Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem ponad 1000 takich demotywatorów

poczekalnia

Nigdy nie mów tego kobiecie:

 –  Przenigdy nie śmiej się z jej fryzury, figury, ubrań.Dla swojego dobra nawet nie ryzykujNie wspominajo innych dziewczynach przy niej.Nie mów, że są gorące, ladne, modre. żadna kobieta niechce tego słuchać. Poważnie.Jeżeli chcesz mieć święty spokój nigdy niewspominaj o swoich byłych. Nie ma nic gorszego niżzazdrosna kobieta z małą dawkaą informacji.Nie rób z siebie durnia przy jej znajomych. Ona Citego nie wybaczy.Nie pytaj się głupio dlaczego jest zła na Ciebie.Po prostu grzecznie przeproś i przyznaj się do swojejwiny.Nie nadużywaj sarkazmu. Jedni potrafią go stosowaćjako żart, inni używają jako drugiego języka.Nie mów na okrągło kocham Cię, kiedy nie masztego na myśli.Nie próbuj zrzucać na nią winy za swoje błędy8 Tylko się pogrążysz.Nie naciskaj na nią. Jeżeli powiedziała, że coś zrobi,dotrzyma słowa. W końcu nie jest facetem

Nie wytykaj komuś wad

Nie wytykaj komuś wad – Nie zauważając swoich Dlaczego masz cycki na plecach? ...pyta ten, kto ma ch*ja twarzy!

Szczęście u inteligentnych ludzi jest najrzadszą rzeczą na świecie - oto dlaczego (16 obrazków)

Ja: Mogę iść do toalety? Nauczycielka: Dlaczego nie poszedłeś na przerwie? Toaleta szkolna w czasie przerwy:

 –

Przypadkowe spotkanie, które stało się jednym z najważniejszych w moim życiu

Przypadkowe spotkanie, które stało się jednym z najważniejszych w moim życiu – To było kilka miesięcy temu. Wybrałem się na spontaniczne spotkanie z przyjacielem w mieście oddalonym od mojego o jakieś 300 km. Po spotkaniu, na drugi dzień, wracałem do domu. Czekała mnie 3-godzinna samotna trasa.Ogólnie dość często podróżowałem po kraju, ale nigdy nie zabierałem ze sobą autostopowiczów. Zasadniczo dlatego, że wszystkie podróże odbyły się z żoną, a mamy trzydrzwiowy samochód, do którego trudno jest wsiąść do tyłu lub z niego wysiąść. Poza tym mam bardzo "ostrożny" stosunek do osób podróżujących autostopem, nieważne z jakiego powodu. Zwyczajnie im nie ufam.Kilka razy mijałem ludzi z banerami, proszących o podwózkę w różne miejsca, ale nie zatrzymywałem się i przejeżdżałem obok. Tamtego dnia było inaczej.Po przejechaniu około 1/3 trasy zauważyłem faceta z plecakiem, wędrującego wzdłuż drogi. Odwrócił się i widząc mnie, podniósł rękę. Nie mam logicznego wytłumaczenia dlaczego, ale postanowiłem się zatrzymać. Opuściłem szybę i spytałem gdzie idzie. - Im bliżej (tu padła nazwa mojego miasta) tym lepiej - odpowiedział nieznajomy.Pokiwałem głową, a ten z radością wskoczył na tylne siedzenie.- Zapnij tylko pasy bezpieczeństwa - przypomniałem i ruszyłem dalej.Na oko dawałem mu ponad 30 lat. Miał niezbyt schludną fryzurę i brodę, jego ubrania były postrzępione i stare. Ogólnie wyglądało na to, że długo nie spał. W rękach kurczowo ściskał stary plecak. Jednocześnie nie czułem nieprzyjemnego zapachu (alkoholu, dymu, potu, ani nic innego tego typu). Nie miałem humoru rozmawiać, ale facet najwyraźniej potrzebował się wygadać. Zaczął opowiadać całą historię swojej podróży od zachodniej części kraju, na wschód. Pieszo. Westchnąłem ciężko, przewidując kolejne historie o tym, jak młody zdrowy facet wylądował w innej części kraju bez pieniędzy, nie z własnej woli i nie ze swojej winy. I faktycznie, opowiedział może z 10 historii, które wydarzyły się u niego w ciągu ostatnich 5 lat, ale w sumie żadna z nich nie wzbudziła mojego zaufania. Każdą opowiadał z wielkim entuzjazmem i uśmiechem na twarzy.Słuchałem tego wszystkiego piąte przez dziesiąte, ale nagle moją uwagę przykuło jedno zdanie, w którym wspomniał o mieście, z którego pochodzi. Od razu zapytałem z prawdziwym zainteresowaniem:- Ooo, Ty naprawdę pochodzisz z tamtych stron? Ja też! Po chwili okazało się, że mieszkał w tym samym małym miasteczku co ja kiedyś i gdzie mam do tej pory rodzinę. Mało tego nawet ulica, na której mieszkał była niedaleko tej, na której ja mieszkałem.Po tej wymianie informacji zaczął mi opowiadać z nostalgią w głowie o swoim dzieciństwie i o tym w jakiej szkole się uczył. Przez chwilę milczałem, bo nie dość, że łączyło nas wspólne miejsce zamieszkania, to uczyli nas ci sami nauczyciele w podstawówce. Tyle, że prawie wszystkich moich kolegów z klasy pamiętałem, a ten w aucie wydawał mi się dużo starszy od nich. Odwróciłem się na chwilę, aby na niego spojrzeć. Przecież musiałem go kiedyś już widzieć. Może byłem w niższej klasie, a on w wyższej... ale po chwili mój mózg jakby nagle przeanalizował wszystkie informacje, powyciągał archiwalne dane i sobie przypomniałem:- Andrzej? - zapytałemPopatrzył na mnie zaskoczony.- No tak...Na mojej twarzy pojawił się mimowolny szeroki uśmiech:- Jestem Paweł, siedzieliśmy razem w 1 klasie!Powiedziałem to, zanim w pełni zdałem sobie sprawę z tego, co się dokładnie wydarzyło: przecież właśnie spotkałem mojego pierwszego szkolnego przyjaciela, z którym siedziałem przez cały rok w jednej ławce. Przyjaciela, z którym moi rodzice zabronili mi się bawić, ponieważ pochodził z patologicznej rodziny i palił fajki już w pierwszej klasie (!). W 2 klasie siedziałem już z innym kolegą, bo Andrzeja przeniesiono do innej szkoły.I spotkałem go właśnie dziś, diabeł wie gdzie, diabeł wie jak! Nie powinienem nawet tu być, bo to był nieplanowany wyjazd, który wypadł mi prawie w ostatniej chwili.Pogadaliśmy jeszcze z dwie godziny i zawiozłem go na dworzec kolejowy. Dałem mu pieniądze, aby mógł coś zjeść i dostać się jakoś do swojego domu. Muszę wspomnieć, że przez całą drogę (nawet po tym gdy dowiedział się kim jestem), ani razu nie poprosił mnie o kasę.Opowiedział mi o wszystkich swoich przygodach i byłem szczerze zdumiony tym, że osoba, która w rzeczywistości nie ma nic, zachowuje tak pozytywne nastawienie i po prostu dąży do jakiegoś postawionego sobie celu. Nie narzekał, nie prosił o pomoc. Podczas swoich opowieści, wspominał o historii gdy raz poszedł do przydrożnej knajpy i poprosił o coś do jedzenia, a on w zamian porąbie drzewo, posprząta podwórko lub podejmie się innego zajęcia. Odmówili mu, ale on stwierdził, że doskonale rozumiał dlaczego: "nie znali mnie... myśleli, że jestem jakimś chorym włóczęgą i że będzie ze mnie więcej szkody niż pożytku". Gdy to mówił, nie miał w głosie złości czy nienawiści.Żałuję tylko, że wtedy nie wpadłem na pomysł, aby kupić mu jakiś najtańszy zwykły telefon, aby mieć z nim jakikolwiek kontakt. W każdym razie mam cichą nadzieję, że stałem się dla niego swego rodzaju małym wsparciem po tym, co przeszedł. Jego wszystkie historie miały jeden morał, aby nigdy, ale to przenigdy się nie poddawać. Nawet nie wiedziałem, jak bardzo wtedy tego potrzebowałem i zawsze będę mu za to wdzięczny
archiwum

Czasem lepiej nic nie mówić ...

Czasem lepiej nic nie mówić ... – ... naprawdę nie wiesz dlaczego?
archiwum

Jest Polak, który wie co dla Polski dobre i czym powinniśmy się chwalić, jest i... Tokarczuk, która w sposób obrzydliwy wyciąga najczarniejsze karty naszej historii, by... no właśnie, by co? Zły to ptak, który własne gniazdo kala.

