Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem 35 takich demotywatorów

Firma produkująca wafle nie mogła sobie pozwolić na niemoc twórczą pisarza i dostarczyła mu zapas jego ulubionych wafli. Może sprytny marketing, ale szanuję taki marketing –
archiwum
Świąteczna refleksja - czy nie widzicie związku pomiędzy tym, że coraz więcej księży powtarza kacapskie brednie swojego szefa, starego łajd&ka z Watykanu o tym, że wszyscy jesteśmy winni, a oprawca jest taką samą ofiarą bla bla bla ... – .. (nie mogę tego dalej cytować, bo bełt podjeżdża mi do ust) a tym projektem Ziobry, wg którego sprawę karną ma każdy, kto skrytykuje klechistan, przerwie mszę etc? (Prawie identyczny paragraf jest w ruskim prawie, swoją drogą). Dlaczego nie możemy zrobić wielkiej czystki polskiego życia publicznego i politycznego od ruskich agentów wpływu, pozbawić ich publicznych stanowisk, wpływu na rację stanu? Może dlatego, że oznaczałoby to również laicyzację kraju?                                                                             Jakub Żulczyk
Źródło: facebook.com
 –  Maria #PYRA ■111111111.1 Cc_WlariaLe85219860 "Szereg uchybień" w użyciu przez kogoś słowa "debil". Enta rozprawa, bo prokurator wściekły, że sąd pierwszej instancji stwierdził znikomą szkodliwość. Ciekawi mnie, jaki wkład w decyzję prokuratora ma "poszkodowany"? Każdy obywatel wie, kim jest prezydent.
Żulczyk miał jednak rację –
0:24
 –  Jakub Żulczyk 1 dzień • Sprawa została umorzona, jestem niewinny. Dziękuję mecenasowi Nowińskiemu za reprezentowanie i Wam wszystkim za wsparcie. C,A;) 32,3 tys. 1,6 tys. komentarzy_ 604 udostępnienia  ib Lubię to! Skomentuj 4. Udostępnij Liliana Magda Paczkowska czyli jak ktoś pana nazwie DEBILEM to będzie ok ? Lubię to! Odpowiedz Jakub Żulczyk Liliana Magda Paczkowska Jak ktoś będzie się czuł z tym ok, to ok. Na pewno nie będę nikogo za to pozywał. Nie jestem debilem
Skrót wczorajszych faktów w TVN –  DUDA DEBIL
0:02
archiwum
... –
Jakub Żulczyk uniewinniony w sprawie znieważenia prezydenta – Sąd Okręgowy w Warszawie umorzył postępowanie ws. znieważenia prezydenta przez Jakuba Żulczyka, który określił Andrzeja Dudę "debilem". Zdaniem sądu oskarżony swoim zachowaniem nie popełnił przestępstwa, a społeczna szkodliwość czynu jest znikoma. Pisarzowi groziło do trzech lat więzienia. Prokuratura domagała się przeprosin i pięciu miesięcy ograniczenia wolności

Mowa Żulczyka w sądzie w sprawie o nazwanie prezydenta słowem na d...

