Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…
archiwum

Dziennikarz "Gazety Wyborczej" z Poznania opisuje, jak przechodził w miejscu niedozwolonym, gapiąc się w telefon i omal nie został potrącony przez autobus MPK

Dziennikarz "Gazety Wyborczej" z Poznania opisuje, jak przechodził w miejscu niedozwolonym, gapiąc się w telefon i omal nie został potrącony przez autobus MPK – I nie byłoby w tym nic ciekawego, gdyby nie fakt, że teraz oskarża kierowcę o próbę zabójstwa i żąda wyjaśnień od MPK, dlaczego zatrudnia psychopatów. .
Źródło: Facebook

Komentarze Ukryj komentarze

z adresu www
Komentarze są aktualnie ukryte.
Momencik, trwa ładowanie komentarzy…