Jest Polak, który wie co dla Polski dobre i czym powinniśmy się chwalić, jest i... Tokarczuk, która w sposób obrzydliwy wyciąga najczarniejsze karty naszej historii, by... no właśnie, by co?Zły to ptak, który własne gniazdo kala. – Zadziwia mnie łatwość, z jaką uderzają się w narodową pierś różni ludzie, by wytykać jacy to byliśmy, jeśli pani Tokarczuk i jej rodzina, mają tyle na sumieniu, niech kajają się za to do końca świata, ALE od Polaków niech się odp*olą. Polecam podróż do Jadwaszem w Izraelu, posadzone tam drzewka są DOWODEM, iż Polacy, mimo iż jako jedynym z okupowanych narodów za ukrywanie Żydów groziła kara śmierci, zachowywali się po ludzku. Czego nie można zarzucić Żydom, który po wojnie utrwalali stalinowski terror będąc w UB, czy prokuraturze, czy pani Tokarczuk coś powie w tym temacie i dlaczego nie?
archiwum

Narodowa Ikona Kompromitacji

Narodowa Ikona Kompromitacji – Dlaczego ten pan nie zostal aresztowany do czasu wyjaśnienia afery?? Czyżby nie zachodziła obawa przed mataczeniem i wpływem na świadków i urzędników??? Naprawdę maja nas za aż tak glupich??????

- Dlaczego wydajesz tyle pieniędzy na Lotto? Szansa wygranej jest iluzoryczna... - Składki na ZUS też płacę

- Dlaczego wydajesz tyle pieniędzy na Lotto? Szansa wygranej jest iluzoryczna...- Składki na ZUS też płacę –

Najlepsze teksty z polskich sądów

 –  Kiedy sq Pana urodziny?-15 lipca.lle lat ma Pani syn, ten, który z Paniq mieszka?38 albo 35, stale mi się myli.-Jak długo on już z Paniq mieszka?45 lat.-Którego roku?Každego roku.-Ta amnezja ogranicza całkowicie Pana zdolność do zapamiętywania?-Tak.W jaki sposób się ona objawia?-Ja zapominam-Pan zapomina. Może nam Pan podać jakiś przykład czegoś, co Pan zapomnia!?-Jak zakończyło się Pani pierwsze matżeństwo?-Smiercią.Czyją śmierciq?Może Pani opisać ta osobę?On byl średniego wzrostu i miał brodę.-Czy to była kobieta, czy meżczyzna?Panie Doktorze, ilu autopsji dokonal Pan na zwlokach?-Wszystkie moje autopsje dokonuje na zwłokach.Na wszystkie pytania musisz odpowiedzieć slownie, OK?Do której szkoły chodziles?-Slownie.- lle razy popelniat pan samobójstwo?-Tak ze cztery razy-Przypomina sobie Pan, o której zaczął Pan autopsje?Autopsie zaczglem o godzinie 8:30?-Czy Pan "X" byl wtedy martwy?- Nie, siedział na stole i dziwił się, dlaczego dokonuję na nim autopsji.-Panie Doktorze, zanim rozpoczął Pan autopsię, zbadał Pan puls?Nie.Zmierzył Pan cisnienie?Niesprawdził Pan oddech?-Nie-A więc jest mozliwe, że pacjent jeszcze żyl, kiedy dokonywał Pan autopsji?Nie.Jak może być Pan tak pewny, Panie Doktorze?Ponieważ jego mózg stal w słoju na moim stoleAle cay pomimo to, mogło być możliwe, że pacjent był jeszcze przy iyciu?-Tak, byfo mozliwe, że jeszcze żył i praktykowałl gdzieś jako adwokat.-I co się stało potem?- Powiedział muszę cię zabić, bo mógłbyś mnie rozpoznać.-I zabił Pana?Jestem pewien, że jest pan uczdwym i inteligentnym człowiekiem..Dziękuje. Gdyby nie obowiqzywala mnie przysięga,odwzajemnitbym komplement.

W niektóre dni nie mogę się nadziwić jak wspaniałe są moje dzieci. W inne dni całkowicie rozumiem, dlaczego niektóre zwierzęta zjadają swoje młode

W niektóre dni nie mogę się nadziwić jak wspaniałe są moje dzieci. W inne dni całkowicie rozumiem, dlaczego niektóre zwierzęta zjadają swoje młode –
archiwum

Wyobraź sobie, że posiadasz konia wyścigowego wartego milion dolarów. Jak byś go traktował i karmił?

