Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Codziennie po 10-12 godzin w pełnej gotowości. Ratuje tych co zasłabli, jak też pijanych Januszy. On się nie zastanawia, On działa. Ryzykuje własne życie. Za 1900 netto. Jeśli zwróci uwagę za nieodpowiedzialne zachowanie w wodzie, jest wyzywany.

Codziennie po 10-12 godzin w pełnej gotowości. Ratuje tych co zasłabli, jak też pijanych Januszy. On się nie zastanawia, On działa. Ryzykuje własne życie. Za 1900 netto. Jeśli zwróci uwagę za nieodpowiedzialne zachowanie w wodzie, jest wyzywany. – I to nie on zostaje okrzyknięty "bohaterem". Bohaterem zostaje policjant, zarabiający 2 lub 3 razy tyle, bo wyciągnął z wody dzieciaka który odpłynął trochę za daleko. Zapewniam, że policjant nie jest aż takim ryzykantem, który by się rzucił w głębokie morze aby kogoś ratować. Ale to On dostaje premie, nagrody i odznaczenia, i błyszczy w świetle kamer.A o ratownikach nie mówi nikt... Dlatego ja coś wam powiem - robicie świetną robotę, bardziej przydatną od  wszystkich "niebieskich". Szanuję waszą pracę i uważam, że te nagrody powinny trafiać do was, a nie do nich. Tak byłoby sprawiedliwie.

Komentarze Ukryj komentarze

z adresu www
Komentarze są aktualnie ukryte.
Momencik, trwa ładowanie komentarzy…