Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem ponad 1405 takich demotywatorów

poczekalnia
Czytanie wśród ruin księgarni zniszczonej w czasie nalotu podczas II wojny światowej na Londyn, 1940 –
archiwum
Choć na pierwszy rzut wydaje się to niemożliwe, to jednak 65-letnia Zareefa Jan udowadnia, że pomimo braku umiejętności pisania i czytania, można tworzyć poezję – Nieznająca alfabetu poetka podbiła serca internautów. Poetka na co dzień mieszka w północnym Kaszmirze w Indiach. Jako dziecko nie chodziła do szkoły. Nie miała zatem okazji, by móc nauczyć się czytać i pisać. Okazało się jednak, że to wcale jej nie przeszkadza, by płynnie posługiwać się swoim ojczystym językiem kaszmirskim. Ale to nie wszystko. Kobieta pisze wiersze. Jak?Wymyśliła autorski sposób zapisywania wierszyAutorka zapisuje teksty na kartkach od prawej do lewej strony, a następnie posługuje się wymyślonym przez siebie systemem znaków. I choć na pierwszy rzut może to przypominać zwyczajny rząd rysowanych obok siebie kółek, to jednak niesie to za sobą głębszy sens, który odczytać potrafi tylko autorka.Ponad 20 lat temu zakochała się w poezjiKobieta wiele lat skrywała swój sekret. Dopiero niedawno odważyła się opowiedzieć o swoich wierszach najpierw mężowi, a potem dzieciom. Później dowiedział się o niej cały świat! Nieznająca alfabetu poetka podbiła serca internautów. Poetka na co dzień mieszka w północnym Kaszmirze w Indiach. Jako dziecko nie chodziła do szkoły. Nie miała zatem okazji, by móc nauczyć się czytać i pisać. Okazało się jednak, że to wcale jej nie przeszkadza, by płynnie posługiwać się swoim ojczystym językiem kaszmirskim. Ale to nie wszystko. Kobieta pisze wiersze. Jak?Wymyśliła autorski sposób zapisywania wierszyAutorka zapisuje teksty na kartkach od prawej do lewej strony, a następnie posługuje się wymyślonym przez siebie systemem znaków. I choć na pierwszy rzut może to przypominać zwyczajny rząd rysowanych obok siebie kółek, to jednak niesie to za sobą głębszy sens, który odczytać potrafi tylko autorka.Ponad 20 lat temu zakochała się w poezjiKobieta wiele lat skrywała swój sekret. Dopiero niedawno odważyła się opowiedzieć o swoich wierszach najpierw mężowi, a potem dzieciom. Później dowiedział się o niej cały świat!
Fascynujące jest czytanie tych słów na czytniku e-booków –  Książki to były kryształki zutrwaloną treścią. Czytaćmożna je było za pomocąoptonu. Był nawetpodobny do książki, ale ojednej, jedynej stronicymiędzy okładkami. Zadotknięciem pojawiały sięna niej kolejne kartytekstu.100%Loc 177kindle
Aby promować czytelnictwo i zwiększyć ilość osób które czytają, już niedługo na poznańskich osiedlach pojawią się takie książkomaty – Zasada działania taka sama jak paczkomatu, czyli osoba chcąca wypożyczyć książkę, będzie mogła zrobić to ze swojego konta bibliotecznego na stronie online a następnego dnia odebrać książkę z osiedlowego książkomatu zamiast pędzić przez pół miasta do biblioteki. Po przeczytaniu także wystarczy zwrócić ją do osiedlowego książkomatu. Brawo Poznań!
Dzieciaki z pierwszych klas podstawówki w Missouri w USA w ramach zajęć z podstaw czytania, ćwiczą przy psiakach ze schroniska – Po pierwsze głos ludzki i obecność dzieci uspokaja zwierzęta, które przeszły często traumatyczne doznania w swoim życiu. Jest także dla nich najbardziej ekscytującym wydarzeniem całego dnia. Po drugie, dzieciaki ćwicząc na głos uczą się płynnego czytania. Obecność psiej publiczności dodaje im chęci do nauki i z przyjemnością czekają na kolejne lekcje! W międzyczasie nawiązują się piękne przyjaźnie i ogólnie jest mnóstwo bardzo pozytywnych emocji!