Wyobraź sobie, że posiadasz konia wyścigowego wartego milion dolarów. Jak byś go traktował i karmił? – Dawałbyś mu wódkę z cytryną, frytki z majonezem i mus czekoladowy na deser? Dawałbyś mu piwo zamiast wody i litr lodów z dużą porcją bitej śmietany zamiast owsa? Puszczałbyś temu szlachetnej rasy zwierzęciu muzykę house i włóczył się z nim po knajpach? Nauczyłbyś je palić papierosy i ustawiłbyś w stajni telewizor, żeby koń stał się nerwowy i źle sypiał?Oczywiście, że nie. Więc dlaczego tak wielu ludzi czyni tak ze swoim ciałem?
archiwum

Zagadka przedwyborcza

 – dlaczego wrzucają do skrzynek wiele ulotek różnych ludzi z TEJ SAMEJ partii, gdy większość ludzi głosuje na partię, a ważny głos to głos oddany tylko na jednego kandydata?

Kiedy Chruszczow odbrązawiał mit Stalina i wygłaszał swój słynny tajny referat, jeden z delegatów z głębi sali zawołał: - Byłeś tam z nim, towarzyszu! Czemu go nie powstrzymałeś?! - KTO TO POWIEDZIAŁ?! - krzyknął z trybuny Chruszczow

Kiedy Chruszczow odbrązawiał mit Stalina i wygłaszał swój słynny tajny referat, jeden z delegatów z głębi sali zawołał:- Byłeś tam z nim, towarzyszu! Czemu go nie powstrzymałeś?!- KTO TO POWIEDZIAŁ?! - krzyknął z trybuny Chruszczow – Na sali zapadła martwa cisza. Nawet mucha przycupnęła gdzieś w kąciku. W końcu sam Chruszczow przełamał krępującą ciszę i odpowiedział cicho:- Teraz wiecie dlaczego
archiwum

Andrzej, a dlaczego ty jak tam byłeś to nie posadziłeś żadnego drzewka?

Andrzej, a dlaczego ty jak tam byłeś to nie posadziłeś żadnego drzewka? –
archiwum

Dlaczego niektórzy nauczyciele stali się zakładnikami własnych niespełnionych ambicji ?

Dlaczego niektórzy nauczyciele stali się zakładnikamiwłasnych niespełnionych ambicji ? – Nie interesuje ich czy ich podopieczni mogą stracić rok, ważne zajęcia dydaktyczne,  szansę na wymarzone studia. Stali się pionkami w swojej dziwnej grze, zatracając się w niej bez pamięci. Byle tylko odbębnić pracę w sposób możliwie najprostszy, szybki (często niestety byle jaki)  i wyjść. Gdzie w tym wszystkim uczeń ?Być może to ślepy los, że zostali nauczycielami ale nikt ich na siłę nie trzyma w szkole. Dobrego pedagoga pamięta się długie lata... często wywiera piętno na całe życie swojego ucznia ukazując mu ścieżki rozwoju, którymi wciąż kroczy w dorosłym życiu.  I właśnie takich niezwykłych pedagogów  każdemu życzę .

- Dlaczego chce Pani tutaj pracować? - Nie chcę już sortować po najniższej cenie przy zakupach online

- Nie chcę już sortować po najniższej cenie przy zakupach online –

Pięknie zaorana

 –  Haha, żebyście wiedziały ilu waszychchłoptasiów do mnie podobija . I nigdy imnie odmawiam, bo lubię jak się na mnieskupia uwaga . ; D Jak myślicie dlaczegowolą mnie od was ?Bo na tani towar zawsze jest większezapotrzebowanie.
archiwum

Dlaczego UK dołączyła do EU?

Dlaczego UK dołączyła do EU? –
archiwum

"Nigdy nie rozumiałem dlaczego chciwością jest chęć zatrzymania pieniędzy które zarobiłeś ale nie jest nią chęć zabrania pieniędzy komuś innemu."

"Nigdy nie rozumiałem dlaczego chciwością jest chęć zatrzymania pieniędzy które zarobiłeś ale nie jest nią chęć zabrania pieniędzy komuś innemu." – - Thomas Sowell