 –  Dziś zakończyła się rozprawa w sprawie mojego rzekomego znieważenia prezydenta RP. Wyrok w tej sprawie zapadnie w poniedziałek. Bardzo dziękuję za reprezentowanie mnie mecenasowi Krzysztofowi Nowińskiemu, a Michał Rusinek za ekspertyzę i stawienie się w sądzie w charakterze świadka. Poniżej treść mojej mowy końcowej. Wysoki Sądzie,nie przyznaję się do winy, którą jest znieważenie urzędu prezydenta RP, natomiast sprawa, w której jestem oskarżony, ma parę wymiarów, o których warto dzisiaj wspomnieć. Duża część opinii publicznej uznaje dzisiejszą rozprawę za sąd nad intelektem prezydenta Dudy, oraz jego samodzielnością sprawowania władzy. Chciałbym w tym momencie odciąć się od tego typu opinii i deliberacji. Nie jest tajemnicą mój, bardzo delikatnie mówiąc, krytyczny stosunek do obecnej władzy w Polsce, natomiast rzeczywiste niebezpieczeństwa, które niesie ze sobą precedens mojego oskarżenia, wykraczają daleko poza osobę Andrzeja Dudy. Dla tej sprawy nie ma znaczenia, czy prezydent Duda jest mądry bardziej, lub mądry mniej.Znaczenie ma możliwość krytyki władzy, wyrażenia sprzeciwu. Co mamy zrobić, jeśli władza łamie nasze moralne standardy, jeśli przestaje się posługiwać kategorami zdrowego rozsądku, tak jak to ma miejsce w przypadku relacji polsko-amerykańskich na przestrzeni ostatniego roku? Jakie mamy możliwości działania, gdy władza zachowuje się źle, głupio, gdy władza kłamie? Czy władza może nas pouczać w jaki sposób ją krytykować? Z tego co widzę, sympatycy prezydenta Dudy, odnosząc się do mojej sprawy, krytykują mnie głównie z pozycji "dobrego wychowania". "Nie wypada", "nie można", "to poniżej wszelkich standardów", mówią popierający Dudą wyborcy, a nawet sam prezydent zapytany o moją osobę podczas jednego z wywiadów. Może nie wypada, może to poniżej standardów. Co jednak, kiedy sama idea "dobrego wychowania", "szacunku" staje się narzędziem do kneblowania opinii? I czy szeroko pojęte dobre maniery powinny być przedmiotem postępowania karnego?Jestem przekonany, że w Polsce władza gra przeciwko obywatelom znaczonymi kartami. Posłowie, ministrowie, dziennikarze sympatyzujących i dotowanych przez władzę mediów mogą mówić wszystko. Mają za sobą immunitety, ochronę, pieniądze spółek skarbu państwa. Mogą mówić o tym, że tam stało ZOMO, o lemingach i o moherowych beretach, mogą mówić, że osoby LGBT to nie ludzie, tak jak prezydent Duda, poseł Terlecki może nazwać kretynką kobietę, która grzecznie zadała mu pytanie w miejscu publicznym. Mogą mówić to wszystko, a za słowami idą czyny, wymierzone w obywateli, w konkretne grupy zawodowe, w konkretne osoby. Mogą kreować nową, postawioną na głowie rzeczywistość, w której nawet podstawowe akty prawne, na których uformowany jest ustrój państwa, nie mają żadnego znaczenia.Co może zrobić obywatel? Niewiele. Może iść na demonstrację, na której dostanie po oczach gazem, zostanie zawleczony do radiowozu, będzie otoczony przez godziny szpalerem policjantów, a policja w trybie pilnym wyśle oskarżenie do prokuratury. Może zostać zdyscyplinowany. Może na przykład zostać usunięty z pracy, jeśli pracuje w instytucji publicznej. Może stanąć przed sądem po prostu za to, co napisał w mediach społecznościowych.Być może władzy na rękę jest demokracja pozorancka, demokracja która ogranicza się do wrzucenia głosu do urny raz na cztery bądź pięć lat, podczas których bierny, zadowolony obywatel jest manipulowany za pomocą telewizji i mediów społecznościowych na to, aby oddać ten głos, który władzy jest potrzebny, gdy przyjdzie na to czas.Muszę tutaj podkreślić, że żadnym wypadku nie czuję się dysydentem, ofiarą systemu, osobą prześladowaną - byłoby to bardzo obraźliwe w stosunku do ludzi rzeczywiście prześladowanych przez władze swoich krajów, chociażby za naszą wschodnią granicą. Moją sprawę traktuję bardziej jako kłopot, trochę śmieszny, trochę straszny, ale na pewno istotny. Wierzę, że ta sprawa jest pewnym papierkiem lakmusowym, jednym z wielu drobnych testów, podczas którego sprawdzamy nasze możliwości obywatelskiego oporu. Stojąc przed sądem za słowa, które napisałem na Facebooku czuję się jak poddany, jak petent, jak członek ciemnego ludu, który władzę ma jedynie wielbić, bo do tego władza jest, aby być wielbioną. Nie, w demokratycznym społeczeństwie, którym zaczęliśmy się stawać jakiś czas temu, i którym wciąż się stajemy, to władza jest dla nas. Ma nas reprezentować i nam pomagać. A my mamy prawo - a nawet powinniśmy - reagować, gdy ta władza działa przeciwko naszym (i również swoim) interesom. Nawet kosztem bon-tonu, savoir vivru, ładnej polszczyzny i dobrego wychowania.