Richard Pringles w 2016 roku stracił synka, gdy ten miał zaledwie 3 lata. Dziecko zmarło z powodu krwotoku śródmózgowego. Rok po stracie Richard spisał dziesięć punktów mówiących o tym, jak sprawić, by dziecko zostało na zawsze w naszej pamięci i byśmy nigdy nie mieli wyrzutów sumienia, że coś mogliśmy zrobić lepiej – 1. Nigdy za mało okazywania miłości!2. Zawsze miej czas. Zostaw to, co robisz, żeby chociaż przez kilka minut pobawić się z dzieckiem. Nic nie jest ważniejsze od wspólnych chwil.3. Rób jak najwięcej zdjęć i filmów. Któregoś dnia może się kazać, że to jedyne, co Ci zostanie.4. Nie wydawaj pieniędzy, tylko... czas. Razem spacerujcie, wskakujcie w kałuże, budujcie zamki z piasku i bawcie się. Nie pamiętam, co kupiliśmy synkowi, ale pamiętam, co razem robiliśmy.5.Śpiewajcie! Jedne z moich najlepszych wspomnień to te, gdy Hughie siedział mi na ramionach i razem śpiewaliśmy jego ulubione piosenki.6.Cieszcie się małymi rzeczami: wspólne posiłki, czytanie wieczorem, leniwe niedziele, wspólne zasypianie. To to, czego najbardziej mi brakuje.7. Zawsze na do widzenia pocałuj bliską osobę i powiedz, że ją kochasz. Nigdy nie wiesz, czy jeszcze będziesz mieć możliwość to zrobić, a chyba nie chcesz dożyć swoich dniu w poczuciu żalu, że tego nie zrobiłeś.8. Zamieniaj nudne czynności w świetną zabawę. Zakupy, jedzenie, jazda autem... Śmiejcie się jak najczęściej. Życie jest za krótkie, żeby nim się nie cieszyć.9. Koniecznie pisz dziennik. Zapisuj w nim wszystko, co Twoje dziecko robi, wszystkie jego psoty i zabawne słówka. Z żoną zaczęliśmy prowadzić dziennik po stracie synka. Teraz spisujemy wszystko, co wiąże się z Hettie i z Hennie. Te wspomnienia zostaną na zawsze.10. Jeśli masz dzieci, możesz spędzać z nimi czas, mówić, jak bardzo je kochasz, widzieć, jak dorastają - pamiętaj, że to prawdziwe błogosławieństwo. Nigdy o tym nie zapominaj!
Harry Potter czytający Harry'ego Pottera na planie Harry'ego Pottera –
To co robisz w samotności – Często mija się z wyobrażeniem jakie mają inni o tobie
Nie potrafił cieszyć się czytaniem książek i to mnie dobijało – Doceniał moje starania znalezienia mu jakiegoś gatunku, który mógłby mu się spodobać, bo uwielbiał opowieści, po prostu nigdy nie podobały mu się książki.I wtedy poznałam jego matkę, która była niewidoma. Kiedy był mały, nie mogła czytać mu bajek, więc wymyślała dla niego opowieści. Nigdy nie wykształcił w sobie miłości do książek, bo ona nie była w stanie go tym zarazić. Załamało mnie to, gdy uświadomiłam sobie, że bezpowrotnie stracił taki aspekt dzieciństwa - choć miał dobry powód.W końcu znalazłam książkę, która mu się spodobała. "Harry Potter i Kamień Filozoficzny". Pierwszą rzeczą, jaką zrobił po jej przeczytaniu było przeczytanie jej swojej mamie Doceniał moje starania znalezienia mu jakiegoś gatunku, który mógłby mu się spodobać, bo uwielbiał opowieści, po prostu nigdy nie podobały mu się książki.I wtedy poznałam jego matkę, która była niewidoma. Kiedy był mały, nie mogła czytać mu bajek, więc wymyślała dla niego opowieści. Nigdy nie wykształcił w sobie miłości do książek, bo ona nie była w stanie go tym zarazić. Załamało mnie to, gdy uświadomiłam sobie, że bezpowrotnie stracił taki aspekt dzieciństwa - choć miał dobry powód.W końcu znalazłam książkę, która mu się spodobała. "Harry Potter i Kamień Filozoficzny". Pierwszą rzeczą, jaką zrobił po jej przeczytaniu było przeczytanie jej swojej mamie
 –
archiwum
„Młody człowiek, który chce być wytrwałym ateistą, musi bardzo starannie dobierać lektury.” – – C.S. Lewis.
