyna. Po przemyśleniu - byłoby to urągające dla nowej Pani Dyrektor oraz zamkowego zespołu fachowców.Jednak nie godzę się na pytania o poglądy moralne przy wyborze na jakiekolwiek stanowisko publiczne. Bo to nieprzyzwoite i niedopuszczalne. „Nie bój się być przyzwoitą” - tak kiedyś powiedział do mnie Pawel Potoroczyn.Tak widzę przyzwoitość - sygnalizuję.Ewa Trzcionka
Jak przyznaje, na możliwość wykonania takiego ujęcia i odpowiednie warunki czekał ponad dwa lata –
 –  i Bogdan Borusewicz 20 godz. • G Dostałem z TVP propozycję udziału w filmie o Jarosławie Kaczyńskim. From: Kinga Marciniak (rnalltoi000.coocooacoe.gmalopmj Sent: Tuesday, May 11, 2021 10. AM To: Borusewicz Bogdan Subject: Zaproszenie do udziału w filmie dokumentalnym . TVP Dzien Dobry, w imieniu Pani rezyser E, Swiecinskiej chciałam Pana zaprosic do udziału w filmie dokumentalnym "Człowiek zbuntowany" Proponowany termin nagran to: 13 lub 20 maja A an•nn i 1,1e nn I Fi ""  80. ukazujący postać Jarosława Kaczyńskiego i jego drogę do polityki. W archiwa. Telewizji Opis filmu: "Człowiek zbuntowany"- lm dokumentalny o działalności opozycyjnej lat 70. i cridjuum Sny nune maml iwy uuty,Le poczateow anywnosli OWUeSIIyC opozycjonistów, ukazujących irh działania antykomunistyczne, represje jakich doznawali i codzienną walkę. Wydarzenia tamtych dni zostaną w filmie skonfrontowane z wypowiedziami Jarosława Kaayńskiego „dziś. oraz innych watnych opozycjonistów -świadków historii. Film, w zamyśle autora ma być zbudowany z anegdot, nie z suchy. faktów. Przewidziane są zdjęcia dokumentalne i fabularyzowane, a prezentowana w filmie historia skończy sig ok. 1990 roku. Bade bardzo wdziana za odpowiedz czy jest Pan zainteresowany udziałem w projekcie. W razie pytań - zapraszam do kontaktu. pozdrawiam, Kinga Marciniak Telewizja Polska From: Borusewia Bogdan Sant: Thursday, May 27, 2021 12:39 PM .IS'ubjKeci?tI'Ea:rZ'a'piaroszk anie do udziału w filmie dokumentalnym dla TVP Szanowna Pani, Nie mam wiedzy na temat działalności opozycyjnej Jarosława Kaczyńskiego. Poznałem go dopiero 01988 roku. Współpracował zc M, w Gdańsku tylko Lech Kaczyński.
Mieszkańcy Gliwic, pomożecie? – "Codziennie przejeżdżając przez Plac Piastów w Gliwicach ok godziny 16 widzę tego pana sprzedającego konwalie. Pan nie jest najświeższy, ale nie jest pijany ani nie stoi pod sklepem i nie zaczepia ludzi prosząc o drobne. Po prostu siedzi i sprzedaje małe bukiety konwalii. Widok mnie naprawdę porusza, bo pan uśmiecha się do ludzi i pokazuje swoje bukiety zachęcając do zakupu. Niestety, z tego co widzę, zainteresowanie ludzi jest znikome"
Pracownik stacji uratował dziecko – W sieci pojawiło się nagranie ze stacji paliw w centrum Wieprza. Pozostawiona bez opieki mała dziewczynka zaczęła biec w kierunku wyjazdu ze stacji."Cudem nie doszło do tragedii. W ostatnim momencie pan Piotr w spektakularny sposób złapał dziewczynkę, ratując ją przed potrąceniem przez ciężarówkę, która właśnie nadjechała. Gdyby spóźnił się o sekundę - dziewczyna znalazła by się pod kołami ciężarówki"