archiwum
Żulczyk właśnie wygrał proces... –
 –  Jakub Żulczyk21 godz. ■Dostałem bana u Kai Godek. Smutno mi, bo przecież napisałem jej, żedobra robota i tylko tak dalej. Czuję się skrzywdzony - to był naprawdęładny komentarz, a do tego po rosyjsku.QtO 11 tys. 651 komentarzy 133 udostępnieniaRemigiusz Mróz©Zazdroszczę Ci teraz bardziej, niż kiedy dostałeś nominacjędo Paszportów "Polityki". ©•D 6 3 tys
Kto jest za pisarzem daje mocne –  Dziś w Sądzie Okręgowym miasta Warszawa miała miejsce pierwsza rozprawa ja vs. państwo Polskie w sprawie wiadomej.Następna odbędzie się 5 stycznia. Dzięki wszystkim za wsparcie. Moja serdeczna koleżanka Justyna Kosińska Tkanka zrobiła taką oto grafikę. Zachęcam do używania.
 –
 –  Kancelaria Prezydenta e @prezyd... • 3 g. Prezydent @AndrzejDuda: Jesteśmy gotowi w każdej chwili na przekazanie pomocy humanitarnej, ale białoruski reżim nie chce jej przyjąć. C,), 97 27. 40 Q 155 Tygodnik NIE @TygodnikNIE • 16 min To może dajcie imigrantom. 1 27. 13 IP 538 <
Żulczyk miał rację... –  Duda o śmierci 30-latki w Pszczynie: Nie wspomina się, że zmarło też dziecko
archiwum
Kto uważa, że Żulczyk jeszcze za wysoko oszacował ? –
"Nikt nie będzie nas pouczał czym jest demokracja. Polska ma bardzo długą i szlachetną historię walki z wszelkiego rodzaju totalitaryzmami i despotami" – Pan Żulczyk w swojej diagnozie wyraźnie pominął wiele postaci polskiej sceny politycznej
Ciekawe czy udowodni... –  Kiedy czytasz, że Zulczyk będzie jednak o znieważenia prezydenta, bo sąd nie umorzył sprawy. I nawet się nie wkurwiasz, bo właściwie toj i i nie możesz się doczekać procesu, w którym prokurator będzie  udowadniał, że Dudanie jest debilem.
Źródło: fb.com/SekcjaGimnastyczna
 –  Eliza Michalik@EMichalikCzarnek: „Zaspokajaniepopędu seksualnego wsposób odmienny od przyjętejnormy (...) nazywa sięzboczeniem i dewiacją". A jaknazwiemy kogoś, kto rażącoodstaje od przyjętej normyintelektualnej?
Andrzej Duda w wywiadzie dla 300Polityka: – Były w latach 80. próby zbudowania w Polsce elektrowni atomowej. Na szczęście się nie udało. Był to sowiecki model. Okazał się katastrofą dla Ukrainy, właśnie tego typu elektrownia eksplodowała w Czarnobylu.Rzeczywistość:Awaria w Czarnobylu dotyczyła reaktora RBMK, gdzie rolę moderatora pełnił grafit.W Żarnowcu budowano reaktory WWER, gdzie spowalniaczem jest woda. Dużo bezpieczniejsze i nowocześniejsze.Zaczynam podejrzewać, że Żulczyk wcale nie mijał się z prawdą