Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem 60 takich demotywatorów

Mieszkańcy wspólnymi siłami pomogli zaśmiecającemu okolicę sąsiadowi odzyskać to, co do niego należy –
24-letni Rehan Staton każdego dnia budził się o 4:00 rano, aby zdążyć do pracy, w której wykonywał tę niewdzięczna rolę wywożenia śmieci. A to wszystko, żeby wesprzeć swoją ubogą rodzinę. I teraz właśnie został przyjęty do najbardziej prestiżowej uczelni świata - na Harvard –
 –  Biedak - ekonomicznie nieprzystosowany Żebrak - bezrobotny na praktyce Śmieciarz - terenowy przedstawiciel przemysłu utylizacji zużytych dóbr materialnychLeniwy - motywacyjnie zubożony Głupi - inteligentny inaczej Bałagan - alternatywna aranżacja przestrzeniZłodziej - wtórny dystrybutor Produktu Krajowego BruttoSchlany, nawalony, pijany - przestrzennie zagubionySzczerbaty - osoba o zwiększonej wydajności oddechowej
Bieda to stan umysłu –  Ten mężczyzna wygrał15 milionów dolarów i całąkwotę roztrwonił. Terazpracuje jako śmieciarz.Jeśli kiedyś poczujesz się jak idiota,przypomnij sobie tego typa.
Wkurza mnie, że nauczycielki mówiły "jak się nie będziesz uczył, to zostaniesz śmieciarzem", ale nie powiedziały, że śmieciarze zarabiają więcej niż one –
archiwum
BURACTWO nie jedno ma imię – Czyścioszek pozbywa się niedopałków przez okno auta
Nigdy nie jesteś za stara na przyjęcie niespodziankę –
To piękne, że nadal istnieje miłość w tym brudnym świecie –
Szacunek dla ludzi, którzy w takie upały muszą ciężko pracować na zewnątrz –
Nie wszyscy imigranci to lenie –
archiwum
Śmieciarz – lepiej w krzaki
Źródło: www
W 2002 roku, 19-letni śmieciarz Mickey Carroll wygrał 13 milionów dolarów na loterii. Wydał wszystko na hazard, kokainę i prostytutki – Obecnie wrócił do swojej starej pracy, zbierać śmieci
Każdy zasługuje na przerwę –
Czym się różni pan zatrudniony do wyrzucania śmieci od profesora na wyższej uczelni? – Śmieciarz odpowie "dzień dobry"...
archiwum
Społeczeństwo: ogół ludzi pozostających we wzajemnych stosunkach wynikających z warunków życia, podziału pracy i udziału w życiu kulturalnym. – W społeczeństwie potrzebni są śmieciarz, kolejarz, przedszkolanka, rolnik, górnik, hydraulik, sędzia i lekarz! Jeśli zabraknie któregoś z nich, życie wszystkich się pogorszy. Każdy jest tak samo ważny i każdy zasługuje na szacunek. Wiele jest zawodów niedocenianych, ale jednak wiele osób te zawody wykonuje, choć zarobek jest na niskim poziomie. Wyobrażacie sobie, że nagle strajkują  wszyscy pracownicy przedszkoli i żłobków i ich postulatem jest 10 tyś miesięcznie i to nie podlega negocjacji? Nie za rok, nie za 2, czy 5, nie stopniowo, ale już, inaczej będą głodować i nie przestaną dopóki nie dostaną swoich roszczeń(tak jak rezydenci). Co wtedy? Ile osób nie pójdzie do pracy, bo będą musieli zostać ze swoimi dziećmi, ile lekarzy, kasjerek, bankowców, kierowców, urzędniczek czy magazynierów będzie musiało zostać w domu?Czas skończyć z "nadzwyczajnymi kastami ludzi", bo wszyscy jesteśmy ważni, wszyscy zasługujemy na godne warunki pracy! Rezydenci też, ale nie przez szantaż!

