Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…
Teraz czeka go starcie z internautami którzy chętnie opiniują jego zachowanie na profilach barów oraz z Inspekcją Pracy, do której trafiają liczne zgłoszenia mailowe – Grożenie pracownikom nie wypłacania pensji z uwagi na niezadowolenie klientów to mobbing, który każdorazowo należy zgłaszać na policję i do inspekcji pracy onet ŁÓDŹZA- Klient dał się przekonać do usunięcia negatywnej opinii bonem prezentowym na sushi na 200 zł -opowiada Bukowiecki. - Zadzwoniłem do 20-latka i mówię mu, że odciągnę te dwie stówy z jego pensji. A terz pretensjami: "super, trzeba było dać mu bon na 300!". Ja na to spokojnie: "Nie tak się rozmawia z szefem.Trzeba było mi powiedzieć >>szefie, bardzo cię przepraszam, proszę, nie odciągaj mi aż tylu pieniędzy odpensji, przyniosę ci butelkę whiskey, napijemy się razem i zapomnimy o sprawie<<".Bukowiecki przekonuje, że w ten sposób on poczułby się przeproszony, a talent ze Słupska byłby "do tyłu"tylko o około 60 zł. I tak na końcu się stało. 20-latek ochłonął, oddzwonił do szefa, wygłaszając zadaną przezniego formułkę.

Komentarze Ukryj komentarze

z adresu www
Komentarze są aktualnie ukryte.
Momencik, trwa ładowanie komentarzy…