 –
Dożyliśmy czasów, kiedy czytanie Konstytucji w szkole jest uznawane przez "wybrańców narodu" za indoktrynację. Za to nachalna indoktrynacja wprowadzana w szkole przez religijnego fanatyka stojącego na czele resortu edukacji jest uznawana za "prawe i sprawiedliwe wpajanie dzieciom właściwych wartości" – Dziwić się Obamie, który powiedział, że Polska i Węgry dekadę temu były "dobrze funkcjonującymi demokracjami", a stały się "w gruncie rzeczy autorytarne"? Sędzia Żurek rozmawiał z dziećmi o konstytucji. Jest donos, Czarnek mówi o "obrzydliwej indoktrynacji"oprac. Magdalena Bojanowska 11.06.2021 07:40Sędzia Waldemar Żurek opowiadał dzieciom o konstytucji. - Znajdźcie sobie art. 72, bo jest bardzo ważny dla was. Tam są wasze prawa - mówił. Nie spodobało się to ministrowi edukacji Przemysławowi Czarnkowi. - To jest absolutny skandal, który będziemy rozważać również w kategoriach postępowania dyscyplinarnego wobec tych, którzy doprowadzili do tej indoktrynacji dzieci i młodzieży - powiedział. Małopolskie kuratorium wszczęło kontrolę w tej sprawie.
archiwum
Pycha towarzysząca podczas czytania Biblii – jest najszybszą drogą do ateizmu.
Pewna kobieta zapytała starca: po ile sprzedajesz jajka? Stary sprzedawca odpowiedział: 50 groszy za jajko, proszę pani. Kobieta rzekła więc: wezmę 6 jajek za 2.50 albo odejdę i nie wezmę nic. Stary sprzedawca odpowiedział jej: – Może pani kupić po cenie, jaką sobie pani życzy. To jest dobry początek dla mnie bo dzisiaj nie sprzedałem ani jednego jajka a potrzebuję sprzedać cokolwiek by wykarmić rodzinę. Kupiła te jajka po cenie jaką chciała oszczędzając na staruszku 50 groszy i odeszła z uczuciem, że wygrała. Weszła do swojego eleganckiego samochodu i pojechała do eleganckiej restauracji ze swoim przyjacielem. Ona i jej przyjaciel zamówili to, co chcieli. Zjedli tylko trochę i zostawili sporą cześć z tego co zamówili. Dostali rachunek 400 zł. Kobieta zostawiła aż 500 zł i powiedziała właścicielowi eleganckiej restauracji, że reszta to napiwek. Ta historia może wydawać się całkiem normalna dla szefa luksusowej restauracji, ale bardzo niesprawiedliwa dla staruszka sprzedającego jajka... Pytanie brzmi: Dlaczego zawsze musimy udowodnić, że mamy moc nad biednym sprzedającym kiedy kupujemy od niego to co ma do zaoferowania i dlaczego jesteśmy hojni wobec tych, którzy nawet nie potrzebują naszej hojności? Kiedyś gdzieś przeczytałam: Mój ojciec miał zwyczaj kupować towar od biednych po wysokich cenach, mimo że nie potrzebował tych rzeczy. Czasami płacił im więcej. Byłam w szoku. Pewnego dnia zapytałam go: dlaczego to robisz, tato? Opowiedział: to jest dobroczynność owinięta w godność. Wiem, że większość z Was nie udostępni tej wiadomości, ale jeśli jesteście jedną z tych osób, które poświeciły swój czas na czytanie do tej pory udostępnij proszę tę historie. Może zasiejecie dobre ziarno
 –  Stanisławutworzył ankietęw grupie Apolityczna Ankietawka1 godz. •Czy powinna być kara śmierci dla ofiar gwałtu?takgłosy (362)O niegłosy (256)nie wiemgłosy (51)
Gdy w telefonie rozładowała się bateria –
Doczytasz do żelka, możesz go zjeść –
 –  Robert McNees@mcneesCIYTBC ^W-Poszczęściło mi się. Mam w domuośmiolatkę, której się wydaje, żeczytanie książek w ukryciu, zlatarką pod kocem, po położeniusię do spania, jest aktem buntu.I jeszcze nie zauważyła, że jakimścudem, w jej latarce nigdy niewyczerpują się baterie.\— Nie jestem statystycznym polakiem, lubię cz_ytać książki
 –