Kiedy inni ludzie wyrzucali zbędne im książki, ten człowiek je wyjmował z kubła na śmieci i dawał im drugie życie. Robił tak przez 20 lat, po czym otworzył bibliotekę dla najbiedniejszych

Kiedy inni ludzie wyrzucali zbędne im książki, ten człowiek je wyjmował z kubła na śmieci i dawał im drugie życie. Robił tak przez 20 lat, po czym otworzył bibliotekę dla najbiedniejszych – Mężczyzna w ciągu 20 lat jeżdżenia śmieciarką zebrał i uratował od zniszczenia 25 tys. książek! Jeśli więc jest na tym świecie choćby jedna osoba, która wątpi w istnienie książkowego raju najwidoczniej jeszcze nie słyszała o José Alberto Gutiérrezie.Mężczyzna z kolumbijskiej Bogoty zrobił dla biednych dzieci więcej niż wszyscy ci, którzy co jakiś czas, zamiast wrzucić pieniążek do fontanny, czy automatu z kawą oddają go na cele charytatywne. Ba, zrobił nawet więcej niż niejeden posiadacz fundacji charytatywnej, która gro z tego, co dostaje przeznacza na swoje potrzeby.Dodajmy, zrobił to zupełnie bezinteresowanie. Sam nawet nie wiedział, że jedna książka ocalona od zniszczenia uruchomi lawinę dobra, która miała potem miejsce.Choć nie powinny, zwykle używane książki zamiast w antykwariacie lądują na śmietniku. Zawsze jednak istnieje szansa, że znajdzie je jakiś człowiek o wrażliwym sercu i weźmie ze sobą do domu. Tak właśnie było z Gutiérrezem, który pewnego dnia znalazł w zabieranych śmieciach „Annę Kareninę” Lwa Tołstoja. Ta pierwsza książka okazała się dla niego niezwykle ważna, zapoczątkowała, misję, która trwa nadal w najlepsze, misję ratowania bezpańskich książek, które przydałyby się tym, których na nie nie stać.Mężczyzna począł zabierać ze sobą do domu wszystkie te egzemplarze, które nie były zniszczone i mogły się jeszcze komuś przysłużyć. W miarę jak kolekcja rosła sąsiedzi zaczęli odwiedzać dom Jose, dopytując, czy mogą pożyczyć tę, czy tamtą pozycję, dla swoich dzieci i biednych kuzynów, którzy nie mają się, z czego uczyć. Wtedy właśnie zrodził się pomysł biblioteki społecznej.Powstała „La Fuerza de Palabras” (siła słów przyp. red.), biblioteka, która zajęła cały parter domu kolumbijskiego śmieciarza. Poukładane w wysokie ściany książki zapełniły ściany i sięgnęły do sufitu.Rodzina, widząc wysiłki Gutiérreza zaczęła pomagać mężczyźnie w zarządzaniu projektem. Układać, administrować, organizować imprezy i eventy. Cel był jasny: zaszczepienie miłości do książek dzieciom i nastolatkom oraz pomoc w ich edukowaniu. Gutiérrez mieszka w La Nueva Gloria, dzielnicy o niskich dochodach w południowej części Bogoty. Kiedy rozpoczął zbieranie książek jedyna szkoła w okolicy nawet nie miała swojej biblioteki! W trakcie swojej misji Jose przekazał materiały do 235 różnych szkół i instytucji!Kiedy inni wyrzucali, on je gromadził, by dać im drugie życie. Jose przez 20 lat wybierał książki z kubłów na śmieci, po czym otworzył bibliotekę dla najbiedniejszych! Rodzina, widząc wysiłki Gutiérreza zaczęła pomagać mężczyźnie w zarządzaniu projektem. Układać, administrować, organizować imprezy i eventy. Cel był jasny: zaszczepienie miłości do książek dzieciom i nastolatkom oraz pomoc w ich edukowaniu. Gutiérrez mieszka w La Nueva Gloria, dzielnicy o niskich dochodach w południowej części Bogoty. Kiedy rozpoczął zbieranie książek jedyna szkoła w okolicy nawet nie miała swojej biblioteki! W trakcie swojej misji Jose przekazał materiały do 235 różnych szkół i instytucji!Jego zbiór stał się zbiorem publicznym. Miasto oddało mężczyźnie stara karetkę, by mógł nią przewozić książki do swej kolekcji. W planach jest też przeniesienie biblioteki z domu śmieciarza do nowego budynku, gdzie mogłaby stać się pełnowymiarowa biblioteką publiczną.Pozostali kierowcy śmieciarek już wiedzą dokąd zabrać znalezione książki.
To jest sprzątacz albo pracownik zakładu oczyszczania miasta! – Każdy mówi, że ten co pracuje w Z.O.M. jest śmieciarzem.Otóż nie! On nie śmieci tylko sprząta PO TOBIE! Na przyszłość pomyśl co mówisz...
Źródło: poznan.gazeta.pl
archiwum
"Śmieciarz" we Francji zarabia 20 euro za godzinę netto – Dlaczego u nas nie zarabia 20 zł ?

Nie trać nadziei

Nie trać nadziei –
Kiedy masz już naprawdędość swojej pracy –